Gość: maciek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.05.05, 05:44
SB-ek to SB-ek, nigdy prawdy nie powie i nigdy sie swą pracą, czynem nie schańbił. Ot, wykonywał TYLKO swoje obowiązki.
W końcu, to czego sie nauczył, to do czegoś zobowiązuje. I nawet na łożu smierci, będzie kłaąmał, że wszyscy o tym wiedzieli, jaki to on jest UCZCIWY i że jest niewinny..
Tylko dlaczego, bezkarnie chodzi po tej ziemi, pełno "takich SB-ków. ???
WYRWAĆ CHWASTA !!!