Dodaj do ulubionych

Rottweiler - do adopcji

IP: 217.97.150.* 09.05.05, 08:17
W Schronisku dla bezdomnych Zwierząt w Opolu przy ul. Torowej 9 znajduje się
cudowny, wesoły i bardzo łagodny rottweiler, niestety choruje na stawy.
Znalazły się już osoby które wspomogą finansowo leczenie Kombata, niestety
ciągle nie ma nikogo kto by podarował mu ciepły dom.
www.schronisko.opole.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Rottweiler - do adopcji IP: 217.97.150.* 09.05.05, 12:25
      W Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Opolu przy ul. Torowej 9 od paru
      miesięcy znajduje się ok. 4 letni rottweiler. Piesek jest bardzo grzeczny,
      radosny i łagodny. Niestety choruje na stawy (jest to częsta przypadłość tej
      rasy). Wychodzi z wolontariuszem na spacer, mimo że nogi czasem odmawiają mu
      posłuszeństwa, bardzo chce chodzić - żyć! Pies przebywa w zimnym kojcu i nie
      jest leczony bo schronisko nie ma na takie cele funduszy.
      Znaleźli się już ludzie którzy pomogą w finansowaniu leczenia Kombata, niestety
      nie ma nikogo kto by ofiarował mu dom.
      POSZUKUJE SIĘ OSOBY, KTÓRA PRZYGARNEŁABY GO I ZAPEWNIŁA MU RADOSNE ŻYCIE.
      ZOBACZYCIE PAŃSTWO JAKI TO CUDOWNY, RADOSNY PIES, MIMO BÓLU, JAKI SPRAWIAJĄ MU
      NIELECZONE STAWY!
      Proszę o pomoc!!!
      Kontakt: anna.narew@interia.pl tel. (0-77) 441 92 11 (p. Dorota)
    • Gość: tom Re: Rottweiler - do adopcji IP: 217.97.150.* 13.05.05, 10:32
      proszę o więcej informacji
    • Gość: ANIA Re: Rottweiler - do adopcji IP: 217.97.150.* 13.05.05, 10:48
      Kombat znajduje się w schronisku od ponad pół roku, oddał go właściciel (niby
      na przechowanie), pod pretekstem że wyjeżdża do Niemiec i po powrocie go
      zabierze, i tak Kombat już tu został.
      Pewnego dnia gdy przyjechałam do schroniska, przywożąc kolejnego nieszczęśnika,
      zobaczyłam Kombat, w kojcu przepięknego dużego rottweilera, a po wyprowadzeniu
      go przez wolontariusza na spacer radosnego, przeszczęśliwego psa, któremu
      spacer sprawia największą radość.
      Jednak po chwili obserwując psiaka widzę, że pis idąc co jakiś czas zgina
      przednie łapy i jakby klęka. Wcale się tym nie przejmując, bo przecież jest na
      spacerze, przecież ktoś się nim zajął, ktoś wyprowadził, ktoś pogłaskał i
      przecież jest właśnie teraz taki szczęśliwy, przecież nie będzie się przejmował
      bólem jaki sprawiają mu stawy ani tym że nie za bardzo umie swobodnie się
      poruszać. Trudno jeśli już łapka odmówi posłuszeństwa to chociaż powącha
      krzaczek, chociaż tak będzie się cieszył z tego spaceru.
      Boże jakbym miała tylko własny dom, mieszkanie natychmiast bym go zabrała, ale
      nie mam gdzie, serce mi pękło, a on dał się wygłaskać, wycałować i cieszył się
      dalej tą chwilą radości.
      Potem usłyszałam tą całą straszną historię, jak tu trafił i ze całą zimne był
      w kojcu (no bo schronisko) a w przypadku dysplazji najważniejsze aby psiak miał
      ciepło.

      I tak staram się znaleźć mu dom, bo strasznie na to zasługuje. ZNALAZŁAM JUŻ
      OSOBY (Z ANGLII I NIEMIEC) KTÓRE SFINANSUJĄ LECZENIE KOMBATA, ALE NIE MAM
      NIKOGO KTO ZAOFEROWAŁBY MU DOM.

      Więcej informacji o Kombacie można uzyskać w Schronisku dla bezdomnych zwierząt
      w Opolu przy ul. Torowej 9 (najlepiej kontaktować się z p. Dorotą)

      Adres Schroniska
      ul. Torowa 9
      OPOLE
      tel. (77) 441-92-11

      Godziny otwarcia:
      poniedziałki: 15.00 - 16.00
      wtorek - niedziela: 11.00 -16.00
      święta: nieczynne


      JEŚLI SAMI NIE MOŻENIE POMÓC, TO PROSZĘ PODAJCIE TĄ WIADOMOŚĆ DALEJ, MOŻE KTOŚ
      GDZIEŚ TAM MARZY O TAKIM PRZYJACIELU JAK KOMBAT, A KOMBAT MARZY O NIM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka