Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.09.09, 08:54 UOKiK ukarało MPK Łódź za utrudnianie korzystania z przystanków przez innych przewoźników poprze wysokie opłaty. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irasiad.prof.kaczynskiego No dobra, ale 04.09.09, 09:59 Jesteś zły, że busiarze górą, czy też może cieszysz się, że arogancki przewoźnik został ukarany? Bo jakoś ciężko wyczuć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 04.09.09, 12:03 Cieszy to że w końcu jest nadzieja na to aby zmusić MPK Łódź do typowych zachować monopolisty. To że przystanki zima nie są odśnieżane, to ze w pojazdach panuje syf, niewywiązywanie się z umowy o przewóz (elementem jest rozkład jazdy) - to w żaden sposób nie zachęca by porzucić samochód na rzecz jazdy KM. Bardzo łatwo jest odepchnąć klientów (czyli jak to się czasem określa wygasić popyt). Gorzej z odwróceniem tej tendencji. Najlepszym lekarstwem na bylejakość jest konkurencja. Jej brak ZAWSZE oznacza olewanie klienta. Tak jak gdzie indziej - konkurencja metra spowodowała upadek tramwaju w wielu miastach. Kolej wykończyła w wielu miejscach transport rzeczny. Przykład konkurencji. Potem i na nią przyszedł kres w starciu z transportem samochodowych czy lotniczym. Obecnie i tramwaje i autobusy miejskiej nie są w żaden sposób konkurencyjne wobec samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Jełop Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 12:21 > Cieszy to że w końcu jest nadzieja na to aby zmusić MPK Łódź do typowych > zachować monopolisty. Genialne. Tak jak gdzie indziej - konkurencja metra spowodowała upadek > tramwaju w wielu miastach. Znowu czegoś nie doczytałeś, albo nie byłeś w stanie zrozumieć. > Kolej wykończyła w wielu miejscach transport rzeczny. Przykład konkurencji. Bardzo trafiony i sensowny, zwłaszcza w kwestii wyroku UOKiKu, nakazującego de facto jednemu przewoźnikowi finansowanie utrzymania przystanków wszystkim pozostałym. P.S. Inny przykład konkurencji - leczenie się w szpitalu zastąpiło polowanie na mamuty. Kiedyś ludzie polowali na mamuty, teraz nie polują, ale za to w przypadku choroby idą do szpitala. Obecnie i tramwaje i autobusy miejskiej nie są w żaden sposób > konkurencyjne wobec samochodów. Jak miasto od 40 lat sztucznie stymuluje szkodliwy rozwój samochodu kosztem komunikacji publicznej i pieszej+rowerowej, to nie ma co się dziwić. Na (nie)szczęście sprawa dotyczy głównie Łodzi, innych miast w Polsce już znacznie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 04.09.09, 13:41 > Tak jak gdzie indziej - konkurencja metra spowodowała upadek > > tramwaju w wielu miastach. > > Znowu czegoś nie doczytałeś, albo nie byłeś w stanie zrozumieć. Np. Paryż. Gęsta sieć metra przyczynił się do zamknięcia sieci tramwajowej w latach 30.... To nie był okres masowej motoryzacji jak po II WŚ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Jełop Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 14:10 > Np. Paryż. Gęsta sieć metra przyczynił się do zamknięcia sieci tramwajowej w > latach 30.... Aha. Czyli jak mi noga urosła i zamiast buta numer 42 zacząłem nosić 43 to był to przykład na zbawienny wpływ konkurencji, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI errrata IP: *.prokom.pl 04.09.09, 13:43 Cieszy to że w końcu jest nadzieja na to aby zmusić MPK Łódź do zaprzestania jednego ze swoich typowych zachowań monopolisty. Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad.prof.kaczynskiego Re: No dobra, ale 04.09.09, 17:29 > Cieszy to że w końcu jest nadzieja na to aby zmusić MPK Łódź do typowych > zachować monopolisty. > > To że przystanki zima nie są odśnieżane, to ze w pojazdach panuje syf Tak, i to, że MPK zapłaci 300 tys. kary sprawi, że będzie mięc więcej pieniędzy na odśnieżanie i sprzątanie w pojazdach. A tak na marginesie "syf w pojazdach" ciężko nazwać praktyką monopolistyczną, ale przekonaliśmy się już nie raz, że ty wyznajesz kompletnie inne zasady ekonomii niż reszta świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: No dobra, ale IP: *.retsat1.com.pl 04.09.09, 22:53 > Tak, i to, że MPK zapłaci 300 tys. kary sprawi, że będzie mięc więcej pieniędzy na odśnieżanie i sprzątanie w pojazdach. Opłata za odśnieżanie przystanków powinna być zawarta w umowie pomiędzy właścicielem (miasto-ZDiT), a wyłonionym zarządcą (MPK). Jeżeli przedstawiciele MPK podpisują umowę nie zapewniając w niej finansowania swoich usług, to już problem firmy MPK. > A tak na marginesie "syf w pojazdach" ciężko nazwać praktyką monopolistyczną, Stojąc na przystanku mam wybór "syf w pojazdach MPK" lub "syf w pojazdach MPK". Innej opcji, bynajmniej na razie, nie ma. A to już można nazwać "praktyką monopolistyczną". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: No dobra, ale IP: *.zb.lnet.pl 04.09.09, 23:12 A jak wyobrażasz sobie sytuację, w której Mpk nie będzie monopolistą? 3 różne firmy obsługujące tą samą trasę, których pojazdy podjeżdżają na przystanek równocześnie abyś mógł sobie wybrać ten, który najbardziej Ci odpowiada? Bo przekazanie nawet kilkunastu linii innemu przewoźnikowi nic przecież nie da, bo na danej linii nadal będzie monopol. A dzielenie jednej linii na kilku przewoźników to bzdura, bo nikt nie będzie czekał na przystanku godzinę, tylko po to by wybrać innego przewoźnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: No dobra, ale IP: *.retsat1.com.pl 04.09.09, 23:55 > A jak wyobrażasz sobie sytuację, w której Mpk nie będzie monopolistą? GOP, Gdańsk. Dalej wymieniać? > 3 różne firmy obsługujące tą samą trasę, których pojazdy podjeżdżają na przystanek równocześnie abyś mógł sobie wybrać ten, który najbardziej Ci odpowiada? Zacytuj moją wypowiedź mówiącą o podziale jednej linii między kilku przewoźników. Choć jest to możliwe, aby jedną linię obsługiwało kilku przewoźników, np.: * brygady parzyste - firma AAA; * brygady nieparzyste - firma BBB. Mała analogia do obsługi jednej linii z dwóch zajezdni. > Bo przekazanie nawet kilkunastu linii innemu przewoźnikowi nic przecież nie da, bo na danej linii nadal będzie monopol. Powyższy przykład temu zaprzecza. Monopol będzie, ale firma przewozowa podpisując umowę zobowiązuje się do utrzymania odpowiedniego standardu. W przypadku jego braku płaci kary umowne. Słyszałeś o czymś takim w stosunku do łódzkiego MPK? ZDiT, poniekąd na własne życzenie, jest zakładnikiem monopolisty i jest skazany na jego usługi bez względu na ich jakość. > A dzielenie jednej linii na kilku przewoźników to bzdura, Bzdurą jest "hodowanie" przez ZDiT monopolisty, będąc jednocześnie jego zakładnikiem. > ...bo nikt nie będzie czekał na przystanku godzinę, tylko po to by wybrać innego przewoźnika. Nie koniecznie. Z pl.Dąbrowskiego na Stoki mogę dojechać tramwajem MPK, lub autobusem KORO. Po Pomorskiej tramwaje MPK/TP, czy po Gdańskiej MPK/MKT. Są to nieliczne przykłady konkurencji przewoźników. Szkoda że nie mam takiego wyboru jadąc np. na Teofilów, Retkinię, Dąbrowę czy Widzew i skazany jestem jedynie na usługi jednego przewoźnika, który jak chce to przyjedzie, a jak nie to nie. O standardzie czystości nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: No dobra, ale IP: *.lodz.msk.pl 05.09.09, 11:30 > > A jak wyobrażasz sobie sytuację, w której Mpk nie będzie > > monopolistą? > > GOP,[...] Wiesz, to chyba nie jest najbardziej pocieszający przykład... > ZDiT, poniekąd na własne życzenie, jest zakładnikiem monopolisty i > jest skazany na jego usługi bez względu na ich jakość. Demonopolizacja nie jest taka prosta: - MPK było jedyną firmą w okolicy posiadającą autobusy przegubowe (w ostatnich dniach trzy sztuki trafiły do MZK Pabianice). Jeśli chodzi o autobusy nowe nadal nie ma konkurencji. - MPK jest jedyną firmą, która może zapewnić przewozy tramwajowe- tabor TP z trudem wystarcza na "43/43bis", MKT oprócz "46" może byłoby w stanie obstawić "1" czy "7". Pozostałe firmy usiałyby zacząć od budowy zajezdni, zresztą tramwaje wąskotorowe ma jeszcze tylko kilka miast. A doświadczenia z prywatyzacją linii w Łodzi są niezbyt zachęcające. Na początku lat 90 sprywatyzowano "66", "58", "90" i jeszcze coś. Do tej pory uchowało się tylko "58". Kto ciekawy jak tragicznie wyglądała obsługa tych linii, może sobie poszperać w archiwum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: No dobra, ale IP: *.retsat1.com.pl 05.09.09, 22:55 > > > A jak wyobrażasz sobie sytuację, w której Mpk nie będzie > > > monopolistą? > > GOP,[...] > Wiesz, to chyba nie jest najbardziej pocieszający przykład... W Gdyni też? > Demonopolizacja nie jest taka prosta: Tak szczerze mówiąc nic nie jest proste. > - MPK było jedyną firmą w okolicy posiadającą autobusy przegubowe (w ostatnich dniach trzy sztuki trafiły do MZK Pabianice). A ja miałem zwidy i widziałem przegubowe w PKS Łódź, u Bursiaka i jeszcze któregoś przewoźnika. Zresztą autobusy nie leżą na półce, a przewoźnik kupuje je pod konkretne potrzeby przewozowe. Skoro nie może liczyć na zamówienia z ZDiT to po co taki tabor kupować? Sam piszesz że MZK Pabianice ostatnio nabyło przegubowce - nic dziwnego, skoro przymierza się do obsługi linii do Łodzi. Jak PKS Łódź został poproszony o obsługę w czasie budowy ŁTR, to też kupił przegubowca. > Jeśli chodzi o autobusy nowe nadal nie ma konkurencji. I tu się muszę zgodzić. MPK ma w miarę nowoczesny tabor. Szkoda że tego nie można powiedzieć o dalszym jego utrzymaniu :( 8/9-letnie volvo przeznaczone do kasacji to swoisty chyba rekord :( > - MPK jest jedyną firmą, która może zapewnić przewozy tramwajowe I znowu to słowo "jedyną". Ale czy tak musi/musiało być? > A doświadczenia z prywatyzacją linii w Łodzi są niezbyt zachęcające. Na początku lat 90 sprywatyzowano "66", "58", "90" i jeszcze coś. Do tej pory uchowało się tylko "58". > Kto ciekawy jak tragicznie wyglądała obsługa tych linii, może sobie poszperać w archiwum. Pierwsze grzybki - robaczywki. Od tego czasu minęło już 15 lat. 15 lat, w ciągu których na rynku przewozów lokalnych wiele się zmieniło. Szkoda tylko że te zmiany jeszcze nie dotarły do Łodzi :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: No dobra, ale IP: *.lodz.msk.pl 06.09.09, 11:27 > A ja miałem zwidy i widziałem przegubowe w PKS Łódź, u Bursiaka i > jeszcze któregoś przewoźnika. W PKS- faktycznie. PKS nawet zapewnił autobusy zastępcze w czasie budowy LTR (jeden albo dwa :) Dlaczego tak mało? Ano dlatego, że bardziej opłacało się je wysłać na własne trasy. Zresztą nie zmienia to faktu, że zebranie ze wszystkich firm przegubowców z trudem wystarczyłoby na obsadzenie 2-3 linii. I to raczej nie "57" czy "96". > Zresztą autobusy nie leżą na półce, a przewoźnik kupuje je pod > konkretne potrzeby przewozowe. Skoro nie może liczyć na zamówienia > z ZDiT to po co taki tabor kupować? Żeby w ogóle wystartować w przetargu, to trzeba mieć tabor, a nie tylko możliwość jego zakupu. > Sam piszesz że MZK Pabianice ostatnio nabyło przegubowce - nic > dziwnego, skoro przymierza się do obsługi linii do Łodzi. Z tym zakupem sprawa nie jest, okazuje się, taka jasna i pewna. Jeśli dowiem się czegoś więcej- dam znać. > > - MPK jest jedyną firmą, która może zapewnić przewozy tramwajowe > > I znowu to słowo "jedyną". > Ale czy tak musi/musiało być? W Polsce Łódź jest jedynym miastem, w którym sieć tramwajową obsługuje więcej niż jedna firma. Zatem, jak widać, "demonopolizacja" nie jest w tym przypadku łatwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.09.09, 00:38 > Dlaczego tak mało? Ano dlatego, że bardziej opłacało się je wysłać na własne trasy. Wręcz przeciwnie. Zlecona obsługa to pewne pieniądze, a własne trasy to wypadkowa humoru pasażerów i tego ile nakradną kierowcy. > Żeby w ogóle wystartować w przetargu, to trzeba mieć tabor, a nie tylko > możliwość jego zakupu. Praktyka jest raczej taka, że przetarg rozpisuje się na tyle wcześnie, żeby przewoźnik, który wygra miał czas spokojnie zorganizować sobie i wozy i stację obsługi. No chyba, że jest to przetarg typu "jeżdżenie czymkolwiek przez pół roku z grubsza według rozkładu", ale jak wymogiem jest autobus nowy lub max. kilkuletni, to przecież żaden przewoźnik nie ma np. 40 nowych wozów w zapasie. No i przetarg musi być na kilka lat, a nie na rok. > W Polsce Łódź jest jedynym miastem, w którym sieć tramwajową obsługuje więcej > niż jedna firma. Zatem, jak widać, "demonopolizacja" nie jest w tym przypadku łatwa. Bo koszt infrastruktury do obsługi technicznej jest zbyt wysoki, żeby się go opłacało kalkulować na kilkuletnie użytkowanie. W zasadzie - wyjściem jest tylko albo oddawanie w ajencję linii wraz z udostępnieniem zajezdni, albo wydzielenie zajezdni jako osobnego przedsiębiorstwa świadczącego usługi przewoźnikom. Rzecz w tym, że to już staje się sztuką dla sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 08.09.09, 15:01 Ale z tego robi się reglamentacja. Nie mająca nic wspólnego z konkurencja. Klient czyli pasażer nie ma wpływu na to która firma pozostanie. Nieważne czy wybiorę pojazd firmy A czy B obydwie dostaną za to kasę. Dlatego nie ma to żadnego związku z konkurencją. Nie ważne że A np. nie realizuje kursów, ich tabor jest do d**** obsługa chamska. Tym bardziej jeśli dominująca rolę ma państwowa firma, czyli niczyja. Spółkę komunalną trudno nazwać firma prywatną. Jest to tylko reglamentowanie - i dla przewoźników (reglamentacja zamówienia i reglamentacja przychodów) i dla klienta - nie ma on wpływu na to czy będzie więcej kursów jeśli jest na to zapotrzebowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.09, 16:06 > Ale z tego robi się reglamentacja. Nie mająca nic wspólnego z konkurencja. Ale najskuteczniejsza jeśli chodzi o pozyskiwanie pasażerów. Nie ważne że A np. nie realizuje kursów, ich > tabor jest do d**** obsługa chamska. Normalnie też to nie ma najmniejszego znaczenia. PKSy i busy też nie realizują kursów, a obsługa jest niczym żywcem na siłę wyciągnięta z komedii Barei. A ludzie jeżdżą z pocałowaniem ręki. "Wolną konkurencję" zawsze pokona samochód, a transport publiczny zostanie zredukowany do poziomu wozidełka dla najuboższych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 08.09.09, 16:17 > "Wolną konkurencję" zawsze pokona samochód, a transport publiczny zostanie > zredukowany do poziomu wozidełka dla najuboższych. Czyżby? połączenia lotnicze (USA)... metro i szybkie koleje, systemy szybkiego transportu.... Jeśli będzie zapotrzebowanie na usługę, produkt to jeśli nie będzie się stwarzać sztuczny barier pojawi się usługodawca/producent który wykorzysta to do zarobku. Zaś gdy finansowanie firmy nie zależy od jakości oferowanych usług/produktu to siłą rzeczy jakość może jedynie systematycznie spadać... Właściciel pod groźbą bankructwa, sttraty, utraty zarobków będzie dbał o swoją firmę / własność. W przypadku tzw. wspólnej własności (czyli własność niczyja) to nie udaje się... I jeszcze jedno brak wymagań co do standardu realizacji zamówionej usługi prowadzi tylko do skuteczniejszego spychania KM do roli socjalu dla plebsu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.09, 16:54 Bajki możesz sobie opowiadać, a fakty są takie, że tam, gdzie jest system licencji (kraje germańskie, skandynawskie, Niderlandy) komunikacja publiczna jest w lepszym stanie i ma więcej pasażerów, niż tam, gdzie jest "konkurencja" (Wielka Brytania z wyjątkiem Londynu, Rosja, Ukraina, trzeci świat) P.S. Co to są "systemy szybkiego transportu"? P.S. 2. Nigdzie nie pisałem, ze licencje są udzielane na zasadzie "braku wymagań co do standardu realizacji zamówionej usługi". I ostatni raz odpowiadam na posta, w którym usiłujesz mi wmówić, że napisałem coś, czego nie napisałem. Jak chcesz sobie dyskutować z własnymi urojeniami, to sobie w tym celu załóż własne forum. P.S. 3 > Czyżby? > połączenia lotnicze (USA)... metro i szybkie koleje, Wszystko to jest w takim czy innym stopniu dotowane przez państwo na którymś z etapów funkcjonowania i tym samym nie ma wiele wspólnego z wolną konkurencją. Najwięcej zapewne mają połączenia lotnicze, ale nie słyszałem jeszcze o samolotach miejskich - a rozmawiamy tu o transporcie miejskim i regionalnym, a nie o dalekobieżnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 08.09.09, 17:44 > P.S. Co to są "systemy szybkiego transportu"? Hongkong zafundował sobie szybkie połączenie szynowe z nowym lotniskiem, Szanghaj ma maglev... Szybka kolej np.... > P.S. 2. Nigdzie nie pisałem, ze licencje są udzielane na zasadzie "braku wymaga > ń > co do standardu realizacji zamówionej usługi" Wolna konkurencja automatycznie wymusza spełnianie wymagań klienta (inaczej bankructwo). Reglamentowanie usług już nie. Musi być dobra wola zamawiającego. Niestety u nas takiej brak i długo to się zmieni. > a rozmawiamy tu o transporcie miejskim i regionalnym, W USA czy Australii to połączeni lotnicze są już w zasadzie połączeniami regionalnymi... W USA nawet mały wypidówek a lotnisko do którego z miasteczka można dojechać w max w kilkanaście minut. > Bajki możesz sobie opowiadać, a fakty są takie, że tam, gdzie jest system > licencji (kraje germańskie, skandynawskie, Niderlandy) komunikacja publiczna > jest w lepszym stanie i ma więcej pasażerów Skandynawia to sobie daje radę bez tramwajów, czyż nie? Ile tam jest systemów tramwajowych? Stockholm - metro zamiast tramwaju, Benelux - też jakoś mało zostało. Dania - tylko muzeum... metro ubiło trawmaj w Danii. Niemcy - owszem ale to inna kultura - pruski zamordyzm tam zrobił swoje. Ale jak spojrzysz na rozmieszczenie systemów to przewaga ich jest na terenie dawnego NRD niż RFN. Np. Hamburg - jest tam tramwaj? Czemu się go pozbyli bez żalu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grochem o ścianę Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.09, 20:32 > Hongkong zafundował sobie szybkie połączenie szynowe z nowym lotniskiem, Oraz tramwaj. > Szanghaj ma maglev... > Szybka kolej np.... No ale to są wszystko koleje, które już wymieniłeś. Myślałem, że masz jeszcze coś w zanadrzu, ale Ty tylko mnożysz byty w atmosferze tajemniczości. Trzeba było dostawić literę X przed nazwami. Litera X jest z definicji bardzo tajemnicza... > Wolna konkurencja automatycznie wymusza spełnianie wymagań klienta Czy Ty w ogóle czytasz co się do Ciebie pisze? G**** wymusza, a nie spełnienie wymagań. Busiarze wożą ludzi jak kartofle ryzykujac ich życiem w d*** mając jakiekolwiek wymagania. Pojedź sobie do Rosji i zobacz "wolną konkurencję" w wydaniu ford transit i pół tysiąca tras. To jest jedyny skutek "wolnej" konkurencji - obniżenie ceny poprzez postawienie na szali komfortu, a nierzadko nawet bezpieczeństwa, z oczywistym skutkiem odwrotu ludzi od transportu publicznego. "Przymusowa konkurencja" linii autobusowych wprowadzona w Wielkiej Brytanii przyniosła 30% spadek przewozów i odcięcie części kolei od pasażerów. Po doświadczeniach pani Thatcher nikt o zdrowych zmysłach na podobny krok się nie odważył. > Reglamentowanie usług już nie. I właśnie dlatego w Niemczech pasażerów wożą błyszczące autobusy i szybkie, cichutkie tramwaje. > W USA czy Australii to połączeni lotnicze są już w zasadzie połączeniami > regionalnymi... Tak, ludzie sobie latają do pracy z Majami do Niujorku i z powrotem. > wypidówek Co??? > W USA nawet mały wypidówek [m?]a lotnisko W Szwecji też. Co nie znaczy, że owo lotnisko służy codziennym dojazdom. > Skandynawia to sobie daje radę bez tramwajów, czyż nie? Nie. Tramwaje maja Trondheim, Sztokholm, Helsinki, Norrköping, Gotteborg, Oslo. Niezwykle mnie natomiast interesuje co liczba systemów tramwajowych ma do konkurencji i związków taryfowych. > Stockholm Pisze się Sztokholm, analfabeto. Dania - tylko muzeum... metro ubiło trawmaj w > Danii. Nie w Danii tylko w Kopenhadze. > Ale jak > spojrzysz na rozmieszczenie systemów to przewaga ich jest na terenie > dawnego NRD niż RFN. historia.arch.p.lodz.pl/jw37/urbtr/eurotram99cen.html I ogólnie tu:, bo zaraz powiesz, że we Francji nie ma tramwaju i dlatego loty na księżyc są nieopłacalne: historia.arch.p.lodz.pl/jw37/urbtr/eurotram.html#present > Np. Hamburg - jest tam tramwaj? No tak. Skoro w Hamburgu nie ma tramwaju, to znaczy, że system licencji jest bez sensu, a związki taryfowe to samo zło, bo nie ma w nich konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grochem P.S. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.09, 21:08 NB właśnie budują tramwaj w Bergen, gdzie dotychczas była tylko linia muzealna. fotoblogg.bybanen.no/-/sandbox/show/39806_bybanen-i-bergen-en-fotoblogg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 09.09.09, 11:23 > Busiarze wożą ludzi jak kartofle ryzykujac ich życiem w d*** mając > jakiekolwiek wymagania. To dlaczego tyle chętnych się wpycha do tych busów Łódź - Pabianice zamiast korzystać np. z tramwaju linii P wożącego głównie powietrze. Ci dojeżdżający to jacyś idioci zapewne. Stań sobie np. na Wojska Polskiego i zobacz ile busów wyładowanych po brzegi przyjeżdża a kursów PKS'u ubywa z racji małych wpływów z biletów - pełny busik i pustawy PKS... > "Przymusowa konkurencja" linii autobusowych wprowadzona w Wielkiej > Brytanii przyniosła 30% spadek przewozów i odcięcie części kolei od pasażerów. > Po doświadczeniach pani Thatcher nikt o zdrowych zmysłach na podobny krok się > nie odważył. Koleje brytyjskie zaczęły tracić pasażerów znacznie wcześniej p. Thatcher doszła do władzy. Zabrały pasażerów autostrady i tanie popularne samochody. Szukano rozwiązań topiąc ogromne kwoty w jakiś nierealny projekt kierowany przez speców z lotnictwa. W akcie rozpaczy kolei powstał prosty zespół trakcyjny - prowizorka która jeździ do dnia dzisiejszego. To tylko pognębiło koleje... Okres upadku kolei brytyjskich zaczął się nawet wcześniej po upaństwowieniu prywatnych kolei. W sumie nic dziwnego - państwo (czyli nikt) nie było zainteresowane kolejami jeśli zaczynała się era taniej masowej motoryzacji. Zaś kolej zamieniono na skansen parowozowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grochem Re: No dobra, ale IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.09, 17:05 > To dlaczego No właśnie dlatego, że ludzie skłonni są ryzykować życiem i zdrowiem, po to, żeby zaoszczędzić 50 groszy. I właśnie dlatego "wolna konkurencja" w transporcie publicznym przynosi takie a nie inne skutki, czyli rozmontowanie systemu. > Stań sobie Sam sobie stań. > Koleje brytyjskie zaczęły tracić pasażerów znacznie wcześniej Ale ja nie piszę tutaj o upadku kolei brytyjskich, tylko o tym, że tam, gdzie autobus przed deregulacją dowoził ludzi do stacji, po deregulacji - przestał dowozić. Skutkiem był spadek przewozów i tu i tu. Okres upadku > kolei brytyjskich Chciałbym mieć taki upadek kolei w Polsce. CBDO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: No dobra, ale IP: *.prokom.pl 10.09.09, 12:05 > No właśnie dlatego, że ludzie skłonni są ryzykować życiem i zdrowiem, po to, > żeby zaoszczędzić 50 groszy. I właśnie dlatego "wolna konkurencja" w transporci > e > publicznym przynosi takie a nie inne skutki, czyli rozmontowanie systemu. > Żeby tylko te 50 groszy.... Dolicz jeszcze krótszy czas przejazdu, brak przesiadkę które oznaczają dodatkowy koszt i dodatkową utratę czasu. Ale mimo wszystko widać co jest dla nich priorytetem. Jeśli nie znajdują tego w istniejącym systemie - i nic nie jest robione by ten system zaoferował to czego oczekują klienci - to nic dziwnego że będzie coraz więcej tych busików. > Ale ja nie piszę tutaj o upadku kolei brytyjskich, tylko o tym, że tam, gdzie > autobus przed deregulacją dowoził ludzi do stacji, po deregulacji - przestał > dowozić. Skutkiem był spadek przewozów i tu i tu. Ale jak przestano korzystać z tej stacji (i nie ma perspektyw na zmianę tego faktu) to po co tam wozić powietrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grochem Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.09, 23:41 > Żeby tylko te 50 groszy.... Dolicz jeszcze krótszy czas przejazdu, brak > przesiadkę które oznaczają dodatkowy koszt i dodatkową utratę czasu. > Ale mimo wszystko widać co jest dla nich priorytetem. > Jeśli nie znajdują tego w istniejącym systemie - i nic nie jest robione by ten > system zaoferował to czego oczekują klienci - to nic dziwnego że będzie coraz więcej tych busików. Jeśli takie równanie opisuje zmiany jakiegoś układu w czasie, to niewielkie zaburzenie warunków początkowych powoduje rosnące wykładniczo z czasem zmiany w zachowaniu układu. Popularnie nazywane jest to efektem motyla - znikoma różnica na jakimś etapie może po dłuższym czasie urosnąć do dowolnie dużych rozmiarów. Powoduje to, że mimo że model jest deterministyczny, w dłuższej skali czasowej wydaje się zachowywać w sposób losowy. > Ale jak przestano korzystać z tej stacji (i nie ma perspektyw na zmianę tego > faktu) to po co tam wozić powietrze? Teoria telomowa – pogląd zakładający, że wszystkie organy sporofitu roślin wyższych (mszaków, paprotników i nasiennych) powstały w toku ewolucji z przekształcenia pierwotnego dychotomicznego układu telomów — końcowych odgałęzień widlasto rozgałęzionego, bezlistnego pędu, występujących między innymi u kopalnych ryniofitów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 14:25 > Słyszałeś o czymś takim w stosunku do łódzkiego MPK? Tak > ZDiT, poniekąd na własne życzenie, jest zakładnikiem monopolisty i jest skazany > na jego usługi bez względu na ich jakość. Wręcz przeciwnie. ZDiT w każdej chwili może rozpisać przetarg. MPK zaś zmuszone jest przyjmować cięcia stawek i obsługi z pokorą inwentarza, bo jak nie przyjmie, to: 1. Bankructwo w trzy minuty - niemal wyłącznym klientem jest miasto (stąd kupowanie PKSów, żeby choć trochę uniezależnić się od klienta - monopolisty) 2. W praktyce - jeden telefon z Izraela od prezydenta i pozamiatane. > Bzdurą jest "hodowanie" przez ZDiT monopolisty, będąc jednocześnie jego > zakładnikiem. Bzdurą jest twierdzenie, że tak jest. Rzecz w tym, że to co mamy jest, z punktu widzenia leniwego wydziału UMŁ, zdecydowanie najtańsze. > Z pl.Dąbrowskiego na Stoki mogę dojechać tramwajem MPK, lub autobusem KORO. > Po Pomorskiej tramwaje MPK/TP, czy po Gdańskiej MPK/MKT. Są to nieliczne > przykłady konkurencji przewoźników. Żeby była konkurencja, to liczba pasażerów wybierających jeden lub drugi środek transportu musiałaby mieć wpływ na późniejsze podpisywanie umowy. A nie ma, ba, nie ma nawet na rozkład jazdy. po prostu MKT ma "przyrzeczone" 46, Koro - 58 a MPK - resztę przy czym zasadą jest, że każdy przewoźnik ma dostać takie zlecenie, żeby nie zbankrutować. BTW - rozumiem, że jak jedziesz Gdańską i przyjeżdża 15, to nie wsiadasz, tylko czekasz na 46, bo "nie będę tu więcej kupował", tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: No dobra, ale IP: *.retsat1.com.pl 05.09.09, 23:25 > Wręcz przeciwnie. ZDiT w każdej chwili może rozpisać przetarg. To dlaczego tego nie robi? Nie robi tego od 15 lat!!! > MPK zaś zmuszone jest przyjmować cięcia stawek i obsługi z pokorą inwentarza, bo jak nie przyjmie, to: > 1. Bankructwo w trzy minuty - niemal wyłącznym klientem jest miasto (stąd kupowanie PKSów, żeby choć trochę uniezależnić się od klienta - monopolisty) Chciałbym to zobaczyć. Nie dlatego że cieszyłbym się z tego bankructwa, ale nie wieżę w takie rozwiązanie w przypadku spółki komunalnej. Prezydent oraz radni staną na głowie i znajdą pieniądze na dotacje, podniesienie kapitału itp, tylko po to aby spółka ta istniała. > 2. W praktyce - jeden telefon z Izraela od prezydenta i pozamiatane. Jeszcze raz powtórzę - Chciałbym to zobaczyć. JK z tego Izraela to by mógł już nie wracać do Łodzi. > > Bzdurą jest "hodowanie" przez ZDiT monopolisty, będąc jednocześnie jego zakładnikiem. > Bzdurą jest twierdzenie, że tak jest. Rzecz w tym, że to co mamy jest, z punktu widzenia leniwego wydziału UMŁ, zdecydowanie najtańsze. A tak nie jest? Na co byś nie spojrzał to MPK: Rozkłady jazdy (w kompetencji ZDiT) - układa MPK - ZDiT w ciemno je akceptuje. Przystanki - to samo. Ba, MPK czuje się jak na swoim i pobiera opłaty do których nie ma prawa. Najtańsze nie znaczy najlepsze, czego świadkami jesteśmy na ulicach miasta. Z jednym jednak muszę się zgodzić. Słowa leniwego wydziału UMŁ są kluczem do całej tej zagadki. > po prostu MKT ma "przyrzeczone" 46, Koro - 58 a MPK - resztę przy czym zasadą jest, że każdy przewoźnik ma dostać takie zlecenie, żeby nie zbankrutować. Dokładnie jak piszesz - "żeby nie zbankrutować", a nie żeby się ew. rozwijać i przejąć kilka linii miejskich obsługiwanych obecnie przez monopolistę MPK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: No dobra, ale IP: *.lodz.msk.pl 06.09.09, 11:29 > Dokładnie jak piszesz - "żeby nie zbankrutować", a nie żeby się ew. > rozwijać i przejąć kilka linii miejskich obsługiwanych obecnie przez > monopolistę MPK. Żeby w ogóle wystartować w przetargu, trzeba mieć tabor. TP ma składów tramwajowych "na styk". MKT obecnie ma sporą nadwyżkę, ale tworzą ją zajeżdżone 803N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: No dobra, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.09.09, 00:19 > To dlaczego tego nie robi? Masz napisane - bo tak jest taniej. > > 1. Bankructwo w trzy minuty - niemal wyłącznym klientem jest miasto (stąd > kupowanie PKSów, żeby choć trochę uniezależnić się od klienta - monopolisty) > > Chciałbym to zobaczyć. Nie dlatego że cieszyłbym się z tego bankructwa, ale nie > wieżę w takie rozwiązanie w przypadku spółki komunalnej. 1. Czy Ty wiesz co to znaczy "w praktyce"? 2. Jak chciałbyś zobaczyć, to sobie narysuj. Łopatologicznie: masz fabrykę skarpetek dla kosmonautów. Zatrudniasz 400 szwaczek, wykładasz duże pieniądze na kosmiczne materiały do produkcji i suma sumarum w miarę wychodzisz na swoje. Ja jestem przedstawicielem agencji kosmicznej - jedynej na kontynencie i regularnie kupuję od Ciebie skarpetki. jestem jedynym klientem, ale zapewniam stały odbiór towaru. Pewnego dnia mówię, że albo skarpetki będą o połowę tańsze, albo ich nie kupię. Co robisz? Jeszcze raz powtórzę - Chciałbym to zobaczyć. > JK z tego Izraela to by mógł już nie wracać do Łodzi. Przecież oglądasz to cały czas. MPK jeździ poniżej kosztów. Żadna normalna firma by się na coś takiego nie zgodziła. Pokaz folwarcznego zarządzania Kropy dostałeś przy okazji wycofania Cityrunnerów w czasie upałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . P.S. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 14:27 > O standardzie czystości nie wspominając. O tak. MKT i Koro maja bardzo wysoki standard czystości :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : Re: P.S. IP: *.opera-mini.net 05.09.09, 16:42 Gość portalu: . napisał(a): > > O standardzie czystości nie wspominając. > > O tak. MKT i Koro maja bardzo wysoki standard czystości :-> Pewnie dlatego też "nie wspomniał" :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: 212.191.130.* 04.09.09, 11:29 Studi, jeszcze nie ukarało. Póki co to zawiadomiło dziennikarzy. Nie decuzji prawomocnej i ostatecznej. A jak będzie to pewnie na korzyść MPK, a nie busdiarzy, którzy nie chcą wcale płacic za utrzymanie przystanków. Tak więc nie rozumiem z czego się cieszycie. A poza tym, czy tofajnie, że łódzkiej firmie dzieje się krzywda? dziwni z niektórcyh partioci lokalni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.lodz.msk.pl 04.09.09, 14:50 Jeśli ta decyzja się utrzyma, to logicznym wnioskiem będzie likwidacja wiat przystankowych na przystankach wykorzystywanych nie tylko przez MPK. Niby dlaczego wszyscy mają korzystać z tego, za co tylko MPK płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hę? Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 12:27 Cóż, nie byłby to pierwszy przykład pokazujący, że UOKiK ma ułańską fantazję, ale za to za grosz wiedzy w dziedzinach, w których się udziela. Nie pierwszy raz urząd ten odbiera samorządom prawo do zarządzania własnym terytorium i daje prawo do szkodzenia miastu w imię partykularnych interesów pojedynczych jego użytkowników. Strasznie przykre, że odbywa się to pod hasłem "ochrony" kogokolwiek, ale cóż, jak widać "ciemny naród wszystko kupi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.lodz.msk.pl 04.09.09, 14:56 lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/15445,uokik-mpk-ma-zaplacic-290-tys-zl-kary,id,t.html <<<<<<<<<<<< 290 tys. zł kary nałożył na łódzkie MPK Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powód? Pobieranie nielegalnych opłat od przewoźników, korzystających z przystanków autobusowych. Pod swoim zarządem MPK ma ich w Łodzi aż 98,8 proc. Łódzka spółka do winy się nie przyznaje i zarzuca UOKiK nierzetelność. 98,8 proc. przystanków w Łodzi podlega MPK (© fot. Krzysztof Szymczak) Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij » Nałożona kara to wynik postępowania antymonopolowego, wszczętego w październiku 2008 r. Władze MPK o postępowaniu wiedzą, ale o karze dowiedziały się wczoraj od dziennikarzy. - Jestem zaskoczony, bo nie dostaliśmy jeszcze żadnej decyzji z UOKiK - przyznaje Krzysztof Wąsowicz, prezes MPK. - Składaliśmy wyjaśnienia w tej sprawie. Jeden z przewoźników oskarżył nas o to, że pobieramy opłaty za utrzymanie przystanków. Według niego, tylko my powinniśmy ponosić te koszty, a on będzie wyłącznie zbierał profity z biletów - dodaje Wąsowicz. Udział w kosztach utrzymania jest akurat obowiązkowy. - Każdy przewoźnik, który dostanie u nas zgodę na korzystanie z przystanków, musi podpisać umowę z MPK o partycypowaniu w kosztach sprzątania, odśnieżania i rozwieszania rozkładów jazdy - wyjaśnia Joanna Wojtasik z biura prasowego łódzkiego Zarządu Dróg i Transportu. Jednak UOKiK ma zarzuty do innych opłat. - MPK dodatkowo obciążało przedsiębiorców opłatami związanymi z utrzymaniem przystanków, takimi jak koszty zakupu, konserwacji i napraw elementów wyposażenia - mówi Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK. - Pobieranie takich opłat jest niezgodne z prawem. MPK odpiera zarzut, wytykając UOKiK błędy merytoryczne. - Żaden przewoźnik, korzystający z przystanków, nie jest obciążany, jak błędnie podaje UOKiK, kosztami zakupu wiat - podkreśla Bogumił Makowski, rzecznik MPK. Taką wersję podtrzymuje też łódzkie PKS, które często korzysta z miejskich przystanków. Ale to tylko jeden z wielu przewoźników. - Miesięcznie płacimy netto 6300 zł za sprzątanie przystanków i korzystanie z nich - informuje Jolanta Klus, kierowniczka działu przewozów pasażerskich w łódzkim PKS. Według MPK, umowa podpisywana z innymi przewoźnikami jest jasna. - Żaden z przewoźników nie był zmuszany do podpisywania umów - zapewnia Bogumił Makowski. Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego dodaje, że jeżeli komuś umowa nie odpowiada, to powinna ona być rozwiązana na drodze cywilnej, a nie zaskarżana do UOKiK. Natomiast błędy merytoryczne UOKiK to podstawa do zaskarżenia jego decyzji, tym bardziej że nie jest prawomocna. - Na pewno odwołamy się do wyższych instancji. Ktoś musi jeszcze raz przeanalizować decyzję UKiK. Bo przecież zasada równej konkurencji nie może opierać się na promowaniu prywatnego przedsiębiorcy, a pogrążaniu publicznego przedsiębiorstwa - oburza się prezes Wąsowicz. />>>>>>>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.lodz.msk.pl 04.09.09, 15:01 miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7000172,MPK_zaplaci_kare_za_przystanki.html <<<<<<<<<< Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów łódzkie MPK złamało prawo, pobierając opłaty od innych przewoźników za korzystanie z przystanków. Będzie musiało zapłacić prawie 300 tys. zł. Łódzki przewoźnik zarządza prawie wszystkimi przystankami na terenie miasta. Każdy przedsiębiorca (np. PKS, prywatne busy), który chce z nich korzystać, musi podpisać umowę. Ale nie za darmo... Przewoźnicy złożyli więc skargę do UOKiK. Postępowanie antymonopolowe rozpoczęło się w październiku 2008 roku. Podczas kontroli największe wątpliwości wzbudziły właśnie opłaty za korzystanie z przystanków. Prezes UOKiK uznała, że MPK nadużyło swojej pozycji na rynku. Nakazała zmianę praktyki i nałożyła karę finansową w wysokości 290 tys. zł. W informacji urzędu ochrony konkurencji czytamy: "Z przepisów prawa wynika generalny zakaz pobierania opłat za korzystanie z przystanków autobusowych. Jedynym wyjątkiem jest zobowiązanie przewoźników do uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z przystanków oraz do ponoszenia kosztów zamieszczenia informacji o obowiązujących rozkładach jazdy lub o ich zmianach. MPK dodatkowo obciążało przedsiębiorców opłatami związanymi z utrzymaniem przystanków, takimi jak: koszty zakupu, konserwacji i napraw elementów wyposażenia. Pobieranie takich opłat jest niezgodne z prawem". MPK nie otrzymało jeszcze oficjalnej decyzji od UOKiK. Twierdzi, że o karze dowiedziało się od mediów. Przewoźnik wydał specjalne oświadczenie, w którym m.in. czytamy: "MPK-Łódź Sp. z o.o. działa zgodnie z prawem oraz w zgodności z zasadami określonymi przez Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi i umowami podpisanymi z tą instytucją". Zapowiada, że jeśli taka decyzja rzeczywiście została wydana, zaskarży ją do sądu. />>>>>>>>>> Jak widać oba artykuły dość poważnie różnią się szczegółami. Ot, poziom łódzkiej prasy lokalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bus Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.opera-mini.net 04.09.09, 17:30 Potwierdzam, jest to dla mnie bardzo miła wiadomość :) Pozdrawiam, Mercedes Sprinter Odpowiedz Link Zgłoś
wichrzyciel Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK 04.09.09, 19:58 Tradycyjnie po naszemu czyli łódzkiemu. Słusznie, że UOKiK interesuje się MPK, bo ten jest jednym acz dominującym z operatorów KM w Łodzi, który siłą rzeczy może mieć interes w tym, żeby konkurencji życie uprzykrzać. Źle, że MPK jest właścicielem w ogóle jakichkolwiek przystanków, podobnie zresztą jak w przypadku rozkładów jazdy, które to MPK układa na swoją modłę. Gdyby było jak być powinno, to właścicielem przystanków byłby ZDiT i on odpowiadałby za ewentualne działania "monopolistyczne". Rzecz wygląda analogicznie jak w przypadku PKP PLK będącej w grupie PKP, której to jednym z uczestników jest też PKP IC. Na szczęście minister powziął cel zmiany tego chorego stanu rzeczy. W Łodzi też by się wreszcie przydało jasne rozdzielenie funkcji organizatora od operatora KM. Oczywiście w kwestii partycypowania w kosztach utrzymania i remontów przystanków rzecz jest paradoksalnie mocno niekonkurencyjna, jeśli faktycznie interpretacja UOKiK jest prawidłowa. Albo nie płaci za to żaden z operatorów a organizator (czyli de facto podatnicy), albo wszyscy operatorzy, którzy w końcu za swoje usługi przewozowe pobierają opłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.zb.lnet.pl 04.09.09, 20:16 1. Mpk zarządza przystankami na podstawie umowy ze Zdit. Właścicielem terenu na którym są przystanki jest Gmina Łódź. 2. Mpk nie ma w Łodzi konkurencji, busy i pks-y to linie podmiejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.retsat1.com.pl 04.09.09, 22:46 > 1. Mpk zarządza przystankami na podstawie umowy ze Zdit. Właścicielem terenu na którym są przystanki jest Gmina Łódź. Zatem, jakim prawem MPK narzuca opłaty za korzystanie z nieswoich przystanków? Ewentualną opłatę, o której ustawa o transporcie drogowym nie wspomina, mogłoby pobierać jedynie miasto za pośrednictwem ZDiT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.zb.lnet.pl 04.09.09, 23:07 Dochodzimy zatem do sedna: czy Mpk pobiera opłatę za korzystanie z przystanku czy za jego utrzymanie? I jak skonstruowana jest umowa Mpk ze Zdit, czy zarządzanie przystankami nie zostało aby przekazane całkowicie w gestię Mpk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.retsat1.com.pl 05.09.09, 00:05 > Dochodzimy zatem do sedna: czy Mpk pobiera opłatę za korzystanie z przystanku czy za jego utrzymanie? Jak już, to jakąkolwiek opłatę powinno pobierać ZDiT, a nie MPK. > I jak skonstruowana jest umowa Mpk ze Zdit, czy zarządzanie przystankami nie zostało aby przekazane całkowicie w gestię Mpk? Z tego co pamiętam, jak podpisywano ta umowę pomiędzy ZDiT-MPK, TVP Łódź informowało że utrzymanie przystanków finansowane będzie z reklam umieszczane na nich. Stąd m.in. nowe wiaty z miejscami na plakaty umieszczonymi w taki sposób, aby prezentacja ich była jak najskuteczniejsza, a jednocześnie ograniczająca widoczność z kierunku nadjeżdżającego pojazdu na co wielu podróżnych się skarżyło i skarży. To że MPK przeceniło swoje możliwości, nie jest podstawą do tego, aby wprowadzać dodatkowe opłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 14:31 > Z tego co pamiętam, jak podpisywano ta umowę pomiędzy ZDiT-MPK, TVP Łódź > informowało że utrzymanie przystanków Wiat, a nie przystanków. Odpowiedz Link Zgłoś
wichrzyciel Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK 05.09.09, 01:11 Gość portalu: bbb napisał(a): > 1. Mpk zarządza przystankami na podstawie umowy ze Zdit. Właścicielem terenu na którym są przystanki jest Gmina Łódź. Dziękuję za precyzję bo nie wiedziałem ;P Skrótem poleciałem nooo ;) Oczywiście, że MPK nie powinno zarządzać przystankami. Ani nawet rozkładów nie powinno na nich rączkami swoich pracowników wywieszać. Od tego jest organizator KM. Przewoźnik jak nazwa wskazuje jest od tego, żeby mieć pojazdy, kiermanów i wozić grzecznie ludki zgodnie z rozkładem opracowanym przez ZDiT. I wystawiać za to ZDiT fakturkę jak bozia przykazała. > 2. Mpk nie ma w Łodzi konkurencji, busy i pks-y to linie podmiejskie. Mhm, i dziwnym trafem te linie podmiejskie obsługują nierzadko te same potoki pasażerskie (np. Aleksandrów, Zgierz, Pabianice, Stryków). Poza tym zupełnie niekonkurencyjne zakusy MPK ma na np. MKT bo i przecież stawki za wozokilometr są identyczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Miła wiadowmość dla busów', UOKiK ukarało MPK IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 14:37 > Mhm, i dziwnym trafem te linie podmiejskie obsługują nierzadko te same potoki pasażerskie (np. Aleksandrów, Zgierz, Pabianice, Stryków). W sumie to PKS ma nawet w tym celu promocyjne ceny biletów między Janowem a dworcem Kaliskim - 1,20, co jak by nie patrzeć - wychodzi o połowę taniej. > Poza tym zupełnie nie > konkurencyjne zakusy MPK ma na np. MKT bo i przecież stawki za wozokilometr są > identyczne ;) Szczerze powątpiewam, aby były. Kończąc - konkurencja na poziomie "róbta co chceta" prowadzi tylko i wyłącznie do chaosu, spadku przewozów, a nierzadko także poziomu obsługi. Konkurencja na poziomie związku taryfowego, czyli konkurencja przewoźników wobec organizatora - przynosi niezłe skutki, choć jak się chce spaprać, to i w takim modelu się spaprze, a jak ktoś umie zarządzać - to zarządza dobrze i z przewoźnikiem komunalnym. Odpowiedz Link Zgłoś