przyslowie 11.08.09, 14:53 zabiła Białorusina. Chciał ją uścisnąć, a ona spadła i go zabiła na miejscu, mimo że facet był lekko wstawiony. To taka ciekawostka w sezonie ogórkowym. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witoldzbazin Re: Karząca ręka Lenina 11.08.09, 14:55 Lenin wiecznie żywy...jak Bolek w końcu też był agentem Odpowiedz Link Zgłoś
staahoo Re: Karząca ręka Lenina 12.08.09, 20:47 Wiemy, wiemy jak kochasz Lenina i Armię Czerwoną, przyjacielu tajniaków z Borne Sul. Pamietaj o rocznicowym odnawianiu tabliczki. Hymm... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Karząca ręka Lenina 11.08.09, 15:02 "Gdzieś w Poroninie żyje nadal stary baca Co Leninowi własną spermą leczyła kaca, A ty maszeruj, maszeruj i głośno krzycz Niech żyje nam Wołodia Ilicz..." pzdr B Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Czy przy tym Lenin został też ranny? 11.08.09, 15:27 Bo to, że wiecznie żywy, nie znaczy, że wiecznie zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Czy przy tym Lenin został też ranny? 11.08.09, 15:29 Stał się też inwalidą, skoro mu rękę sprawiedliwości urwało. Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Re: Czy przy tym Lenin został też ranny? 11.08.09, 15:30 Nawet się człowiek rozczłonkuje byle być bliżej ludu! Odpowiedz Link Zgłoś