Dodaj do ulubionych

Czarny Kropek

30.01.09, 12:14
Dzisiejsza Trybuna...
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2009013002
czy ten człowiek ...urwa kiedykolwiek uwolni nas od swego wątpliwej
jakości przewodnictwa? Ręce opadają!
Obserwuj wątek
    • patsywojt Re: Czarny Kropek 30.01.09, 12:22
      Żeby nie było, że promuję trybunę..
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/953132.html
      • Gość: a Re: Czarny Kropek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 12:33
        Stężenie kołtuństwa Kropiwnickiego jest dla mnie nie do uwierzenia.
        Tak dziwaczna postać po prostu nie może występować w przyrodzie. A
        występuje. Mąż stanu, w dupę jeża.
        • miejskie_narty Re: Czarny Kropek 30.01.09, 12:46
          Robi swoje. A że przy okazji jest prezydentem Łodzi, to tym gorzej dla niej.

          Publiczna jak to się mówi "frazeologia bogoojczyźniana" jakoś często łączy się z prywatnym kołtuństwem, hipokryzją i małostkowaością. Według zasady, że wystarczy wartości mieć w gębie, bo wtedy każdego, kto czepia się szczegółów (innych niż wyznawane), można oskarżyć o podważanie (jedynie słusznych) wartości. Na szczęście pokolenie najmłodsze pokolenia nie dają się już nabrać na tego rodzaju płytkie sztuczki, co pokazały odpalając Jarosława w wyborach.

          Smutny paradoks Łodzi pod rządami Kropy polega na tym, że gdyby ekipa prezydenta rzeczywiście jakimś cudem wprowadziła miasto na taki poziom gospodarczy, który masowo przyciągałby zarobkami młodych specjalistów z całej Polski (jak do stolicy czy na Śląsk), ci odpaliliby go w następnych wyborach właśnie za jego ideologiczne kołtuństwo. Utrzymywanie tutaj ciemnogrodu służy (w właściwie służyło ) Kropie...
    • brite Re: Czarny Kropek 30.01.09, 12:30
      Cóż za mały człowiek.
      No, ale to wiadomo już nie od dziś.
    • aaa202 A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubocza? 30.01.09, 12:48
      Poważnie pytam (pytanie bez tezy) zorientowanych w rynku kandydatów
      na urząd prezydenta miasta. Załóżmy dla sportu, że Kropka
      zimpiczmętowaliśmy. Kogo osadzimy w jego miejsce?
      • brite Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 12:55
        John Godson!
        • dziad_borowy Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 12:58
          Juz to widze. Elektorat spod znaku św. Faustyny nigdy nie pozwoli na
          takie swietokradztwo.
          W sumie zazdroszcze tego Godsona, u mnie lipa nad lipami i ten
          chlopek uszok nie widzi zadnego zagrozenia.
          Dzierżżż!!!
          • brite Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 13:00
            > Juz to widze. Elektorat spod znaku św. Faustyny nigdy nie pozwoli na
            > takie swietokradztwo.

            Ale jak im się przetłumaczy nazwisko pastora, to może zmiękną?
            • lew_konia Godson = Oynekwere 30.01.09, 17:30
              www.af.com.pl/sklep/product_info.php?products_id=697&osCsid=567069b295fc1bd074261f4e6dc5d593

              Godson to imię, Oynekwere nazwisko. Marketingowo lepiej brzmi
              Godson - właściciel szkoły języka angielskiego, niż Oynekwwere -
              właściciel szkoły języka angielskiego :)

              Poza tym o ile mi wiadomo, to zrezygnował z bycia pastorem.

              Ale marketingowo rzeczywiście świetny. Ale nie każdy ładnie
              opakowany produkt jest dobry.
      • miejskie_narty Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 13:00
        Jacyś młodzieńcy na pewno już blokach startowych się niecierpliwią. Strannie czytają fora, główkując, jak to użyć Hubara, by nowy target wyborczy zaktywizował;-)

        Parę razy już się spotakałem z retoryką pt. "Jeśli nie Kropa, to kto? Przecież nie Kwiatkowski!" mającą jakoby uzasadnić przekonanie, że Kropa być może i nie jest najlepszy, lecz nikogo lepszego na horyzoncie nie widać. Otóż wg mnie jest ot podejście w najlepszym razie błędne logicznie (jeśli nie tendecyjnie broniące status quo): nie można powiedzieć, że nie ma nikogo lepszego zanim on(ona) się rzeczywiście nie sprawdzi lub chociaż pojawi. Zawsze taki wybór (najlepszym przykładem Kropiwnicki, który witany był przez wielu łodzian z dużymi nadziejami) jest trochę loterią. Jednak dopóki nie ma kampanii wyborczej, dopkóki zainteresowane ugrupowania nie wystawią kandydatów nie można uczciwie powiedzieć, że nie ma nikogo lepszego niż to co jest.
        • aaa202 Właśnie chciałabym uniknąć podejrzeń 30.01.09, 13:17
          o stosowanie tej retoryki. Ja po prostu nie mam wiedzy w temacie. I
          chcę tę wiedzę uzupełnić nie wkładając w to wysiłku (jak wielu
          użytkowników forów pytających "gdzie filtr do ceeda w
          łodzi", "najtańszy katering w częstochowie"). Za co się kajam
          zresztą.

          • miejskie_narty Re: Właśnie chciałabym uniknąć podejrzeń 30.01.09, 14:11
            Chyba jeszcze nikt nie ma wiedzy w tym temacie. Choć o ile pamiętam, to lewica jakiś czas temu straszyła, że już ich kandydat jest i pracuje na rzecz Łodzi (i swojej przyszłej prezydentury, ma się rozumieć). Nie pamiętam, o kim to było (o Makowskim?)
      • skunk Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 13:10
        Pytasz kogo by kto chciał czy kto wystartuje?

        Wystartują:
        Tomaszewski
        Kwiatkowski
        Makowski

        Chciałbym gospodarza i menedżera. Kogoś na miarę wielkości tego miasta.
        • dziad_borowy Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 13:12
          Tylko czy menedzer bedzie mazal paluchem po brudnej szybie?
          Dzierżżż!!!
        • miejskie_narty Re: A czy jakiś inny młodzieniec się nasuwa z ubo 30.01.09, 14:12
          Skąd ta pewność?
    • big_news Czy 30.01.09, 14:15
      Czy uniowolnościowi sympatycy mają ma podorędziu jakiegoś zacnego kandydata na
      prezia miasta?
      No mają, czy nie?
      Bo pytam i pytam o to i jakoś nikt nie chce mi na to proste pytanie odpowiedzieć...
      • miejskie_narty Re: Czy 30.01.09, 14:26
        A są jeszcze tacy?
        Może w samej Unii będę wiedzieć, czy kogoś wystawiają?;-)
        • big_news Re: Czy 30.01.09, 14:34
          Są.
          Dziwię się niepomiernie, ale są.
          Wciąż i nieustannie.
          Co prawda niektórzy się "przebranżowili" i aktualnie kibicują aktywnie PO, ale
          to ta sama brocha.
          Nie ważne.
          Ważne, że... nie mogę się doczekać objawienia tego cudownego kandydata na
          prezia. A może i Cudownego.
          No nie ma go i już.
          W podziemiu siedzi czy jak?
          • aaa202 A ZCHN na co się przebrandzlowił? 30.01.09, 14:37
            I kogo nam wystawi?
            • big_news A bo ja wiem? 30.01.09, 14:52
              Może teraz preferuje palcóweczki, ale to już nie mkoja domena.
            • miejskie_narty Re: A ZCHN na co się przebrandzlowił? 30.01.09, 15:04
              Źródła zainstalowane na synekurach w miejskich strukturach odpowiedzialnych za robionie porządków (w strukturach!) twierdzą (w tym wątku nawet), że Tomaszewskiego.
              • aaa202 No tak.. Ten to przynajmniej ma zęby. 30.01.09, 15:10
                No i dosyć prawdopodobne jest, że zdeklarowany elektorat, który
                zawsze chodzi na wybory, zadecyduje o jego wygranej. Tak jak w dwóch
                ostatnich wyborach, gdzie tryumfował Krop.
          • yavorius Bigi, 30.01.09, 14:37
            prawda jest taka, że mój kot byłby lepszym kandydatem niż Kropa,
            naprawdę. Tak samo by nic nie robił, tylko zamiast jeździć na
            wycieczki do Izraela, jadłby kocie papu.
            • big_news Re: Bigi, 30.01.09, 14:51
              Z tym wypominaniem Izraela, to... takie trochę ryzykowne jest.
              Wiesz chyba?
              No nic.
              Kot nie kot, ale ja i tak lepszego nie dostrzegam.
              Aha.
              Były konkurent Kropy, Kwiatkosiu od NZS-owskich rozrób, chyba ze Zgierza
              chłopak, został wiceministrem.
              Czekam na nowego Czekalskiego.
              Ale podobny też byłby gorszy od Twojego kota, więc...
          • miejskie_narty Re: Czy 30.01.09, 14:48
            W takim samym podziemiu jak kandydaci innych przetasowanych ugrupowań. Przeciętny zjadacz chleba (czy nawet angielek, coby mu łódzkości nie odmawiać) ma i raczej będzie miał marne szanse na wytypowanie dobrego prezydenta. To ten potencjalny dobry prezydent musi być na tyle dobry, żeby umizdrzyć się do jakiejś lokomotywy partyjnej, a jednocześnie nie zacząć uchodzić za partyjniaka; musi dobrze nazwać, to co boli elektorat, nośnie zapronować lekartswa na te boleści i wygra. A jak wygra, to się powinnien uelastycznić od partii-lokomotywy i zacząć myśleć jak samorządowiec.


            • big_news Re: Czy 30.01.09, 14:53
              Aha.
              Czyli wciąż guzik wiadomo.
              • aaa202 Narty zna modus procedendi, niech startuje!:) 30.01.09, 14:58
                Zagłosuję na niego. Nazwiska nie znam, ale imię pamiętam, a jak
                skojarzę z facjatą z ulotek zaśmiecających miasto, to zagłosuję.
                • miejskie_narty Re: Narty zna modus procedendi, niech startuje!:) 30.01.09, 15:10
                  Jeszcze tylko nie podjąłem decyzji, czy na stołek wejdę na plecach Platformersów (tu waham się na wyborem stylistyki: Palikot czy Gowin) czy też na PiSiorów (w grę wchodzi tylko model Wodza!).
                  • aaa202 Eee, rzuć monetą, oni się nie różnią. 30.01.09, 15:12
                    • miejskie_narty Jaką monetą? Trzeba sprawdzić, kto kogo zna 30.01.09, 15:34
                      i podzwonić, pochodzić, podogadywać, poobiecywać i wtedy decydować. Ideolo nie jest ważne...
                      • aaa202 No, mówiłam, że znasz cośtam. 30.01.09, 16:26
              • przyslowie Re: Czy 30.01.09, 15:14
                Bigi, a co?
                Chcesz mnie za to zganić, zbesztać?
            • Gość: patsywojt Politykierstwo IP: 212.51.193.* 30.01.09, 15:16
              No to jest najgorsze. Bo tak zwany "kandydat niezależny",
              podejrzewam, polegnie a z tych zależnych to człek chyba przy pomocy
              szczypiec i zatykając nos w urnie musiałby skreślać. Ale może, może
              zdarzy się cud w kraju Tuska i pojawi się jakiś nowy, piękny, mądry
              i robotny kandydat? Nie chce znowu wybierać "mniejszego zła". Mamy
              jeszcze ze dwa lata (chyba, że Kropek pójdzie w europejskie posły).
              • markus.kembi Re: Politykierstwo 30.01.09, 15:29
                Niezależny kandydat, żeby wyborcy go "kupili", musiałby być kimś znanym, popularnym, najlepiej po "Tańcu z gwiazdami" i kilkudziesięciu (co najmniej) wizytach w talk-shows. Myślę, że największe szansę miałby pan Pudzianowski, który tak na marginesie w ostatnich wyborach poparł obecnego prezydenta. Powalczyć z nim mogłaby ewentualnie pani Mandaryna.
                • lew_konia Jak celebryta to Michał Wiśniewski :)) 30.01.09, 17:32
                  No, w końcu kocha Łódź, wszędzie to powtarza...
    • staahoo Zwyczajnie wstyd :-( n/t 30.01.09, 17:46
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka