Gość: Agi
IP: *.toya.net.pl
23.06.09, 12:27
Witam, po 10 latach w Wielkiej Brytanii wróciłam do Polski i chciałabym uczyć J. angielskiego. Nie posiadam wyższego wykształcenia więc do szkoły muszę iść, ale mam CPE i nie wiem czy filologia angielska to dobry wybór. Wiem,tam uczą nie tylko język ale też o języku ale jak czytam opis studiów to wszędzie jest napisane, że powinnam osiągnąć poziom CPE po 3 latach. Zastanawiam sie czy to nie będzie strata czasu i pieniążków.
Piszcie co myślicie, mam kompletny mętlik w głowie.Dziękuje z góry.
PS. Czy to prawda, że nie ma zaocznej filologii angielskiej na Uł?