Gość: McCuskey
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.12.08, 12:08
Niby drobna sprawa, drobna wypowiedź jednego człowieka, ale miłe dla
Łodzianina. Poniżej fragment wypowiedzi i link do całego artykułu:
"Bogusław Słupczyński, jeden z organizatorów pikiety w obronie dworku, która
odbyła się w lutym tego roku, komentuje: - Jestem załamany faktem burzenia
dworku, ale jeszcze bardziej załamany jestem niezwykłym przyzwoleniem
społecznym na tego typu paranoję. Gdy zadzwonił do mnie Marcin Skoteczny -
inicjator zbierania podpisów pod apelem o ochronę tego obiektu - informując o
wyburzeniu dworku, podróżowałem pociągiem z Łodzi. Przez kilka dni oglądałem w
tym mieście dziesiątki starych zabytkowych i nie zabytkowych obiektów
poddanych gruntownym modernizacjom. Oszałamiające wrażenie robią stare fabryki
włókiennicze przekształcone na przestrzenie handlowe i kulturalne. Miasto
pozyskuje na ten cel ogromne europejskie fundusze. Wokół problemu urbanistki
miasta, jego zagospodarowania, koncentrują się organizacje społeczne i
samorządowe. Teraz u progu zimy buduje się w środku miasta małe, otwarte,
sztuczne lodowiska. Na każdym kroku podkreśla się, że miasto tworzą ludzie!"
miasta.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,6069091,Zamiast_zabytkowego_dworku_bedzie_supermarket.html