Dodaj do ulubionych

Przycisk tu, przycisk tam... MPK...

22.12.03, 01:41
Być może temat był już poruszany na tym Forum, niemniej ja bardzo chciałbym
wiedzieć kto wymyślił i w jakim celu, aby w jednym przedsiębiorstwie,
tramwaje i autobusy miały dwa "systemy" otwierania drzwi?
Wiecie zapewne o co mi chodzi, o to, że w tramwajach można otworzyć drzwi na
przysnanku, dopiero gdy zapali się przycisk, a w autobusie można
sobie "zamówić" otworzenie na długo przed przystankiem. Jakie zamieszanie to
czyni wśród pasażerów też zapewne wiece...
No więc czemu nie wiedzą o tym w MPK? A może to czemuś ma służyć, czego ja
nie wiem lub nie jestem w stanie pojąć? Może ktoś wyjasnić?


PS Pozdrawiam tych kierujących pojazdami MPK, którzy mają grzieś jakiekolwiek
przyciski i otwierają wszystkie drzwi jak popadnie, bez względu na potrzebę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomas Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 08:26
      > PS Pozdrawiam tych kierujących pojazdami MPK, którzy mają grzieś
      jakiekolwiek
      > przyciski i otwierają wszystkie drzwi jak popadnie, bez względu na potrzebę.

      Anty-pozdrowienia dla kierujących pojazdami MPK, którzy mają gdzieś
      jakiekolwiek przyciski i otwierają wszystkie drzwi jak popadnie, bez względu
      na potrzebę. Przyciski zakładano op to, żeby Zimą nie było konieczności
      otwierania wszyskich drzwi i "wietrzenia" pojazdu. Jak widać większość
      motorniczych zapomina o tym (jak i o wielu innych sprawach)
    • krzyskup Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 22.12.03, 10:55
      Drogi Hubarze!
      Dwa systemy otwierania drzwi przyciskiem są uwarunkowane różnicami
      technologocznymi w pojazdach, w których je instalowano. W tych najnowszych w
      otwieraniu drzwi uczestniczy komputer, w tych starszych chyba tylko jakiś układ
      elektroniczny, który po prostu jest za mało skomlikowany, aby obsługiwą tę
      funkcję.
      I nie rozymiem co w tym mylącego - we wszystkich tramwajach marki tuptuś (805N)
      drzwi albo otwiera motorniczy albo można je otworzyć dopiero po włączeniu przez
      motorniczego tej możliwości. A "zamawianie" czy też jak kto woli "przystanek na
      żądanie" oferują CRy i wszystkie Volvo. Reszty pojazdów nie miałem okazji
      przetestować na tą okoliczność, ponieważ tam, gdzie jeżdżę nie pojawiają się
      zbyt często. A więc chyba nietrudno zapamiętać, które to, prawda? A jak komuś
      jednak przychodzi to z trudem, niech zachowuje sie tak, jak w tuptusiach z
      przyciskami - to działa we wszystkich pojazdach.

      Pozdrawiam,
      krzyskup

      --
      Zapraszam na forum poświęcone Panu Samochodzikowi i jego przygodom
      • Gość: STUDI Oznaka nowych czasow..... IP: *.prokom.pl 22.12.03, 11:08
        Cyzby przycisk do otwierania drzwi mialby byc czyms niezrozumialym?
        O zgrozo, to po co nam szkoly? Czego w nich ucza?
        Od czego jest mozg?
        No tak ktos powie ze teraz jest nacisk na humanizacje wyksztalcenia. Dziekuje za cos takiego jak edukacja produkuje bezmozgowcow.
        • Gość: Marcin Re: Oznaka nowych czasow..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 17:03
          No niestety dla wielu osób jest on rzeczą niezrozumiałą.

          Natomiast dla mnie niezrozumiałe jest co za idiota projektował te układy
          w których drugie wciśnięcie przycisku powoduje zamknięcie drzwi - i nierzadkie
          są dzięki temu zdarzenia że ktoś naciska przycisk od wewnątrz, po czym po
          chwili ktoś z zewnątrz i tak sobie wszyscy stoją przy zamkniętych.
          • Gość: Ja Re: Oznaka nowych czasow..... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 18:10
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > No niestety dla wielu osób jest on rzeczą niezrozumiałą.
            >
            > Natomiast dla mnie niezrozumiałe jest co za idiota projektował te układy
            > w których drugie wciśnięcie przycisku powoduje zamknięcie drzwi - i nierzadkie
            > są dzięki temu zdarzenia że ktoś naciska przycisk od wewnątrz, po czym po
            > chwili ktoś z zewnątrz i tak sobie wszyscy stoją przy zamkniętych.

            Prawdę mówiąc mam wrażenie, iż jest to raczej błąd systemu (może Microsoft
            robił oprogramowanie:) ), niż celowe dzialanie. Z resztą w Volvo (bo o te
            autobusy tu chodzi) zdarzają sie z przyciskami dziwne rzeczy, włącznie z
            otworzeniem się drzwi podczas jazdy...
      • Gość: michał_k Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 15:17
        dlaczego we Wrocławiu w starych 805N istnieje możliwość "zamawiania" otwarcia
        drzwi - tam sobie poradzili z tym problemem już 10 lat temu.
        • krzyskup Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 22.12.03, 19:12
          To ja zadam inne, może troszkę OT, pytanie: a czemu w Poznaniu poczciwe
          tuptusie jeżdżą z prędkościami chyba do 90 km/h? Odpowiedź na obydwa jest taka
          sama - w tych miastach inwestowało się i inwestuje w sieć tramwajową.

          Pozdrawiam,
          Krzyskup

          --
          Zapraszam na forum poświęcone Panu Samochodzikowi i jego przygodom
          • Gość: J.S. Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.pai.net.pl 22.12.03, 19:40
            Niehehehe, zaden tuptus tyle nie pojedzie.

            J.S.
            • krzyskup Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 22.12.03, 19:41
              Tak mi mówił pan Antoni na spotkaniu KMST...

              Pozdrawiam,
              Krzyskup

              --
              Zapraszam na forum poświęcone Panu Samochodzikowi i jego przygodom
    • Gość: Ja Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 18:17
      W zupełności się z Tobą nie zgadzam. Przyciski montowane są po to, aby nie
      wietrzyć wagonu, tylko otworzyć te drzwi, które są potrzebne, po czym je
      zamknąć, nawet jeśli się jeszcze nie odjeżdża z przystanku. Z resztą tak to
      działa, tylko co bardziej automatycznie w Citkach. Dzięki temu są jeszcze
      jakieś marne szanse, że w pojeździe temperatura będzie nieco wyższa niż na
      zewnątrz. W Wawce w zeszłym roku Gazeta zorganizowała akcję "Ciepły guzik" w
      Łodzi niestety mamy w tej kwestii jedynie guzik i to z pętelką.
      A co do tego, że są dwa schematy dziłania przycisków, to cóż. Po pierwsze, jak
      juz ktoś zauważył nie jest takie trudne zapamiętać - gdzie jak, można też np.
      przeanalizować sobie co przycisk do nas "mówi". Jeśli po naciśnięciu zaświeci
      się, to prawdopodobnie oznacza, że nas zrozumiał. Jeśli nie, to cóż. A w
      najgorszym wypadku, jeśli ktoś nie ma ochoty na zabawy intelektualne, to może
      nacisnąć dopiero jak się pojazd zatrzyma, albo przed i w razie braku efektu -
      po i korona mu z głowy nie spadnie. Na pewno natomiast nie ma sensu się na
      przycisku wyżywać i wciskać go po kilkanascie razy, jak robią to pewne "grupy
      nacisku".
      • hubar Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 22.12.03, 19:27
        Ze mną się nie zgadzasz? A czy ja coś wspominałem, że pochwalam wietrzenie
        wagonów? Jak działa w Citkach uważam za wzór.
        Co do Warszawskiej akcji Gazety to się nie będę wypowiadał.

        Mówimy i chyba się zgadzamy, że zapamiętać jaki system jest gdzie nie jest
        trudne, ale żyjemy wśród ludzi dla których nie jest to tak oczywiste. Ludzie są
        starzy, zabiegani, myślący o czymś innym niż o jakiś pierdołach w tramwaju.
        Poza tym, o czym mówimy? Wymagamy aby normalni ludzie pamiętali o przyciskach,
        jak nie jednokrotnie ludzie pracujący codziennie w pojazdach MPK (kierowcy),
        zapominają o tym do czego służą taki zmyślne zielona urządzonka.
        • Gość: Tomas Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 19:45
          Hubar, szukasz dziury w całym. Starsze i zabiegane osoby i tak wciskają
          przycisk dopiero po zatrzmaniu się pojazdu, więc nie wiem w czym widzisz
          problem. Lepiej zrobić akcję wśród motorniczych, przupominającą o celu, w
          jakim zainstalowano te przyciski
          • hubar Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 22.12.03, 20:39
            Niczego nie szukam ;-)
            Nie wiem na czym opierasz swoje twierdzenie, że staresze i zabiegane osoby
            wciskają dopiero na przystanku, ja piszę to co widziałem nie raz.
            W czym widzę problem? No tylko w tym, że dziwi mnie, że ktoś nie pomyślał, aby
            ujednolicić systemów otwierania drzwi.

            Akcja dla motorniczych, to już nieco inna bajka.
        • Gość: Ja Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 19:27
          > Mówimy i chyba się zgadzamy, że zapamiętać jaki system jest gdzie nie jest
          > trudne, ale żyjemy wśród ludzi dla których nie jest to tak oczywiste. Ludzie

          >
          > starzy, zabiegani, myślący o czymś innym niż o jakiś pierdołach w tramwaju.
          > Poza tym, o czym mówimy? Wymagamy aby normalni ludzie pamiętali o
          przyciskach,
          > jak nie jednokrotnie ludzie pracujący codziennie w pojazdach MPK (kierowcy),
          > zapominają o tym do czego służą taki zmyślne zielona urządzonka.

          Tyle, że ja tu nie widzę problemu, bo po prostu jak się nie otworzy to trzeba
          poczekac chwilę i nacisnąć raz jeszcze. Co prawda wciąż zdarzają się osoby,
          które wpadają w panikę, bo drzwi się nie otworzyły, albo maltretują przyciski
          mimo iż tramwaj stoi w korku i wcale nie na przystanku, ale to jest jednak
          niereformowalny margines, dla którego nie opłaca się wymieniać połowy
          przycisków na inne.
    • barracuda7110 Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 23.12.03, 00:11
      Chciałbym jedynie zauważyć, że w wielu autobusach (niskopodł.) tych przycisków
      po prostu nie ma. Są tylko jakieś dziwne z napisem Stop. A jeżeli już przyciski
      są to na 100% ten przy drzwiach koło kierowcy jest rozmontowany tzn zostaje
      tylko plastikowa obudowa. Zapewne po to by Ci cholerni pasażerowie nie psuli
      kierowcy ciepełka...
      • krzyskup Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... 23.12.03, 17:16
        Należałoby dodać, że piszesz o Jelczach M181MB. W nowokupionych Volvo przyciski
        chyba są.
        Ciekawym jest tez fakt, że niektóre starsze panie nawet mając działający
        przycisk często wciskają ten czerwony z napisem STOP... To już naprawde trudno
        wytłumaczyć - przecież wszystkie przyciski w całym mieście sa zielone (poza
        kilkoma wyjątkami).

        Pozdrawiam,
        Krzyskup

        --
        Zapraszam na forum poświęcone Panu Samochodzikowi i jego przygodom
        • Gość: Ja Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 19:23
          krzyskup napisał:

          > Należałoby dodać, że piszesz o Jelczach M181MB. W nowokupionych Volvo
          przyciski
          >
          > chyba są.

          Są we wszystkich Volvo, Manach i Solarisach. W Mercedesach Citaro, i w
          Mercedesach z lat '95 - '97 (chyba z niemieckimi napisami:) ). Czyli wygląda na
          to, że nie ma tylko w "wysokiej klasy produktach rodzimej produkcji"...
          • Gość: J.S. Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.pai.net.pl 23.12.03, 21:23
            W pierwszym Volvo 7000 (3001) nie ma. A przynajmniej kiedys nie bylo.

            J.S.
            • Gość: Ja Re: Przycisk tu, przycisk tam... MPK... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 21:52
              O! To nie zauważyłem. Ale to Volvo, to w ogóle jakieś dziwne jest. Jesli dobrze
              pamiętam ma np. uchylne drzwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka