Dodaj do ulubionych

niewierzący a urodziny Syna Bożego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.14, 17:20
Niewierzący\ateiśći\ to małpy !!! wyglądający jak ludzie ale pochodzący z tej grupy zwierząt.Taki człowiek zawsze powie że pochodzi od małpy.Jest dla mnie rzeczą niezrozumiałą dlaczego wobec tego świętują na równi z wierzącymi urodziny Syna Bożego z którego wielu z nich kpi niemal przez całe życie. Nie zabraniam im obchodzenia świąt Bożego Narodzenia ale na Boga WY powinniście obchodzić urodziny małpy dowolnego gatunku.Z jednym wszak by mieli ogromny problem - duchowością.Bo niby Darwin taki mądry ale z tym jakoś nie umiał sobie poradzić.
Obserwuj wątek
    • lalecznik-7 Re: niewierzący a urodziny Syna Bożego 16.12.14, 18:13
      Jako przedstawiciel pochodzących od małpy chciałbym zauważyć, że nie mam absolutnie problemu z tzw. duchowością. Chciałbym również nadmienić, że Darwin był osobą wierzącą. Jednak wywodzi się z kultury anglosaskiej, zatem trudno by był katolikiem. W kościele anglikańskim teoria Darwina spotkała się zarówno z krytyką jak i przychylnością. Odmienne do Kościoła Katolickiego, rola cudu jest tam znacznie mniejsza. Nawet byli zadowoleni, że Darwin przedstawił racjonalne wyjaśnienie. Do tej pory zresztą znacząca większość protestantów, ale też obecnie i katolików nie widzi sprzeczności pomiędzy wyznawaną wiarą a teorią Darwina. Moim zdaniem bardzo słusznie. Problem, który występuje w krajach protestanckich, w tym głównie USA, dotyczy jedynie wyznawców ortodoksyjnych. Natomiast w Europie kontynentalnej, w tym w Polsce, teoria Darwina została przyjęta z nieufnością, która wynikała z tego, że teoria wyszła z różnej jednak kultury i niejako od razu została zaangażowana do walki politycznej. W tym aspekcie chciałbym również zauważyć znaczną różnicę w podejściu do teorii Darwina a teorii Kopernika. Z punktu widzenia ciężaru herezji teoria Kopernika jest znacznie gorsza. No, ale w Polsce jest powodem do dumy, ponieważ Kopernik jest nasz.
      • Gość: cair Re: niewierzący a urodziny Syna Bożego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.14, 18:53
        Może bardziej szczegółowo z tą duchowością małp ? bo jeśli potrafisz to logicznie i sensownie wytłumaczyć to Nobla masz jak w banku.Ba, zostawisz w pobitym polu samego Darwina.
      • lalecznik-7 Re: niewierzący a urodziny Syna Bożego 16.12.14, 21:18
        No cóż, Nobla się za to nie dostaje. Jeżeli chodzi o święta, bo jak sądzę o to Tobie zasadniczo chodzi, jest to kwestia wyczucia nastroju, kreowania rodzinnego klimatu, czy też wkomponowania się w niego. Dla normalnego człowieka nie jest to trudne. Jeżeli chodzi o mistyczność świąt z punktu widzenia religijnego, to człowiek niewierzący czegoś takiego nie przeżywa. Zresztą podobnie większość uznawanych za wierzących, jak patrzę po rodzinie i znajomych. Jest tak dlatego, że jest to cecha osobowa, raczej niezależna od religijności. Zatem jeden większy nacisk kładzie na uczucia i kontakty z bliskimi osobami, inny na kontakt z Bogiem. Kwestia wyczucia sytuacji. Jeżeli osoba przeżywa święta w sposób bardziej religijny niż rodzinny, po prostu stwarza się warunki, aby mogła to na ten właśnie sposób przezywać. Nikt z elementarnym wyczuciem nie będzie demolował świąt, zaczynał dysput religijnym w tym czasie, pozwalał sobie na przykre dla osoby wierzącej komentarze. Odwrotnie, jeżeli osoba wierząca poczuje nagłą chęć nawracania i takichże rozmów, gasi się dyskretnie temat lub też ignoruje zaczepki, tak aby nie psuć atmosfery. Jeżeli nie można, trzeba grzecznie, lecz stanowczo odmówić konwersacji. Jeżeli masz zamiar użyć świąt w tym celu, to nie zalecam. Skrzywdzisz swoich najbliższych.
        Generalnie osoba niewierząca nie wykorzystuje świąt do analizy swojego istnienia i poczucia jego celowości, pomijając ewentualną chandrę, co nie oznacza, że się nad tym nie zastanawia. Jak najbardziej.
        Wracając do naszych krewniaków, czyli sympatycznych małpek. Poziom umysłowy bliskich nam naczelnych porównuje się do możliwości ludzkiego 5 latka, zatem bardzo dużo, jeżeli masz kontakt np. z wnukiem/wnuczką w tym wieku. Trzeba również uwzględnić antropologiczny błąd badania. Małpy mają swoje uczucia oraz poczucie swojego istnienia, jak również poczucie istnienia śmierci i jej nieuchronności. Potrafią też odróżnić czyny wyrządzające innej istocie krzywdę. Jakby nie było, mają swój świat i jego wyobrażenia. Inne zwierzęta, np. słonie, też mają poczucie swojego istnienia, jak również przemijania. Mają swoje cmentarzyska, a także pamięć o zmarłych bliskich. Ze względu jednak na znaczne różnice w stosunku do człowieka, badanie tego typu spraw jest bardzo trudne. Zresztą każdy miłośnik zwierząt, np. psów czy koni, naprawdę z nimi zżyty, potwierdzi swój kontakt emocjonalny ze zwierzęciem, często bliższy niż z człowiekiem. I żadną miarą nie przekonasz go do jakiś specjalnej odrębności człowieka.
        • Gość: tao szatanski przygłup !!! IP: 188.123.206.* 22.12.14, 12:15
          takie bzdety (kair) piszą irracjonalnie nawiedzeni, osobnicy, którzy nie mają zielonego pojęcia o czymś co nazywamy religią, bogiem. tradycja, nie jest ważne jakie podstawy posiada, prostu jest.
          b XVI na naukową krytykę swojej książki o jezusie z nazaretu odpowiedział nie mniej debilnie jak ty: nie zgadzam się z nimi. trzeba ów debilizm wyżej sklasyfikować niż twój ponieważ, w przeciwieństwie do ciebie, jakąś wiedzę, w danym temacie, posiadał lecz nie zmienia to istoty rzeczy: zaczadzenie to zaczadzenie. wsio.

          czy zastanawiałeś się dlaczego w starym testamencie, torze czy talmudzie tyle jest nazwisk? myślę że nie, ba, dam sobie obciąć, że nawet nie zajrzałeś do fundamentalnych ksiąg religii której jesteś wyznawcą.

          wszystko w owej domenie jest względną pamięcią. reszta jest nieważna.

          tao szatanski
          • Gość: cair Re: przygłup !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.14, 00:55
            Jaki nick taki wpis.Jesteś nie tylko debilem lecz polską kooorwą pospolitą jak ten pijany ateista z SLD stojący nad grobami polskich oficerów w Katyniu .Swoje idiotyczne wykłady pochodzące z niewiadomego wyznania głoś sobie podobnym śmieciom twojego, małpiego rozumku.Jako lump nie możesz strawić że ponad miliard ludzi obchodzi corocznie urodziny Syna Bożego .Temat mojego wątku działa na ateistów jak czerwony kolor na byka.Kreaturo, te święto to nie amerykański show w naszych marketach i tv reklamach lecz urodziny Syna Stwórcy bo o to tu tylko i aż się rozchodzi.Jak możesz szmaciarzu obchodzić te święta mówiąc że to tradycja skoro jej żródłem jest przyjście na świat Zbawiciela a ty tego nie podzielasz.
    • Gość: behermot Re: niewierzący a urodziny Syna Bożego IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.15, 22:49
      Forum o Opolu. Posty nie na temat idą do kasacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka