Gość: Hm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 21:53 ... a co z kwestią bezpieczeństwa? Jak taki bezprecedensowy moloch zabezpieczyć przed psychopatami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: doktor CKD - happy end? IP: *.centertel.pl 26.10.08, 22:35 A moze by najpierw dokonac remanentu wydatkow i osiagnietych rezultatow, nie idzie o rozliczanie ludzi ale warto przeciez wiedziec na co poszly miliony i kto je skonsumowal. skoroszpital osiagnal wiek chrystusowy moze by przeksztalcic go w świątynie odkupienia a za te miliony ktore ktos chce wydac na reanimowanie trupa moze by wybudowac nowa placowke . i szybciej i zgodnie z unijnymi przepisami i pewnikiem na taki wydatek zgodzila by sie unia , a w szpitalu na wyzszych pietrach ulokowac urzad marszalkowski, urzad miasts i kilka jeszcze innych urzedow , wszystko w jednym i z blogoslawienstwem "pracownikow" świątyni. Bo jezeli ktos wierzy ze Fisiak dogada się z Nawrocką oczekującą jak zbawienia bliskiego ponoć zejścia Jej poprzednika i objęcia po nim poselskiego mandatu, to proponuje go postawić jako relikwie na ołtarzu tej światyni. Sursum corda ! Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef CKD - happy end? 26.10.08, 22:50 Nieprawdopodobne! Przecież to jest Centrum Korumpowania Dostojników. Tam pieniądze przepadają niczym dusze w piekle. Skończyć - to znaczy uciąć możliwość rozpływania się wielkiej kasy, co roku w ten już mitologiczny Moloch wrzucanej. CKD to dziecko Szatana – świetny cel ataku terrorystycznego, możliwość zabicia całej medycyny łódzkiej za jednym zamachem. Czyżby takie sztuczne serce miałoby szansę? A co z pacjentami dowożonymi w jedno miejsce z różnych części Łodzi? I ile milionów kosztowało już jedno piętro w CKD, ile jeszcze kosztować będzie? Bo te następne 700 mln podzielone przez kondygnacji 15 daje po ponad 45 mln na piętro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx CKD - happy end? IP: 212.191.32.* 27.10.08, 10:37 Ta informacja swietnie koreluje zinfo o sfrustrowanych i zawiedzionych wyksztalciuchach. Nowe władze UM maja gleboka wiare w bledna polityke poprzrednikow i we wlasna rewolucyjna nieomylnosc. Zycie skoryguje to wkrotce brutalnie. Czy jakakolwiek inicjatywa w tym miescie moze sie udac. Spojrzjmy na to realnie i przeanalizujmy ostatnie lata: Euro, autostrady, drogi, remonty i nieszczesny tramwaj a takze ksiezycowy pomysl stolicy kultury europejskiej i w tym brudzie i prowincjonalnym gejdole. To jest frustrujace... i choc nalezy zyczyc wladzom UM sukcesu, to przede wszystkim nalezaloby im zyczyc zdrowego rozsadku i realizmu i przypomniec, ze nie sa pierwszymi, ktorzy "chca dobrze" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: CKD - happy end? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 19:51 No właśnie, chodzi o poczucie realizmu. A tego nader często brak. Odpowiedz Link Zgłoś