Gość: Opoldek
IP: 109.243.173.*
19.05.10, 14:16
rozumiem rozgoryczenie mieszkańców metalchemu, nie rozumiem dlaczego to nie
wojsko zajmuje się umacnianiem wałów ale..
ale nie można mieć do Hamulcowego pretensji (mimo że go nie lubię to jednak
musze stanąć w jego obronie) że nie jest razem z mieszkańcami metalchemu. I CO
MIAŁBY TAM ROBIĆ? samemu napełniać worki piaskiem czy trzymać ludzi za ręce?!
Ludzie, zastanawiajcie się co mówicie! Miejsce prezydenta jest w sztabach
kryzysowych gdy coś się dzieje. tak jak dowódca wojska nie idzie na pierwszą
linię frontu tylko zarządza całą akcją!