Dodaj do ulubionych

Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 18:46
brawo! jestem za. chipsy, slodycze, cola -> precz ze szkol!
Obserwuj wątek
    • Gość: M. Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 19:08
      Wyjątkowo przychylam się ku pomysłowi radnych PiS.
      • Gość: lcf Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:30
        Sam pomysł jest dobry. Zastanawiam się tylko: a) jak radni mają zamiar
        skonstruować przepisy (na jakiej podstawie prawnej chcą zakazać handlu tego typu
        artykułami); b) jak będzie wyglądało egzekwowanie tych przepisów, kto będzie
        przeprowadzał kontrole oraz jakie kary są przewidziane za łamanie rozporządzenia.

        Na powyższe pytania niestety nie znalazłem odpowiedzi w artykule, a wydają mi
        się one bardzo istotne.
        • Gość: kim Bardzo się cieszę, że wreszcie nastanie normalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:52
          Co do restrkcji to łatwo ustalić, że najemca, który nie będzie się
          stosował do przepisów utraci koncesję i basta.
          Zarówno ja jak i wielu rodziców uważamy, że w szkole powinny być
          tylko dostępne produkty bezpieczne, a chipsy, słodycze i inne śmieci
          z chemią takie nie są.
          Chodzi bowiem o bezpieczeństwo dzieci na terenie szkoły i nic więcej.
        • Gość: ojciec dziękujemy Panie Piątkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:55
          W naszej szkole trwają ciągłe walki z dyrektorką o sprzedawane
          świństewka w sklepiku szkolnym.
          Mieliśmy nawet zamiar wystąpić z pismem do Ministerstwa Edukacji.
          Jeszcze raz-dzięki.
        • lew_konia Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół 06.04.09, 19:57
          Informacje o projektach uchwał są na stronie UMŁ.
          Wystarczy troszecke pogrzebać :)

          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=17356
          To o zdrowej żywności w szkołach.

          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=17360
          A to o kartach płatniczych :)
          • Gość: rodzice Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:13
            Może należałoby dodać o ograniczeniu wszelkiego rodzaju żywności z
            chemia i konserwantami.
            Pozdrawiamy
            • Gość: szmatan Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: 91.198.246.* 17.04.09, 15:06
              obawiam się że to takie proste jak "zamknąć wszystkich złych ludzi w więzieniu"

              pomysł dobry, ale trzeba rozsądnie skonstruować przepisy, inaczej nie będą działać
    • Gość: Michał M. Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:54
      Tylko nie mleko! To są dorosłe ssaki! W przyrodzie nie piją mleka... Szczególnie
      innych gatunków. Już lepsza woda z kranu:)
      • Gość: uradowany Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:56
        U nas dzieciaki chcą mleko, a dyrektorka nie chce bo to dla niej
        kłopot i wmawia wszystkim, że nikt nie chce.
      • Gość: eco Wreszcie jakaś pożyteczna inicjatywa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:58
        jak wyżej w tytule- trzymam kciuki, myślę, że wszyscy radni będą za.
        • Gość: ojciec Dawno się tak nie cieszyłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:21
          Ten sklepik to nasza codzienna zmora. Kanapki zostają w tornistrze,
          a dziecko nie jest głodne. A są tam batony, czekolady, wafle, pizze,
          zapiekanki - to prawdziwy horror.
          Ostatnio rozmawiałem z pewna matką z południa Polski na ten temat.
          Ta pani pochwaliła się, że w jej szkole rodzice się dogadali i
          wspólnie ustalili, że chcą, aby na terenie szkoły było tylko mleko,
          kanapki, bułki z serem, jogurty. Trzeba mieć szczęście do tego, żeby
          zebrali się do kupy świadomi i odważni rodzice, którzy nie będą się
          obawiać, że ich działania i krytyka tego co niewłaściwe, a dzieje
          się w szkole odbije się na dziecku.
      • lew_konia Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół 06.04.09, 19:59
        W projekcie nic nie ma o mleku. To chyba licentia poetica GŁ.

        Poza tym mleko w szkołach jest rozdawane bezpłatnie - refunduje to UE
        • Gość: ojciec o mleku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:02
          Jeśli mleko w szkołach jest rozdawane bezpłatnie to dlaczego
          dyrektorka sp.55 blokuje możliwość spożywania mleka w szkole - to
          skandal
          • lew_konia Re: o mleku 06.04.09, 20:05
            Czy poinformowaliście państwo Wydział Edukacji UMŁ o takich
            praktykach dyrektorki?
            W szkole mojego dziecka odpłatne są tyko mleka smakowe (czekoladowe
            i truskawkowe). Mleko naturalne powinno być wydawane nieodpłatnie.
            • Gość: ojciec Re: o mleku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:09
              Nie, ale w takim razie ponformujemy.
          • Gość: matka Re: o mleku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:08
            Uważm, że w uchwale przy okazji należy wymienić artykuły
            priorytetowe (zdrowe) i te które sa szkodliwe, żeby znowu nie było
            manipulowania bo sa jakies niedomówienia.
            Jakby nie było to jest sklepik szkolny, a nie hipermarket w osiedlu.
            Tutaj dzieci oddaje sie szkole pod opiekę, a to nie znaczy, że bez
            kontroli rodziców mogą kupować co tylko zechcą.
            • lew_konia Re: o mleku 06.04.09, 20:10
              Są wymienione przykładowo - link w moim poście wyżej.
    • Gość: dp Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 20:16
      i znowu gupotę robi bo jak można zakazać sprzedaży ogólnie
      dopuszczonych do obrotu towarów akurat tylko w szkołach???

      Facet dostał najwięcej głosów na bzdurę roku za foliówki ale Organ
      Michnika ocenzurował głosy czytelników. Teraz Piątkowski brnie w
      następną bzdurę.
      Czy w łódzkiem PiSie nie ma jakiegoś prawnika tylko jeden
      Piątkowski - spec od zakazywania?

      • Gość: ech Poprzedni post osoby zainteresowanej handlem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:26
        Szkola nie jest sklepem. To może jeszcze wprowadźmy na terenie
        szkoły handel ciuchami, butami i innymi bzdurami.
        Szkoła jest po to by uczyć i wychowywać i zdrowo odrzywiać, a nie
        prowadzić interesy kosztem dzieci.
      • lew_konia O! Mój ulubiony Diogi znów znów tupie nóżką! 06.04.09, 20:26
        Projekt jest sensowny.

        W końcu dorośli potrafią kontrolować spożycie alkoholu i papierosów
        (choć nie wszyscy) i dlatego ich sprzedaż nieletnim jest ZAKAZANA.

        Dzieci nie są w stanie ocenić konsekwencji pożerania paczki czipsów
        dziennie. Po czymś takim nie mają już ochoty na owoce, czy normalnyy
        obiad. To bomba kaloryczna, która składa się z konserwantów i
        tłuszczu.

        Czy znasz Drogi Diogi tłuszcz, który nie jełczeje poza lodówką przez
        rok???
        • Gość: dp Droga Lew_Konio IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 20:34
          do wprowadzenia takiego zakazu jest potrzebna zmiana ustawy o handlu
          a może i o swobodzie działalności gospodarczej i jeszcze jakiejś.
          Mój ulubieniec znowu strzela ślepakami a potem podpisy będzie
          zbierał.
          Wybory się zbliżają i znowu głupi się lansuje ale jak Fisiak
          likwidował szpital Korczaka to nawet palcem nie ruszył.

          • Gość: obserwator DO dp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:39
            Twoje epitety bratku świadczą o tym, że masz problem, albo ze sobą,
            albo z tą uchwałą, która ma wejść w życie.
            I nic na to nie poradzisz bo pomysł jest godny i wartościowy i
            wejdzie w życie.
          • lew_konia Re: Droga Lew_Konio 06.04.09, 20:39
            Szpital Korczaka podlega Urzędowi Marszałkowskiemu. Miej pretensje
            do radnych Semiku Wojewódzkiego. Oj, spało się na WOSie, spało :)

            A jeśli chcesz być tak liberalny, to zaproponuj sprzedaż seteczek w
            sklepikach - w końcu też to towar dopuszczony do obrotu :))

            Link do projektu wyżej.
      • Gość: Yhy Re: Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.09, 20:27
        > i znowu gupotę robi bo jak można zakazać sprzedaży ogólnie
        > dopuszczonych do obrotu towarów akurat tylko w szkołach???

        Normalnie. Miasto (właściciel szkoły) wynajmując lokal na sklepik stawia takie a
        nie inne warunki jego dzierżawy.

        > Facet dostał najwięcej głosów na bzdurę roku za foliówki ale Organ
        > Michnika ocenzurował głosy czytelników

        A Ty co - cenzor, czy na Bałuckim usłyszałeś?
        • lew_konia Re: Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! 06.04.09, 20:29
          Nie, usłyszał w Barze Anna - przy kolejnym kufelku lub lampeczce :)
          • Gość: dp Re: Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 20:37
            po raz kolejny mnie obrażasz i po raz kolejny gdy krytykują
            Piątkowskiego, w związku z tym mam pytanie co Cię łączy z tym
            człowiekiem?
            • lew_konia Re: Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! 06.04.09, 20:43
              W jaki sposób obrażam???? Przytocz coś.

              Nie lubię tylko zacietrzewionych i nie znoszących sprzeciwu.

              Nie zamierzam krytykować czegoś, tylko dlatego ,że autorami są radni
              z PiS.

              Projekty mi się podobają, foliówek nie używam i to mnie łączy z
              Piątkowskim :))
              • lew_konia Re: Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! 06.04.09, 21:01
                A co Ciebie łączy z Piątkowskim, bo pełno jego zdjęć zamieściłeś na
                swoim blogu?
                Fascynacja jakaś, czy fiksacja?
      • aaa202 Piątkowski wisi mi za pralnię. 06.04.09, 20:31
        Uflagałam sobie dziś wdzianko na plecach, lędźwiach i lewej nogawce
        wyciekiem z surówki z czerwonej kapusty, który to wyciek odbył się w
        mojej ekologicznej torbie płóciennej.

        Czipsy na śniadanie są głupie. Ale wystarczy, żeby rodzice
        postanowili, że nie ma być śmiecia w sklepiku, a szkoła ogłosi
        konkurs na dzierżawę punktu sprzedaży w szkole, w którym określi,
        wśród innych warunków, pożądany asortyment. Załatwione.
        • Gość: Anna Re: Piątkowski wisi mi za pralnię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:33
          Drogi aaa2002 to nie takie proste, są rodzice, na których dyrektor
          ma wpływ!
          Zapytaj dlaczego! i sam sobie odpowiedz!
          • aaa202 Wykoncypowałem tylko, 06.04.09, 20:37
            że dyrektor dzierży 51% udziałów czipsozawodu. I musi gdzieś ten
            swój trefny towar upychać, a jako osobnik mający wpływy oraz macki
            kitra te solone pyry po szkołach.
            • Gość: rodzic Re: Wykoncypowałem tylko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:41
              Dobrze wykoncypowałeś bo wszyscy wiedzą, że kręci wiele innych
              interesów na terenie szkoły.
        • lew_konia Re: Piątkowski wisi mi za pralnię. 06.04.09, 20:36
          Jak poczytasz posty wyżej, to zobaczysz, że są szkoły (SP55) gdzie
          nie ma bezpłatnego mleka dla dzieci, bo pani dyrektorce się nie
          chce.

          Poza tym ustawa antyfoliówkowa nie dotyczy OPAKOWAŃ, a toreb DO
          TRANSPORTU opakowanych już produktów.

          Twoja kapusta nie miała prawa przeciekać :))
          • aaa202 Mleko to akurat nie jest dobry przykład, 06.04.09, 20:47
            błagam, nie zmuszajmy kolejnego pokolenia do picia mleka.

            Kapuście przeciekło opakowanie. Tak skonstruowane jest to
            opakowanie, że nie da się go bezszkodowo przetransportować bez
            dodatkowego zawinięcia w folię. A ponieważ mam silne przekonanie, że
            żarcie bez zielonego się nie liczy, to kupuję, biedaczka, te
            surówki, każdorazowo ryzykując utratę godności z tyłu.
            • lew_konia Re: Mleko to akurat nie jest dobry przykład, 06.04.09, 20:52
              Mleko funduje naszym dzieciom UE, bo w ten sposób rozprowadza
              nadwyżki produkcji (słynne "kwoty mleczne). Moje akurat bardzo
              lubią. Piją i szkole, i "od krowy".

              Brak zdolności rozkładania laktozy oraz kazeiny pojawia się u
              dorosłych i to w zależności, czy dany czlowiek pił regularnie mleko
              (bakterie w przwodzie pokarmowym przetrwały), czy nie.
              • aaa202 Mam gdzieś kwoty. 06.04.09, 21:15
                Jak nie ma na coś zbytu, to trzeba przestać to produkować, zamiast
                wżeniać bogu ducha winnym dzieciom.
                Unia srunia.

                Dla wapnia i białka wystarczy zgnieść widelcem dwie szprotki z
                kręgosłupami i zrobić kanapki do szkoły z razowcem (zamiast narażać
                potomstwo na chipsy z colą, a pokusa taka zawsze będzie, kiedy w
                brzuchu będzie pusto).
                • Gość: Rudi Re: Mam gdzieś kwoty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:23
                  Ok. ale ze sklepikami należy swoją drogą zrobić porządek,
                  • aaa202 Ale porządek ten da się zrobić od ręki, 06.04.09, 21:38
                    wystarczy WOLA, niepotrzebny jest kaganiec przepisów.

                    Bo zaraz dojdziemy do tego, że rodziców, którym udowodni się
                    podawanie dzieciom słodyczy, oranżady i frytek, będziemy należycie i
                    dla przykładu karać.

                    Ja jestem już dosyć starawa i wspomnienia szkolne też mam starawe i
                    marzyłabym, żeby dzieci śliniły się na widok skrobanej marchwi i
                    kapusty kiszonej, a nie słodyczy i czipsów, ale dajmy ludziom,
                    rodzicom, decydować o tym, co mają jeść ich dzieci w szkole. W końcu
                    jakąś rolę odgrywają też nawyki żywieniowe, a te wynosi się z domu,
                    a nie ze szkolnej przerwy.
                    • Gość: obserwator Re: Ale porządek ten da się zrobić od ręki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:49
                      Co za bzdury!
                      Nie życzę sobie, aby jakiś głupawy rodzic, który truje bezmyślnie
                      swoje dziecko w domu, wprowadzał swoje denne zwyczje do szkoły.
                      W szkole powinny mieć miejsce wzorce zachowań, tutaj dzieci należy
                      uczyć co jest dobre a co jest złe, również w przypadku żywienia.
                      • Gość: ech Re: Ale porządek ten da się zrobić od ręki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:53
                        Wolność w decyzji rodzica może się odnosić do jego własnego dziecka
                        tylko w domu, jeśli rodzic preferuje chipsy nikt mu nie broni dać je
                        dziecku do szkoły, ale dlaczedo te niezdrowe chipsy mają być pokusa
                        dla dzieci, o które rodzice dbają.
                      • lew_konia Szkoła jest po to by uczyć... 06.04.09, 21:55
                        ... oprócz matematyki czy angielskiego, zasad prawidłowego odżywania.
                        Na lekcjach przyrody uczy, a na przerwie oducza - serwując w
                        sklepikach czipsy, colę i inne paskudztwa.
                        W Ameryce dziecko otyłe najczęściej pochodzi z rodziny o niskich
                        dochodach. Tanie jedzenie jest tłuste i tuczy.
                        • Gość: ech Re: Szkoła jest po to by uczyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:03
                          Zgadza się. Szkoła nie może pokazywać na każdym kroku zakłamania i
                          braku konsekwencji.
                          Szkoła powinna być autorytetem i wyznaczać najwyższe standarty,
                          których czasami, a może często brakuje w domach.
                        • Gość: a I te amerykańskie dzieci upasły się w szkole IP: *.vl751.renfri.lubman.net.pl 07.04.09, 06:27
                          czy w domu?

                          Jestem za zdrowym jedzeniem w szkolnych sklepikach i bufetach.
                          Jestem przeciw kolejnym przepisom, które traktują ludzi jak idiotów.
                          • Gość: stolarz Re: I te amerykańskie dzieci upasły się w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 10:35
                            Cieszy jesteś za zdrowym jedzeniem w szkole.
                            Co do przepisów to niestety mamy wsród ludzi wielu idiotów o czym
                            świadczy fakt, że faszerują dzieci cheepsami.
                • lew_konia Re: Mam gdzieś kwoty. 06.04.09, 21:37
                  Ale rolnicy hodujący krowy nie mają gdzieś dotacji z UE.

                  A co sklepików - to czipsów, coli i innych świnstw tam być nie
                  powinno.

                  Pomysł z kanapką ze szprotkami bardzo dobry, ale na kolację w domu.
                  Olej szprotkowy lubi wyciekać. I kto wtedy zapłaci za pralnię? A kto
                  przepisze na nowo zapaćkane zeszyty?

                  Choć dobrze by bylo, gdyby takie kanapki były z szkolnych
                  sklepikach, do zjedzenia przy stoliku, z serwetkami i możliwością
                  popicia sokiem jednodniowym.
                  • aaa202 Napisałabym Ci, 06.04.09, 21:41
                    że kanapkę należałoby zawinąć w folię, ale idę już spać i nie zdołam
                    wykrzesać ni litery:)
                    • lew_konia Re: Napisałabym Ci, 06.04.09, 21:46
                      Kanapki pakuję dzieciom w folię z rolki, bo wtedy nie wysychają.
                      Poza tym folia, która jest opakowaniem jest OK.
                      Ale szprotek nie daję, bo ciuchów nie dałoby się doprać.
      • Gość: Piotr Re: Mój ulubiony Piątkowski znów zakazuje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:31
        Papierosy też są artykułem ogólnie dopuszonym do obrotu to może je
        zaczniemy sprzedawać w szkołach.
    • awersja He he he... 06.04.09, 20:21

      Radni nie mogą wyrzucić ZNP z przedszkola (ul. Kasprzaka 66), to wyrzucą sobie
      choć chipsy ze szkoły...

      ...oby się nie przedźwignęli.
      • Gość: pompejusz Re: He he he... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:28
        w życiu tak jest, że o każdą wartość trzeba walczyć z tymi, którzy
        przestają mieć korzyści po wprowadzeniu normalności i uczciwości.
        • Gość: Zuzi Wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:47
          Nareszcie skończy się bzdura, z którą ciężko było sie uporać. Teraz
          dyrektorzy, których znajomi i rodziny prowadzili sklepiki będą
          musieli się dostosować do wymagań i potrzeb rodziców i ich dzieci.
    • Gość: Jogi Akurat jogurty też nie są zdrowe... IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 21:39
      Jogurty mają w sobie mnóstwo cukru, a wsad owocowy pochodzi ze
      sztucznie barwionych i wysoce przetworzonych koncentratów. Na
      zdrowie!
      • Gość: Feniks Re: Akurat jogurty też nie są zdrowe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:41
        Są różne jogurty, na takiej zasadzie jabłka tez są niezdrowe bo
        pryskane
        • Gość: a no więc miejmy nadzieję, że nasi troskliwi radni IP: *.vl751.renfri.lubman.net.pl 07.04.09, 06:29
          określą w swojej regulacji parametry jogurtu, jaki może znaleźć się
          w polskiej szkole.
          • Gość: stolarz Re: no więc miejmy nadzieję, że nasi troskliwi ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 10:36
            Po prostu zdrowy bez chemii, na etykiecie łatwo przeczytać jakie są
            składniki
    • lew_konia Globalna strategia WHO dotycząca odżywiania... 06.04.09, 21:41
      msport.gov.pl/aktualnosci-dwm/397--Globalna-strategia-Swiatowej-Organizacji-Zdrowia?retpag=/aktualnosci-dwm/p390/3/

      To nie jest wymysł PiSu.

      Warto się z tą strategią zapoznać.
      • Gość: ktoś Działania Piątkowskiego są wrażliwe i szczere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:57
        Jest młodym i wrażliwym człowiekiem, który ma odwagę podejmować
        tematy, które inni uważają za nierealne do uzdrowienia.
    • Gość: gosc Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 22:10
      Najlepiej to wszystko schować, zakazać, nakazać i karać... a czy
      rodzic nie umie wytłumaczyć, że trzeba zjeść te kanapki a nie
      kupować chipsów? No ale to już jest trudniejsze..
      • Gość: obserwator Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:13
        To są dzieci sześcio, siedmio, ośmio- letnie. Pierwsze słyszę, żeby
        takie dziecko było silne psychicznie i nie ulegało pokusom, a ślinka
        lecxi kiedy koleżanka kupuje i je na oczach wszystkich.
      • Gość: kola Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:15
        Jeśli rodzice są niedojżali to chyba nie należy liczyć na dojżałóść
        rodziców.
      • Gość: Andrzej Właściwie to jaką rolę spełniają te chips w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:18
        Kto tutaj czerpie największe korzyści, dlaczego dyrektorzy sami nie
        potrafiąocenić co jest dobre dla dzieci, a co nie. Może nie powinni
        mieć do czynienia z dziećmi i szkołami?!!!!
    • Gość: Maciek Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: 212.160.240.* 07.04.09, 09:46
      Neizaleznie jaka partia to proponuje popieram. Precz ze śmieciowym
      żarciem ze szkół.
    • wojtek33 Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół 07.04.09, 09:51
      Ja bym miał taką prośbę do radnych PIS (bezdzietnych w szczególności)
      i ich wyborców - odchrzańcie się od moich dzieci i ich jadłospisu.
      • Gość: obserwator Do Wojtka33- sam się odchrzań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 10:40
        To ty raczej odchrzań się od naszych dzieci. Jeśli chcesz faszerować
        dzieci śmieciami rób to w domu, albo pakuj dzieciom do szkoły z
        kanapkami. Sklepiki powinny serwować posiłki zdrowe takie o jakich
        uczą w szkołach, że są zdrowe.
        • Gość: K. smutna pointa IP: *.cbm.pan.pl 07.04.09, 10:48
          jest taka, ze Polak z Polakiem pokłoca sie nawet jesli maja zgodne
          zdania w jakiejs sprawie. Dlatego zawsze dostajemy po dupie- za
          klotnie, slynne Polskie.
          • lew_konia Re: smutna pointa 07.04.09, 11:02
            Ta inicjatywa jest krytykowana tylko dlatego, że zgłosili ja radni
            PiS. Adwersarzom nie chce się przeanalizować, jakie pozytywne skutki
            może ona odnieść. A może kieruje nimi zazdrość?

            Jedno jest pewne, i przed wojną dzieciom nie dawało się deseru przed
            obiadem. Pewne zasady powinny obowiązywać. gdy dzieci zjedzą paczkę
            czpisów i popiją sztucznie barwionym oraz gazowanym napojem - to
            kanapki pozostaną w tornistrze, a szkolny obiad na talerzu. Zamiast
            porcji białka, witamin, błonnika - zjedzą tłuszcze trans, sól i
            cukier.
            • Gość: obserwator Re: smutna pointa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:23
              Żyjemy w strasznych czasach kiedy trzeba walczyć o normalność.
        • wojtek33 Re: Do Wojtka33- sam się odchrzań 07.04.09, 11:40
          Ale ja nic nie mam do twoich dzieci, współczuję im tylko trochę.
          Natomiast nie zgadzam się, by wychowywali moje ludzie pokroju
          radnych PIS bądź ich wyborców. Daję sobie radę z wychowaniem i nie
          potrzebuję wyręczać się szkołą i bolszewickimi nakazami/zakazami.
          • Gość: interlokutor Re: Do Wojtka33- sam się odchrzań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:05
            A ja współczuję twoim dzieciom, które wychowujesz w hipokryzji -
            dopuszczasz coś co drogą naukową zostało udowodnione jako szkodliwe.
            Takim podejściem do sprawy mieszasz dzieciom w głowach.
            Małe dzieci powinny czytelnie odbierać informacje, albo jest coś
            zdrowe i dorośli dopuszczają to do konsumpcji przez maluchy, albo
            nie i tego po prostu w sklepiku nie ma.
            Jak wytłumaczysz dzieciakowi, który myśli dlaczego produkty
            niezdrowe są w sklepiku szkolnym?! Trudna sprawa.
            Ja powiem, że dyrekcja jest bezmyślna. No i mamy problem z
            autorytetami. w takim chaosie nie wychowasz mądrze swoich dzieci>
            • Gość: szmatan Re: Do Wojtka33- sam się odchrzań IP: 91.198.246.* 17.04.09, 15:18
              odpowiedź na potencjalne pytanie dziecka:

              "bo ktoś chce zarobić na tym że jesteś dzieckiem i łatwiej ulegasz pokusom"
    • Gość: gaga Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:40
      Od dawna jest udowodniona szkodliwość chipsów, które sa bombą
      kaloryczną. Niektórzy naukowcy porównują zjedzenie jednej paczki
      chipsów do wypalenia sporej liczby papierosów.
    • Gość: KoLiber Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.bremultibank.com.pl 07.04.09, 12:29
      Popieram wypowiedź wojtka33. Urzednicy nie powinni wtrącać się do
      jadlospiu cudzych dzieci. Pomijam już fakt, że nikt nie będzie
      prowadził sklepiku, bo żaden dzisiejszy dzieciak nie kupi sobie sam
      jabłka czy jogurtu, co oznacza brak dochodów.
      • Gość: wento Jeśli mamy luki prawne to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:35
        należy wtrącać się do spraw związanych z wychowywaniem i
        bezpieczeństwem dzieci na terenie szkoły. Trująca żywność na terenie
        szkoły to chyba jakaś paranoja!
      • Gość: kola Dziwna argumentacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:38
        Ci co bronią niezdrowego jedzenia w szkołach liczą na to, że dzieci
        będą mądrzejsze od dorosłych i, że same podejmą mądrą decyzję i nie
        zjedzą.
    • Gość: Ojciec dziecka Oblężone toalety?! IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 15:47
      Jak dziecko podje jabłko, zapije mlekiem, to toalet w szkole
      braknie... Pomysł jeszcze głupszy niz foliówki. To już dekadencja
      PiS.
      • Gość: marek Re: Oblężone toalety?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 18:12
        Co za prymitywna argumetacja tych co bronią swoich nędznych
        interesików kosztem dzieci.
        Precz ze świństwami ze sklepików szkolnych!
        Żadne demagogiczne argumenty nie są w stanie pokonać uczciwego
        podejścia do sprawy.
      • Gość: zachwycony Re: Oblężone toalety?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 18:14
        Lepiej, żeby zjadło cheepsy z kamiennym tłuszczem i popiło oranżadką
        czy colą z benzoesanem sodu!
    • aaa202 W ogóle zdelegalizujmy czipsy! 07.04.09, 18:19
      A bo to dorosłym czipsy szkodzą mniej niż dzieciom? Powinno się
      zakazać dystrybucji, posiadania na własny użytek oraz pokątnego
      wytwarzania czipsów.
      • Gość: jw. Najpierw zdelegalizujmy papierosy i głupotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 18:55
        jw.
        • aaa202 Ale zalegalizujmy coś w zamian, 07.04.09, 19:08
          na przykład marihuanę i prostytucję. Człek bez czipsa i papierosa
          czuje się słabo, czuje się źle, a tak mógłby odwiedzić elegancki i
          legalny lupanar z kasą fiskalną i rozdętym behape.
    • Gość: rodzice Dziękujemy panie Piątkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 12:46
      Mamy nadzieję, ze rozgrywki polityczne nie zmarnują tej szansy, aby
      uporac sie z brakiem wyczucia i odpowiedzialności wielu dyrektorów
      łódzkich szkół. Jak się okazuje wielu z nich nie rozumie problemu, a
      jak rozumieją to nie mają odwagi przeciwstawiać sie głupocie.
    • Gość: jarek donald Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 15:37
      Jezeli kioski szkolne zostaly pokropione to wyrzucanie chipsow jest
      zabronione.
    • dominika18 Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół 16.04.09, 18:32
      Ja, choć chodzę do podstawówki, cieszę się z tego pomysłu. W sklepiku, w mojej szkole jest mnóstwo dziwnych "smakołyków" z aspartamem, jakąś gumą arabską i innymi obrzydliwymi rzeczami. Kiedyś zaproponowałam koleżance kupno jakiegoś zielonego napoju (był tani) i gdy przeczytałyśmy skład i ilość kalorii odechciało jej się tego pić.
    • lew_konia Historii antychipsowej c.d. 16.04.09, 19:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=94122499
      Niestety projekt nie uzyskał większości dzięki radnym PO i SLD.
    • Gość: AlKo Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 19:41
      A co ze sklepami obok szkoły i w drodze do szkoły?Co po południu?Jak dziecko
      nie zje chipsa w szkole to od tego schudnie?Nic się nie zmieniło.Dalej macie
      problemy z myśleniem więc cała para idzie w gwizdek.
    • krzysiekwicek Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół 16.04.09, 20:04

      Tylko zastanawiam się co to ma dać. Przecież to jest półśrodek. Dzieciaki nie
      kupują tylko w sklepikach szkolnych. PIS mógłby zająć się ważniejszymi sprawami.
    • Gość: Ależ Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.chello.pl 17.04.09, 11:29
      Ależ niech wprowadzą owoce, wiele dzieci bardzo je lubi, ale jeżeli pod słowem
      "owoce" rozumiemy "jabłka" to taki sklepik w istocie długo nie pociągnie. Nawet
      najzagorzalszemu zwolennikowi zdrowego odżywiania wyjdą te jabłka uszami po
      maksimum dwóch tygodniach.
      Mleko, jogurty - proszę bardzo. Ale mlekiem pragnienia nie zaspokoisz, na pewno
      nie tak, jak chociażby wodą niegazowaną. Co jest złego w soku pomarańczowym?
      Jogurty... Wiele z nich to taka sama chemia jak te znienawidzone przez
      wszystkich chipsy, sztuczne aromaty, regulatory kwasowości, zagęszczacze,
      konserwanty, detergenty i Bóg wie jakie jeszcze składniki made in Petrochemia Płock.
      Co do edukacji, o której napisała bodajże lew_konia, owszem, uczą na lekcjach
      przyrody, że chipsy to zło, niszczą młode umysły, zachęcają do oglądania
      pornografii, wywołują raka i choroby płuc itp. Te dzieci słyszą to od
      przedszkola, nie jedz chipsów i słodyczy, to szkodzi i jest be. Nie
      zwracają więc uwagi na kolejne identyczne ostrzeżenia, ponadto zdają sobie
      sprawę, że chipsy są niezdrowe i niedużo je to obchodzi. Kiedy mają gorszy
      dzień, muszą sobie jakoś poprawić humor, a że w szkole nie za bardzo mają jak
      wyjść na podwórko i pograć w ulubioną grę, to kupują sobie coś, co im smakuje.
      Niech sobie Piątkowski usuwa chipsy ze szkół, byle z głową, bo jak przetrzebi
      sklepiki ze wszystkiego i zostawi jabłka, mleko i jogurty, to nie za bardzo się
      dzieciaczkom przysłuży, zdaje mi się....
      • Gość: Matka siedmiolatka Co z mądrością i autorytetem szkoły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 12:53
        Ja jako rodzic mam prawo wymagać od szkoły , aby nie zachęcała i nie
        sprzedawała mojemu małemu dziecku bez mojej wiedzy produktów
        szkodliwych. Cheepsy to nie problem tycia to problem raka i toksyn i
        tak należy temat przedstawiać.
        Ja odprowadzam swoje dziecko do szkoły i ze szkoły zabieram dlatego
        argumentacja dyrektorów, że dziecko przecież może kupić cheepsy w
        drodze do szkoły do mnie nie trafia.

        Poza tym gdzie autorytet szkoły jako miejsca gdzie mamy do czynienia
        tylko z mądrością. Czy mądre jest sprzedawanie w szkole rzeczy
        trujących?!!!!!!!!
    • Gość: kratylos Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.04.09, 13:42
      a wybiorcza swoje jak cos robi pis to jest zle na przekor logice i temu ze
      jedzeie smieci nie moze byc popierane przez szkole
      do tego booty do daja mase komentarzy na poziomie czytelnika gazety wybiorczej...

      • Gość: 'Nayma Re: Radni PiS wyrzucają chipsy ze szkół IP: *.chello.pl 17.04.09, 14:09
        Zdaje się, ze nie zrozumiałam... Oświeć mnie, jestem przecie poziom niżej od ciebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka