Dodaj do ulubionych

A co z łódzką Unią Wolności

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 15:52
Frasyniuk nadaje tej partii ludzki i spójny charakter. Coraz bardziej
zaczynają mi się podobać. Czy łódzka UW ma jakiś sensownych ludzi czy jak
zwykle sami przeciętniacy?
Obserwuj wątek
    • Gość: student Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.toya.net.pl 12.11.03, 20:19
      łódzka Unia Wolności.
      Działa i to działa coraz prężniej, ostatnio zorganizowała bardzo ciekawą akcję
      skierowaną do studentów dotyczącą problemu pieniędzy na stypendia, na uwage
      zasługuje działalność młodzieżówki "młode centrum" zajrzyjcie na stronę
      www.mclodz.of.pl
    • Gość: student kolejny Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.vline.pl 12.11.03, 22:34
      Unia Wolności i Młode Centrum w Łodzi nie tylko reprezentowane są przez
      kompetentne i rozsądne osoby, ale również rozwijają się i zdobywają coraz to
      nowych sympatyków, szczególnie wśród młodych ludzi. Wiele osób jest chętnych
      do działalności politycznej, a jednocześnie ma dość kompromitującego poziomu
      polskich władz i partii poltycznych. Dlatego UW i MC powoli rozsną w siłę
      łącząc pozytywne dawne doświadczenia z nową energią i spojrzeniem.
    • Gość: qwer Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 12:59
      Podobno Skrzydlewski wynajął UW katafalk!
      • Gość: antyqwer Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.math.uni.lodz.pl 13.11.03, 13:59
        Skrzydlewski te katafalki szykuje dla PO w Łódzi po przyjacielsku. Z tamtąt
        słychać tylko że się wycinają (ostatnio Grabarczyka) Ja widziałam ostatnio w
        wiadomościach Łódzkich ludzi z UW jak coś z sensem mówili ( być może o tej
        akcji stypendialnej). A Frasyniuk przynajmniej nieźle wygląda ( wodróżnieniu od
        Rokity).
        • Gość: qwer Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.toya.net.pl 14.11.03, 12:41
          Wolę mimo wszystko Rokitę!
          Pozdrawiam
          qwer
    • Gość: kamel Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 17:32
      i ze nigdy nie sprawowala wladzy, jak to udaja inni. Po staremu przywiazana do
      swoich wartosci.
      Konsekwentnie niechowajaca glowy w piasek po rzadach, w ktorych
      wspoluczestniczyla. Czy jest w tym kraju inna partia, ktora odpowiada za
      wszystkie bledy? Nie ma. Wszystkie pozostale sie przepoczwarzyly.
      Zgubily ciezki ogon odpowiedzialnosci. Tylko unici zachowali honor w trudnych
      czasach.
      Czy tzw. partie socjalne jak SLD czy UP sa rzeczywiscie wrazliwe na los
      zwyklych ludzi? a czy taka partia jak PO posiada jakakolwiek propozycje poza
      tym, ze jej czlonkowie udaja ze nigdy nie rzadzili?
      Pytanie brzmi? Na ile obywatele naszego kraju chca patrzec prawdzie w oczy a
      na ile pragna byc oszukiwani?
      • Gość: obserwator Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest IP: *.lodz.mm.pl 13.11.03, 18:51
        UW zawdzięczamy, że leżymy na łopatkach.
        Oni mają jeszcze czelność gadać o honorze i odwadze?
        • Gość: kamel Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 20:05
          Ty lezysz na lopatkach? To calkiem nisko nie upadles skoro masz dostep do
          Internetu ;-))
      • kropka Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest 13.11.03, 20:12
        Gość portalu: kamel napisał(a):

        > wszystkie bledy? Nie ma. Wszystkie pozostale sie przepoczwarzyly.
        > Zgubily ciezki ogon odpowiedzialnosci. Tylko unici zachowali honor w trudnych
        > czasach.

        Unia pozostała Unią, ale nie zapominaj, że jej aktywiści tłumnie i szumnie
        utworzyli te "przepotwarzone" partie gubiąc tym samym "ciężki ogon
        odpowiedzialności"
        Jezu! To teraz takim językiem sie w Unii posługuje?
        • Gość: kamel Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 21:03
          Aktywisci Unii sa w Unii
          Ci ktorzy tworzyli nowe ugrupowania to aktywisci wielopartyjni (przeplywali z
          partii do partii i nadal przeplywaja), dla ktorych nie ma znaczenia, w ktorej
          partii sa. Jedna z wartosci wyznawanych przez Unitow jest przeciez lojalnosc,
          wiernosc swoim wyborom.
          Powinnas czytac dokladniej to co jest napisane, bo zbyt pochopnie wyciagasz
          wnioski, co do zawilosci jezyka.
          Unia jest jedyna partia, ktora reprezentowala interesy inteligencji i
          reprezentuje interesy inteligencji. Jezeli przestawala je reprezentowac, to w
          chwili kiedy stala przed wyborem: panstwo czy obywatel? Zawsze przedkladala
          interes panstwa nad interes obywatela jako jednostki i na tym przegrala. Pora
          by wrocic do korzeni, bo to obywatele sa cialem panstwa.
          Kryzys polityczny panstwa i klasy politycznej nie wzial sie z niczego. To
          wynik konsekwentnego niszczenia elit za czasow PRLu. Punktow za pochodzenie.
          Kiedy puscily tamy komunizmu zdemoralizowane masy ruszyly po wladze i oto mamy
          rezultaty. By odbudowac wartosci potrzeba elit - uczciwych, kompetentnych,
          sprawiedliwych, skutecznych, a przedwe wszystkim madrych i wywazonych.
          • kropka Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest 14.11.03, 12:51
            Gloryfikujesz.
            Unia przegrała, bo nie umiała rozmawiać ze społeczeństwem. Nie umiała rozmawiać
            normalnym, prostym językiem zrozumiałym dla każdego, szarego, prostego
            człowieka. Nie sztuka być mądrym. Sztuką jest przekazanie tej mądrości innym.
            Czy normalny człowiek rozumiał język Balcerowicza? Cóż z tego, że Balcerowicz
            miał rację, jak nie umiał jej uzasadnić zrozumiale dla zwykłego, często
            niedouczonego człowieka? Albo Geremka? Mam wyższe wykształcenie humanistyczne,
            ponoć jestem inteligentna, ale muszę go czytać dwa razy, żeby zrozumieć o co
            chodzi.
            Polityka to bydlę, które polega na porozumieniu z jak największą ilością
            różnych ludzi: z inteligencją, z robotnikami i z niepiśmiennymi chłopami też.
            Wtedy jest szansa na wygraną. Bo demokracja polega na tym, że głos analfabety i
            głos profesora uniwersytetu ma tę samą wagę.
            Tego właśnie Unia nie rozumiała i dlatego przegrała.
            A Twój język? "Kiedy puscily tamy komunizmu zdemoralizowane masy ruszyly po
            wladze" przypomina bardzo slogany z PRL. Podobne sformułowania, tylko
            odwrotnie: "kiedy puściły tamy zgniłego kapitalizmu, robotnicze masy wzięły
            władzę w swoje spracowane ręce"
            pozdrawiam :-)
            • Gość: kamel Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest IP: *.toya.net.pl 17.11.03, 23:00
              Sprawnie zonglujesz jezykiem. Czy aby przypadkiem nie jestes po polonistyce?
              Unia nie jest mniej zrozumiala niz czlonkowie ludu w postaci np. A. Leppera.
              Czy ktos wie o co mu chodzi? I jakie ma cele? Bo ja nie wiem. A czy ktos
              rozumial Walese? Nie chodzi o zrozumienie, bo jak dobrze wiesz, duza czesc
              spoleczenstwa nie rozumie tego, co sie do niej mowi. Ja nie potrafie zrozumiec
              instrukcji obslugi mikrofalowki. Czy to znaczy ze jej nie uzyje?
              Ludzie lubia przyklejac etykietki i opluwac to, co rodzi w nich kompleksy.
              Jezeli nie stac mnie na telefon komorkowy to nalezy powiedziec ze to jest
              wielkie g. bo rodzi koszty i wplywa negatywnie na organizm. Tak samo jest z
              Unia. Jezeli nie mam matury, to nalezy obnizyc jej wartosc, no bo po co komu
              matura - nie matura lecz chec szczera...
              Unia to partia dla ludzi chcacych postepu i wiedzy, posiadajaca wystarczajaca
              wrazliwosc na losy kazdego czlowieka, ale do tej pory przedkladajaca obowiazek
              wobec spoleczenstwa nad dobro jednostki.
              Unici powinni zbawianie swiata oddac w rece Leppera natomiast sami zajac sie
              zbawianiem obywateli.
              • kropka Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest 18.11.03, 00:00
                Nie jestem po polonistyce. Mam nadzieję, że Twoja uwaga jest komplementem :-)

                I znów sie nie zgadzamy. Nie da się zbawiać kogos na siłę. A jeśli ktoś nie
                rozumie o co chodzi, to będzie się bronił rękami i nogami.
                Jak Lepper mówi: "Balcerowicz musi odejść. To złodziej i morderca" to każdy
                ćwok go rozumie. Jak Balcerowicz mówi o koherencji produktu krajowego brutto,
                to ja nie mam pojęcia o co mu chodzi. A co dopiero mój sąsiad-pijaczyna.
                Ale ja pójdę za Balcerowiczem, bo wiem, że jest mądry i mam do niego zaufanie.
                A mój sąsiad pójdzie za Lepperem, bo go rozumie. Lepper to swój chłop, prosty,
                czerwony, nie boi się takiego Balcerowicza, ani prezydenta, ani nikogo.
                A że głupi? - Jak głupi, jeśli sąsiad go rozumie. Znaczy - mądrze mówi, nie?
                Kradnie? - A kto nie kradnie?
                Zboże zmarnował. - I dobrze! Bo to zagraniczne zboże! Niech marnuje!!!
                I jak przekonasz ciemnego, niedouczonego, zapitego od pokoleń chłopa, że ma
                głosować na Balcerowicza?
                Możesz próbować, ale musisz go dobrze znać i mówić jego prostym, ubogim w słowa
                językiem. Bo jak Cię zrozumie, to za Tobą pójdzie.
                Czy potrafisz rozmawiać z takimi ludźmi? Czy potrafisz nauczyć się jego
                prymitywnych skojarzeń i prostego jak budowa dzidy, sposobu rozumowania?
                Jeśli Wy, młodzi "unici" zrozumiecie, że główny problem Unii polega na braku
                komunikacji miedzy WSZYSTKIMI ludźmi, jeśli otrząśniecie się ze świadomości
                bycia "elitą intelektualną", a reszta to plebs - to macie szansę na wygrane
                wybory i sensowne porządki w tym kraju.
                Czego Wam i sobie życzę :-)

                • lennon1 Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest 18.11.03, 00:18
                  Mam obawy, że trudno będzie zbudować partie która potrafi komunikować się ze
                  wszystkimi: biednymi, bogatymi, mądrymi, głupimi itd. Jesteś w stanie
                  skomunikować się ze wszystkimi na tym forum?
                  Problemem unii było również zbyt idealistyczne podejście do polityki i
                  gospodarki. Polska rzeczywistość jest mniej idealna.
                • Gość: kamel Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest IP: *.toya.net.pl 18.11.03, 21:23
                  Akurat sie z Toba nie zgadzam. Nic nie zrozumialas z tego co tu zostalo
                  powiedziane. Bez wzgledu na to jakie slowa padna, to pijak nigdy nie poprze
                  profesora. (Znasz moze bardzo prawdziwa piosenke Lady Pank o nienawisci) Bo
                  profesor zawsze bedzie z innego swiata. Ja nie mam zamiaru lezec w rynsztoku,
                  zeby przekonywac nieprzekonanych. Tak naprawde Unici przegrywaja, bo nie
                  klamia, nie obiecuja, nie opluwaja, nie podsycaja nienawisci. Ich
                  przeklenstwem nie jest jezyk - Balcerowicz nigdy nie byl rzeczywistym Unita -
                  to ekonomista, ktorego program ekonomiczny poparla Unia dla dobra Kraju.
                  Unia przegrywa nie dlatego, ze mowi w sposob niezrozumialy, ale dlatego, ze
                  mimo oskarzen skierowanych pod adresem Czekalskiego nie kradnie, nie kurwi sie
                  i nie swini sie. Dlatego wszyscy, ktorzy sa w gnoju po szyje, nigdy jej nie
                  popra, chyba ze stanie sie taka jak oni lub bedzie udawala taka ja oni. I to
                  jest straszne. Polacy chca byc oklamywani i chca dokonywac linczow. Chca
                  chleba i igrzysk. I taka jest prawda.
                  • kropka Re: Unia jest Unia i nie udaje, ze nia nie jest 20.11.03, 20:04
                    no sam widzisz. Ja nie rozumiem Ciebie, a Ty nie rozumiesz mnie. Jesli dwoje
                    niegłupich ludzi nie może sie porozumieć, to co mówić o całym społeczeństwie?
                    I jeszcze jedno:
                    piszesz: Dlatego wszyscy, ktorzy sa w gnoju po szyje, nigdy jej nie
                    popra, chyba ze stanie sie taka jak oni lub bedzie udawala taka ja oni. I to
                    jest straszne. Polacy chca byc oklamywani i chca dokonywac linczow. Chca
                    chleba i igrzysk. I taka jest prawda.
                    Jesli Unici maja i głoszą takie zdanie o swoich potecjalnych wyborcach, to nie
                    dziwię się, że przegrywacie wybory z kretesem. Jesli pogardzacie
                    społeczeństwem, to nie płaczcie, że Was nie popiera. Po co Wam głosy takich
                    mętów? G losujcie na samych siebie i już.
                    Wiesz dlaczego Marek Kotański miał taką siłę przebicia? Bo nikim nie gardził.
                    Bo z każdym gadał, czy to pijak, czy złodziej, czy minister, czy narkoman. Do
                    każdego docierał i większość potrafił przekonać.
                    Jesli nie zmienicie swojego stosunku do szarego człowieka, to znikniecie z mapy
                    politycznej.
                    I jeszcze jedno. Widzę, że nic się nie zmieniło od kiedy walnęłam drzwiami i
                    wyszłam z Unii. Szkoda

    • Gość: Jypli Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.11.03, 21:36
      Zapraszam na www.mclodz.of.pl

      Tam dowicie się o nas wszystkiego. Strona jest jeszcze na wpół robocza bo
      muszę zmienić logo na górze.

      ZAPRASZEM JESZCZE TUTAJ TONASZA DZISIEJSZA AKCJA:
      www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1774217.html
      Jypli
    • Gość: X Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.pcr.univie.ac.at 14.11.03, 11:26
      przecietniacy w UW? Juz dawno uciekli do platformy...
    • oszolom.z.radia.maryja Re: A co z łódzką Unią Wolności 14.11.03, 13:00
      Gość portalu: Ingo napisał(a):

      > Frasyniuk nadaje tej partii ludzki i spójny charakter. Coraz bardziej
      > zaczynają mi się podobać. Czy łódzka UW ma jakiś sensownych ludzi czy jak
      > zwykle sami przeciętniacy?

      -niewątpliwie mocną stroną łódzkiej UW jest jej frontman Marek Cz. ten co
      sprzedał ziemię M1 która była przeznaczona pod budownictwo
      mieszkaniowe..podobno jakaś telewizja zrobiłą z panem Markiem wywiad w
      kiciu..to niewąpliwie mocny punkt tej partii..
      • Gość: X Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.pcr.univie.ac.at / *.pcr.univie.ac.at 14.11.03, 13:38
        niezawisly sad nadal nie udowodnil winy markowi Cz., a glowny swiadek w tej
        sprawie, na ktorego zeznaiach opiera sie akt oskarzenia po raz czwarty zmienil
        zeznania i znajduje sie pod stala opieka psychiatryczna.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: A co z łódzką Unią Wolności 14.11.03, 16:17
          Gość portalu: X napisał(a):

          > niezawisly sad nadal nie udowodnil winy markowi Cz., a glowny swiadek w tej
          > sprawie, na ktorego zeznaiach opiera sie akt oskarzenia po raz czwarty
          zmienil
          > zeznania i znajduje sie pod stala opieka psychiatryczna.

          - a więc to takie buty! no widzę że sprawa będzie utrącona...RP Rzeczpospolita
          przestępcó ot co
          • eowyn1 Re: A co z łódzką Unią Wolności 14.11.03, 23:16
            oszolom.z.radia.maryja napisał:

            > - a więc to takie buty! no widzę że sprawa będzie utrącona...RP
            Rzeczpospolita
            > przestępcó ot co

            Masz na mysli osoby, ktore bez zadnych dowodow rzucaja oskarzenia
            na innych ludzi?
      • Gość: Jypli Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.11.03, 23:26
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > Gość portalu: Ingo napisał(a):
        >
        > > Frasyniuk nadaje tej partii ludzki i spójny charakter. Coraz bardziej
        > > zaczynają mi się podobać. Czy łódzka UW ma jakiś sensownych ludzi czy jak
        > > zwykle sami przeciętniacy?
        >
        > -niewątpliwie mocną stroną łódzkiej UW jest jej frontman Marek Cz. ten co
        > sprzedał ziemię M1 która była przeznaczona pod budownictwo
        > mieszkaniowe..podobno jakaś telewizja zrobiłą z panem Markiem wywiad w
        > kiciu..to niewąpliwie mocny punkt tej partii..

        Marek Cz nie został skazany a koleś ktróry niby coś widział kręci na wszystkie
        strony bo chyba sam nie wiedział w jakiwe bagno sie pakował osjkarżając
        bezpodstawnie prezydenta Łodzi. Kręci i zmienia zeznania po za tym leczy się
        psychiatrycznie. Jedyny świadek i tak niewiarygodny ale środowiska związane z
        lewicą będą krzyczeć że łapówę brał... Ech jak wy nic o polityce nie wiecie.
        przecie to sztandarowy model odwoływania prezydentów... Obmawia się go i liczy
        na to ze zachowa się fair i poda sie do dymisji... Jak nie to się go najeżdża
        że się trzyma stołków... Proste jak drut...
        • Gość: obserwator Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.lodz.mm.pl 15.11.03, 13:13
          UW już dawno zrobiła co do niej należało.
          Rozłożyła klasę średnią / wysoki VAT, mnożenie koncesji i zezwoleń, dodruk
          pieniędzy, wprowadzanie unijnych regulacji , komplikowanie prawa/ - słowem
          wprowadzała nas do UE, co nieodwracalnie wiąże się z degradacją Państwa.
          Jednego dnia maszwruje do kapitalizmu, by potem agitować za UE.
          • Gość: Jypli Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.tvsat364.lodz.pl 15.11.03, 17:31
            Gość portalu: obserwator napisał(a):

            > UW już dawno zrobiła co do niej należało.
            > Rozłożyła klasę średnią / wysoki VAT, mnożenie koncesji i zezwoleń, dodruk
            > pieniędzy, wprowadzanie unijnych regulacji , komplikowanie prawa/ - słowem
            > wprowadzała nas do UE, co nieodwracalnie wiąże się z degradacją Państwa.
            > Jednego dnia maszwruje do kapitalizmu, by potem agitować za UE.


            Moze chciałbyś o tym szerzej porozmawiać. Zapraszamy, napewno będzie to barwna
            i ciekawa dyskusja. Na stronie www.mclodz.of.pl znajdziesz kalendarz
            zebrań. Przyjdź. Myślę że paer osób ucieszy się Twoją wizytą...


            A kawałki o dodruku pieniędzy to chyba ci się pomyliły tymi z lat 80'
            • Gość: obserwator Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.lodz.mm.pl 17.11.03, 13:21
              Wiem, że o niemiłych sprawach lepiej nie pamiętać.
              Zapoznaj się z decyzjami gospodarczymi ludzi spod znaku ROAD, UD pierwszych
              lat transformacji.
              Ile miałeś wtedy lat?
              • Gość: Stelmah Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.smrw.lodz.pl 19.11.03, 21:52
                Gość portalu: obserwator napisał(a):

                > Wiem, że o niemiłych sprawach lepiej nie pamiętać.
                > Zapoznaj się z decyzjami gospodarczymi ludzi spod znaku ROAD, UD pierwszych
                > lat transformacji.
                > Ile miałeś wtedy lat?
                Zgadzam się że UD to była partia lewicowa ale jak każda partai przeszła
                ewolucje i teraz nikt nie opowoada bzdur o interwencjonizmie czy
                sprawiedliwości społecznej, obejrzyj sobie forum Frasyniuk mówi praktycznie to
                samo co PO jeśli chodzi o gospodarke
          • Gość: Stelmah Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.smrw.lodz.pl 19.11.03, 21:47
            Gość portalu: obserwator napisał(a):

            > UW już dawno zrobiła co do niej należało.
            > Rozłożyła klasę średnią / wysoki VAT, mnożenie koncesji i zezwoleń, dodruk
            > pieniędzy, wprowadzanie unijnych regulacji , komplikowanie prawa/ - słowem
            > wprowadzała nas do UE, co nieodwracalnie wiąże się z degradacją Państwa.
            > Jednego dnia maszwruje do kapitalizmu, by potem agitować za UE.
            Kto Ci naopowiadał bzdur o dodruku kasy?Przecież balcerowicz dusił inflacje a
            był w UW dopóki nie został prezesem NBP,kiedy unia komplikowała prawo?a co do
            degradacji państwa związanej z UE to Irlandia jakoś nie uległa degradacji.
            Jeśli chodzi o kapitalizm to musze Cię uśiadomić że są różne formy kapitalizmu
            także takie akceptowane przez partie socjal-demokratyczne, nie twierdze że UW
            jest taką partią zresztą czy Balcerowicz przystąpił by do takiej partii?
        • eowyn1 Re: A co z łódzką Unią Wolności 15.11.03, 23:06
          Gość portalu: Jypli napisał(a):

          > Marek Cz nie został skazany a koleś ktróry niby coś widział kręci na
          wszystkie
          > strony bo chyba sam nie wiedział w jakiwe bagno sie pakował osjkarżając
          > bezpodstawnie prezydenta Łodzi. Kręci i zmienia zeznania po za tym leczy się
          > psychiatrycznie. Jedyny świadek i tak niewiarygodny ale środowiska związane
          z
          > lewicą będą krzyczeć że łapówę brał... Ech jak wy nic o polityce nie wiecie.
          > przecie to sztandarowy model odwoływania prezydentów...

          No, troszeczke pokreciles. Jak sprawa wybuchla, to Marek Czekalski
          juz od czterech lat nie byl prezydentem. Za to zblizaly sie kolejne
          wybory samorzadowe. Komus zalezalo na tym, zeby ukatrupic jego i
          cala Unie na trzy miesiace przed wyborami.
          Najgorsze jest to, ze w tego typu sprawach zawsze na poczatku jest
          wielki szum, i wszyscy pamietaja, ze dana osoba zostala oskarzona.
          A wyrok sadu, zwlaszcza jesli jest to wyrok uniewinniajacy, drukuje
          sie malymi literkami gdzies na marginesie.
          No bo co to za sensacja, ze polityk jest niewinny? Tym sie nikt nie
          zainteresuje i nie kupi gazety. Skandale sa najlepszym towarem.
      • Gość: kamel Re: A co z łódzką Unią Wolności IP: *.toya.net.pl 17.11.03, 23:03
        Moze cos nowego wyciagniesz z zanadrza? Bo odgrzewanie historii Marka
        Czekalskiego jest juz zalosne. Podobno w tym kraju mamy niezawisle sady, niech
        one osadza kto winien a kto niewinien.

        • eowyn1 Re: A co z łódzką Unią Wolności 19.11.03, 01:19
          Gość portalu: kamel napisał(a):

          > Moze cos nowego wyciagniesz z zanadrza? Bo odgrzewanie historii Marka
          > Czekalskiego jest juz zalosne. Podobno w tym kraju mamy niezawisle sady,
          niech
          > one osadza kto winien a kto niewinien.
          >

          Slusznie, od tego sa niezawisle sady. I dlatego denerwuje mnie uzywanie
          jako argumentu w dyskusji sprawy M.Cz. PRZED wydaniem wyroku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka