Dodaj do ulubionych

czy wylała komuś pralka??

05.07.06, 23:34
Witam,
wcześniej wcisnęłam enter zamiast tab i poszło.
Nie pytam, czy zapomniało się wam kiedyś wsadzić rurę do odpływu....

Moje pytanie spędza mi sen z powiek, siedzę w pracy i myślę czy na pewno
zakręciłam zawór od pralki, bo może tym razem pralka nie wytrzyma i woda
rozleje się po całym mieszkaniu.Istny "Dzień Świra"...
A może ktoś mi kiedyś głupot naopowiadał, i wcale nie muszę po każym praniu
dokręcać tego nieszczęsnego zaworka. Bo przecież mimo że nie aquastop, to
pralka ma jakiś skuteczny system zabezpieczenia przed zalaniem.
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: czy wylała komuś pralka?? 06.07.06, 11:27
      Wylała ale podczas prania
      • Gość: aaga Re: czy wylała komuś pralka?? IP: *.chello.pl 07.07.06, 13:26
        Oj niestety wylała! Pękł wąż doprowadzający wodę. Dobrze, że byłam w domu,
        stało się to w nocy, obudził mnie dziwny szum w łazience. Wodę miałam już w
        przedpokoju.Wolę nie myśleć, jak by wyglądało mieszkanie (u sąsiadów także),
        gdybym miała sen jak drwal albo byłabym w pracy. Teraz bardzo się pilnuję
        i ZAWSZE zakręcam zawór.
        • krztyna Re: czy wylała komuś pralka?? 07.07.06, 15:31
          U mnie pękł wężyk od spłuczki. Zalałam swoje mieszkanie i sąsiadów. Od tego
          czasu zakręcam zawór przy pralce także - taka sobie schiza :-)
          Przy spłuczce już nie zakręcam bo mam zabudowaną.
          • aurelka10 Re: czy wylała komuś pralka?? 07.07.06, 16:36
            Ojoj...
            Miałam nadzieję przeczytać, że takie rzeczy to tylko w horrorach się zdarzają..
            To niestety nadal będę zakręcać i zastanawiać się czy oby na pewno zakręciłam...
            Szczęście że w nowym mieszkaniu nie mamy gazu.....
            • Gość: Krop Re: czy wylała komuś pralka?? IP: *.europe.hp.net 07.07.06, 17:05
              Mnie pękł wężyk doprowadzający ciepłą wodę do baterii w kuchni. Wcale nie stary
              wężyk, miał może ze 2 lata. I oczywiście nikt przy nim nie majdrował, pękł sam
              z siebie. Dodam że stało się to w ciągu dnia kiedy nikogo nie było w domu.
              Zalałem pół bloku... I pożegnałem się z parkietem... W całym mieszkaniu było po
              kostki wody zanim ktoś z któregoś zalewanego mieszkania pode mną zakręcił cały
              pion...

              A wracając do pralki - oczywiście nie zapobiegniesz temu że wąż może pęknąć, no
              ale wypaść z odpływu? On powinien siedzieć w odpływie tak żeby trzeba było
              dużej siły by go wyszarpnąć. Jak jest mocno wsadzony i wszystko szczelne to w
              życiu nie wypadnie.
        • andrzej.sawa Re: czy wylała komuś pralka?? 07.07.06, 19:24
          A ubezpieczyłaś chałupę????????????
    • aankaa Re: czy wylała komuś pralka?? 07.07.06, 18:57
      nie raz i nie tylko pralka (z wanny też się wylało)

      tylko raz miałam pecha (nie było mnie w domu, zawór wewnętrzny pralki nie
      wytrzymał ciśnienia nowej instalacji) - zalałam parkiet (ale porządny, dębowy,
      po wysuszeniu "nówka sztuka" a jaki czuściutki ...), sąsiada, klatkę

      od tej pory po zakończeniu prania zakręcam dopływ wody do pralki (mimo, że
      pralka już inna, ot, "schiza" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka