przyslowie
14.04.09, 22:00
dobrze jest sobie powspominać.
W 1985 r. gotowe były plany, projekty. Roboty na ul. Narutowicza w
rejonie od Kaskady do ul. POW (dziś) ruszyły pełną parą.
Pierwsza nitka łódzkiego metra miała ruszyć po 20 latach w roku 2005.
Czy to nie jest urocza mrzonka?
Dziś mówi się, że mtro miało sens, gdy Łódź liczyła sobie wtedy 1,5
mln pasażerów (czy to możliwe?). A dziś ma ok. 600 tys.
potencjalnych pasażerów.
Dziwię się, że Japończykom metro jednak się opłaca przy tak wysoko
rozwiniętej gospodarce.