Dodaj do ulubionych

Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów"

06.05.09, 20:08
Ha ha ha! Dziwna szkoła to XXI LO. I tyle.

mx
Obserwuj wątek
    • wifo Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 06.05.09, 20:16
      Może matura tylko z komiksów i filmów akcji? Bo to się
      dziś „podoba”? i nie trzeba znać literatury, która powstała przed
      2000 r.
      Temu panu powinno się podziękować - sprzedawaj pan komiksy
      • Gość: gregorion Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:26
        A Ty idź się zapisz do koła gospodyń wiejskich. Zadaj sobie ponadto pytanie, dlaczego każdy polski licealista wiedzę na temat kultury współczesnej musi zdobywać samemu a wiedzę nt. obrzędów chłopskich poznaje przez 3 lata. Efektem jest ogromne ilość osób w naszym społeczeństwie, które nie są w stanie zrozumieć nic ponad poziom prostej kultury masowej.
        • Gość: mk Jak belfer ma takie podejscie, to pora umierac! IP: *.fbx.proxad.net 07.05.09, 12:20
          Hold dla nieukow o zerowych horyzontach. Jak nauczyciel ma takie
          podejscie, to pora umierac!
        • ekwilybrystyka Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 13:36
          Popieram w całości. Marnuje się czas na mierną literaturę zamiast
          wybrać kilka niezbędnych pozycji typowych dla gatunku, a na to co
          jest wyższych lotów nie ma już czasu. W liceum mojej córki w klasie
          humanistycznej "Zbrodnie i Karę" omówiono w czasie 2 (słownie:
          dwóch) godzin lekcyjnych, a na "Chłopów" przeznaczono godzin 6. Nie
          chcę nawet myśleć co będzie z literaturą współczesną bo pani
          polonistka nie wie kto to Masłowska. Lubić nie musi, ale wiedzę
          powinna mieć
          • zdzisiek66 Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 15:07
            No no, "Chłopi" to nie jest mierna literatura. Co najwyżej słabo
            odporna na upływ czasu.
            Masłowska nie jest na liście lektur, więc pani polonistka nie musi
            jej znać ;)
            Za 50 lat, jak już taka "Wojna..." będzie ramotką niezrozumiałą dla
            ówczesnych, może trafi na listę lektur, wtedy pogadamy ;)
    • Gość: tisifone@wp.pl Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:59
      a może zamiast "Chłopów" (studiowałam filogię polska i też nie byłam
      w stanie przez to przebrnąć) zachęcić do przeczytania "Wamipra" i
      pokazać Reymonta jako osobę, która była zafascynowana okultyzmem....
      pokazać tę osobę jako wszechtornnego pisarza, twórcę, osobę otwartą
      na nowe trendy...
      • Gość: iza0331 Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.astral.lodz.pl 06.05.09, 22:26
        ja nie studiując polonistki jakoś przebrnęłam i raczej bez
        bólu;p.Chętkowski trochę mnie rozczarował pozując na tak bardzo
        otwrtego i nowoczesnego;to trochę robienie z siebie jednego ze swym
        uczniów w moim odczuciu,szkoda.


        www.daj-mi.pl
        • ereta Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 08.05.09, 15:56
          Gość portalu: iza0331 napisał(a):

          > ja nie studiując polonistki jakoś przebrnęłam i raczej bez
          > bólu;p.Chętkowski trochę mnie rozczarował pozując na tak bardzo
          > otwrtego i nowoczesnego;to trochę robienie z siebie jednego ze
          swym
          > uczniów w moim odczuciu,szkoda.
          >
          ############# A "Chłopi", na dodatek wsparci znakomitym serialem
          Rybkowskiego są moją ulubioną lekturą do której często wracam.
      • Gość: b Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.toya.net.pl 07.05.09, 10:21
        A gdzie ta polonistka byla? W Wolce Pipidowskiej?
    • Gość: Marcin Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.chello.pl 06.05.09, 23:15
      Dziwny to jesteś ty kolego, najlepiej nie zabieraj głosu na forum!
    • Gość: TdP P. Chętkowski to prymityw! IP: 74.81.224.* 07.05.09, 06:37
      Ja wcale przed kulturą słowa pisanego na kolana nie padam (jestem tym od
      "szkiełka i oka"). "Chłopi" to jednak arcydzieło, a opinia pana polonisty o
      anachroniczności jest całkowicie równoważna uznaniu, że Bach jest
      przestarzały, a teraz się słucha disco polo. Szczyt kulturowego zlumpienia!
    • al.ki Re: Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 08:15
      W ogóle to zróbmy z matury test 25 pytań tak/nie, zalicza 10 odpowiedzi.
      Przecież to niemodne i przeżytek. Czytać książek nie chcą, bo nudne. Historii
      nie chcą się uczyć, bo po co - jak ktoś chce to sobie w wikipedii przeczyta. Tak
      samo geografia. Fizyka? A tylko "kujony" mogą się uczyć fizyki czy innej chemii.
      Matematyka? Po co matma - można ściągnąć nielegalną kopię Excela, który wszystko
      policzy bezbłędnie.

      Parę lat temu śmialiśmy się z Amerykanów, że nie potrafią na mapie znaleźć,
      gdzie leży Francja, Wielka Brytania czy Australia. Że są niewykształconymi
      tumanami. Polacy idą tą samą drogą i to z nas niedługo będą się śmiać inni.

      Dodatkowo, ta na żenującym poziomie matura jest przepustką na studia. Kiedyś do
      zdania była ciężka matura, następnie nie do końca łatwe egzaminy i dopiero
      dostawało się indeks. To były czasy :(
    • Gość: jeanne_d_arc Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.devs.futuro.pl 07.05.09, 11:36
      A mnie się "Chłopi" bardzo podobali, może jestem jakaś dziwna. ;) A ten
      polonista wzbudza we mnie, delikatnie rzecz biorąc, niesmak. Właśnie na tym
      polega wielkość literatury, że pozwala nam przeżywać to, co jest nam na co dzień
      obce. To się nazywa rozwój. Chociaż zgadzam się, że taką lekturą pewnie nie
      zachęci się półanalfabetów do literatury pięknej...
    • leniuch102 "Chłopi" to mistrzostwo świata. 07.05.09, 11:47
      potwierdzone zresztą zasłużonym noblem. Tom "Jesień" to majstersztyk, czyta się
      sam. Naprawdę, szczerze współczuję ludziom, którzy nie potrafią "Chłopów" docenić.
      Ten polonista powinien czym prędzej zmienić zawód, zupełnie minął się z powołaniem.

      leniuch.blox.pl
    • Gość: pol Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: 149.226.255.* 07.05.09, 11:49
      oj ci poloniści....komu to potrzebne?
    • Gość: jares Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 11:54
      Dla mnie "Chlopi", to byla najpiekniejsza lektura liceum.
      Co sie w Polsce dzieje ? To przeciez szalenstwo !
    • Gość: Boryna Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: *.college-hall.student-halls.lon.ac.uk 07.05.09, 11:56
      Co to za pierdoly? O Chlopach mozna super ciekawie: pozadanie i
      seks, przyroda i instynkt, ucisk i prawa kobiet. Czy ten Pan uczy na
      lekcjach hip-hopu?
    • Gość: zibi Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:04
      Ta matura to popłuczyny po Giertychu. Za dużo oblało egzamin, to
      należy oceny niedostateczne zamienić na dostateczne i wszscy będą
      zadowoleni. Uczniowie, nauczyciele a najbardziej szanowna komisja w
      ministerstwie nauki.
    • Gość: CMYK Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:10
      Akurat "Chłopów" przeczytałem z prawdziwą przyjemnością, nie to co "Lalkę".
      Bogactwo językowe w "Chłopach" do dziś mnie przyciąga.
      W epoce emo półgłówków, którym dłuższy SMS nastręcza problemów, to cud, że
      ktoś przeczyta jakąkolwiek lekturę.
      A i tak dla wielu Boryna myli się z Jagną.
    • Gość: EmiM Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: *.aster.pl 07.05.09, 12:27
      Z j. pol. zawsze miałam piątki. "Chłopów" przeczytałam jeszcze w podstawówce,
      w któreś wakacje - jednym ciągiem i z wypiekami na twarzy. Ale omawiać jako
      lekturę w szkole! Straszne! za moich czasów w większości szkół siłą rzeczy
      odpytywało się uczniów z treści lektury (bo uczniowie nawet bryków nie
      czytali), a więc: gdzie poszedł Boryna , co zrobiła Jagusia i co chciała przez
      to powiedzieć, a czego nie zrobiła, co myślała, a czego nie, kto umarł i w
      którym tomie... Plus stek frazesów do zapamiętania wg schematu: lektura
      "Chłopi" w kl. ... LO. Dno.

      Nie wiem jak to się stało, ale "Chłopów" w szkole w ogóle nie przerabiałam. Za
      to gruntownie przerobiłam w ten sposób Żeromskiego i paru innych klasyków.
      Przyznam się, że od tamtego momentu na widok Żeromskiego i innych,
      "docenionych" w ten sposób przez MEN autorów robi mi się po prostu niedobrze...

      Ale nawet jeśli wyobrazimy sobie szkołę idealną, która przerabiając kolejne
      lektury nie zniechęca większości uczniów do czytania na resztę życia, czy
      naprawdę jest w niej miejsce na tomy "Chłopów", "Potopu" czy Żeromskiego,
      skoro nie ma miejsca na literaturę współczesną ????? Co roku przyznawany jest
      Nobel w dziedzinie literatury i poezji. Co roku pojawiają się setki książek,
      wiele z nich obsypanych jest nagrodami. Świat na naszych oczach zmienia się,
      a my katujemy dzieci niewiele mającą wspólnego z rzeczywistością literaturą
      19-wieczną i z przełomów wieku tudzież licznymi utworami o okropieństwach II
      wojny światowej (których wcale nie czytają, tylko piszą z nich klasówki !!!!)
      marząc o wychowaniu przykładnych obywateli znających historię swojego kraju i
      szanujących zasłużonych dla literatury geniuszy.

      A guzik! Bo po lekcjach polskiego większości pozostaje niesmak i wielka
      awersja do słowa pisanego w ogóle.
      • lusia34_3 Re: Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 13:19
        Tak, najepiej w szkole przerabiać Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-
        czerwoną, bo to ciekawsze i o niebo lepiej napisane. A swoją drogą
        żal mi tego nauczyciela, on nie nauczy młodzieży miłości do
        literatury. A chłopów przeczytałam 4 razy.
        • Gość: TdP "najepiej w szkole przerabiać wojnę polsko-ruską" IP: 74.81.224.* 07.05.09, 17:57
          No, nie wiem, czy najlepiej, ale mnie cały ten wątek przypomniał moją maturę. I
          ów wspomniany Żeromski jest bardzo a propos, bo zdawałem jeszcze za późnej
          komuny. Wybrałem sobie temat coś tam o wątkach rewolucyjnych i w ramach zemsty
          na peerelu udowodniłem, że Żeromski rewolucją się brzydził. Za co dostałem 5, z
          czego dumny jestem tym bardziej, że się pewnego ważnego dzieła nie przerabiało,
          bo było politycznie niepoprawne: żebym ja, cholera, wtedy znał "Na probostwie w
          Wyszkowie"!
    • Gość: annuszka Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.09, 12:44
      Zupełnie się z Panem nie zgadzam. "Chłopi", to być może cegła, ale
      też książka aktualna. Niestety, na polskiej wsi niewiele się
      zmieniło od czasu Reymonta. Czy naprawdę panuje kultura miejska,
      kultura hip-hopu? Nie, wiele w nas z Chłopów! Może omawia się tę
      książkę w zły sposób...
      • rs_gazeta_forum Re: Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 13:33
        Gość portalu: annuszka napisał(a):
        > Zupełnie się z Panem nie zgadzam. "Chłopi", to być może cegła, ale
        > też książka aktualna. Niestety, na polskiej wsi niewiele się
        > zmieniło od czasu Reymonta. Czy naprawdę panuje kultura miejska,
        > kultura hip-hopu? Nie, wiele w nas z Chłopów! Może omawia się tę
        > książkę w zły sposób...

        Złośliwie dodając, ci Chłopi z nas wyłażą także, gdy negujemy tamtą kulturę i
        widzimy tylko hip-hop w naszym życiu...
    • Gość: zszokowany Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" IP: *.mgsp.pl 07.05.09, 12:53
      Dla mnie to jedna z najciekawszych ksiazek jakie przeczytalem z zyciu. A zyje
      juz troche, i ksiazek tez troche przeczytalem. Bardzo ubogi duchem jest ten
      nauczyciel(?)
    • gajane4 Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... 07.05.09, 12:58
      Konarzewski był jednym z tych nielicznych "specjalistów", którzy
      zablokowali obniżenie wieku szkolnego do 6 lat, w reformie
      przygotowanej przez prof. Jerzego Wiatra. "Filozofować" to On
      potrafi, ale dotychczas zawsze działał wyłącznie jako hamulcowy.
      Tym razem odsłonił całkowicie swoją totalną głupotę!
      • Gość: Stan Re: Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów" IP: *.ip.adam.com.au 07.05.09, 13:07
        A ja spotkalem Australijczyka, bez kropli polskiej krwi, ktory
        chlopow przecztal i byl bardzo pod wrarzeniem. A w Polsce
        jakis 'polonista' gada o hip hopie. Najadl sie szalu. Idiota.
    • ekwilybrystyka Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 13:27
      Popieram całkowicie, jest to dzieło tak masakrycznie nudne, że nie
      da się czytać ani nawet oglądać w formie filmu - była to jedyna z
      dwóch lektur (druga to Placówka), której nie dałam rady doczytać do
      końca w czasie całej mojej tzw. kariery szkolnej - a edukację
      zakończyłam 25 lat temu. Wogóle literatura polska z tego okresu jest
      obecnie dość trudna do strawienia: te opisy w Nad Niemnem, ci Ludzie
      Bezdomni. Uważam, że powinno się wybrać parę pozycji
      reprezentacyjnych dla gatunku i napisanych przez bardziej
      utalentowanych pisarzy niż np. Orzeszkowa. "Chłopi" powinni być
      wywaleni ale "Lalka" musi zostać.
    • rs_gazeta_forum Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 13:29
      P. Chętkowski na swoim blogu umieścił swego czasu apel, z którym się zgadzam -
      trudnymi lekturami zabijamy w przeciętnych uczniach chęć czytania. Inaczej
      mówiąc, lepiej, gdy laska przeczyta komiks oparty na "Chłopach" zamiast
      "Chłopów", niż gdy nie przeczyta nic.
      Podobnie lepiej, gdy zamiast całkowania nauczymy ich działań na ułamkach, bo dla
      przeciętnych uczniów nauka całkowania to czas stracony, a o ułamkach nawet w
      szkole średniej niewiele wiedzą.
      Ale to ma się nijak do zastąpienia "Chłopów" literaturą współczesną, bo ta wcale
      nie jest łatwiejsza.

      Natomiast zupełnie nie zgadzam się, że polska kultura współczesna ma niewiele z
      tamtą kulturą chłopską - wręcz odwrotnie, nie sposób zrozumieć wielu
      dzisiejszych zachowań, nie odwołując się do tamtejszych i ówczesnych wzorców.
      Pod tym względem "Chłopi" mogą jawić się tylko jako zbyt ubogie, bo ograniczone
      do zachodniego Mazowsza źródło.
      To oczywiście jest wskazówka dla polonisty - nie omawiać "Chłopów" jako kolejnej
      cegły do odfajkowania, ale tylko i wyłącznie pod kątem kultury współczesnej,
      podobieństw i zmian jakie nastąpiły w naszym społeczeństwie przy patrzeniu na
      ludzkie problemy.
      "Chłopi" są praktycznie całkowicie wyprani z polityki (nie z problemów do niej
      wiodących!) - to cudo po prostu.

      P.S.
      Tak zupełnie prywatnie, wyrzuciłbym praktycznie cały romantyzm, na który
      wystarczy rzeczywiście "pigułka" (poza "Panem Tadeuszem" i śpiewem wierszy
      Mickiewicza), z dalszej części zostawiłbym właśnie "Chłopów" + pigułki aż do
      "Wesela".
    • mich1309 "Chłopi" są konieczni i obowiązkowi 07.05.09, 13:47
      "Chłopi" to najważniejsze polskie dzieło literackie. To nasza
      rzeczywista, prawdziwa EPOPEJA NARODOWA.
      Nie żadne Pany Tadeuszy czy Potopy, ale właśnie "Chłopi", którzy
      opisują życie, kulturę, mentalność itp. mieszkańcow wsi ok 110 lat
      temu. 80% Polaków ma korzenie chłopskie przynajmniej w jednej lini
      genealogicznej. Niektórzy przenieśli się do miast całkiem niedawno.
      Polacy uwielbiają pozować na szlachtę, ale większość to dawni
      włościanie.
      • mi-6 Re: "Chłopi" są konieczni i obowiązkowi 07.05.09, 13:56
        > temu. 80% Polaków ma korzenie chłopskie przynajmniej w jednej lini
        > genealogicznej. Niektórzy przenieśli się do miast całkiem niedawno.

        I właśnie to jest smutne...
        • Gość: emce2 Re: "Chłopi" są konieczni i obowiązkowi IP: *.mgsp.pl 07.05.09, 16:08
          ty jestes smutny uwazajac ze to jest smutne
          • mi-6 Re: "Chłopi" są konieczni i obowiązkowi 07.05.09, 16:46
            Owszem, smuci mnie to. "Chłopi" to nie jest wesoła powieść. Biorąc pod uwagę, że
            opisuje polską mentalność lepiej niż inne powieści chyba nie wypada się cieszyć.
    • mi-6 Chętkowski: kto teraz przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 13:55
      To ja dla równowagi napiszę, że "Chłopi" są nudni, anachroniczni, opisy przyrody
      nieciekawe a Jagna nie w moim typie. No i co z tego?
      Tyle z tego, że wyrobiłem sobie własną opinię i nie zamierzam słuchać nikogo,
      kto będzie mówił, że ma mi to się podobać. Chociaż przykład Australijczyka jest
      silnym argumentem...

      Więc ja mam własne zdanie. Dlaczego ma go nie mieć polonista? Bo będzie uczył
      dzieci w szkole, że ta lektura jest nieładna? Jakoś mnie nikt nie nauczył, że
      "Chłopi" są "ładni" i jestem z tego bardzo zadowolony.
    • Gość: Jac Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów". ... IP: 193.111.166.* 07.05.09, 14:10
      Na miłość boską, co ten człowiek wygaduje. "Chłopi" po pierwsze
      ocierają się o doskonałość jako literatura. Nic tu nie jest nudne.
      To psychologia i thriller. Ponadto jak większość mieszkańców naszych
      miast pochodzę ze wsi i jak to czytam to chodzę po swojej wsi i
      czuję jej zapach. Otrzymaliśmy od Reymonta dar w postaci fotografii
      tamtego czasu i ona wcale nie jest pożółkła. Nie można zrozumieć w
      pełni naszego kraju i go poczuć bez znajomości "Chłopów". Niech ten
      człowiek zajmie się czymś innym.
      • czarnulkaaa2 Re: Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 14:31
        Hmmm....skończyłam to liceum kilkanaście lat temu i bardzo szanuję
        Chętkowskiego-był to jeden z ulubionych nauczycieli w tej szkole.
        Uczył, wymagał, z tego co pamiętam to nawet Chłopi byli ciekawie
        omawiani....Ale ja też należę do gatunku " czytaczy" i podobnie jak
        któś wyżej, połknęłam Chłopów gdzieś pod koniec podstawówki. I mi
        się podobali, podobnie jak cały Sienkiewicz,
        Mickiewicz.....Natomiast zupełnie nie wiem czemu tyle zachwytów jest
        na taką Masłowską...może ja już stara jestem ale nic a nic nie kumam
        z tej jej słynnej książki......
      • mi-6 Re: Polonista: Nikt teraz nie przeczyta "Chłopów" 07.05.09, 15:16
        > Na miłość boską, co ten człowiek wygaduje. "Chłopi" po pierwsze
        > ocierają się o doskonałość jako literatura. Nic tu nie jest nudne.

        Nieprawda. Wszystko tu jest nudne.
    • przemek05 Hip-hop, egzystencjalizm... 07.05.09, 14:41
      ... wymienia Pan Profesor jako trendy dominujace. O tym pierwszym
      niewiele moge powiedziec, ale ten drugi dominowal... 50 lat temu.
      Dla maturzysty 50 lat temu (L'etre et le neant - Sartre'a) czy 100
      lat temu (Chlopi) - to wszystko czasy prehistoryczne.
      • Gość: anglofil Re: Hip-hop, egzystencjalizm... IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.14, 00:55
        Ja Chłopów kochałam w liceum i właśnie zamierzam do nich wrócić.... uważam, że może lepiej by było przerabiać Ziemię obiecaną bo jest bardzo na czasie, ale to pewnie dlatego, że jestem świeżo po powtórce w postaci cudownego audiobooka czytanego przez Malajkata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka