exile1
13.08.05, 21:16
"W tanich i drogich domach uzywa sie tak samo tandetnych materialow
budowlanych, aby duza firma budowlana mogla zrobic dobry interes na szybkiej
budowie osiedla. Autor nie chce tutaj narzekac, ale ta ilosc usterek w nowo
wybudowanym domu autora az sie prosi aby ja opublikowac: - Wentylatory w
lazienkach ktore warcza jak czolgi. - Farby w domu sa tak niskiej jakosci ze
czesto oparcie sie o sciane grozi zejsciem farby. Farba schodzi z malowanych
listew gdzie sciana i podloga sie schodza - kiedy odkurzacz je dotyka. To
jest sztuka usunac pajaka ze sciany - bez zadrapania farby. - W 6 lat po
budowie domu ciagle nie mozna klasc gazet na malowane drewno, czy na oknie,
bo gazeta sie przyklei lub zostawi wydruk. Swiatla pod wiszacami szafkami w
kuchni mrugaly od poczatku i jedno zgaslo po kilku tygodniach. W jednej
lazience kapie woda z sufitu kiedy ochladzanie domu wlaczone na dluzej niz
pol godziny. - W lazience dla gosci klozet zatyka sie po prawie co drugim
splukaniu. Woda splywa z trawnika, nie wsiaka w ziemie, bo ziemi nie ma!
Zamiast na ziemi, trawa zostala polozona i rosnie na glinie zmieszanej w
polowie z kamieniami. Nastawiany zegar wlaczajacy podlewanie trawy wysiadl w
drugim roku i podlewa trawe kiedy chce, zamiast kiedy autor chce. W piatym
roku delikatnego uzywania wysiada zlewozmywak w kuchni - i zaczyna z niego
wyciekac woda. Instalacja nowego pokazala ze stary byl zalozony bez zadnych
pakul, tasmy czy innych srodkow uszczelniajacych. Rowniez stary byl
barbarzynskim marnotrawca wody, bo lala sie szybko ale nieefektywnie. - Okna
z podwojnymi szybami sa zalozone tak kiepsko, ze wiatr wieje poprzez
szczeliny obok ram okna. I tak mozna by wyliczac, kazdy sasiad ma swoja dluga
liste, jak sie autor przekonal podczas krotkich pogawedek na ulicy. Sciany w
domu sa czesto puste w srodku, czesto kopnieiem buta moze przejsc przez taka
sciane. Taka lekka konstrukcja domow jest efektem stosunkowo niskiej ceny
drewna oraz mozliwosci trzesienia ziemi w Kaliforni. "