Dodaj do ulubionych

sfajczył mi się whirlpool

10.02.06, 21:54
Myślałem że pralka pociągnie jeszcze rok. Został po niej swąd i woda, która
zaczęła z niej wyciekać. Pralka "zgasła" a ja na wszelki wypadek wyciągnąłem
wtyczkę z gniazdka. Pewnie znowu łozyska padły albo silnik nie wytrzymał, bo
od jakiegoś czasu pralka wydawała taki odgłos jak gąsiennice czołgu. Choć
ostatnio pisałem że silnik chodzi jak żyleta. Żonka nie chce jej reanimować.
Pozostaje mi przejrzeć forum i poczytać coś o boschu lub elektroluxie. I
koniec z pralkami ładowanymi od góry.
Obserwuj wątek
    • Gość: jola opierdziel zayzayera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 05:36
      facwce o komicznej ksywce zayzayer twierdził ze to najlepsze pralki
      dokładnie
      ze w pralkach jest najlepszy

      teraz mozesz mu powiedzieć ze jest głupi
      • Gość: ant777 Re: opierdziel zayzayera IP: *.gorzow.mm.pl 12.02.06, 00:19
        Raczej się z tym nie zgodzę. I raczej prawie jestem pewien że zayzayer dobrego
        słowa o whirlpoolu nie napisał. Za to polecał boscha. Jesli jest inaczej daj linka.

        Więc pełen chęci i radości poszedłem na zakupy. O dziwo osławiony bosch-siemens
        odpadł za względu na za wysokie minimalne obroty. Electrolux też odpadł za
        możliwość zbyt łatwego otwarcia drzwiczek pralki. A moje dzieciaki zostawione na
        minutę mogę stworzyć niezły chaos w domu.
        Wzbraniałem się przed włoszczyzną ale po całodziennym łażeniu po sklepach taki
        Ariston zyskał moje uznanie za choćby możliwość przedłużenia gwarancji do 5 lat,
        za cichą pracę , minimalne obroty 400.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka