Dodaj do ulubionych

Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie

26.05.09, 19:35
Czy te normy umożliwiają również wytyczenie "ścieżek" w centrum Łodzi? Np. na ulicach: Więckowskiego, Wólczańskiej, Próchnika, Zamenhoffa, Gdańskiej, Sienkiewicza, czy - niedawno remontowanej - Kilińskiego?
Obserwuj wątek
    • patsywojt Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 26.05.09, 19:46
      Normy opisują sposób wykonania infrastruktury dla rowerów, w tym w postaci pasów
      w jezdni oraz poprzez uspokojenie ruchu.
      Polecam lekturę projektu: bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=18445
      oraz proponowanych wytycznych: bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=18446
    • przezioom Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 26.05.09, 21:10
      Jak sobie radzic z ulicami jednokierunkowymi lub w centrum? Kilka przykładów z
      Odense (podobno najprzyjazniejsze rowerzystom miasto w Danii) :
      - na ulicy jednokierunkowej sciezki (czasem wezsze niz normalnie) po obu
      stronach. Sciezka pod prad oddzielona od pasa dla aut miejscami parkingowymi. W
      poblizu skrzyzowania koniec pasa do parkowania (lewoskret), pas do jazdy na
      wprost i pas do skretu w prawo polaczony ze sciezka ; rowerzysci jadacy na
      wprost maja pierwszenstwo nad skrecajacymi w prawo! A i sciezki od jezdni/miejsc
      parkingowych oddzielone solidnym kraweznikiem.
      - drogi bez sciezek : ograniczenie ruchu samochodowego (jak piotrkowska) lub
      garby (uliczki osiedlowe)
      -parkingi wielopoziomowe/podziemne w scislym centrum i redukcja miejsc do
      parkowania wzdluz ulic w celu zrobienia miejsca dla sciezek.
      I przy takich rozwiazaniach rower jest tam pierwszoplanowym srodkiem transportu.
      • Gość: . Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.toya.net.pl 26.05.09, 22:44
        Kliknij w linka podanego powyżej i poprostu przeczytaj :)
    • panekono Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 26.05.09, 21:13
      Gratulacje dla autorów projektu! Teraz tylko trzeba trzymać kciuki, by
      opracowane wytyczne zostały konsekwentnie wprowadzane w życie (i nie zepsute po
      drodze przez nasz wspaniały ZDiT)!
    • Gość: jacek.killman Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.tomaszow.mm.pl 26.05.09, 21:51
      Nawierzchnie z betonu asfaltowego (czyli bitumiczne) są
      nawierzchniami podatnymi. Oznacza to m. in., że w celu prawidłowej
      ich eksploatacji i osiągnięcia wieloletniego okresu trwałości
      powinien po nich odbywać się ruch o odpowiednim obciążeniu. W
      przypadku dróg dla rowerów warunek ten nie jest spełniony, a
      konsekwencją brak ruchu będzie przyspieszone "starzenie się"
      nawierzchni, objawiające się przedwczesnym powstawaniem najpierw
      drobnych, a wkrótce większych pęknięć i ubytków kruszywa.
      Niedowiarków zachęcam do obejrzenia niemal nowej drogi dla rowerów
      pomiędzy Łąckiem i Gąbinem w powiecie płockim. Po kilku
      latach "nieużywania" przez typowe pojazdy, nawierzchnia wygląda jak
      20-letnia droga asfaltowa. Dlatego wydaje się, że bitum nie jest
      najszczęśliwszym rozwiązaniem dla dróg rowerowych.
      • Gość: Bartek Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.tsi.tychy.pl 26.05.09, 22:07
        Nie wiem o co chodzi z tą podatnością, ale w Holandii, Danii drogi
        dla rowerów mają nawierzchnię bitumiczną, równą jak stół.
        • Gość: whee78 Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.retsat1.com.pl 26.05.09, 23:57
          dokładnie, ponadto wystarczy spojrzeć jak wyglądają np. asfaltowe chodniki na
          Retkini, położone z 20 lat temu (np. na al. Wyszyńskiego czy wzdłuż ogrodu
          botanicznego na Krzemienieckiej) i porównać np. z siedmioletnią ścieżką rowerową
          z kostki np. na Retkińskiej (o kurozalnej ścieżce na Warszawskiej nie
          wspominając). Asfalt wytrzymuje o wiele dłużej w nienaruszonej formie
          • Gość: marta w. Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.4web.pl 27.05.09, 02:36
            kostka na Warszawskiej już teraz grozi wypadkiem...

            dla mnie nieporozumieniem (no może nie nieporozumieniem - ale nie do końca
            dopracowaną ze względów bezpieczenstwa) jest również ścieżka wzdłuż
            Łagiewnickiej, a to dlatego że jeśli jedzie się w strone wspomnianej
            Warszawskiej- pędzące z naprzeciw samochody mijają rowerzyste ledwie o
            kilkadziesiąt centymetrów. ścieżka oddzielona jest jak na ironie w tym przypadku
            - wyjątkowo niskim krawężnikiem.
    • Gość: whee78 Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.retsat1.com.pl 27.05.09, 00:02
      Wszystko fajnie, tylko szkoda że ani słowa o idiotycznym, a coraz bardziej
      powszechnym montowaniu sygnalizacji świetlnej na przycisk dla rowerzystów (np.
      al Włókniarzy na zdecydowanej większości skrzyżowań). Jest to zdecydowanie
      ważniejszy problem niż np. kilkucentymetrowe krawężniki. Póki infrastruktura
      zmusza rowerzystę do zatrzymania na każdym skrzyżowaniu (często nawet
      dwukrotnie) w celu wciśnięcia przycisku i odczekania z reguły pełnego cyklu
      świateł, mimo że auta jadące równolegle mają zielone, to nie można mówić o
      prorowerowej komunikacyjnej polityce miasta.
      • litespeed Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 27.05.09, 09:41
        Bardzo słuszna uwaga. Równie idiotyczne są nakazy przejazdu przez skrzyżowanie
        ścieżką rowerową, w miejscu gdzie ścieżka prowadzi tylko i wyłącznie przez to
        skrzyżowanie, nie ma jej wzdłuż ulicy którą rowerzysta się porusza, ani przed
        skrzyżowaniem, ani za nim. Sytuacja taka ma miejsce na większości skrzyżowań
        wzdłuż Włókniarzy. Przykład: jadę ul. Pojezierską - ulicą, bo ścieżki
        rowerowej nie ma, jadę od ul .Brukowej w kierunku centrum, zbliżam się do
        skrzyżowania z al. Włókniarzy i widzę znak informujący: "przejazd przez
        skrzyżowanie drogą dla rowerów"! Droga dla rowerów prowadzi przez skrzyżowanie,
        po przeciwnej stronie. Mam przejechać po pasach dla pieszych przed maskami
        samochodów stojących na czerwonym świetle? A jeśli mają zielone, przefrunąć nad
        nimi? Czy może zatrzymać się na środku tej ruchliwej ulicy, zejść z roweru,
        przejść na drugą stronę przejściem dl apieszych, przejechać przez skrzyżowanie
        drogą dla rowerów, po czym znów przedostać się na drugą stronę i kontynuować
        jazdę po Pojezierskiej w kierunku centrum - ulicą! bo ścieżki nie ma. Jedno
        skrzyżowanie, a ile zachodu z jego pokonaniem, bo rowerzysta nie może go pokonać
        zgodnie z przepisami ulicą, tylko teleportować się chodnikami, przejściami dla
        pieszych (po drodze musi nacisnąć bodajże 5 lub 6 przycisków uruchamiających
        zielone światło!) To jeden przykład, a takich skrzyżowań jest więcej.
        Schematyczny szkic tej
        idiotycznej sytuacji

        • Gość: . Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 16:51
          Ależ to wszystko jaśnie państwa z ZDiT nie obchodzi. Takie a nie inne znaki
          postawiono, bo jaśnie państwo bardzo chcieli wydać nasze pieniążki na nikomu
          poza producentem niepotrzebne pętle indukcyjne - a te są tak genialne, że nie
          wykrywają rowerów. Żeby wiec uniknąć problemu, że rowerzysta stoi w
          nieskończoność na czerwonym postawiło się znaki "nakaz wyparowania - dotyczy
          rowerzystów" i już wszystko w papierach jest cacy, a firma instalująca
          "inteligentne sygnalizacje" zaciera rączki bo kolejne miliony z samorządowej
          kasy płyną...
      • Gość: tom Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.dialog.net.pl 27.05.09, 15:02
        > Wszystko fajnie, tylko szkoda że ani słowa o idiotycznym, a coraz bardziej
        > powszechnym montowaniu sygnalizacji świetlnej na przycisk dla rowerzystów (np.
        > al Włókniarzy na zdecydowanej większości skrzyżowań).

        Racja to jest duży problem, np. skrzyżowanie Żeromskiego i Mickiewicza. Trzeba się zatrzymać przed skrzyżowaniem i na środku - mimo, że samochody jadące równolegle mają zielone. Podobnie na al. Jana Pawła II naprzeciw hipermarketu Real. Ciekawe, że projektanci ścieżek/przejazdów wyobrażają sobie że jeśli rowerzysta wjeżdza na skrzyżowanie to nie będzie chciał z niego zjechać!! Co ma niby robić na środku. Po co ma kolejny raz wciskać ten bzdurny przycisk?
        Co do nawierzchni, to rzeczywiście mała czerwona kostka nie jest dobrym rozwiązaniem, już lepsze są normalne duże płyty chodnikowe (oczywiście jeśli są równo ułożone).
        I co najważniejsze - należy zmienić przepisy - by rowerzysta miał na ścieżce pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi drogą podporządkowaną (np jadę sobie ścieżką na Włókniarzy i przy Struga, 6-Sierpnia itp. muszę się praktycznie zatrzymać/zwolnić). W tej chwili przepisy traktują rowerzystę na takim przejeździe jak pieszego na przejściu dla pieszych - czyli niby ma pierwszeństwo, ale musi się zatrzymać, rozejrzeć (czyli de facto nie ma pierwszeństwa - mimo że porusza się drogą z pierwszeństwem przejazdu!)...
    • minigry.amor.pl Ście...ki rowerowe będą europejskie 27.05.09, 07:42
      Wszystkie ścieżki rowerowe w Łodzi buduje sie w wiekszości za
      pieniądze podatników, którzy ich nie chcą. Takie ściezki powinny
      powstawać z pieniedzy fundacji, a nie miasta. Dlaczego ja mam płacić
      za coś, co mi tylko przeszkadza?
      • Gość: ssstrrss Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: *.pai.net.pl 27.05.09, 08:09
        Buahahaha!
        Zjedz hamburgera albo lepiej kilka, bo widać, że poziom cukru i tłuszczu we krwi
        spadł do poziomu krytycznego i grozi śpiączką, majaki już się pojawiły, popij
        colą i nie marudź. :-D
        • Gość: hiperfajzor hol hola IP: *.toya.net.pl 27.05.09, 11:56
          z czego się śmiejesz ? Gość ma rację. Nie jeździ rowerem i z jakiej
          paki ma fundować ze swoich podatków coś, z czego nigdy nie skorzysta
          ? Niech rowerzyści sami się opodatkują i za zebrane fundusze budują
          ścieżki rowerowe i całą inną infrastrukturę.

          • Gość: hola chico Re: hol hola IP: *.devs.futuro.pl 27.05.09, 13:45
            pieniądze z podatków finansują wiele rzeczy koniecznych do
            utworzenia miejskiej infrastruktury.
            jeżeli ktos nie jeździ samochodem to ma domagać się obniżenia
            podatków proporcjonalnie do sumy wydanej z budżetu na drogi? nonsens
          • Gość: . Re: hol hola IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 17:02
            > z czego się śmiejesz ? Gość ma rację. Nie jeździ rowerem i z jakiej
            > paki ma fundować ze swoich podatków coś, z czego nigdy nie skorzysta

            Dobrze - ale ja nie korzystam z dróg kołowych, więc nie życzę sobie, aby z moich
            podatków finansowano:
            - budowę dróg i autostrad oraz ich utrzymanie (sprzątanie, oświetlenie, naprawy)
            - leczenie ofiar wypadków samochodowych
            - leczenie chorób zawodowych kierowców
            - leczenie chorób układu krążenia spowodowanych niedoborem ruchu u osób
            prowadzących kanapowo - samochodowy tryb życia
            - usuwanie szkód materialnych związanych z wypadkami samochodowymi i
            funkcjonowaniem transportu samochodowego
            - usuwanie szkód związanych z eksploatacją środowiska naturalnego
            (zanieczyszczenia, hałas, terenochłonność)
            - budowę i utrzymanie parkingów w miastach
            • minsi Re: hol hola 27.05.09, 17:49
              Gość portalu: . napisał(a):

              > > z czego się śmiejesz ? Gość ma rację. Nie jeździ rowerem i z jakiej
              > > paki ma fundować ze swoich podatków coś, z czego nigdy nie skorzysta
              >
              > Dobrze - ale ja nie korzystam z dróg kołowych, więc nie życzę sobie, aby z moic
              > h
              > podatków finansowano:
              > - budowę dróg i autostrad oraz ich utrzymanie (sprzątanie, oświetlenie, naprawy

              <ciach>
              tu akurat nie masz do końca racji, bo pieniędze jakie są płacone w podatkach za
              paliwo tylko w stosunkowo niewielkiej części idą na infrastrukturę
              komunikacyjną, a w lwiej części na łatanie dziury budżetowej. Dlatego też władze
              starają się rozpieszczać (z dość marnym jak na razie skutkiem) prywatnych
              użytkowników samochodów, gdyż jest to kura znosząca złote jajka, bez której ten
              kraj by zbankrutował.

              Co nie zmienia faktu, że w porządnym mieście powinna być dobra infrastruktura
              tak drogowa, jak i KM oraz rowerowa, żeby mieszkańcy mieli jakiś wybór.

              • Gość: patsywojt Re: hol hola IP: 91.193.160.* 28.05.09, 00:09
                Wiesz ważnym składnikiem budżetu są także wpływy z akcyzy papierosów i alkoholu.
                Będziesz to też promował? Wychodzi ze z miłości do kraju należy wozić się
                samochodem, wypić pół litra w tygodniu i wypalić co najmniej paczkę fajek
                dziennie. Rowerzyści to niby co - podatków nie płacą?
                • minigry.amor.pl Re: hol hola 28.05.09, 11:48
                  > Rowerzyści to niby co - podatków nie płacą?


                  Nie płacą za ściezki rowerowe podatku i to jest własnie
                  niesprawiedliwośc. Powinno sie zarejestrować rowery i wnieśc opłatę.
                  • Gość: whee78 Re: hol hola IP: *.retsat1.com.pl 28.05.09, 19:43

                    LOL! a skąd założenie że jak ktoś jest rowerzystą to nie posiada samochodu i
                    płaci za ten samochód podatek?
                    Albo pójdźmy dalej, zarejestrujmy pieszych, numer na czoło i niech płacą za
                    przebyty kilometraż chodnikami. Plus oczywiście zryczałtowana opłata ekologiczna
                    bo chodząc ścierają podeszwy których wytworzenie nie jest obojętne dla środowiska.
                    kilka dalszych pomysłów na opodatkowanie
                    www.youtube.com/watch?v=MmOHx5Ftez8 ;)
                  • Gość: oczywiście Re: hol hola IP: 91.193.160.* 28.05.09, 20:31
                    Nie pomińmy też rolkarzy, niepełnosprawnych oraz matek z dziećmi w wózkach. Też
                    mają kółka. No i piesi - najgorsza zmora. A wszyscy korzystają z pasa drogowego.
                    Jak przeszkadza płacenie podatku to nie kupuj benzyny.
            • minigry.amor.pl Re: hol hola 27.05.09, 21:55
              Jak masz pisac głupio to wcale nie pisz. Kazdy korzysta z dróg, bo
              albo jeździ autobusem, albo taxi. A jeśli jest megainwalidą i nie
              wychodzi z domu to i tak korzysta z dróg. Chyba kupujesz chleb,
              który przywożą samochody do sklepów? Natomiast rowerki sa dla
              wybranych i kończe pisanie, bo mnie obrzydzenie bierze do
              rowerkowego GPO...
              • Gość: whee Re: hol hola IP: *.retsat1.com.pl 27.05.09, 23:31

                idąc tym tropem mógłbyś iść pod magistrat protestować np. przeciwko budowie
                kanalizacji na Rudzie, bo prawie nigdy tam nie przebywasz itp.
                Dla wybranych są też tramwaje i autobusy (i to niekiedy dla ekstremalistów -
                trzeba mieć naprawdę silną wolę i nerwy żeby powierzać kłaść swoją punktualność
                na szalę łódzkiej komunikacji ;) a miasto jakoś je dofinansowuje.
              • Gość: . Re: hol hola IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.09, 23:00
                > Jak masz pisac głupio to wcale nie pisz. Kazdy korzysta z dróg

                No tak - jak przechodzę po przejściu dla pieszych to korzystam z drogi.

                > Chyba kupujesz chleb,
                > który przywożą samochody do sklepów?

                A Ty kupujesz produkty, które wyprodukowała firma w której ja pracuję, a ja
                dojeżdżam do pracy rowerem. Tak więc przykro mi misiaku, ale korzystasz z roweru
                w dokładnie takim samym stopniu, jak ja z samochodu.

                > Natomiast rowerki sa dla wybranych

                Podobnie jak leczenie nieżytu żołądka, kanalizacja, ciepłownictwo, oświetlenie
                ulic, chodniki, szkolnictwo, więziennictwo, wymiar sprawiedliwości, internet,
                przesył gazu ziemnego, rybołówstwo, górnictwo wapienia, hydroenergetyka,
                obronność, tworzenie i pielęgnacja zieleni miejskiej i tysiące innych aktywności
                społecznych i gospodarczych.
                Jak już powiedziałem - nie ma sprawy, ale pod warunkiem, że wprowadzamy taki
                system globalnie, a nie tylko w odniesieniu do rowerów. Ktoś idzie do parku -
                niech płaci za park, ktoś idzie oświetlonych chodnikiem - niech płaci za
                oświetlenie, ktoś spuszcza wodę w kiblu - niech płaci za budowę kanalizacji,
                kogoś pobili na ulicy - niech płaci za przyjazd policji. Wiesz ptysiu miętowy
                jak by się to skończyło? Całość wpływów poszła by na próby ich rozliczenia i
                wyłapywanie amatorów kwaśnych jabłek. Wszyściutko zjadłby aparat urzędniczy,
                który miałby tym zarządzać i to rozliczać i nie byłoby ani parku, ani ścieżki,
                ani jezdni, ani nawet robienia kupy.

                > bo mnie obrzydzenie bierze do rowerkowego GPO...

                Och, to doprawdy przykre, że Cię obrzydzenie bierze, jak tylko ktoś ci pokaże,
                jakie brednie piszesz. Biedaczek.
          • Gość: sonia Re: hol hola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:20
            ale jeśli taki gość w ogóle opuszcza mieszkanie i wychodzi/wyjeżdża do miasta to
            i on będzie miał korzyści ze ścieżek.Jako pieszy nie będzie musiał bać się
            rozjechania przez rowerzystę jadącego chodnikiem a jako kierowca samochodu nie
            będzie musiał bawić się w wymijanie ślimaczącego się z jego punktu widzenia
            rowerzysty.
            I tak na tym skorzysta
      • Gość: ot tak Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 10:04
        dlatego ze ja bedac zwolennikiem zdrowego trybu zycia z moich podatkow i skladek
        daje na wiele niepotrzebnych ,przeszkadzajacych mi w zyciu rzeczy.(sprzatanie
        miasta z walajacych sie smieci, niedpoałkow-bedacych swiadectwem chamstwa i
        braku stosownych metod karania,lub co gorsza zycie w XXI wsrod wysypujacych sie
        smieci,robactwa,szczurów) szczesliwie coraz wiecej miejsc ma zakazy lub
        ograniczenia palenia.
      • Gość: WDZRTK Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: 130.138.227.* 27.05.09, 16:14
        Czyli zamiast zainwestować w ograniczenie ilości spalin (ergo
        poprawę jakości wdychanego powietrza) wolisz zapłacić za leczenie
        chorób układu oddechowego? Gratuluję dalekowzroczności...
        • Gość: sas Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 22:45
          Ograniczenie spalin to poprzez lepsze drogi, obwodnice, aby korków
          nie było. Drózki rowerkowe nic nie zmienią. Wrocław ma drózki
          rowerkowe i smród spalin jest wiekszy niż w Łodzi, bo nie tedy droga.
          • Gość: . Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.09, 23:07
            > Ograniczenie spalin to poprzez lepsze drogi, obwodnice, aby korków
            > nie było.

            Jeszcze w żadnym dużym mieście nie rozwiązano problemu korków rozdymając
            infrastrukturę dla transportu samochodowego kosztem pozostałych form
            infrastruktury. Wszędzie tam, gdzie rower jest znaczącym środkiem transportu
            jest to możliwe dzięki gwarancji bezpiecznego i wygodnego poruszania się nim po
            mieście. I właśnie dzięki temu nie ma korków, a nie dzięki obwodnicom - Moskwa
            ma ich co najmniej siedem a korki są tam wręcz kultowe.
      • Gość: romek Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: *.warszawa.mm.pl 27.05.09, 23:43
        Chłopie prszę Cię nie wypowiadaj się za podatników. Mów w swoim
        imieniu bo ja jako podatnik mam inne zdanie niż ty.
      • Gość: mario Re: Ście...ki rowerowe będą europejskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.10, 16:42
        jezdnie też przeszkadzają a buduje się z pieniędzy podatników.
    • Gość: Radou Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.bremultibank.com.pl 27.05.09, 09:18
      Nie dziwi mnie fakt, że jedynie 5% mieszkańców Łodzi traktuje rower
      jako środek transportu. Dla mnie przeszkodą jest regulamin budynku,
      w którym pracuje. Po jego modernizacji niestety wprowadzono zakaz
      wprowadzania rowerów. Fakt zrobiono parking dla rowerów, ale w takim
      miejscu, żeby osoby dbające o bezpieczeństwo budynku (czt. ochrona)
      nie miały go na widoku i nie musiały się martwić o pozostawione
      pojazdy. Gdzie tu logika? Jeżeli podobnie wygląda sytuacja w innych
      biurowcach to rower w Łodzi może służyć jedynie do rekreacyjnych
      przejażdżek.
      • Gość: . Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 17:04
        Co gorsza - dokładnie tak samo sprawa wygląda na uczelniach.
      • litespeed Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 27.05.09, 19:49
        Gość portalu: Radou napisał(a):

        > Nie dziwi mnie fakt, że jedynie 5% mieszkańców Łodzi traktuje rower
        > jako środek transportu. Dla mnie przeszkodą jest regulamin budynku,
        > w którym pracuje.

        Dla mnie przeszkodą są... śmieszki rowerowe! Mimo to jeżdżę codziennie
        rowerem, przez okrągły rok, bo jest on dla mnie czymś więcej niż tylko środkiem
        transportu. Jeżdżę i przeklinam: urzędników, projektantów i budowniczych ścieżek
        i... samego siebie, bo jeszcze kilka lat temu czynnie walczyłem o te "ścieżki".
        Teraz żałuję.
        Niemniej szacunek i podziękowania dla tych którzy jeszcze próbują walczyć z
        urzędasami i coś zmienić. Te "normy" to taki mały promyk nadziei w ciemnym tunelu...
    • Gość: Zuchwa Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.krak.tke.pl 27.05.09, 11:16
      65 km sciezek rowerowych? to za bardzo nie ma czym sie chwalic.W
      Rzeszowie jest ok.60 km, a miasto ponad 4 razy mniejsze.
      • Gość: sas Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 11:48
        i dlatego rzeszów to zacofane miasto. Nie mają porządnego muzeum,
        ale mają wydeptane siezki rowerkowe dla żuli.
        • Gość: . Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 17:40
          Aż strach pomyśleć jak zacofanymi miastami muszą być taki Amsterdam, Zurych,
          Helsinki. Wyobrażasz sobie, że w Zurychu taka biedota, że rowerami jeżdżą na
          lotnisko? W ogóle Łódź to miasto mlekiem i miodem płynące - samochodami jeździ
          tu 2 razy więcej ludzi niż w Szwajcarii i 10 razy tyle, co w Tokio...
          • minigry.amor.pl Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 27.05.09, 22:04
            A jak w Amsterdamie wskocza w ogień, też wskoczysz? Tam nie ma
            dobrych dróg, wiec wybierają rower. Krzyżyk na drogę.

            Natomiast powinna w Łodzi powstać fundacja na budowę dróg
            rowerkowych, a nie wszystko z podatków. Jak ktoś chce mieć hobby to
            niech na nie płaci. Ja na swoje hobby(kobiety) płacę. A może miasto
            niech funduje darmowe hotele i randki w restauracjach? Pół budżetu
            na drogi rowerowe, a pół na moje nieosamotnione w końcu hobby????
            • Gość: sas Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 22:41
              Żebrak musi żebrać. Sam nic nie potrafi.
              • brite Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 28.05.09, 15:12
                > Sam nic nie potrafi.

                Potrafi sam za pomocą swoich własnych mięśni dotrzeć do pracy. Na
                czas, zdrowo, aktywnie.
            • d4x Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 28.05.09, 09:35
              minigry.amor.pl napisał:
              > Natomiast powinna w Łodzi powstać fundacja na budowę dróg
              > rowerkowych, a nie wszystko z podatków. Jak ktoś chce mieć hobby

              LOL. W takim razie samochodziki to też hobby. Niech kierowcy założą sobie fundację na budowę i remonty dróg samochodzikowych.

              > Ja na swoje hobby(kobiety) płacę.

              I znów LOL. Ja na szczęście nie muszę za to płacić, ale rozumiem i łączę się w bólu.
              • vemod Do Patrycji :) 28.05.09, 11:28
                Przejrzałem cały podlinkowany dokument z normami do zatwierdzenia przez RM -
                jest imponujący :) Znam też jego pierwotną wersję, ale ze względu na brak czasu
                i obszerność opracowania nie podjąłem się samodzielnie szukać różnic między nimi
                - czy możesz w skrócie wymienić główne ustępstwa, które doprowadziły do
                powstania tej ostatecznej - jak to w artykule stoi - "kompromisowej" wersji?
                • patsywojt Od Patrycji :) 28.05.09, 20:50
                  Wiesz, ciężko to opisać. Filozofia całego dokumentu proponowanego w pierwotnej
                  wersji wzorowana była na założeniach sieci Miasta dla Rowerów a nasz ZDiT do
                  konsultacji położył coś zupełnie innego (projekt norm z Warszawy). Konsultacje
                  trwały w sumie kilkadziesiąt godzin i zwyczajnie nie jestem w stanie tego tu
                  streścić. Z ważnych spraw: co 2 lata prezydent ma składać do Rady Miejskiej
                  raport z realizacji polityki rowerowej i wskazania co do zmian w wytycznych.
                  Odstępstwa od tych wytycznych musi projektant zgłosić, wytłumaczyć i
                  zaproponować alternatywę oraz skonsultować ją z organizacjami rowerowymi. To
                  taka możliwość w przypadku gdy zachowanie norm nie będzie realne a drogę warto
                  będzie zrobić. Wszelkie inne ważne rzeczy związane z kwestiami technicznymi są
                  zachowane. I jak wspomniałam - w ciągu dwóch lat popatrzymy jak to działa i
                  będziemy konsultować ewentualne zmiany.
                  Ważne jest też, że to będzie uchwała RM a nie zarządzenie prezydenckie. Dużo
                  trudniej to po prostu uchylić. A wiadomo - łaska pańska na pstrym koniu
                  jeździ... Oby tylko było przyjęte - pewnie 10 czerwca.
              • minigry.amor.pl Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 28.05.09, 11:44
                > I znów LOL. Ja na szczęście nie muszę za to płacić, ale rozumiem i
                łączę się w
                > bólu.

                Zapraszasz kobietę na kawe i nie musisz za kawę płacic? Jakaś
                zniżka/dotacja? Wstyd w stylu - kobieta płaci za kawę? To ja
                współczuję.

                > LOL. W takim razie samochodziki to też hobby. Niech kierowcy
                założą sobie funda
                > cję na budowę i remonty dróg samochodzikowych.

                Powtórzę - autobusy MPK to też samochody. Ciężarówki dowożace chleb
                (który spożywasz) do sklepu, też - więc jakie hobby? Cywilizacja nie
                istnieje bez dróg. Beż scieżek rowerkowych cywilizacja bedzie
                istniała. A jeśli to wygoda dla nielicznych, to niech płacą
                nieliczni.
                • Gość: pp Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.chello.pl 30.05.09, 19:28
                  Listy które dostajesz, rozwozi listonosz na rowerze :)
                • Gość: wkasku Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.retsat1.com.pl 30.05.09, 20:23
                  Jeżdżę na rowerze. Zupełnie nie odczuwam potrzeby ścieżek, jak ich nie będzie,
                  to i tak będę jeździł(w 90% przypadków przez centrum). Natomiast odczuwam wielką
                  frustrację kierowców próbujących mnie wyprzedzić. I właśnie dlatego uważam, że
                  ścieżka rowerowa służy nie tylko rowerzystom, ale również kierowcom.
            • Gość: . Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.09, 23:13
              > Tam nie ma dobrych dróg

              Jedź sobie misiaku i sprawdź jak w Amsterdamie, Zurychu i Helsinkach "nie ma
              dobrych dróg", bo przekraczasz właśnie wszelkie osiągane na tym forum granice
              błazenady.

              > Natomiast powinna w Łodzi powstać fundacja na budowę dróg
              > rowerkowych

              Oraz fundacja na rzecz pielęgnacji zdrowia psychicznego dzieci neostrady.
              • Gość: kraz Jak juz piszesz pisz mądrze a nie głupio IP: *.lodz.mm.pl 08.06.09, 23:00
                W wymienionych miastach np Amsterdamie nie ma dobrych dróg w
                centrach. Sa bardzo waskie chodniki na starówce i jest gorzej niż w
                Łodzi. Ponadto Amsterdam to bardzo łądne miasto! Idioto!

                tyle
    • Gość: obserwator głowny problem to szybkośc budowy całej sieci ście IP: *.4web.pl 29.05.09, 08:50
      żek.... w obecnym tempie za życia nie doczekamy się niczego sensowenego. Sprawie trzedba nadać priorytet i rzucić kasę. Moze z UE... i stworzyć SIEĆ scieżek rowerowych... dopiero wtedy będzie to miało sens...
    • Gość: oi Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.toya.net.pl 03.06.09, 22:50
      moim zdaniem wszyscy zmarnowali czas, jezdze rowerem do pracy i szkoly ... i
      wszystko jest ok, nie mam problemu z jazda po ulicy, po co taki problem stwarzac ?
      • Gość: . Re: Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.09, 23:49
        A jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że ogromna większość ma problem?
    • staahoo Łódzkie ścieżki rowerowe będą europejskie 09.06.09, 19:11
      Boże, chroń nas przed ścieżkami rowerowymi!
      Nie ma nic bardziej niebezpiecznego dla rowerzysty.


      Ps.: A co z ze ścieżynkami wybudowanymi byle jak ? Pozostaną, czy
      będą poprawiane na koszt podatnika?
    • Gość: Robert Lepszy wróbel w garści... IP: 83.142.207.* 31.07.09, 14:15
      Niby fajnie. Ale gdy już ludzie wylegną ze swoich domów, wsiądą na rowery i
      zaczną korzystać z gęstej już sieci ścieżek rowerowych to się wtedy okaże to
      samo co obecnie widać w Łodzi z ulicami. Będą wąskie! A jazda jeden za drugim
      jak mrówki w lesie przestanie być fajna. No, ale w sytuacji gdy jeździ
      niewielu to nawet takie są nie do pogardzenia. Mnie to się marzą czasy gdy
      ścieżki rowerowe będą nie tylko w, ale i pomiędzy miastami. I będzie można
      bezpiecznie pojechać np. wzdłuż autostrady czy innej drogi i zrobić wycieczkę
      przykładowo do stolicy i z powrotem po drodze dla rowerów (może połączonej z
      chodnikiem dla piechurów/biegaczy). Albo na mazury. Albo chociaż do Pabianic...
      • Gość: sonatina Re: Lepszy wróbel w garści... IP: *.4web.pl 31.07.09, 20:26
        W pełni zgadzam się z moim przedmówcą. Pragnę jeszcze dodać, że
        zachowanie rowerzystów na ścieżkach rowerowych pozostawia wiele do
        życzenia, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyprzedzanie i
        nieprzestrzeganie przepisów drogowych (jazda na czerwonym świetle
        przez skrzyżowanie). Sama codziennie dojeżdżam do pracy rowerkiem i
        naprawdę widzę, że młodzi ludzie "proszą" się o wypadek. Szkoda, bo
        zawsze uważałam, że jazda rowerkiem to kultura, szyk,
        nieprzeciętność, którą nie sposób porównać do śmierdzącymi, głosnych
        samochodów i ich właścicieli, którym wydaje się, że są panami i
        władcami łodzkich ulic. Oby ten snobizm nigdy nie przeniósł się na
        dwa kółka !!!
        • staahoo Re: Lepszy wróbel w garści... 04.08.09, 00:01
          Po jezdni jeżdżą zdecydowanie ostrozniej, no i piesi z pieskami i
          dzieciorami sie nie szwendają.
    • Gość: . Europejska ściezka wzdłuż Krzemienieckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.09, 17:54
      Przy okazji remontu Krzemienieckiej wymieniono m.in. krawężniki stojące w
      poprzek ścieżki rowerowej tam, gdzie krzyżuje się ona z uliczkami osiedlowymi.
      To, że krawężniki jak były tak są, tyle, że kilka lat młodsze to jedno. Żeby
      jednak było weselej wkopano je tak, że jeszcze w obrębie ścieżki wznoszą się
      po skosie w górę. Po Europejsku, nie ma co.
    • staahoo Nigdy-nigdy 26.11.09, 18:20
      Miejskie_narty,
      tu
      zerknij. Wzorzec
      nawierzchni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka