big_news
01.06.09, 00:32
Jakiś czas temu, ktoś sprezentował mi podgrandzony osobiście z fabryki
cukierniczej z ul. 6 Sierpnia słój przepysznego wsadu cukierkowego. Można było
ten rarytas jeść bezpośrednio łyżką, nadawał się on doskonale do sporządzenia
tzw. grzanki, czyli wysokoprocentowego trunku, spożywanego, jak sama nazwa na
to wskazuje, na gorąco. Wiem, że da radę zrobić podobny napitek z całych
kukułek (rozpuszczając je na maśle), ale jednak kielonek przygotowany bez
nadmiaru karmelu smakuje zdecydowanie lepiej. Niestety, mój dobrodziej już nie
pracuje w tym zakładzie, już nie obdarzy mnie nawet najmniejszą porcją
cudownego nadzienia. Może ktoś wie jak przyrządzić w domowych warunkach ten
specyfik, zna odpowiednie proporcje? Byłbym zobowiązany za info, bo ciućkanie
kukułek czy ich łupanie w celu dobrania się do ich zawartości, nie bardzo mnie
wabi;)
Aha.
Jak ktoś ma chęć i lubi, to może sobie także zrobić grzankę na krówkach. W tym
wypadku powinny to być cuksy obficie wypełnione ciągutką, nie wysuszone, nie
zbliżające się do końca ważności terminu przydatności do spożycia. Rozpuszcza
się je na maśle, jak już wszystko w rondlu pływa zalewa się spirytusem. Tyż
niezgorsze:)