Dodaj do ulubionych

Szukam kulturalnego...

08.02.09, 18:40
i na poziomie mężczyzny.
Obserwuj wątek
    • Gość: dp To mnie szukasz! Wspaniale mnie opisałaś! IP: *.toya.net.pl 08.02.09, 18:43
      Mozna poprosić coś o Tobie?
      • eveeye Re: To mnie szukasz! Wspaniale mnie opisałaś! 08.02.09, 18:47
        Tak na forum? Nie wydaję mi się, żeby to był dobry pomysł rozpisywać się
        publicznie o sobie...
      • eveeye Re: To mnie szukasz! Wspaniale mnie opisałaś! 08.02.09, 18:48
        Jestem żeńskim odpowiednikiem inteligentnego, na poziomie mężczyzny...Tyle
        tylko, ze takiego teraz ze świecą szukać.
        • Gość: dp skoro jesteś tak idealna jak ja, to IP: *.toya.net.pl 08.02.09, 18:52
          za tydzień do filharmoni a potem do Anny zapraszam / kolejność można
          zmienić.
          • eveeye Re: skoro jesteś tak idealna jak ja, to 08.02.09, 18:55
            Dziękuję za zaproszenie, do filharmonii bardzo chętnie się wybiorę...
            • Gość: dp Re: skoro jesteś tak idealna jak ja, to IP: *.toya.net.pl 08.02.09, 19:00
              to do zobaczenie za tydzień, bedę czekał ze słonecznikiem w dłoni
              • eveeye Re: skoro jesteś tak idealna jak ja, to 08.02.09, 19:41
                To jesteśmy umówieni, do zobaczenia:)
                • nett1980 Re: skoro jesteś tak idealna jak ja, to 08.02.09, 19:45
                  "Anna" to kulturalny lokal, nawet palic w nim nie mozna!
              • lew_konia Ze slonecznikiem i foliówką w ręku... 08.02.09, 20:20
                ... wtedy będziesz calkowicie rozpoznawalny.

                • przyslowie Dp, jesteś taki nieekologiczny 08.02.09, 20:31
                  ze sztucznym słonecznikiem (nie wytrzaśniesz przecież świeżego) i
                  foliówką,
                  lepiej jako znaku rozpoznawczego użyj słodkiej mandarynki albo...
                  • lew_konia Re: Dp, jesteś taki nieekologiczny 08.02.09, 20:37
                    Może zamiast plastikowego słonecznika będzie łuskał....
                    • przyslowie Re: Dp, jesteś taki nieekologiczny 08.02.09, 20:40
                      A ja naiwna myślałam, że do kobiety to on będzie chciał z kwiatem w
                      ręku...
                      • lew_konia Re: Dp, jesteś taki nieekologiczny 08.02.09, 20:41
                        A to, co zostanie po łuskaniu, wrzuci do folióweczki :)
    • aaa202 Jeśli w wieku poniżej 80 lat, 08.02.09, 18:48
      to nie ma szans.
      • Gość: dp Re: Jeśli w wieku poniżej 80 lat, IP: *.toya.net.pl 08.02.09, 19:01
        przesadzasz - a ja?
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Jeśli w wieku poniżej 80 lat, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 19:19
          Kultura i bar Anna się wzajemnie wykluczają ;)
          • Gość: dp Re: Jeśli w wieku poniżej 80 lat, IP: *.toya.net.pl 08.02.09, 19:24
            a to czemu? Lavinko musisz kiedyś ze mną się tam wybrać, potem
            zaciągniemy towarzystwo do Atlasu Sztuki jak będzie jakieś otwarcie
            z darmowym winem i zobaczysz połączenie Baru Anna i kultury.
            • Gość: lavinka z nielogu Re: Jeśli w wieku poniżej 80 lat, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:57
              A to nie jest ta kultowa speluna łódzka? ;P
          • lew_konia W barze Anna nie wolno palić... 08.02.09, 20:17
            ... no to chyba bardziej kulturalny jest...
        • aaa202 Ty zły szelągu, 08.02.09, 19:27
          nie podchodzisz pod kategorię. Ja zresztą też nie. To nie ten
          kruszec, co kiedyś.
          • nett1980 Re: Ty zły szelągu, 08.02.09, 20:48
            Tez znasz te dziwne poglady, ze nie ma jak to przedwojenny material?
            My to cheralki, wypierdki ewolucji, ba bledy naturalnej selekcji ;]
            A o kulturze zapomnij...
            • aaa202 Wczoraj rozmawiałam z pewną seniorką, 08.02.09, 21:11
              siedziałam na przystanku na placu Wolności (bez woli wsiadania do
              jakiegokolwiek autobusu) i dosiadła się do mnie. Najpierw spytała o
              78, czy było, takie tam gadki. 78 długo nie przyjeżdżało, obie
              patrzyłyśmy w kierunku truchełka "choinki" stojącego na pustawym
              mimo pięknej pogody placu, nagle pani zaczęła mi opowiadać, jak
              hitlerowcy panoszyli się po Łodzi. Była wtedy młodą dziewczyną,
              panną na wydaniu - jak określiła. Mniejsza o opowieść, choć była
              fascynująca, ale przyjrzałam się rozmówczyni. Miała swoje zęby,
              mówiła piękną polszczyzną, ani śladu przytępienia słuchu, reagowała
              na pytania, błyskotliwa, dowcipna. Kiedy zaczęła pokazywać, jak
              Niemcy chodzili stukając obcasami, to przestraszyłam się, że sobie
              coś zrobi. Czubkami butów niemal stukała się w głowę, tak wysoko
              zadzierała nogi. Emisja głosu, zwięzłość mowy, bystrość -
              pozazdrościć.
              Data urodzenia pewno 1920, może ciut później. Zero blazy i
              cierpiętnictwa, które cechują dzisiejszych młodych ludzi (przecież
              im więcej blazy, tym większy szyk). Klasa po prostu.
              • nett1980 Re: Wczoraj rozmawiałam z pewną seniorką, 08.02.09, 21:35
                To byloby zbyt piekne, nie jest zbyt duzo takich egzemplarzy, w
                koncu skads sie biora babcie cierpietnice, ktore siedzac na
                laweczkach pod blokiem, przebijaja sie w konkurencjach:
                -ktora ma wiecej chorob,
                -ktora miala gorsza operacje,
                -ktora ma gorsze dzieci,
                -ktora ma nizsza emeryture.
                • aaa202 To są te powojenne. Pomostówki. Pomstówki. 08.02.09, 21:43
                  • nett1980 Re: To są te powojenne. Pomostówki. Pomstówki. 08.02.09, 21:55
                    kobieta.gazeta.pl/wysokie-
                    obcasy/1,53662,6219454,Wiezienne_Love_Story.html ty pewnie myslisz
                    o takich...
                  • Gość: lavinka z nielogu Zgadzam sie.Najbardziej rozpychają się te 50-60lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:01
                    Mam w tem wzglendzie pewne rozpoznanie, bo mieszkam w okolicy gdzie
                    ta mafia rządzi. Kobiety i mężczyźni 75+ to zupełnie inna kategoria,
                    nie ten motłoch co potrafi nad ciężarną się znęcać że im miejsca nie
                    ustępuje i siatami się bić między sobą o miejsce.
                    • nett1980 Re: Zgadzam sie.Najbardziej rozpychają się te 50- 08.02.09, 22:03
                      Lavinka a skad takie doswiadczenia, moze hmm mm ...
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Zgadzam sie.Najbardziej rozpychają się te 50- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:19
                        W okolicy dużo babć mieszka. Całe dwa osiedla po 20tysięcy
                        mieszkańców zamieszkałe w 3/4 przez babcie. Już jak chodziłam do
                        liceum można było siatą po głowie oberwać. Najweselej jest jak
                        zaczynają się miedzy sobą wyzywać i licytować kto ile ma lat ;)
                        • przyslowie Re: Zgadzam sie.Najbardziej rozpychają się te 50- 08.02.09, 22:24
                          Wesołe jest życie staruszek-przekupek.
    • eveeye Re: Szukam kulturalnego... 08.02.09, 18:51
      Takiego, z którym mogłabym się spotkać, poprowadzić interesującą rozmowę, pójść
      do teatru na spektakl teatralny...Naprawdę trudno o takiego mężczyznę.
      • aaa202 Słusznie. Obniżasz kryteria:) 08.02.09, 19:09
        Znam jednego kawalera w wieku 47. Ma trochę nadwagi, trochę
        problemów ze skórą, lekko łysieje i nie chce o tym słyszeć, ale za
        to ma wielkie oczy w niezwykle intensywnym kolorze niebieskim. Lubi
        teatr, muzykę, kino, ładne sprzęty, narty, sushi. Jest grzeczny,
        uprzejmy, zawsze mały krok w tyle. Jest wegetarianinem. Nie klnie,
        ma rozmaite zainteresowania, rozległą wiedzę ogólną. Ma dobrą pracę,
        pensję lepiej niż dobrą.

        Większość wolnego czasu trawi na obmyślaniu, jak nie zetknąć się z
        powietrzem w niewłaściwej temperaturze. Wszędzie ma klimatyzację,
        która dba o komfort. Latem nie pojechał na urlop. A bo gorąco, a
        poza tym spółdzielnia remontowała elewację i bał się, że zdejmą mu
        klimatyzer. Trochę boi się parasoli, bo słyszał, że szpiedzy bodą
        przechodniów zatrutym szpikulcem. Brzydzi się bakterii. Przeczytał,
        że kobiety mają na dłoniach o wiele więcej mikrobów od mężczyzn.
        Przestał podawać im rękę. Nie pozwala sekretarce tykać jego
        filiżanek i ekspresu do kawy.
        Kiedyś wyznał, że podobają mu się drobne Azjatki.

        Ponieważ pałam ochotą zobaczenia damy, która go rozczerwieni, utuli
        i zdobędzie się na tyle tolerancji, żeby wsiadając do jego volvo
        podkładać sobie folię pod tyłek, mogę wysłać Ci jego e-mail:)
    • eveeye Re: Szukam kulturalnego... 08.02.09, 19:12
      Jest jeszcze jeden mały problem: korzystam gościnnie z forum mojej koleżanki...
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Szukam kulturalnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 19:17
      Lepiej się przyznaj,że z kasą i własnym mieszkaniem. I z rodzicami w
      innym mieście ;)
      • eveeye Re: Szukam kulturalnego... 08.02.09, 19:20
        Ideałów nie ma. Wystarczy, że będzie z klasą...
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Szukam kulturalnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 19:22
          Klasą dzieci nie nakarmisz :) Nie no dobra, zgrywam się. Ale
          najczęściej jest tak,że jak facet ma "klasę" to jest gejem :)
          • eveeye Re: Szukam kulturalnego... 08.02.09, 19:24
            Ale po co od razu zakładać czarny scenariusz...
            • Gość: szprota_z_nielogu Re: Szukam kulturalnego... IP: *.zdnet.com.pl 08.02.09, 20:00
              Ale dlaczego czarny? Jeśli szukasz faceta wyłącznie do wyjść do teatru, gej się nada tak samo jak heteryk ;)
              • Gość: lavinka z nielogu W sumie racja ;) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:02
    • big_news Przykro mi, 08.02.09, 20:03
      spóźniłaś się.
      Troszeczkę;)
      • eveeye Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:11
        Jak bardzo "troszczeczkę"? Jesteś pewien, że się spóźniłam?
        • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:24
          Jestem pewien w 100% i nie napiszę, że żałuję.
          Ale za to... powodzenia życzę:)
          • eveeye Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:31
            To cieszę, się ze moje pytanie utwierdziło Ci w przekonaniu, że jesteś na
            właściwej drodze. niestety, nie wszyscy mają tyle szcześcia...
            • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:42
              Może Cię zmartwię, a może wcale, ale wyznam, iż Twoje pytanie w niczym nowym
              mnie nie umocowało. To przekonanie towarzyszy mi już jakiś czas.
          • przyslowie Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:36
            Big, jesteś facetem oblatanym w kulturze: filharmonia, sztuka
            współczesna, te rzeczy?
            • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:40
              Jestem.
              O tyle, o ile kulturalny facet oblatany być powinien.
              No, może ciut ponad to.
            • nett1980 Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:13
              Dla mnie kulturalny facet, to ktos kto ma w domu przynajmniej 1000
              ksiazek i kazda z nich przeczytal, znam takiego jednego, niestety,
              od roku zajety.
              Oblatanych unikalam, wolalam facetow z jakas prawdziwa pasja.
              • Gość: lavinka z nielogu Re: Przykro mi, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:06
                A ja wolę faceta, co zamiast czytać książki jest użyteczny w domu.
                Mój ojciec był takim bibliofilem. Nawet wiertarki nie potrafił
                obsłużyć. Całą rodzina(madre mej) się z niego śmiała.
                • nett1980 Re: Przykro mi, 08.02.09, 22:22
                  Tamten najpierw dlugo studiowal i zbieral ksiazki, potem kupil
                  mieszkanie w 300 letniej kamienicy i sam je remontowal, robil polki
                  na biblioteke(i zbieral ksiazki). W wieku 38 lat znalazl zone,
                  dopuscil ja do segregowania swoich ksiazek, miedzy tymi ksiazkami
                  zrobili sobie potomka...
      • lew_konia O Biguś już jest... 08.02.09, 20:18
        ... jak trzeba kogoś kulturalnego to zawsze do usług :)
        • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:24
          Czego się nie robi dla Dam:)
          • lew_konia Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:26
            Czego nie dam dla Dam - raczej :)
            • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:43
              No to jeszcze inaczej:
              co mam to dam, ale nie dotyczy to wszystkich Dam;)
              • lew_konia Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:46
                Czyli - paDam do nóżek - jakie to stylowe i szarmanckie.
                No i całkowicie nie POsPOlite :))
                • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:48
                  No.
                  Na szczęście tu i ówdzie jeszcze się o tym PiSze:)
                  • lew_konia Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:50
                    Taak - tylko Ty się jeszcze nie zaPiSałeś.

                    Nie ma kto zarekomendować?
                    • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:53
                      Nie w tym rzecz.
                      W życiu do żadnej partii nie należałem (do harcerstwa oraz innych organizacji
                      młodzieżowych zresztą też), zatem gdyby nawet chciałoby za mnie ręczyć z pół
                      województwa, to i tak się nie DAM:)
                      • lew_konia Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:55
                        Uff - czas kończyć - zbyt wiele rzeczy nas łączy ;))
                        • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:00
                          hehehehe
                          Dobre chociaż to, że nie my musieliśmy zakładać tego rodzaju wątek;)
                      • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:21
                        Bigusiu, a ja należałam do partii.
                        • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:27
                          Mam gratulować?
                          • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:36
                            Jeśli chcesz, to możesz. Przecież i tak nie wiesz, do jakiej.
                            • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:45
                              Nie wiem.
                              Mimo to chyba uda mi się zasnąć.
                              • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:49
                                To cudownie. Mogłabym nawet należeć do Partii Powszechnej Miłości,
                                tylko mi się nie chce.
                                • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 21:51
                                  Też mógłbym to i tamto.
                                  Gdybym tylko chciał...
                                  • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:04
                                    No właśnie! Tylko że mnie kiedyś jeszcze się chciało.
                                    • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:08
                                      Samo chcenie to nie wszystko.
                                      Trzeba mieć jeszcze oczy i uszy otwarte.
                                      O mózgownicy nie wspomnę.
                                      I wtedy, nawet jak człowiek się do czegoś rwie, bo go rozpiera, to jak sobie
                                      przeanalizuje to i śmo, to mu animuszu zaczyna brakować...
                                      • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:15
                                        No, ale nie powiesz, że z tych powodów nie należysz do PiSu?
                                        Bigi, czy Ty dzisiaj miałeś tak po 17tej przerwę w emisji stacji TVN
                                        i innych? Trochę mnie to zaskoczyło.
                                        • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:19
                                          Do PiS-u nie należę z przyczyn pryncypialnych.
                                          Zero przynależności do jakiejkolwiek partii.
                                          Z mojej strony, oczywiście, inni jak tam sobie uważają.
                                          Nie wiem co się dzisiaj działo w TVN-ie, ani w jakiejkolwiek innej stacji
                                          pomiędzy godzinami 12-20, bo w tym czasie wdychałem powietrze w Sokolnikach, a
                                          następnie byłem w odwiedzinach.
                                          • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:28
                                            Och, Bigusiu, to jesteś dziś cudownie dotleniony mimo mokrej pogody.
                                            Nie masz pojęcia, jak bardzo nie podobają mi się Sokolniki. Znasz
                                            tam ulicę Średnią?
                                            • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:35
                                              Słabo znam to miejsce.
                                              Przynajmniej na razie.
                                              Może całkiem niedługo będę mógł powiedzieć coś więcej.
                                              Jak już tam stanie to co ma stanąć...
                                              • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:43
                                                Och, to jesteś trochę zarobiony. Zachciało Ci się. Szkoda, że akurat
                                                tam. Elity potrafiły tam się pobudować. Prezydent Łodzi, Józef
                                                Niewiadomski np. Sokolniki nie podobają mi się. Nigdy nie miałam do
                                                nich serca. Teraz nie muszę tam już jeżdzić.
                                                • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:49
                                                  Niby czemu mam być zarobiony?
                                                  Od roboty to są traktory i konie.
                                                  No, może te drugie jakby coraz mniej.
                                                  Teren nie leży w samych Sokolnikach, ale ciut za nimi. Bliżej stamtąd do
                                                  nieogrodzonych lasów, są wręcz pod nosem.
                                                  Komunistyczny łódzki prezio mi glanc pomada.
                                                  Wątpię, bym miał się akurat na niego natknąć.
                                                  Zresztą, ani myślę przenieść się tam na stałe, tym samym okazji nie będzie
                                                  znowuż bez liku...
                                                  • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 22:55
                                                    Zarobiony pod tym względem, że roboty doglądasz, tym bardziej że ma
                                                    tam coś stanąć. Nastała moda na posiadanie działek, a więc osiadły
                                                    jednak tryb życia. Lepiej, żebyś miał sąsiadów, bo to jakieś
                                                    zabezpieczenie przed złodziejami.
                                                  • big_news Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 23:17
                                                    Wiesz, to że jest jakaś działka, jeszcze nie oznacza, iż akurat ja miałbym być
                                                    jej głównym czy stałym rezydentem.
                                                    Nie jest tak, że teren jest na zupełnym odludziu. Sąsiedzi są. Ale nie z każdej
                                                    strony, spokojnie da radę złapać głęboki oddech. Wszystko jest jak trzeba.
          • przyslowie Re: O Biguś już jest... 08.02.09, 20:37
            Szarmancki wobec Dam to Ty jesteś.
      • aaa202 Gdyby zamienić 08.02.09, 20:21
        'kulturalny' na 'napastliwy ze słowotokiem' a 'na poziomie'
        na 'drętwy';)
        • lew_konia Re: Gdyby zamienić 08.02.09, 20:22
          No, w końcu na hasło - kulturalny - był odzew.
        • big_news Re: Gdyby zamienić 08.02.09, 20:25
          ha ha ha
          • lew_konia Re: Gdyby zamienić 08.02.09, 20:28
            Widzisz - nie miałaś racji - to było lakoniczne.
            • aaa202 Lakoniczne i takie... wyluzowane:) 08.02.09, 20:35
          • przyslowie Re: Gdyby zamienić 08.02.09, 20:39
            Bigi, przyznaj się: jesteś drętwy?
            • lew_konia Re: Gdyby zamienić 08.02.09, 20:43
              A jeśli drętwy, to czy na odpowiednim pozimomie - bo to ma być
              mężczyzna na poziomie przecież.
            • big_news Re: Gdyby zamienić 08.02.09, 20:44
              Nie mnie to oceniać.
              Sądzę jednak, że ze mną trudno jest się nudzić, więc...
      • przyslowie Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:33
        Tylko minimalnie się spóżniła, bo Ty jeszcze trzydziestki nie
        skończyłeś.
        • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 20:45
          To zależy jak liczyć.
          Z nocami czy bez...
          • szprota Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:06
            Bigusiu, na sześciesiątkę to Ty też nie wyglądasz!
            • przyslowie Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:09
              Też podejrzewam, że nie wygląda.
              • przyslowie Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:11
                Ale jest mężczyzną na poziomie, bo ma poczucie humoru.
              • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:19
                O ile wiem, to w sieci raczej trudno wyłapać moje foty.
                A z pisaniny na forach, to raczej niezbyt wiele wynika.
                W każdym razie sądząc tylko po tekstach, można się czasami nieźle naciąć...
                • przyslowie Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:24
                  Sam piszesz, że czasami. Ale to prawda.
                • szprota Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:56
                  E, wynika całkiem sporo, jeśli pisaniny jest wystarczająco dużo :)
                  • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 22:05
                    Z jednym ale.
                    Otóż tylko wtedy, kiedy interlokutor ma ciut oleju w głowie, ale... i to nic
                    pewnego;)
                    • szprota Re: Przykro mi, 08.02.09, 22:08
                      Och, na Forum Łódź same głowy w oleju, więc bez obaw.
                      • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 22:10
                        No tak.
                        To przecież oczywista oczywistość.
                        Hm...
                      • przyslowie Re: Przykro mi, 08.02.09, 22:12
                        Macie sporo racji. Z samej pisaniny można wiele wywnioskować.
            • big_news Re: Przykro mi, 08.02.09, 21:18
              Nie ważne jak kto wygląda.
              Istotne, na ile się czuje;)
    • nefnef To ja 08.02.09, 21:29
      ale czy poziom mój Tobie wystarcza? Może chcesz np. poziom 187cm nad poziom morza?
      • big_news Re: To ja 08.02.09, 21:31
        Hm.
        Chcesz żeby wpadła w depresję?;)
        • nefnef Re: To ja 08.02.09, 21:36
          Skądże, życzę Euforii:)
    • Gość: lavinka z nielogu chwila nieuwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:56
      I pół wieczora zmarnuję na czytanie postów ;)
      • szprota Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:05
        Wieczór przeznaczony na czytanie postów rzadko bywa zmarnowany :)
        • big_news Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:11
          Uprzedziłaś mnie.
          Toż studiowanie FŁ jest istną rozkoszą, że już o darmowej wyższej edukacji nie
          wypada nawet wspominać:)
          • nett1980 w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:16
            > Toż studiowanie FŁ jest istną rozkoszą, że już o darmowej wyższej
            edukacji nie
            > wypada nawet wspominać:)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=91048818
            • big_news Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:23
              Fakt, FŁ w porównaniu ze zdecydowaną większością gazecianych forów, to niemal
              oaza spokoju, kultury i wysokiego poziomu.
              Na szczęście i tutaj od czasu do czasu ktoś decyduje się na wpuszczenie odrobiny
              smrodliwego powietrza. A na szczęście dlatego, że w innym razie tutejsi bywalcy
              oderwaliby się od rzeczywistości zupełnie;)
              • nett1980 Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:29
                "Rozmawiajac" z niektorymi z tamtego forum mialam deja vu, ba
                zapachnialo mi FŁ, takim jak sprzed roku.
                Wole te jak mowisz
                > oaza spokoju, kultury i wysokiego poziomu.
                ;]
                • big_news Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:41
                  A ja lubię, jak od czasu do czasu pojawi się jakiś wariatuńcio.
                  Ale musi on spełniać jeden warunek:
                  nie może być do bólu monotonny, np. tępo przynudzać na jeden temat albo
                  powtarzać w kółko te same frazy.
                  • nett1980 Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:44
                    Nawet chyba wiem o co ci chodzi, byl tu taki jeden "znajomy".
                    > Ale musi on spełniać jeden warunek:
                    > nie może być do bólu monotonny, np. tępo przynudzać na jeden temat
                    albo
                    > powtarzać w kółko te same frazy.

                    Opis pasuje tez do drugiej osoby, ktora uwolnila forum od siebie.
                    • big_news Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:51
                      Podając "warunki" nie miałem nikogo konkretnego na myśli.
                      Chociaż jak kto się uprze, to oczywiście może pod nie podciągnąć gromadkę ludzi.
              • Gość: lavinka z nielogu Re: w przeciwienstwie do tego forum ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:29
                Wiesz, nie bez powodu siedzę na Łodzi a nie Warszawie. Tam to się nie
                da o niczym spokojnie porozmawiać.
                • big_news Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:42
                  Jak to?!
                  Wszak:
                  Warszawa da się lubić, Warszawa da się lubić,
                  tutaj...
                  ;)
                  • lavinka Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 22:58
                    Jak zaczynałam bytność swą tutaj,to mnie nieraz warszavką przezwano
                    ;) Ale jak widać nie ma tego złego, bo posłużyło za inspirację do
                    nazwy fotobloga o Warszawie. Całkiem popularnego(ponad 300 IP
                    dziennie).
                    • big_news Re: w przeciwienstwie do tego forum ... 08.02.09, 23:20
                      Tylko pogratulować nosa do znalezienia odpowiedniego, inspirującego jak się
                      okazuje miejsca:)
          • Gość: lavinka z nielogu Re: chwila nieuwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:22
            Akurat czytanie dialogów Twych z Przysłowiem jest wyjątkowo nudne,ale
            nie można przegapić bo potem człek nie wie o czym inni piszą ;)
            • big_news Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:25
              Jakby to...
              Otóż uważam, że z naszych z Przyslowiem dialogów... kompletnie nic nie wynika.
              Tak więc, gdybyś je sobie opuściła, to właściwie niczego byś nie straciła, a od
              czasu do czasu wręcz zyskała;)
              • Gość: lavinka z nielogu Toteż1gałązkę drzewka sobie darowałam ;) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:28
              • przyslowie Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:35
                Bigi, ale to nie tylko moja wina!
                A powiedz mi, co zatem miałoby wynikać?
                • big_news Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:45
                  Jakże?!
                  Miałyby wynikać wielce pouczające konstatacje, wypływać morały, młodzież szkolna
                  winna wynosić ciekawe nauki, a starsi rumienić się za swoje uczynki.
                  O!
              • przyslowie Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:37
                To my na FŁ to taki kulturnyj narod jesteśmy?
                • Gość: lavinka z nielogu Re: chwila nieuwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 22:40
                  U nas ynteligencję wybili do nogi. U was może nieco przetrwało.
            • przyslowie Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:33
              Wiem nawet, dlaczego mogą nudzić.
              • big_news Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:38
                Bo rzadko kiedy płynie z nich nauka, brak morału, trudno mówić o konkluzji?;)
                • przyslowie Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:46
                  Z każdej nauki musi być morał?
                  Chcesz bym wyciągała wnioski, które i tak nie będą po Twojej myśli?
                  • big_news Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 22:53
                    Wnioski... mają wyciągać ci, którzy ślęczą nad naszymi wpisami.
                    My to się już raczej niczym specjalnym nie zaskoczymy, prawda;)
                    • przyslowie Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 23:01
                      Bigi, te niektóre nasze drzewka, z których nie schodzimy to powinni
                      opuszczać i oczy na nie przymykać.
                      • big_news Re: chwila nieuwagi 08.02.09, 23:19
                        Kto chce - niech sobie czyta.
                        Nie pisze tu o niczym takim, co powinno być opatrzone etykietą:
                        "Ściśle tajne".
    • big_news Reasumując 08.02.09, 23:12
      W cztery godziny (z ogonkiem) od umieszczenia wątku na forum, odzew dało trzech
      kulturalnych panów (w tym dwóch jakby zainteresowanych zaspokojenia tęsknot
      Eveeye) oraz bodaj pięć przykładnie wychowanych pań, które przyczyniły się w
      niebagatelny sposób do pokaźnego rozbudowania interesującego tematu.
      Biorąc pod uwagę niespecjalnie szczęśliwy moment na poszukiwanie interesującego
      partnera (w wieczorną niedzielę część panów łapie ostatni oddech przed kolejnym
      tygodniem tyrki, a to czytając ostatnią pozycję W. Łysiaka, już to pakując
      książki do plecaków, reszta zalega przed telewizorem lub dopija ostatnie piwo w
      pubie), pamiętając także, że nie wszystkie panie to Damy i potrafią nawet
      niepotencjalnej rywalce mocno umilić życie, trzeba uznać, iż łódzka społeczność,
      reprezentowana przez tę niespełna dziesiątkę, musi jawić się jako kwiat kwiatów
      i absolwenci najbardziej renomowanych szkół, tudzież bez wątpienia wszyscy oni
      wyszli z wyjątkowo dobrych domów. Jestem ogromnie zbudowany, a przed miłą Eveeye
      rysuje się obiecująca przyszłość, bo dzisiejsze zwiastuny nakazują z ufnością
      patrzeć na jutrzejsze odzewy:)
      • przyslowie Re: Reasumując 08.02.09, 23:20
        Bigusiu, to przypomina jakby kolejny dzień "Dekamerona", gdy w
        mieście szalała epidemia, co nie jest obce żadnemu kulturalnemu
        mężczyżnie na poziomie.
        • big_news Re: Reasumując 08.02.09, 23:22
          Mam zupełnie inne skojarzenie, nie mające nic wspólnego z Boccacciem.
          Ale to już niech pozostanie moją słodką tajemnicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka