Gość: uczeń Kary za wagary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:25 Te stypendia unijne to jeden wielki niewypał. Po pierwsze to, że opuszczę jeden czy dwa dni nauki oznacza, że nie muszę kupić biletu miesięcznego? bo przecież przede wszystkim za to chce się zwrotu pieniędzy. Po drugie dopiero w tym roku dostałem pieniądze za rok poprzedni (w moim rejonie, nie wiem, jak gdzie indziej). Czy tak ma wyglądać pomoc finansowa? Jak by ktoś liczył tylko na te stypendia, to by się przeliczył. Obecnie wypłacono pieniądze za wrzesień, październik, listopad i grudzień no i od stycznia zowu cisza, a mamy już kwiecień! Powracając jeszcze do tych nieusprawiedliwionych godziń- śmiech na sali! Nie widzę problemu, żeby się usprawiedliwić. Raczej rodzic, a nawet sam nauczyciel zawsze usprawiedliwi, żeby dziecku pieniądze nie przepadły. Inaczej jest to nieludzkie zachowanie:) Sam nie weźmie i drugiemu nie da. Ale jeśli ktoś się wybitnie stara to niech traci, jak go nic nie obchodzi. Tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Klasyczna urzędnicza głupota!!!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 17:13 Stypendia powinny być za wyniki,a nie za chodzenie do szkoły.Są ludzie, którzy lepiej uczą się samodzielnie w domu i zmuszanie ich do siedzenia w szkole jest absurdalne,o ile właśnie uzyskują bardzo dobre wyniki.Z drugiej stony jest wielu nauczycieli, których lekcje są prawdziwą stratą czasu.To oni najczęściej domagają się kar za słabą frekwencję;-) Odpowiedz Link Zgłoś