Dodaj do ulubionych

Pracują, nie pilnują

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 22:16
Zupełnie niedawno pan Pukacz strasznie moralizowałna
temat "haraczy ekologicznych' - jakie to niemoralne ,że "...
pseudoekolodzy z Katowic czy Oświęcimia blokują opolskie
inwestycje..." i co ,okazuje się ,że oplscyekolodzy pod wodzą
Pukacza robią to samo .Nie chodzi tu tylko o tzw.uzupełnienie
ekspertyzy, ale jak ćwierkają ptaszki na wyspie Bolo, to Pan
Pukacz jako wybtny ekolog pobierał od wymienionego w tekście
inwestora , comiesięczne wynagrodzenie za "nadzór inwestorski"
nad zagadnieniami ekologicznymi.
Obserwuj wątek
    • Gość: spostrzegawczy Re: Pracują, nie pilnują IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 23:40
      Artur Janowski w tejze Gazecie w Opolu 15-07-02 pisal:

      Jak ekolodzy uratowali las łęgowy

      Ponad 800-metrowy pas unikatowego lasu łęgowego na wyspie Bolko
      uratowali opolscy Zieloni. Po raz pierwszy w historii
      Opolszczyzny ekolodzy uczestnicz± w modernizacji wału od
      poczatku do końca budowy.

      Ale wtedy nie bylo 'socjalistycznej odnowy'...

    • Gość: MP Re: Pracują, nie pilnują IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 12:59
      i co Edziu, nikt jakos sie nie odzywa ;-)
    • Gość: zainteresowana Re: Pracują, nie pilnują IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 14:53

      Jeżeli wejdziecie sobie na strony Fundacji Rozwoju Demokracji
      Lokalnej, to przczytacie tam, że zlecanie takich usług
      stowarzyszeniom jest normalną praktyką państw demokratycznych.

      Po pierwsze: tak jak wskazuje Pukacz nikt tego taniej nie zrobi
      (żaden samorządowy ekspert), a po drugie nikt nie weźmie pod
      uwagi tak szeroko pojętego interesu przyrody jak tylko ludzie
      zainteresowani jej ochroną.

      Czy ktoś się zastanawia jak funkcjonują w Polsce filary
      społeczeństwa obywatelskiego, jakim są organizacje pozarządowe?
      Czy ktoś się zastanawia jak opłacić całą biurowo -
      administracyjną działalność organizacji by mogła skutecznie
      wypełniać swoje cele statutowe? Nie wszędzie tam gdzie
      instytucje lub samorząd zlecają jakieś zadania do wykonania
      organizacjom, trzeba koniecznie wietrzyć podstęp.

      Wielu pieniaczy woli jednak od razu oskarżyć, że wziął,
      szantażował i Bóg wie co jeszcze.

      A gdyby samorząd więcej zlecał zadań do wykonania organizacjom
      pozarządowym np. na drodze przetargu to jestem przekonana, że
      pieniądze w wielu przypadkach byłyby wydawane rozsądniej i
      racjonalniej (np. pomoc bezdomnym lub profilaktyka
      antyalkoholowa). Poprostu robi się specyfikację zamówienia i
      wiadomo, że na koszty administracyjne przedsięwzięcia nie
      pójdzie więcej niż np. 12% wartości zlecenia.

      Niestety - praktyka nawet z naszego oplskiego podwórka wskazuje,
      że najpierw urzędnicy delegowani z urzędu dbają o swoje
      kieszenie - a dopiero na końcu pomoc trafia do potzrebujących.

      Federacji za przyjęcie takiego zlecenia nie oskarżam jeżeli
      ekspertyza nie budzi zastzreżeń od strony merytorycznej ani nie
      była wykonana niezgodnie z prawem (np. z pominięciem jakichś
      procedur administracyjnych).


    • Gość: Cynik Re: Pracują, nie pilnują IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 23:30
      Szanowna Pani zainteresowana, już "starożytni" złodzieje z warszawskiej Pragi
      mówili,że najlepszą metodą ucieczki jest głośny krzyk : łapać złodzieja i
      pokazywanie na sąsiada- i tak właśnie zadziałał pan Pukacz, najpierw narzekał
      na ekologów z Oświęcimia i Warszawy, że wtrącają się w opolskie
      inwestycje,blokując rozwój tego pięknego miasta, a teraz okazuje się, że
      chodziłoo kasę , którą zgarniali tamci , a nie "nasi" ekolodzy. Tu po prostu
      chodzi o tak zwane zasady uniwersalne a nie o "politykę" . I nie ma się co
      oburzać i krzyczeć ,że winni są "cykliści -samorządowcy' kiedy wyszło,że
      uciekła kasa bo jeszcze trochę a okaże się ,że tzw ekolodzy są "po jednych
      pieniądzach".
      • Gość: ekolog Re: Pracują, nie pilnują IP: 195.205.69.* 12.03.03, 07:32
        Popieram cynika. Nieważne, ile p. Pukacz wziął, istotne jest
        to, że wziął za to, co powinien robić nieodpłatnie.Taka jest
        istota działania organizacji ekolog.w przypadku kiedy chodzi o
        interes przyrody, a ta ostatnio ma mało szczęścia w naszym
        rejonie. Co do braku zastrzeżeń zainteresowanej do opracowania,
        które robił p. Pukacz od strony merytorycznej, to myślę, że
        należałoby zastanowić się, dlaczego Federacja uznała w ogóle
        wycinkę drzew za uzasadnioną, skoro autorytety przyrodnicze w
        kraju i na świecie mają odmienne zdanie niż hydrolodzy, co do
        zabezpieczeń ppowodziowych.
        Zgadzam się natomiast z Panią, że organizacje borukają się z
        kłopotami finansowymi związanymi z utrzymaniem biura, ale są
        przecież inne sposoby uzyskania środków finansowych, które nie
        budzą takich wątpliwości. Nie rozumiem jednak, gdzie Pani
        spotkała się z praktyką, że "urzędnicy najpierw dbają o swoje
        kieszenie", chyba że ma Pani na myśli byłego wkp, ale jest to
        zupełnie inna bajka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka