ursyda
26.02.11, 13:09
Napisałam to na forum Kobieta ale pewnie zaraz wytniecie więc powtórzę:
Trzeba być naprawdę zdrowo walniętym na czachę, żeby najpierw pousuwać wybiórczo posty z wątku a po jakimś czasie wątek tak jak się to stało w przypadku wątku "zycie jest do dupy"
Aminie, jak ci się spali spirala w prodiżu, to najpierw dokręcasz naderwane ucho do przykrywki a potem dopiero wyrzucasz sprzęt do kosza? Bo tak to wygląda:/
Logicznym jest, że usuwasz posty to znaczy, ze wątek jest ok tylko niektore posty ci nie pasują. A siedzisz jak mongoł, mozolnie usuwasz niektore posty by potem jednak usunąć wątek.
Nie czepiam się, życie ci chciałam ułatwić
nie dziękuj