Gość: bs55@wp.pl
IP: *.infonet.gze.pl
31.01.03, 13:43
Mam już 52 lata. I tez jestem ślązakiem z dziada pradziada. Jak jednak
zacząłam czytać dzisiejszą prasę, to straciłem cały szacunek do Pani. Ja też
jestem katolikiem, ale na boga się z tym nioe afiszuję. A już nawet do głowy
by mi to nie przyszło, żeby to robić w pracy. Jest pani senatorką i nigdy
bym nie przypyuszczał, że Pani wspólnie z Bielą, Kurską (tych olewam, bo
sątacy jacy są) i Religą- którego chyba porąbało, jak piszą w gazecie,
podpisze się pod wnioskiem, żeby tego naszego wielkiego polaka (specjalnie
małymi literami)uczcić świętem narodowym. Na jakim świecie Pani żyje? Czy na
tej opolszczyźnie są sami dewoci?
Niech Pani poczyta, jak zareagowały władze Kanady na propozycję naszych
rodaków którzy po przyjeździe naszego wielkiego rodaka do tego kraju
umyślili sobie, że mu postawią pomnik spiżowy nad jeziorem Ontario, gdzie
wylądował. Postawili go, bo już był odlany, ale w krzakach na terenie
jakiegoś kościółka polskiego.Tam tylko dostali zgodę od polskiego zresztą
proboszcza. Uważam, że to jest normalny kraj. A u nas rzygać się chce jak
najważniejszą wiadomością w mediach jest to, co dzisiaj powiedział papież. I
o dziwo robią to ludzie, którzy w normalnych warunkach by tego nigdy nie
zrobili. Ale cóż widać takie parszywe czasy nastały, że już nawet w senacie
nie macie ważniejszych spraw. Szczęść wam Boże w tej ciężkiej pracy. Ale w
wolnych chwilach, których wam najwyraźniej brakuje, zapytajcie młodzież co o
tym sądzi. Moja córka-22 lata i syn 19 lat po przeczytaniu tego artykułu,
zapytali mnie dlaczego takie durne sprawy mnie interesują. Sam nie
wiedziałem co im odpowiedzieć. Do dzisiaj myślałem, że Pani jest mądrą
kobietą. Teraz widzę, że Pani jest po prostu dewotką, która nie potrafi się
od tego uwolnić nawet w senacie. Pani miejsce jest w radiu maryja, a nie w
senacie.