Dodaj do ulubionych

Chobot ...jestem zdegustowany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 21:16
Odwiedziłem fabrykę Chobot k. Halinowa. Przejechałem 60 km zupełnie
niepotrzebnie. Na stronach internetowych zachwalają swoją ekspozycje
w fabryce. W rzeczywistości nie ma co oglądać. Zaledwie ok. 10
zestawów kuchennych. W dodatku "zero" zainteresowania klientem przez
projektantów. Dreptałem przez 40 minut po pokoju projektantów i nikt
się mną nie zainteresował. Byli zajęci sobą. Szkoda mojego cennego
czasu i pieniędzy. Może projektanci za długo już tam pracują i czas
ich zmienić ?
Obserwuj wątek
        • Gość: Fabryka Chobot Re: Chobot ...jestem zdegustowany IP: *.warpol.net 29.08.07, 11:31
          Przykro mi, że klient nie został w naszej firmie właściwie obsłużony, ale nie
          wynika to tylko z naszej złej woli czy niekompetencji pracowników. Na stronie
          internetowej podajemy numery telefonów do naszych projektantów (są numery
          telefonów także właścicieli), żeby klient miał możliwość umówić się wcześniej z
          konkretnym projektantem na konkretną godzinę w Chobocie lub jednym z naszych
          punktów konsultacyjnych. Niestety, nie możemy zagwarantować, że zawsze będzie
          można w firmie znaleźć wolnego projektanta: część wyjeżdża na pomiary do
          klientów, na montaże, lub akurat obsługuje klienta, co może niestety w
          niektórych przypadkach trwać parę godzin. Tak, że moja prośba i sugestia jest
          taka, żeby zawsze wcześniej wybrać sobie projektanta, z którym chcielibyśmy
          porozmawiać o naszej kuchni (każdy projektant ma swoją stronę internetową z
          aktualnym portfolio). Pozwoli to uniknąć niepotrzebnego oczekiwania, lub takiej
          sytuacji jaką opisał klient, który założył ten wątek. Tak czy inaczej za
          zaistniałą sytuację w imieniu swoim i firmy przepraszam.

          Łukasz Strumiłowski
          lukas@chobot.pl
    • Gość: Aga Re: Chobot ...jestem zdegustowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 21:52
      Muszę stanąć w obronie Chobotu :) Właściwie nie muszę, tylko chcę.
      Uważam, że ekspozycję mają dużą - własciwie większej nie znalazłam w
      W-wie, nie wiem może słabo szukałam ;)
      Poza tym coś z czym się nigdzie nie spotkałam - można sobie wejść
      właściwie kiedy się chce, nawet jak nikogo nie ma i spokojnie
      pooglądać. My byliśmy dwa razy - zawsze w porze kiedy już było
      pozamykane, dzięki temu nie było w ogóle ludzi i można było sobie
      wszystko na luzie obejrzeć. Dzięki temu zdecydowaliśmy się na
      niekóre rozwiązania, inne wyrzuciliśmy, generalnie dużo fajnych
      pomysłow moim zdaniem można tam podpatrzeć.
      Co do obsługi projektantów na miejscu - nie wiem, ale zawsze jak
      dzwoniłam to uprzedzali, żeby się najpierw umówić :)
      • Gość: lichtena Re: Chobot ...jestem zdegustowany IP: 193.27.6.* 31.08.07, 13:19
        wiesz co, ja też byłam zdegustowana, tym bardziej że miałam kilka
        nieprzyjemnych sytuacji z nimi. Byłam bliska napisania skargi do
        właścicieli, skończyło się ostrej wymianie zdań przez telefon.
        Nie mniej jednak i tak zrobiłabym sobie meble u nich, bo te które mi
        zrobili są naprawdę piękne. A mam porównanie, bo szafy do sypialni,
        garderoby, szafa ubraniowa w wiatrołapie, drzwi robione były przez
        stolarza. To są zupełnie inne poziomy wykonania.
        Mało tego cenowo wychodziło mi podobnie. Projekt kuchni sama sobie
        zrobiłam i zanim poszłam do chobotu poprosiłam o wycenę tego
        stolarza. W sumie u stolarza wyszło mi 1000 zł. mniej. Stwierdziłam
        że dla 1000 zł. nie będę ryzykować. Dodam że robiłam sobie kuchnię
        drewnianą.
    • laura_dobek_borowiecka Re: Chobot ...jestem zdegustowany 28.10.07, 17:51
      niestety podzielam negatywną opinię na temat chobotu.

      ja nie udałam sie do fakbryki.. wykonalam 3 telefony.
      dwa do projektantów - by z nimi umówic sie (jeden z nich ma "biuro" na bartyckiej),
      jeden na "recepcje".
      ..i panowie projektanci niechcieli ze mna rozmawiac bo
      a) są zarobieni na maxa.(a ja chce kuchnie na marzec!)
      b) nie bylam w fabryce wiec nie bedą ze mna rozmawiać
      c)a najlepiej to zebym zadzowniła do innego projektanta..

      gdy zadzwoniłam na recepcje (tel komórkowy) by dowiedziec sie z kim moge
      porozmawiać o kontkretach - pan wpadł w słowotok i zaczał usprawiedliwiac
      kolegów ze przeciez nie wiem czy któremuś samochód sie nie uszkodził, czy nie ma
      gorszego dnia.. bla bla bla..

      i z tym panem o konkretach tez nie pogadałam. o samopoczuciu projetantów i ich
      problemach nie bede rozmawiała..

      moze powinni na stronie zamieścic.. do 2010 nie przyjmujemy zgłoszeń..

      na szczeście znajmi polecili mi swojego speca od ich kuchni. i pan nie miał
      kłopotów by wpaść do mnie, wymierzyć co trzeba w.... niedziele (sam chciał)..
      projekt juz mam.. i teraz czekam na koniec remontu.
    • dariavmax Re: Chobot ...jestem zdegustowany 29.10.07, 00:34
      Znalazłam i to na tym forum. Powiem, że firma racej średniej
      wielkości i rodzinna ale solidna. Za tydzień stanie u mnie kuchnia
      przez nich projektowana i produkowana, w przytomnych cenach, z
      załatwionym taniej sprzętem z hurtowni, z którą współpracują.
      Ponieważ nachodziłam się po różnych firmach (TTW, Bartycka, zagłebie
      meblowe na Ursynowie) miałam mocno wyrobiony pogląd na proponowane
      kuchnie, wyposażenie i ceny w stosunku do jakości, tamte firmy
      niestety przy tej poległy. Mój brat również zamówił kuchnię w tej
      firmie, o której tu wspominam, ponieważ fornirowana kuchnia - fornir
      orzech włoski, z selekcją słoi wyszła 20 tysięcy taniej niż w
      studiach meblowych. Zastanawia mnie za co studia w TTW czy na
      Bartyckiej lub Ursynowie tyle dorzucają skoro jednak inne, mniejsze,
      rodzinne firmy potrafią policzyć sumiennie cenę w stosunku do
      jakości. Fakt kuchnia brata to bardzo nowoczesny design, połączony z
      dużą ilościa elementów szklanych, nie prosta do zrobienia. Pani
      architekt całkowicie "odleciała" przy tym projekcie, ale ... warto
      było.
    • cleo07_1 Chobot-przestrzegam!!! 31.01.08, 22:38
      Przestrzegam!.Zamówiłam kuchnię w tej firmie i jestem bardzo
      niezadowolona. Zapłaciłam 25 tyś. miałam nadzieje, ze bedzie
      porządnie zrobiona, ale niestety cały czas coś jet nie tak. Zaczne
      od tego, ze miała byc zrobiona 31 pażdziernika, a nie jest zrobiona
      do dzis. Panowie umawiają się na dokończenie montażu i wcale nie
      przyjeżdzają są na tyle beszczelni, że nawet nie zadzwonia i się nie
      wytłumaczą. Tysiące poprawek, robią straszny bałagan, przywożą mi
      fronty w innych odcieniach, brudne, poklejone itd. Coś strasznego,
      bardzo nierzetelna firma.
    • Gość: ania Re: Chobot-przestrzegam!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.02.08, 16:18
      Mam kuchnie od czterech lat - nie polecam. Uzytkujemy kuchnie we dwoje, nie ma dzieci, czestotliwosc uzytkowania umiarkowana, a zawiasy w szafce naroznej musimy co chwila dokrecac, cokol rozmokl (zwykle uzytkowanie, nie jakis potop), a skrzydla gornej szafki - jedno nizej, drugie wyzej. Fronty wygladaja dobrze, blat ok, tylko wykonczenie wplywa na ogolne wrazenie estetyczne (zuzycia kuchni).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka