Gość: emeryt
IP: *.pronet.lublin.pl
12.06.07, 08:19
Jestem już emerytem policji. Nie dziwi fakt tak licznego odchodzenia ze
służby. Zarobki zarobkami, ale presja psychiczna przełożonych i często
słyszane: " na twoje miejsce czeka 10" nie motywują do dalszej pracy. Ktoś
kiedyś napisał, że policjanta " Można zabić gazetą". To prawda. Nigdy nie
doczekałem się odpowiedzi na pytanie dlaczego w przypadku fałszywego
oskarżenia policjanta o popełnienie przestępstwa nie są kierowane z urzędu
sprawy o fałszywe oskarżenie. Przełożeni nie chcą sobie nadawać roboty. Łamią
prawo. Na każdą taką bezpodstawną skargę automatycznie powinien być skierowany
wniosek z aktem oskarżenia. Policjanci nie czują się bezpieczni. Nie czują
pomocy ze strony przłozonych. Ot cała filozofia.