Dodaj do ulubionych

kuchnie z Ikea

IP: 194.7.233.* 29.08.05, 10:13
jakie maja opinie? w nowym katologu sa tansze, podoba mi sie sossna
patynowana. wyglada na to ze ceny jednak ponizej sredniej w WAwie...ale jak z
trwaloscia? jak z motazem? nie jestem przekonana do jakosci IKEA...
Obserwuj wątek
    • trosia Re: kuchnie z Ikea 29.08.05, 11:22
      Proponuję wpisać w wyszukiwarkę na Forum "Ikea" - temat mebli kuchennych tej
      firmy już był wielokrotnie wałkowany.
      Poniżej wklejam jeden z obszerniejszych wątków:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=653&w=21055059&a=21055059
      • lemontea Re: kuchnie z Ikea 29.08.05, 15:26
        ja mam swoje od miesiąca i bardzo polecam. Wyglądają super. Początkowo byłam
        nastawiona na BRW ale po przeliczeniu wyszło mi, że bardziej opłacalna jest
        IKEA. 10 lat gwarancji, drewniane fronty i montaż w ciągu kilku dni bez
        czekania jak w BRW 3 tyg.
    • Gość: JK Re: kuchnie z Ikea IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.05, 19:53
      Ja swoją mam dopiero ponad 2 lata. Jestem bardzo zadowolona. Tym bardziej, że
      już wielokrotnie okazywało się, że tu bym dołożyła półeczkę, której wcześniej
      nie przewidziałam, tam bym włożyła kosz zamiast półki, bo jednak wygodniejszy,
      jeszcze gdzieś indziej coś wyskoczyło lepszego niż w pierwszej wersji. Wszystko
      jest do zrobienia, szafki są po prostu stworzone do tego, żeby je maksymalnie
      dopasowywać do swoich potrzeb i można to robić właściwie w każdej chwili. To
      sprawia też, że są bardzo pojemne, bo można np. kosze zamontować wielopoziomowo
      i nakłaść w nie mnóstwo rzeczy. Całkiem niedawno dokupiłam też jeszcze jedną
      szafkę i nie było problemu, zeby ją bezboleśnie dołączyć do zestawu.
      Moją kuchnię (ok. 6 m szafek górnych i tyle samo dolnych) włącznie ze sprzętem,
      oświetleniem, uchwytami itp montowała ekipa z Ikei (chyba bym się załamała
      jakbym miała to robić we własnym zakresie). Panowie robili to 2 dni, bardzo
      solidnie.
      Ja kupiłam szafki z Ikei, bo:
      - podobał mi się wygląd
      - zachwycona byłam (i jestem) tą możliwością zmieniania wszystkiego tak, żeby
      mi było dobrze (w poprzednich szafkach miałam wszystkie półki zamontowane na
      stałe i nic z tym nie można było zrobić)
      - skusiłam się na te 10 lat gwarancji i pocieszam się tym, że Ikea raczej nie
      zniknie z rynku (moje poprzednie szafki były zrobione na zamówienie przez tzw.
      studio kuchenne, które zniknęło tuż po montażu, tak, że nie miałam nawet szansy
      złapać ich, żeby poprawili to, co było nie tak).
      Natomiast wiem, że niektórym nie podoba się jakość lub wygląd szafek. Narzekają
      na to, że wnętrza są białe, a nie w kolorze drewna. To fakt. Tym bardziej, że
      na białym bardziej widać zabrudzenia. Mnie to nie przeszkadza, myślę nawet, ze
      ma to zalety (jest jaśniej w szafce).
      Inna rzecz na którą trzeba zwrócić uwagę to głębokość szafek. W Ikei jest to 60
      cm, inne firmy robią raczej ok. 50-55 cm. Jest to fajne, bo szafki Ikei są
      bardziej pojemne, ale jak ktoś ma jakieś rury na ścianie za szafkami, to musi
      kombinować (bo szerokość normalnego blatu to 60,6 cm., więc jak się szafkę od
      ściany odsunie, żeby za szafką była rura, to blat jest za krótki). Ale u mnie
      np. panowie wycięli w szafkach otwory na resztki rury, a część rur/rurek/kabli
      puściłam pod szafkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka