Gość: anty-lenin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.09, 09:02
Panie Pawle,dla większości krytyków ważne jest kto nakręcił film, a
nie co nakręcił ,,, szufladki,etykietki i robota jest prosta ...
przecież nie wypada napisać o kolejnym filmie Woody Allena nuda i
intelektualny bełkot, bo a nuż któryś z wielkich krytyków napisze:
genialne dzieło ... i środowiskowy blamaż!!! Co prawda o gustach się
nie dyskutuje, ale poprawność polityczna w tym obszarze obowiązuje i
głupio tak napisać, że pani Madonna popełniła całkiem niezłą
komedyjkę ... to żyje, to da się oglądać / co prawda w kinie byłem
sam :-), ale nie żałuję ... /. Gogol Bordello świetny - będą z niego
ludzie ... Pozdrawiam i apeluję nie wierzcie kwadratowym
recenzjom !!!
Ps. więcej luzu, mniej schematycznych ocen i odrobinę odwagi - dobry
krytyk idzie zawsze pod prąd ... chociaż z prądem lżej- polecam
stary film: Konformista :-)))