jaoy
30.04.09, 07:22
Dzisiaj Donald Tusk się zadłuża po uszy u innych liderów
państw, więc jego pozycja negocjacyjna w sprawach ważnych dla Polski
(nie dla PO) po prostu się obniża, a nie podwyższa, gdyż przyjmuje
wsparcie wyborcze ze strony innych liderów państwowych. Ja nie wiem,
jakie są intencje Donalda Tuska, ale myślę, że ma on o tym bladego
pojęcia, a zadłużenie polityczne Donalda Tuska jako lidera partii
będzie mu ciążyło.