Gość: topika Nawiedzeni donosiciele IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 12:31 Kurcze, co za kabel i co za donosicielstwo.. zapiszcie się do Zielonych zróbcie strajk jak na Rozpudzie ;/ Zajmijcie się swoimi sprawami, posprzątajcie w domu, a jak Was interesuje dobro publiczne to umyjcie korytarz. Jak chce sie zmeiniać świat to lepiej zacząć od siebie i swojego najbliższego otoczenia. Szkoda, że wśród nas tyle nawiedzonych ludzi jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoMe Re: Nawiedzeni donosiciele IP: 212.51.205.* 13.02.09, 12:35 Pisze się Rospuda:) To raz, a dwa - czy jak ktoś zawiadomi policję o kradzieży twojego samochodu to też będzie donosieciel?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skunk donosiciel IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 16:40 Przepracowałem kilka lat w wymiarze sprawiedliwości i wielokrotnie słyszałem tam słowo donosiciel oraz całą otoczkę pt. "za wszelką cenę nie powiadomić psów" - z ust przestępców oraz ludzi z marginesu. Tam jest miejsce dla takich zasad. Dlatego każdego kto powtarza tę bzdurę, która cofa nas 100 lat za Europę, uważam za debila - w tym ciebie. Nawiedzonych na pewno nie ma wśród "was" bo wy żyjecie w Polsce azjatyckiej, a ja - w europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nawiedzeni donosiciele IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 19:47 alez niektorzy z nich to wlasnie sa tzw. "zieloni". Dlatego tez nie ma powodu, aby zwracac na krzykaczy jakakolwiek uwage. Gorzej jesli media zaczynaja sprzyjac tego typu grupom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Parkują na jezdni i trawniku. Straż milczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 13:05 A co to komu przeszkadza, gdzie tymi autami mają stawac , na drzewach? Rozumiem jakby zajmowali prywatny teren - ok, mozna sie zloscic, ale ktos ma sprawe do zalatwienia, spieszy sie, miejsca nie ma, wiec nie dziwie sie, ze parkuje na trawniku, a złośliwy sąsiad dzwoni po miejskich tylko po to zeby zrobic innemu na zlosc no bo przeciez zadnego nie bedzie mial pożytku z tego jak komuś wlepią 100zl i 1pkt za niszczenie pieknej i zasranej przez psy zieleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Żadnych parkingów pod placem! IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 13:17 To spowoduje, że w ten rejon wjedzie o kilkaset samochodów więcej, co stworzy jeszcze większe korki. Trzeba być burakiem, żeby tego nie kumać. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Właśnie że parking 13.02.09, 14:45 Gość portalu: Adam napisał(a): > To spowoduje, że w ten rejon wjedzie o kilkaset samochodów > więcej, co stworzy jeszcze większe korki. > Trzeba być burakiem, żeby tego nie kumać. Zacznę od końca: "trzeba być burakiem" fachowo jest określane, jako tzw. szantaż emocjonalny, ogólnie "nieczystą zagrywkę" w dyskusji. Tu dochodzi bardzo chamskie wydanie. A teraz do rzeczy: ruch na tych ulicach i tak jest duży, w większości jest to ruch przelotowy. Problemem są nie parkujące samochody, tylko samochody błąkające się w poszukiwaniu parkingu. To one zwalniają, zawracają, czekają aż ktoś wyjedzie, parkując na styk robią to powoli i blokują pas ruchu. Samochody na parkingu nie ruchu blokują. Proponuję wizytę np. Pod Realem na Piłsudskiego (ogromny parking, nie powoduje korków), czy Galerii Łódzkiej. Jeżeli chcesz zmniejszenia ruch to go ZABROŃ. Tylko daj coś w zamian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urb. Re: Żadnych parkingów pod placem! - WTF? IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 19:38 Trzeba byc kompletnym debilem, aby nie kumac, ze parkingi wielopoziomowe pod placami duzych miasta sa potrzebne, co wiecej tak jest na calym swiecie i rowniez zaczyna byc w Polsce. Ale czego ja wymagam od kogos, kto nie byl nawet w drugim koncu Polski, nie wspominajac o zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Przy ul. Uniwersyteckiej parkują gdzie chcą IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 13:45 Podobna, o ile nie gorsza jest sytuacja na ul. Matejki, przy Wydz. Zarządzania, zwłaszcza w weekendy! Mimo, iż w okolicy są parkingi, to te gamonie wieczorowo-zaoczne (czyt. studenci I-stopnia) i tak parkują na trawnikach. A otwarcie Wydz. Prawa spowodowało, że chodniki na ul. Pomorskiej, w okolicy budynku p/n "paragraf" są zatarasowane parkującymi niezgodnie z przepisami RD samochodami. Co robić - spuszczać powietrze z kół, urywać lusterka i emblematy, czy od razu rzucić "mołotowem" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy pasażer Rola Straży Miejskiej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 15:37 ... nie polega na pracy w terenie, tylko na pilnowaniu, żeby Kropiwnicki nie wlazł w gó... w okolicach magistratu. Dlatego na Pietrynie patrol co 20 metrów, a w innych miejscach łamanie porządku już ich nie dotyczy. A co do biedoty w mercach - jak nie masz hołoto czasu na spacer z parkingu do gazowni, to nie jedź do gazowni, tylko zapłać rachunek na poczcie koło domu, albo przelewem przez internet. W dupach się jaśniezmotoryzowanym poprzewracało. Kiedyś osiedlowe podwórka służyły dzieciakom do zabawy, teraz są rozjeżdżone kochanymi autkami. Żeby wjechać na podwórko, trzeba rozjechać chodnik, na którym za chwilę ktoś sobie po ciemku zęby wychlaśnie o wystające, połamane płyty. Ale Straż Miejską gó... obchodzą ludzie, którzy łamią nogi na pozornie prostej drodze, bo na Piotrkowskiej (a może Kropiwnickiej) każdy brak w kostce jest natychmiast uzupełniany. Pieszy nie ma jak się poruszać po chodnikach w centrum, bo przepisowe 1,5m dla ludzi to przepis martwy. Jak gdzieś jest więcej niż 50cm chodnika, to już jest cud. A dlaczego tak jest ? Otóż dlatego, że im mniej protokołów z interwencji, tym większa statystyczna poprawa bezpieczeństwa oraz wyższe premie dla komendantury SM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufio re: rola Straży Miejskiej - coś w tym jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 15:49 niedawno po większym śniegu szedłem rano Piotrkowską i im bliżej magistratu, tym gęściej ustawieni odblaskowi z łopatami odsnieżali kostkę. A prawie przy kazdym z łopatą 2szt ze Strazy pilnowały żeby robota szła. Tyle ze strazniny(czki) byli pochowani po bramach, bo ciagle snieg padał. I nie wyłazili nawet jak jakieś autulo łamiące zakaz pruło Pietryną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carin Re: re: rola Straży Miejskiej - coś w tym jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 20:02 Strażnik pod każdym blokiem (bo nawiedzony emeryt fotografuje), straznik w kazdym podwórku (bo administrator nie potrafi o nie zadbać), strażnik na każdym skwerze (bo zarządca dród ZDiT "zapomniał" zawrzeć umowy na sprzątanie), strażnik na każdym rogu, bo zmotorysowane chamstwo nie przestrzega przepisow. Super wyobraxnia! A może lepiej niech krytykanci walną się łapą w pierś i napiszą: kiedy sami złamali przepisy porządkowe, czy sprzątją po psach, czy palą na przystankach. Itp.... Ale Wy wolicie kablowanie i zwalanie na innych. Przypomina mi się historia pewnej przewodniczącej rady osiedla (akurat mojego), ktora zażądała od Straży Miejskiej, aby skontrolowala tych sąsiadow co nie mają umów na wywóz śmieci - sama też zapłaciła mandat (oczywiście sama też nie miała). Niestety głupota dziennikarska rodem z Faktu dotarła do GW i niektórych forumowiczow. Zyczę dobrego samopoczucia, bo na rozum już za późno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: re: rola Straży Miejskiej - coś w tym jest IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 20:06 OTOZ TO! i dlatego cywilizowani ludzie powinni przestac czytac Lodzka Wyborcza, gdyz faktycznie ostatnio jej poziom siegnal totalnego dna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sirius Parkują na jezdni i trawniku. Straż milczy IP: 212.160.172.* 13.02.09, 15:49 po co wam parkingi ludziska nikogo nie obchodzi przy budowie obecnych budynków gdzie ty zaparkujesz - a tym bardziej za darmo zagrożenie bezpieczeństwa??? ja mam rozwiązanie które zaspokoi każdego funa dbania o zagrożenia bezpieczeństwa (kierowcy) oraz funa ograniczeń prędności ZAKAZ UZYWANIA SAMOCHODOW statystyki spadną i jak bezpiecznie będzie po co szypać się i co kilka lat ograniczać prędkości: z 60 do 50 z 40 do 30 a bo dziura jest z 30 do 20 a bo dziury są jeden zakaz i po kłopocie bo i po co mam jeżdzić po Łodzi -kiedy uliczki wąskie -parkingów brak - bezpłatnych bo jakby mnie było stać na płatne to bym sobie karnet na miesiąc wykupił a parking to przecież luksus większy od samochodu -wszędzie ograniczenia prędkości - powinni rozpisać konkurs - "na której ulicy możemy wepchnąć więcej zakazu" może w podziale na 1go mieszkańca WNIOCHA www.nasza-para.pl Odpowiedz Link Zgłoś
the_elviz A zdjęcia zrobił pewnie Pan, który..... 13.02.09, 15:53 ma pieska a piesek nie ma się gdzie wysrywać. Tak na poważnie - można stwiać z głową - bo też swojego czasu jak studiowałem parkowałem w tamtej okolicy. A Pan fotograf mógłby się zająć czymś bardziej produktywnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A zdjęcia zrobił pewnie Pan, który..... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 19:49 problem w tym, ze nie potrafi robic nic innego ;) i ma jak widac baaardzo duzo czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
baska123 Parkują na jezdni i trawniku. Straż milczy 13.02.09, 16:02 W Al.Unii maszyny "Zeppelin" na wysokości Fali, od strony jezdni łamią gałęzie drzew, potwornie je kalecząc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Przy ul. Uniwersyteckiej parkują gdzie chcą IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.09, 20:37 Wielce zbulwersowani zapewne nie mają samochodów :))) Jakby mieli i spróbowali pare spraw pozałatwiać w centrum jakiegokolwiek większego miasta to od razu odpuścili by sobie trawniki. Emerytom społecznikom utrudniającym życie ludziom którzy zarabiają na ich emerytury mówimy stanowcze NIE! Do roboty lenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: Przy ul. Uniwersyteckiej parkują gdzie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:29 Myśl, kobieto. Emeryci zarobili na swoje emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Parkują na jezdni i trawniku. Straż milczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:22 Pierwszy od Narutowicza budynek po nieparzystej stronie to Wydział Prawa Uniwersytetu(jeden z budynków Wydziału). Czyli auta należą często do takich, z którymi lepiej nie zaczynać. Nie dziwcie się, że policja i straż miejska niechętnie będzie tam interweniować. Mogłaby komuś nadepnąć na odcisk. Swego czasu SM zakładała na Uniwersyteckiej blokady na koła. Buce potrafiły je po prostu zdjąć, wyrzucić i odjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolwoj Parkują na jezdni i trawniku. Straż milczy IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 10:49 Problem leży gdzie indziej, niż to się wydaje GW i niestety wielu komentatorom. Jesteśmy mieszkańcami bardzo dużego miasta, o gęstej zabudowie, relatywnie wąskich ulicach, słabo działajacej komunikacji miejskiej (mimo wspaniałych plakatów MPK, które głoszą, że "korzystam codziennie, bez problemów"), władzach miasta, które uważają, że najważniejsze to promować Łódź, upiększać ją, budować pomniki. Niestety miasto, to nie umiłowany przydomowy ogródek z kwiatkami. To także jego mieszkańcy, ludzie, którzy tutaj, żyją i pracują. To także przyjezdni. Ci, którzy również tutaj mają pracę. Ci, którzy odwieddzają miasto bądź to w celach zawodowych, bądź prywatnych, bądź jakichkolwiek innych. Nie pochwalam parkowania na trawnikach. Pytam jednak naszych "wielmożów" (także redakcję GW) - Gdzie można zaprkować nie łamiąc przepisów? NA przedmieściach? Dlaczego nie interweniujecie, gdy trawniki zajeżdżane były nieopodal, na Placu Dąbrowskiego? Czyżby dlatego, że tam trawniki były niszczone głównie przez pracowników sądu? Krytykować jest niezwykle łatwo. Należy jenak mieć także jakieś pomysły. Wytłumaczcie mi łaskawie pewna kwestię. Podwórka w kamienicach są małe. Z reguły można na nich postawić 4 - 5 pojazdów. Kamienica ma szacunkowo szerokość około 30 do 50 metrów. Są w niej powiedzmy 3 klatki schodowe. Jest trzypiętrowa. Na każdej kondygnacji, w każdej klatce są 3 mieszkania. Załóżny, ze 50% lokatorów ma samochód. Cóż z tego wynika? Bardzo proste wyliczenie! 4 pietra x 3 klatki schodowe x 3 mieszkania x 50% lokatorów ma samochód = 18 pojazdów. 5 samochodów parkuje na podwórku. Pozostaje 13 aut. Przyjmijmy, bo tak mniej więcej to wygląda, że jedno auto zajmuje 4 do 5 metrów długości jezdni. Wzdłuż kamienicy zaparkuje (pomijam bramę wjazdową, załóżmy, że jej nie ma) maksimum 10 samochodów. Pozostaja 3! Liczyłem tylko mieszkańców! Załóżmy, ze nikt nie jeździ do pracy autem (zarówno z tej kamienicy, jak i z żadnej innej). Cóż się zmienia? Nic! Kompletnie nic! Nadal brakuje miejsca dla 3 aut. To samo jest przy innych domach, kaienicach, blokach na osiedlach! Wychodzi na to, ze tak czy owak te 3 samochody stoją naruszając przepisy na trawniku (jeśli jest). Szanowna GW (Panie redaktorze)! Tak jak napisałem, nie pochwalam parkowania na trawnikach, ale mam świadomość, że nam - mieszkańcom Łodzi, też się coś należy od władz naszego grodu! Wszyscy chcemy (tak słyszę w mediach) być coraz zamożniejsi. Chcemy lepiej mieszkać, lepiej żyć, wielu z nas czeka nadal - choć jest to znacznie prostsze niż ongiś - na samochód. Istnieje tylko "jeden" problemik. Tego autka nie spakujemy na noc, czy też wchodząc do pracy do torebki. Musimy je gdzieś zostawić. Tylko gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek radziecki Parkują na jezdni i trawniku. Straż milczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.10.09, 10:04 brawo towarzyszu, dziękujemy wam za postawę prawdziwego radzieckiego człowieka. Dostajecie order imienia Pawki Morozowa. róbcie dalej zdjęcia towarzyszu Odpowiedz Link Zgłoś