Dodaj do ulubionych

Do maas i tebe

14.08.04, 07:38
W związku z licznym skargami na jakość forum GW o raz sposób jego
funkcjonowania uważam za właściwe podanie na pierwszej stronie danych waszego
bezpośredniego przełożonego (imię, nazwisko, numer telefonu służbowego, e-
mail służbowy)
P.S.
Ale się ucieszy :)))))))
Obserwuj wątek
    • messja Re: Do maas i tebe 14.08.04, 08:18
      abstrakt2003 napisał:

      > W związku z licznym skargami na jakość forum GW o raz sposób jego
      > funkcjonowania uważam za właściwe podanie na pierwszej stronie danych waszego
      > bezpośredniego przełożonego (imię, nazwisko, numer telefonu służbowego, e-
      > mail służbowy)
      > P.S.
      > Ale się ucieszy :)))))))

      nie podadza. ja ich juz rok temu o to pytalam i do tej pory "zapomnieli"
      odpowiedziec.
        • messja Re: Do maas i tebe 14.08.04, 08:38
          abstrakt2003 napisał:

          > Wiem nawet dlaczego :)
          > *********
          > Po tygodni stracili by pracę :)

          tego nie wiem. moze tam u nich w gazecie wszedzie sa uklady "kolezenskie".
                    • messja Re: Do maas i tebe 14.08.04, 14:50
                      pollak napisał:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > [....] ale ja sie nie bawie.
                      >
                      > Tym gorzej dla Ciebie.

                      oj clopie czepiasz sie bez sensu. masz zly dzien?

                      pytam retorycznie. rozumiem, ze mozesz lubic tebe czy nawet kochac maas, ale
                      inne osoby nie tylko moga nie podzielac twojego entuzjazmu, a nawet byc lekko
                      wk-one, tym jak zostali i nadal sa przez adminow traktowani. rozumiesz to, bo
                      sam calkiem nie dawno o tym pisales. nie udawaj wiec teraz wielkiego
                      filantropa. admini i tak sobie krzywdy dac nie pozwola - dyskusja i tak jest
                      bezprzedmiotowa.
                      • pollak Re: Do maas i tebe 14.08.04, 14:58
                        messja napisała:

                        > oj clopie czepiasz sie bez sensu. masz zly dzien?

                        A jakie ma znaczenie mój dzień?

                        [...]
                        > filantropa. admini i tak sobie krzywdy dac nie pozwola - dyskusja i tak jest
                        > bezprzedmiotowa.

                        Nie Messjuj zatem, skoro dyskusja jest bezprzedmiotowa. Bierz za telefon
                        i dzwoń albo napisz maila (gdzieś tam już wklejono wzorzec więc nie musisz
                        sama wysilać się zbytnio).
                        • messja Re: Do maas i tebe 14.08.04, 15:27
                          pollak napisał:

                          > messja napisała:
                          >
                          > > oj clopie czepiasz sie bez sensu. masz zly dzien?
                          >
                          > A jakie ma znaczenie mój dzień?

                          mowilam, ze to bylo pytanie retoryczne. a ma takie, ze jak masz zly, to pewni
                          sie tak szybko ode mnie nie odczepisz:)

                          >
                          > [...]
                          > > filantropa. admini i tak sobie krzywdy dac nie pozwola - dyskusja i tak j
                          > est
                          > > bezprzedmiotowa.
                          >
                          > Nie Messjuj zatem, skoro dyskusja jest bezprzedmiotowa. Bierz za telefon
                          > i dzwoń albo napisz maila (gdzieś tam już wklejono wzorzec więc nie musisz
                          > sama wysilać się zbytnio).

                          nie messjuje. odpowiadam rzeczowo, jasno i na temat.
                          telefonu nie podali, a mail i tak nic nie zmieni. dlatego dyskusja jest
                          bezprzedmiotowa.
                          bezprzedmitowa, bo admini nie podadza adresu, na ktory interwncja moglaby cos
                          dla nich zmienic. dlatego nie masz wystarczajac dobrego powodu, by ich bronic
                          przede mna. juz sobie poradzili. sami:)


                          ps.
                          zamiast sie mnie czepiac idz na slonce. pewno macie tam jeszcze lato:)
                  • abstrakt2003 Re: Do maas i tebe 15.08.04, 06:07
                    Jurku
                    Co robisz jeśli jesteś bardzo niezadowolony z obsługi w sklepie? (sprzedawca
                    jest bardzo nieuprzejmy, odmawia udzielenia odpowiedzi lub udziela takiej która
                    nie zawiera oczekiwanej przez ciebie informacji - zwyczahnie z ciebie obie drwi)
                    *******************
                    Ja rozmawiam z jego bezpośrednim przełożonym - kierownikiem sklepu lub działu.
                    I nie ma to nic wspólnego z donoszeniem. Od usługodawcy mamy prawo wymagać
                    jakości.
                    P.S.
                    Ja porsiłem o kontakt dla wszystkich walczących z aesami. Niech piszą skargi
                    skoro im tak źle.
                  • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 07:31
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    >
                    > > Bo brzydko się bawicie.
                    >
                    > Tez uwazam, ze zabawa w donosy, albo chociaz zabawa w grozenie donosem, to
                    > bardzo brzydka zabawa.
                    > Jura
                    >
                    > P.S. Wcale nie mam zlego dnia, gdyby ktos pytal.

                    nie zgadzam sie, ze w tym wypadku mozna uzyc slowa "donos". a reklamacja
                    jakosci uslug to najbardziej normalna rzecz na zachodzie. moze w polsce wciaz
                    macie chore podejscie do zwyklych rzeczy: lapowka tak, dochodzenia praw klienta
                    do rzetelnej uslugi na wyzszym szczeblu to juz nie. to przeciez nie jest
                    normalne!

                    jak juz wyzej wspominalam rozmowa i tak jest bezprzedmiotowa. z adresu mailoweg
                    jaki podal tebe rownie dobrze moze on sam odbierac poczte i miec dobry ubaw
                    kiedy czyta rozzalonych userow:)
                    • diab.lica Re: Do maas i tebe 15.08.04, 10:05

                      >> nie zgadzam sie, ze w tym wypadku mozna uzyc slowa "donos". a reklamacja
                      > jakosci uslug to najbardziej normalna rzecz na zachodzie. moze w polsce wciaz
                      > macie chore podejscie do zwyklych rzeczy: lapowka tak, dochodzenia praw
                      klienta
                      >
                      > do rzetelnej uslugi na wyzszym szczeblu to juz nie. to przeciez nie jest
                      > normalne!

                      zgadzam sie z przedmowcami. donos kojarzy mi sie z poinformowaniem np.
                      pracodawcy przez "zyczliwego" (i czesto anonimowego), ze jego pracowanik cos
                      zlego zrobil(robil), "zyczliwy" donosi z czystej bezinteresowenej zlosliwosci,
                      czesto nie majac ze sprawa nic wspolnego, a jego celem jest zaszkodzenie
                      pracownikowi
                      czym innym jest skarga osoby pokrzywdzonej, ktora probowal najpierw miesiacami
                      bezskutecznie dojsc do swoich prawa na nizszym szczeblu
                    • jureek Re: Do maas i tebe 15.08.04, 10:22
                      messja napisała:

                      > nie zgadzam sie, ze w tym wypadku mozna uzyc slowa "donos". a reklamacja
                      > jakosci uslug to najbardziej normalna rzecz na zachodzie. moze w polsce wciaz
                      > macie chore podejscie do zwyklych rzeczy: lapowka tak, dochodzenia praw
                      klienta
                      >
                      > do rzetelnej uslugi na wyzszym szczeblu to juz nie. to przeciez nie jest
                      > normalne!

                      To co odpowiem Tobie odpowiedzialbym i Abstaktowi i Diablicy. W porzadku, slowo
                      donos, moze i nie jest na miejscu, natywajcie to uzasadniona skarga, jak dla
                      mnie jest to jednak zagranie nieczyste, inaczej mowiac faul. Uwazam bowiem
                      (taki mam niepisany etyczny kodeks forumowy), ze spory forumowe nalezy
                      rozstrzygac srodkami forumowymi, czyli tylko i wylacznie slowem i argumentami,
                      a naduzyciem jest sieganie po srodki mogace dla przeciwnika sporu miec dotkliwe
                      skutki w realu. Dlatego tak jak nie podobalo mi sie zawiadomienie przelozonych
                      z Min. Pracy, ze ich pracownica obraza na forum bezrobotnych, przez co stracila
                      ona prace, tak jak nie podobal mi sie donos Soczewicy do pracodawcow Marty, tak
                      samo nie podobaloby mi sie, gdyby z powodu skargi Maas lub Tebe stracili prace.

                      > jak juz wyzej wspominalam rozmowa i tak jest bezprzedmiotowa. z adresu
                      mailoweg
                      >
                      > jaki podal tebe rownie dobrze moze on sam odbierac poczte i miec dobry ubaw
                      > kiedy czyta rozzalonych userow:)

                      No nie, i wszystkie te telony, ktorych numery Tebe podal tez on odbiera?
                      Pozdrawiam
                      Jura

                      P.S. Nie mieszkam w Polsce.
                      • diab.lica Re: Do maas i tebe 15.08.04, 10:28
                        jurek, ja nie chce, zeby maas czy tebe stracili prace. naprawde nie.
                        ale nie wierze juz w mozliwosci rozwiazania czegokolwiek przez pisanie na
                        forum. na odpowiedz na proste pytanie co widza aesi czekalismy miesiacami, przy
                        okazji znoszac teskty o "ujadaniu" czy 5 minut chamstwa
                          • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 11:06
                            Gość portalu: pollak napisał(a):

                            > Niemniej nalegałbym abyście nie byli chujami. Tyle. Przepraszam za ostre
                            słowo.

                            ach ta twoja lakonicznosc:) obiecuje, ze nie bede "chujem":))) nie dlatego, ze
                            sie tak boje tego slowa, czy w tym kontekscie przejmuje jego znaczeniem, ale po
                            prostu nie wierze, ze napisanie jakiegokolwiek listu mogloby cos zmienic.

                            dlatego mowilam juz setki razy - dla mnie ta dyskusja jest akademicka.
                            • Gość: pollak Re: Do maas i tebe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 12:26
                              Ty Messja, jesteś na specjalnej liście "userów do odstrzału", starzy aesi
                              rozdają młodszym listy gończe z Twoim nickiem napisanym wielką pogrubioną
                              czcionką. Także nawet telefon od Ciebie, czy pisemna skarga i tak
                              przekierowana będzie w odpowiednie miejsce.


                              A poważnie, brzydka taka zabawa jest. W szczawicowym stylu.
                              • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 15:12
                                Gość portalu: pollak napisał(a):

                                > Ty Messja, jesteś na specjalnej liście "userów do odstrzału", starzy aesi
                                > rozdają młodszym listy gończe z Twoim nickiem napisanym wielką pogrubioną
                                > czcionką. Także nawet telefon od Ciebie, czy pisemna skarga i tak
                                > przekierowana będzie w odpowiednie miejsce.
                                >

                                no wlasnie. zastanawiam sie tylko, czy napisales to by mnie przekonac, ze
                                bylabym takim strasznym "chujem" reagujac na szykonawania i obrzydliwe
                                traktowanie ze strony niektorych aesow, a co za tym idzie - i adminow.

                                > A poważnie, brzydka taka zabawa jest. W szczawicowym stylu.

                                a jeszcze powazniej (bo ja tutaj raczej nie zartuje) to zwroc uwage na jeszcze
                                jedna roznic (bo o innych juz wspomnialam):
                                -soczewica miala cala game mozliwych reakcji do walki z forumowym wrogiem, od
                                ignorowania poprzez klasyczne srodki zgodne z regulaminem
                                my wobec adminow, ktorzy nie chca nas brac powaznie mozemy sobie tutaj na forum
                                pogadac (w najlepszym razie). sam dobrze pamietasz, ze i to nie zawsze...

                                a na marginesie przypomina mi sie jak to kiedys zalozylam watek w ktorym
                                zupelnie powaznie i bez zadnych zlosliwosci prosilam bysmy sie jakos dogadali
                                (w czasie szczytu awantur szkodnikowych). podobnie bylo z innymi tego typow
                                watkami, (zreszta nie musze ci przypominac, z jaka lekkosci mnie sie tu
                                wycinalo). watek natychmiast zniknal. nawet nie poszedl na osla.
                                w pare minut pozniej samanta1 zalozyla watek o tym, ze oni (dresiarze) i tak
                                mnie zjedza... maas uprzejmie watek potrzymala tak dlugo, by upewnic sie, ze go
                                przeczytalam...

                                tak jestem "chujem", ktory wyrozl adminom jak garb na plecach, za to co tu
                                wyrabiaja...
                                • patience Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 17:24
                                  messja napisała:
                                  ...
                                  > w pare minut pozniej samanta1 zalozyla watek o tym, ze oni (dresiarze) i tak
                                  > mnie zjedza... maas uprzejmie watek potrzymala tak dlugo, by upewnic sie, ze
                                  > go przeczytalam...
                                  > tak jestem "chujem", ktory wyrozl adminom jak garb na plecach, za to co tu
                                  > wyrabiaja...

                                  Mozna byloby powiedziec, ze ze kanikula, gdyby nie to, ze wydaje sie, ze to
                                  raczej plamy na sloncu albo pokasanie przez wsciekle komary powoduje, ze zabawy
                                  forumowe przekraczaja granice dobrego smaku. Wczoraj forumowiczka forumowiczowi
                                  solennie pogrozila procesem sadowym; dzisiaj widze pogrozki o donosach na
                                  adminow. A w powyzszym fragmencie bardzo ladnie widac, ze forumowiczka posuwa
                                  sie do bardzo nieprzyjemnych insynuacji i do tych donosow grzeje. Puknijcie sie
                                  w glowy i pojdzcie sie opalac albo spedzac czas z wiekszym pozytkiem. Messjo,
                                  nic wiem o jakiej sytuacji piszesz, ale nie mam watpliwosci, ze nie siedzialas
                                  w glowie Maas ani nawet obok niej. Nie masz pojecia czy ona cos robi specjalnie
                                  czy niespecjalnie. Po prostu pleciesz co ci slina na jezyk przyniesie i to co
                                  pleciesz nie jest ladne. Nazywa sie 'insynuacja' oraz podpuszczanie bliznich do
                                  pisania donosow:(

                                  Naprawde nie macie innych zajec niz sale sadowe i donosy?

                                  Fuj:(
                                  • messja "mimochody" co sytuacji nie znaja, ale opinie maja 15.08.04, 17:49
                                    patience napisała:

                                    > messja napisała:
                                    A w powyzszym fragmencie bardzo ladnie widac, ze forumowiczka posuwa
                                    > sie do bardzo nieprzyjemnych insynuacji i do tych donosow grzeje. Puknijcie
                                    sie
                                    >
                                    > w glowy i pojdzcie sie opalac albo spedzac czas z wiekszym pozytkiem. Messjo,
                                    > nic wiem o jakiej sytuacji piszesz,

                                    ...i wlasnie dlatego, ze NIE WIESZ nie masz podstaw by mnie oskarzac o
                                    insynuacje itp. tym bardziej, ze oskarzenie, ze sie "do donosow grzeje"
                                    wyraznie wskazuje na to, ze nie przeczytalas uwaznie tego co to wczesniej
                                    napisalam.

                                    dziekuje za uwage, ale mysle ze w tym tonie raczej dyskusji kontynowac nie
                                    bedziemy, skoro z pozostalymi tu osobami moge rozmawiac powaznie.
                                    • patience Z calym szacunkiem, przeczytaj co napisalas 15.08.04, 18:06
                                      ... oraz sama sobie odpowiedz na pytanie na jakiej podstawie piszesz ze Maas
                                      czegos tam nie wyciela 'specjalnie'. i akapit dalej o 'nieslychanych wyczynach
                                      adminow'. Cos mi sie wydaje ze nie wiesz co admini robia specjalnie a co nie.
                                      Nie jestes ani pracowniczka redakcji, ani najlepsza przyjaciolka Maas, ktorej
                                      ona sie zwierza z tego co 'specjalnie' zrobila, tobie na zlosc, a co
                                      zrobila 'niespecjalnie', bo np. byla zajeta czym innym.

                                      Sama sie stosunkowo czesto kloce a adminami, Messjo:) I owszem, czytalam co
                                      piszesz. Wlasnie dlatego wylowilam ten fragment i nazwalam go insynuacjami oraz
                                      grzaniem do pisania donosow. Troche to za daleko zaszlo w tym watku. Odrobina
                                      dystansu nikomu nie zawadzi:) Pyskowki sa okej, ale sprawianie komus klopotow w
                                      pracy juz nie jest okej. Nawet jesli sie tego nie robi osobiscie, a 'tylko'
                                      podpuszcza innych za pomoca - no wlasnie. Insynuacji.

                                      Pozdrawiam.
                                    • messja ps. 15.08.04, 18:09
                                      fdj tez w maasowej glowie tez nie siedzial, ale i on obiektywnie zauwazyl,
                                      sytuacje podobne do tej, o ktorej wspomnialam. trudno chyba i jego oskarzyc
                                      o "insynuacje" skoro w wiekszosci innych sytuacji stoimy po przeciwnej stronie
                                      barygady.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=13526244&a=13542255
                                      ten link - to wyraz dobrej woli i ku przestrodze: prosze wiecej nie zabierac
                                      glosu w sprawach, o ktorych albo nie ma sie zielonego pojecia, albo przychodzi
                                      sie z uprzedzeniem do konkretnej osoby, bez wzgledu na to o czym mowi...
                                      • patience Re: ps. 15.08.04, 19:41
                                        Ech telepaci... To forum rozwija w ludziach zdolnosci nadprzyrodzone.
                                        Dalszych sukcesow zycze na drodze rozwoju osobistego i pozdrawiam:)
                                  • abstrakt2003 Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 17:54
                                    patience nie wiesz o czym piszesz.
                                    Agora to dostawca usługi
                                    administrator to pracownik dostawcy
                                    użytkownik to klient
                                    *******
                                    Jeśli klient jest niezadowolony z jakości świadczonych usług(pracownik jest
                                    niekompetentny lub arogancki) to zgłasza to dostawcy usług.
                                    Proste?
                                    • patience Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 18:11
                                      abstrakt2003 napisał:

                                      > patience nie wiesz o czym piszesz.
                                      > Agora to dostawca usługi
                                      > administrator to pracownik dostawcy
                                      > użytkownik to klient
                                      > *******
                                      > Jeśli klient jest niezadowolony z jakości świadczonych usług(pracownik jest
                                      > niekompetentny lub arogancki) to zgłasza to dostawcy usług.
                                      > Proste?


                                      Bzdura:)))))))

                                      Reklamowac to ty owszem, mozesz, ale reklamuje sie towar lub usluge, ktory
                                      zakupiles. Tu niczego nie zakupiles, w zwiazku z czym to co napiszesz, nie
                                      bedzie reklamowaniem. Nie jestes klientem tylko uzytkownikiem darmowej uslugi.
                                      A to w kodeksie cywilno-prawnym kolosalna roznica:)))))))))
                                      • abstrakt2003 Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 18:23
                                        patience nie wiesz o czym piszesz.
                                        **********
                                        Z punktu widzenia kodeksu cywilnego masz rację. Lecz nie o stan prawny tu
                                        chodzi (ja do sądu się nie wybieram).
                                        Jako użytkownik zawsze mam prawo wyrazić swoją opinię na temat forum i
                                        poinformować o tym dostawcę tej usługi!
                                        Czy Agora potraktuje to poważnie czy nie to jej sprawa, wiedz jednak że Agora
                                        zarabia na naszej obecności tu (portal jest dochodowy) i powinno jej zależeć na
                                        dobrej opinii bo odniej zależy popularność a więc i wielkość przychodów!
                                        Dobry użytkownik to zadowolony użytkownik!
                                        • patience Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 18:32
                                          abstrakt2003 napisał:

                                          > patience nie wiesz o czym piszesz.

                                          Alez wiem. O roznicy miedzy prawami klienta a prawami uzytkownika darmowej
                                          uslugi. Oraz o tym, ze tu sie taka tradycja utarla, ze na forum ludzie to
                                          zalatwiaja miedzy soba, bez pisania donosow do miejsca pracy.


                                          > **********
                                          > Z punktu widzenia kodeksu cywilnego masz rację. Lecz nie o stan prawny tu
                                          > chodzi (ja do sądu się nie wybieram).
                                          > Jako użytkownik zawsze mam prawo wyrazić swoją opinię na temat forum i
                                          > poinformować o tym dostawcę tej usługi!

                                          Wlasnie to robisz. Wyrazasz opinie. To jest jak najbardziej okej. Mozesz nawet
                                          wyrazic bardziej, jezykiem polszczyzny niepoprawanej. To jest tez okej. Dopiero
                                          pisanie donosow do miejsca pracy nie jest okej.


                                          > Czy Agora potraktuje to poważnie czy nie to jej sprawa, wiedz jednak że Agora
                                          > zarabia na naszej obecności tu (portal jest dochodowy) i powinno jej zależeć
                                          > na dobrej opinii bo odniej zależy popularność a więc i wielkość przychodów!
                                          > Dobry użytkownik to zadowolony użytkownik!

                                          A skad wiesz ze zarabia? Moim zdaniem niekoniecznie. Z tego co widze, tak
                                          ostatnio rozwineli ilosc uslug, ze raczej moga na tym tracic. Zarabiac tez
                                          moga, np. te blogi potencjalnie to znakomity biznes. Wiesz, idea programow Open
                                          Source polega na tym, ze program jest za
                                          • patience Ups, za szybko wkliknelam. Jeszcze raz 15.08.04, 18:37
                                            abstrakt2003 napisał:

                                            > patience nie wiesz o czym piszesz.

                                            Alez wiem. O roznicy miedzy prawami klienta a prawami uzytkownika darmowej
                                            uslugi. Oraz o tym, ze tu sie taka tradycja utarla, ze na forum ludzie to
                                            zalatwiaja miedzy soba, bez pisania donosow do miejsca pracy.


                                            > **********
                                            > Z punktu widzenia kodeksu cywilnego masz rację. Lecz nie o stan prawny tu
                                            > chodzi (ja do sądu się nie wybieram).
                                            > Jako użytkownik zawsze mam prawo wyrazić swoją opinię na temat forum i
                                            > poinformować o tym dostawcę tej usługi!

                                            Wlasnie to robisz. Wyrazasz opinie. To jest jak najbardziej okej. Mozesz nawet
                                            wyrazic bardziej, jezykiem polszczyzny niepoprawanej. To jest tez okej. Dopiero
                                            pisanie donosow do miejsca pracy nie jest okej.


                                            > Czy Agora potraktuje to poważnie czy nie to jej sprawa, wiedz jednak że Agora
                                            > zarabia na naszej obecności tu (portal jest dochodowy) i powinno jej zależeć
                                            > na dobrej opinii bo odniej zależy popularność a więc i wielkość przychodów!
                                            > Dobry użytkownik to zadowolony użytkownik!

                                            A skad wiesz ze zarabia? Moim zdaniem niekoniecznie. Z tego co widze, tak
                                            ostatnio rozwineli ilosc uslug, ze raczej moga na tym tracic. Ale w przyszlosci
                                            moga niezle zarabiac, np. te blogi potencjalnie to znakomity biznes. Wiesz,
                                            idea programow Open Source polega na tym, ze program jest za darmo, a placi sie
                                            za uslugi. Tu moga tak zrobic, ze wszyscy maja bloga za darmo, a jak ktos chce
                                            wiecej miejsca na storage, to moze sobie dokupic. Albo moze sobie zakupic
                                            usluge polegajaca na zrobieniu indywidualnego 'wystroju' twojego bloga,
                                            dolozeniu jakis uslug finansowych, itd/.

                                            Pozdrawiam.
                                          • abstrakt2003 Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 18:41
                                            Wiem że Portal GW nie jest deficytowy więc musi zarabiać.
                                            Sprawy między sobą mogą załatwiać równoprawni partnerzy.
                                            Użytkownik i administrator nigdy nie będą równoprawnymi partnerami.
                                            W przypadku konfliktu z administratorem użytkownik ma prawo odwołać się do
                                            dostawcy.
                                            PS
                                            A teraz koniec z tym! Ja nie mam większych pretensji do administracji. Na
                                            forach które odwiedzam są przyzwoici aesi.
                                            Wątek założyłem dla tych co mają takie pretensje! Niech oni dalej dyskutują!
                                            Żegnam!
                                            • patience Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 15.08.04, 18:51
                                              abstrakt2003 napisał:

                                              > Wiem że Portal GW nie jest deficytowy więc musi zarabiać.

                                              Acha. To wiesz wiecej niz ja:) To niezle im idzie.

                                              > Sprawy między sobą mogą załatwiać równoprawni partnerzy.
                                              > Użytkownik i administrator nigdy nie będą równoprawnymi partnerami.

                                              Wszyscy mamy taka swiadomosc, a wiekszosc przekonala sie o tym na wlasnej
                                              skorze:)

                                              > W przypadku konfliktu z administratorem użytkownik ma prawo odwołać się do
                                              > dostawcy.

                                              Prawo jak prawo. Cos ci powiem, szczerze. Bujam sporo po sieci i uslugi - a
                                              przy okazji prawa uzytkownikow - oferowane na tutejszym portalu oceniam bardzo
                                              wysoko. Pojdz gdzie indziej i zapoznaj sie z regulaminem darmowych uslug, a
                                              docenisz, co tu masz. Chodzi o to tylko, zeby tego nie zepsuc.


                                              > PS
                                              > A teraz koniec z tym! Ja nie mam większych pretensji do administracji. Na
                                              > forach które odwiedzam są przyzwoici aesi.
                                              > Wątek założyłem dla tych co mają takie pretensje! Niech oni dalej dyskutują!
                                              > Żegnam!


                                              Eeeeeee tam, od razu zegnaj. Czesc i do milego zobaczenia:)
                                            • tebe Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 16.08.04, 13:23
                                              abstrakt2003 napisał:
                                              > Wiem że Portal GW nie jest deficytowy więc musi zarabiać.

                                              Tak gwoli ścisłości. Agora jest spółką publiczną, z czego wynikają dla niej
                                              różne obowiązki informacyjne. W wynikach finansowych projekt internet jest
                                              skonsolidowany z dziennikammi (w tym z GW) - nie podajemy NIGDZIE czy jego
                                              wynik jest dodatni czy ujemny. Nie możesz więc mieć takich informacji a gdybyś
                                              je miał, to wiedziałbyś, że nie można ich ujawniać (zastrzegam, że to co
                                              piszę nie jest potwierdzeniem ani zaprzeczeniem informacji, którą cytuję...).

                                              Nie wątpię, że to co napisałeś nie wynika ze złej woli, ale ponieważ
                                              sugerujesz, że wiesz coś więcej niż to co podajemy w informacjach giełdowych,
                                              na wszelki wypadek wolę wyprostować. Zapewne coś słyszałeś, ale nie jesteś w
                                              stanie się powołać na źródło, a to dlatego, że go nie ma.

                                              Pozdrawiam
                                              • abstrakt2003 Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 16.08.04, 17:55
                                                *********
                                                A czy dane dotyczące wyników poszczególnych tytułów też objęte są taką samą
                                                tajemnicą?
                                                Bo widzisz wiem też że Wiedza i Życie nie jest deficytowa.
                                                *********
                                                Informacja na temat Portalu nie pochodziła z oficjalnego źródła.
                                                Najzwyczajniej w świacie gdzieś na ten temat czytałem. Oczywiście dziennikarze
                                                są bardzo niewiarygodni plotą co im ślina na jężyk przyniesie.
                                                PS
                                                Chyba zacznę sobie notować wszelkie źródła podające informacje na temat AGORY.
                                        • messja Re: Cześ Mr.President 15.08.04, 20:46
                                          pollak napisał:

                                          > Z pomyłkom. Ale co mi tam. Byłem z Donaldem Ramsfeldem na barbekju to Ci
                                          > przepuszczam. ;)

                                          pollak mam do ciebie prosbe: czy moglbys autografy fanom rozdawac na innym
                                          watku? troche tu zamieszania wprowadzaja uwagami troche jakby z kosmosu...
                                        • patience Re: Cześ Mr.President 15.08.04, 20:49
                                          W takiem razie udam siem na barbekju z Kerrym zeby ustabilizowac naruszonom
                                          rownowagem zbrojeniowom po tym nadzwyczajnym wydatku na wyzywienie armii z
                                          funduszy wyborczych presidenckich. Sprawiedliwos musi byc i wyrownane szanse! :)
                                          • pollak Re: Cześ Mr.President 15.08.04, 20:56
                                            Floryda i tak będzie moja. Obiecała mi kiedyć kohana kohanka. Mówiła "oby
                                            tak dalej, panie prezydencie, a floryda będzie znowu pana". Jakby tak
                                            jeszcze śniętą rybe przeciągnąć na swoją stronę, stołek będzie mój.


                                            PS. Z Ramsfeldem zrobiliśmy sobie kukiełkę fidela i rzucaliśmy w nią lotkami.
                                            Zabawa przednia.
                                            • patience Re: Cześ Mr.President 15.08.04, 21:07
                                              pollak napisał:

                                              > Floryda i tak będzie moja. Obiecała mi kiedyć kohana kohanka. Mówiła "oby
                                              > tak dalej, panie prezydencie, a floryda będzie znowu pana". Jakby tak
                                              > jeszcze śniętą rybe przeciągnąć na swoją stronę, stołek będzie mój.

                                              Z Kohanka to bedzie latwa sprawa, bo skonczyli budowac jej jaht i wybiera sie
                                              zwiedzac morza i oceany swiata, byle cieple. Potrzebuje zeby pan President
                                              stanowczo obronil plaze Floridy pszed inwazja Fidela podczas jej nieobecnosci,
                                              wiec duzo zrobi dla wygranej Mr. Presidenta. Z ryba niesnieta tez proste, bo on
                                              na Florydzie poluje na dziki i mozna go przekupic wizja obrony Florydy pszed
                                              komunistycznymi pasztetami z dzika. A poza tym powiem nieskromnie ze on na mnie
                                              leci.

                                              >
                                              >
                                              > PS. Z Ramsfeldem zrobiliśmy sobie kukiełkę fidela i rzucaliśmy w nią lotkami.
                                              > Zabawa przednia.
                                      • bez_loginu4 Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 16.08.04, 00:31
                                        patience napisała:


                                        > Ponownie uprzejmie dziekuje za rzeczowa dygresje a nawet ja obdarze glebokim
                                        > namyslem. Szczegolnie na temat mojego wieku oraz wiazacej sie z nim zdolnosci
                                        > do prokreacji.


                                        wielkie dzieki za zwierzanie sie ze swoich intymnych problemow, naprawde nie
                                        chce cie urazic, ale twoja prokreacja jest mi dosc obojetna
                                        • patience Re: Insynuacje, donosy i sady... Brzydko:( 16.08.04, 03:51
                                          bez_loginu4 napisała:

                                          > wielkie dzieki za zwierzanie sie ze swoich intymnych problemow, naprawde nie
                                          > chce cie urazic, ale twoja prokreacja jest mi dosc obojetna

                                          acha. To bylo tylko zwierzenie za zwierzenie. Ty mi o swoich sklonnosciach do
                                          dzieci (pedofilia?), a ja ci na to, ze nie przepadam:-).
                                          • messja do Pollaka 16.08.04, 08:11
                                            patience napisała:

                                            > bez_loginu4 napisała:
                                            >
                                            > > wielkie dzieki za zwierzanie sie ze swoich intymnych problemow, naprawde
                                            > nie
                                            > > chce cie urazic, ale twoja prokreacja jest mi dosc obojetna
                                            >
                                            > acha. To bylo tylko zwierzenie za zwierzenie. Ty mi o swoich sklonnosciach do
                                            > dzieci (pedofilia?), a ja ci na to, ze nie przepadam:-).

                                            o matko, pollak cos ty za soba sciagnal z innego forum?
                                            rozumiem, ze jako nowa chciala zaznaczyc mocno swoje wejscie, ale moze nie az
                                            tak.
                                            wez no wyporawadz ladnie pania za reke, tam skad wrocila bo zdaje sie, ze ma
                                            ochote na malo eleganckie burdy, a do tej pory dyskusja byla na wysokim
                                            poziomie.
                                    • pollak Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 20:58
                                      Ale czy my musimy pogrywać sobie tymi środkami? Ja nie opowiadam się po stronie
                                      "ich", ale reaguję na coś co w moim odczuciu jest brzydkie. Oczywiście to moje
                                      odczucie, Wy możecie mieć całkiem inne.
                                      • bez_loginu4 Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 21:03
                                        pollak napisał:

                                        > Ale czy my musimy pogrywać sobie tymi środkami? Ja nie opowiadam się po
                                        stronie
                                        > "ich", ale reaguję na coś co w moim odczuciu jest brzydkie. Oczywiście to moje
                                        > odczucie, Wy możecie mieć całkiem inne.

                                        ciekawe, co by pollak powiedzial gdyby ktos zostal autentycznie (nie
                                        wirtualnie) poszkodowany w wyniku dzialan aesow. czy ktos za to odpowiada?
                                        b. latwo godzicie sie z tym, ze NIKT.
                                        • pollak Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 21:13
                                          bez_loginu4 napisała:

                                          > wirtualnie) poszkodowany w wyniku dzialan aesow. czy ktos za to odpowiada?
                                          > b. latwo godzicie sie z tym, ze NIKT.

                                          Administracja. A ten kto jest poszkodowany ma prawo do roszczeń.
                                          • messja Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 22:12
                                            pollak napisał:

                                            > bez_loginu4 napisała:
                                            >
                                            > > wirtualnie) poszkodowany w wyniku dzialan aesow. czy ktos za to odpowiada
                                            > ?
                                            > > b. latwo godzicie sie z tym, ze NIKT.
                                            >
                                            > Administracja. A ten kto jest poszkodowany ma prawo do roszczeń.

                                            tak. widzielismy. idziemy do maas, albo tebe i mowimy: "mamo, tato, a oni to
                                            sie bija"

                                            na co maas ,albo tebe odpowiada: "idz bo jak cie zdziele ty wstetny spamerze to
                                            sam sie bedziesz prosil o ban albo bam..."

                                            no i tak to prawo sobie funkcjonuje od pewnoeg czasu...
                                          • bez_loginu4 Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 22:20
                                            pollak napisał:

                                            > bez_loginu4 napisała:
                                            >
                                            > > wirtualnie) poszkodowany w wyniku dzialan aesow. czy ktos za to odpowiada
                                            > ?
                                            > > b. latwo godzicie sie z tym, ze NIKT.
                                            >
                                            > Administracja. A ten kto jest poszkodowany ma prawo do roszczeń.

                                            czysto teoretyczne
                                            praktycznie poszkodowany nie ma mozliwosci udowodnienia administracji, np. ze
                                            ten, czy inny aes zdradzil temu czy innemu swojemu koledze z jakiej domeny ow
                                            forumowicz pisze. jesli forumowicz bedzie mial potem z tego powodu prawdziwe
                                            problemy, np. zostanie napisany na niego donos do pracy to jest to prywatna
                                            forumowicza sprawa. tak to na dzien dzisiejszy wyglada.
                                                  • bez_loginu4 Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 23:11
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > tel. (48 22) 555 49 90
                                                    >
                                                    > Dzwoń. No bo najpierw spróbujmy Twojego pomysła.

                                                    jakiego pomysla?

                                                    >Będzie nieskuteczny, publiczni
                                                    > e
                                                    > przyznam Ci rację i przeproszę. OK?
                                                    >
                                                    > PS Tylko proś z szefostwem. No chyba że T&M to Cała Agora.

                                                    widze, ze jednak nie masz nic do zaproponowania
                                                  • Gość: pollak Re: przy okazji przypomne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 23:17
                                                    "nie wierze rowniez aby jedna, czy nawet 5 skarg na zawodowych adminow zostala
                                                    zauwazona, czy w jakikolwiek sposob wzieta pod uwaga przez ich przelozonych. nie
                                                    wierze nawet ze zostanie przez kogokolwiek przeczytana"


                                                    tel. (48 22) 555 49 90


                                                    Masz okazję się przekonać. Nastęnie zadzwoni Messja, a później może Diablica.
                                                  • messja Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 23:23
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > "nie wierze rowniez aby jedna, czy nawet 5 skarg na zawodowych adminow zostala
                                                    > zauwazona, czy w jakikolwiek sposob wzieta pod uwaga przez ich przelozonych.
                                                    ni
                                                    > e
                                                    > wierze nawet ze zostanie przez kogokolwiek przeczytana"
                                                    >
                                                    >
                                                    > tel. (48 22) 555 49 90
                                                    >
                                                    >
                                                    > Masz okazję się przekonać. Nastęnie zadzwoni Messja, a później może Diablica.

                                                    pollak nie szczuj. to nie w twoim stylu. to styl szkodnikow i tego typu
                                                    szmaciarzy...
                                                  • messja Re: przy okazji przypomne 16.08.04, 00:07
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > > pollak nie szczuj. to nie w twoim stylu. to styl szkodnikow i tego typu
                                                    > > szmaciarzy...
                                                    >
                                                    > Nie wykręcaj sie teraz szkodnikami i nie odwracaj mechanicznej_pomarańczy
                                                    ogone
                                                    > m.

                                                    mowilam powaznie. przedstawialam ci juz moje poglady na tym watku wielokrotnie,
                                                    a ty probujesz wciagnac mnie w jakies tanie prowokacje. wybacz, ale to mi sie
                                                    nie podoba.
                                                  • bez_loginu4 Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 23:58
                                                    musze cie rozczarowac, nie mam w ogole potrzeby sprawdzac empirycznie co by
                                                    bylo gdyby, ale jesli ty masz to rob, co uwazasz za stosowne. poza tym caly
                                                    czas pisze o skardze pisemnej, a ty mi tu jakis numer telefonu...., ale to sa
                                                    niuanse.

                                                    abstrahujac od twojego zainteresowania stawiana przeze mnie hipoteza, ktora z
                                                    reszta zinterpretowales w przedziwny sposob: zauwaz, ze rozmawialisy o
                                                    wprowadzaniu zmian w zakresie polityki moderacyjnej i odpowiedzialnosci za
                                                    bledy aesow, a w cytowanym przez ciebie fragmencie skutecznosc skarg jako
                                                    sposobu na wprowadzenie zmian zostala poddana w watpliwosc, ale to tez niuans...

                                                    otoz abstrahujac od jakze niskiego morale takich chujow jak ja, messja,
                                                    diablica, czy jerzy urban forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                                    f=16&w=14408254&a=14598352 oraz wzawszy w nawias magiczne slowo "donos"
                                                    refleksja nad komunikcja pionowa w dziale promocji agora sa nie jest w cale
                                                    taka bezprzedmiotowa. wlasciwie dlaczego przelozeni masy i tebego nie mieliby
                                                    wiedziec jak spostrzegana jest ich praca przez uztykownikow portalu i nie mowie
                                                    ze maja wiedziec tylko o tym, co jest zle, ale o tym tez.
                                                    forma skargi jest o tyle bez sensu, ze anonimow nie traktuje sie powaznie,
                                                    ujawnienie danych personalnych moze byc w tej sytuacji problematyczne. nie
                                                    uwazam rowniez, aby komunikacja miedzy uzytkownikami a przelozonymi moderatorow
                                                    (jaki takowa mialaby miejsce) miala zaszkodzic tym drugim, a juz napewno nie
                                                    doprowadzilaby do zwolnienia ich z pracy, ta sugestia jest po prostu
                                                    niepowazna.
                                                  • Gość: pollak Re: przy okazji przypomne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 00:31
                                                    > musze cie rozczarowac, nie mam w ogole potrzeby sprawdzac empirycznie co by
                                                    > bylo gdyby, ale jesli ty masz to rob, co uwazasz za stosowne. poza tym caly
                                                    > czas pisze o skardze pisemnej, a ty mi tu jakis numer telefonu...., ale to sa
                                                    > niuanse.

                                                    Nie "jakiś tam", Pani bez_loginu4, a do sekretariatu. Chodzi o kontakt z
                                                    przełożonymi, więc go podałem.


                                                    > abstrahujac od twojego zainteresowania stawiana przeze mnie hipoteza, ktora z
                                                    > reszta zinterpretowales w przedziwny sposob: zauwaz, ze rozmawialisy o
                                                    > wprowadzaniu zmian w zakresie polityki moderacyjnej i odpowiedzialnosci za
                                                    > bledy aesow, a w cytowanym przez ciebie fragmencie skutecznosc skarg jako
                                                    > sposobu na wprowadzenie zmian zostala poddana w watpliwosc, ale to tez niuans.

                                                    Dlatego masz okazję przekonać się empirycznie o skuteczności. Inaczej to jest
                                                    tylko takie gadanie. Nie uważasz?

                                                    > otoz abstrahujac od jakze niskiego morale takich chujow jak ja, messja,
                                                    > diablica, czy jerzy urban forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                                    > f=16&w=14408254&a=14598352 oraz wzawszy w nawias magiczne slowo "donos"
                                                    > refleksja nad komunikcja pionowa w dziale promocji agora sa nie jest w cale
                                                    > taka bezprzedmiotowa. wlasciwie dlaczego przelozeni masy i tebego nie mieliby
                                                    > wiedziec jak spostrzegana jest ich praca przez uztykownikow portalu i nie mowi

                                                    A powiedz szczerze, odbiegajac od tematu, czy stanowi to dla Ciebie dyshonor
                                                    być postawioną "obok Urbana"?
                                                    A wracając do tematu. Uważnie śledzisz FK? Chyba uważniej niż tamtejsza
                                                    moderatorka społeczna ;). Patrz też niżej.

                                                    > ze maja wiedziec tylko o tym, co jest zle, ale o tym tez.
                                                    > forma skargi jest o tyle bez sensu, ze anonimow nie traktuje sie powaznie,
                                                    > ujawnienie danych personalnych moze byc w tej sytuacji problematyczne. nie
                                                    > uwazam rowniez, aby komunikacja miedzy uzytkownikami a przelozonymi moderatoro>
                                                    > (jaki takowa mialaby miejsce) miala zaszkodzic tym drugim, a juz napewno nie
                                                    > doprowadzilaby do zwolnienia ich z pracy, ta sugestia jest po prostu
                                                    > niepowazna.

                                                    Zobacz w jakim kontekście odezwałem się w tym wątku, w sensie - jaki był
                                                    zamysł zakładającego. Teraz nie widzę, ale było to coś w stylu:
                                                    - hej admini, dlaczego nie podacie kontaktu do waszych przełożonych?
                                                    - [ktoś inny] ..... no właśnie dlaczego?
                                                    - [jeszcze ktoś inny] .... też jestem zainteresowany
                                                    - [zakładający wątek] ..... bo po tygodniu stracili by pracę [admini]
                                                    - [tu jedni tak inni inaczej]
                                                    - [pollak] nalegałbym abyście nie byli urbanami jednak

                                                    Naprawdę zaczęło mi się to brzydko kojarzyć, zareagowałem jak zareagowałem
                                                    i przeprosiłem za brzydkie określenie (tak na marginesie, to był tylko taki
                                                    środek literacki, inaczej niż w przypadku urbana). Jeśli czujesz się urażona
                                                    tym określeniem, to przepraszam. Podobnie też Diablicę i Messje. Niemniej
                                                    pozostanę przy swoim zdaniu.

                                                    Kiedy Tebe podał jakieś namiary, okazało się że to i tak nic nie pomoże bo
                                                    ponieważ dlatego że gdyż.

                                                    Piszesz o anonimowości - masz rację. W tym przypadku nie uwzględnia się
                                                    anonimów i należałoby się przedstawić, co wymaga jednak pewnej odwagi.
                                                    (ale przez telefon zawsze można być "Janem Nowakiem").

                                                    Mam wrażenie że tutaj (na FoM) trzeba być albo za albo przeciw. Niestety,
                                                    nie należę do żadnej partii...
                                                  • bez_loginu4 Re: przy okazji przypomne 16.08.04, 00:43
                                                    duzo napisales pollak, ale malo konstruktywnie :/
                                                    ja tam sie za urbana nie gniewam, o definicje mi chodzilo, a tam zostala podana
                                                    FK prawie nie czytam, tylko jesli pojawiaja sie tam loginy, ktore mam
                                                    zaznaczone na zielono
                                                    kwestie, czy przelozeni M&T powinni w jakiejs formie dowiadywac sie jaka jest
                                                    ocena ich pracy przez uzytkownikow portalu uwazam za otwarta. system ocen
                                                    oddolnych funkcjonuje bdb w wielu instytucjach.
                                                  • Gość: pollak Re: przy okazji przypomne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 00:53
                                                    A mojego posta jak znalazłaś? Wpisałaś to słowo do wyszukiwarki (to słowo
                                                    czyli synonim urbana)?

                                                    Jak mało konstruktywnie?
                                                    1. Podałem nr telefonu do sekretariatu.
                                                    2. Napisałem w których kwestiach sie z Tobą zgadzam a w których nie.

                                                    Co do oceny... Hm, nie wiem, bo to bardziej podatne na manipulację niż te
                                                    niewiele warte klikadła w stylu "skasujcie ten wątek" (można sobie spokojnie
                                                    nabić ze 3000 razy w krótkim czasie przez ileś tam proxy).

                                                    Tzn. jak sobie wyobrażasz takie coś? Formularz? Nr telefonu do człowieka wyżej
                                                    któremu będziesz tłumaczyć i stawiać ocenę?
                                                  • bez_loginu4 Re: przy okazji przypomne 16.08.04, 09:14
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > A mojego posta jak znalazłaś? Wpisałaś to słowo do wyszukiwarki (to słowo
                                                    > czyli synonim urbana)?

                                                    napisalam, czytam zazczonych na zielono, ponial?

                                                    > Jak mało konstruktywnie?
                                                    > 1. Podałem nr telefonu do sekretariatu.
                                                    > 2. Napisałem w których kwestiach sie z Tobą zgadzam a w których nie.
                                                    >
                                                    > Co do oceny... Hm, nie wiem, bo to bardziej podatne na manipulację niż te
                                                    > niewiele warte klikadła w stylu "skasujcie ten wątek" (można sobie spokojnie
                                                    > nabić ze 3000 razy w krótkim czasie przez ileś tam proxy).
                                                    >
                                                    > Tzn. jak sobie wyobrażasz takie coś? Formularz? Nr telefonu do człowieka wyżej
                                                    > któremu będziesz tłumaczyć i stawiać ocenę?

                                                    formularz nie jest najgorszym rozwiazaniem, np. przesylany via mail do userow 2
                                                    razy do roku. jeno ze ktos by musial to czytac, opracowac wyniki, a to sa
                                                    koszty :/
                                      • messja Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 21:08
                                        pollak napisał:

                                        > Ale czy my musimy pogrywać sobie tymi środkami? Ja nie opowiadam się po
                                        stronie
                                        > "ich", ale reaguję na coś co w moim odczuciu jest brzydkie. Oczywiście to moje
                                        > odczucie, Wy możecie mieć całkiem inne.

                                        nie wiem pollak. nie wiem. bo czy bezsilnosc, polaczona z gniewem i
                                        upokorzeniem musi byc brzydka? czy ktos kto nie pozwoli sie skopac i nie
                                        odchodzi z forum bo admini podlaczaja sie do akcji dresiarzy by tym skuteczniej
                                        pozbyc sie ciebie z forum, jest brzydki?
                                        wiem, ze nie byles w takiej sytuacji, ale gdybys byl to jestes pewien, ze nie
                                        chcialbys by ci ktorzy kopia cie dla sportu nie zawsze mogli robic to bezkarnie?

                                        pewno cie nie przekonam, ale sprobuj spojrzec na to z innej perspektywy...
                                      • diab.lica Re: przy okazji przypomne 15.08.04, 21:08
                                        pollak napisał:

                                        > Ale czy my musimy pogrywać sobie tymi środkami? Ja nie opowiadam się po
                                        stronie
                                        > "ich", ale reaguję na coś co w moim odczuciu jest brzydkie. Oczywiście to moje
                                        > odczucie, Wy możecie mieć całkiem inne.

                                        dla mnie to sa inne sytuacje
                                        dlaczego, to juz bylo w tym watku wyjasniane, wiec nie bede powtarzac
                          • diab.lica Re: Do maas i tebe 15.08.04, 11:17
                            Gość portalu: pollak napisał(a):

                            > Niemniej nalegałbym abyście nie byli chujami. Tyle. Przepraszam za ostre
                            słowo.

                            jak dotad my "spamerzy" chujami nie jestmy i gramy czysto
                            czego nie mozna powiedziec o maas i tebe, sposob traktowania przez forumowiczow
                            juz dawno przekroczyl pewne granice. juz pomijam te 5 minut chamstwa, bo tu nie
                            chodzi o osobisty uraz tylko o pewne podejscie. admini chyba nabrali
                            przekonania (a to przekonanie udziela sie ich aesom), ze im wszystko wolno bo
                            maja "wladze" a wiec np. wolno im nieodtrzymywac obietnic danych uzytkownikow
                            (sprawa IP), nie odpowiadac na pytania userow, lub odpowiadac wymijajaco lub po
                            porstu chamsko itd., krotko mowiac kpia sobie z userow w zywe oczy, a userzy
                            nic im zrobic nie moga, conajwyzej sobie na forum o moderacji "poujadac" az w
                            koncu im sie znudzi. ale na pewno userzy nie powinni probowac reagowac gdzies
                            wyzej, bo wtedy beda chujami.
                            • Gość: pollak Re: Do maas i tebe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 12:22
                              > koncu im sie znudzi. ale na pewno userzy nie powinni probowac reagowac gdzies
                              > wyzej, bo wtedy beda chujami.

                              Bo my się właśnie tym od pokracznych różnimy. Admini popełnili kilka błędów,
                              do których głupio im się teraz przyznać, a tym bardziej wybrnąć. Ale spokojnie,
                              jak tu jestem to "pomogę" im się z tego wydostać ;) zresztą nie tylko ja. ;)
                              • diab.lica Re: Do maas i tebe 15.08.04, 15:19
                                Gość portalu: pollak napisał(a):

                                > > koncu im sie znudzi. ale na pewno userzy nie powinni probowac reagowac gd
                                > zies
                                > > wyzej, bo wtedy beda chujami.
                                >
                                > Bo my się właśnie tym od pokracznych różnimy. Admini popełnili kilka błędów,
                                > do których głupio im się teraz przyznać, a tym bardziej wybrnąć. Ale
                                spokojnie,
                                > jak tu jestem to "pomogę" im się z tego wydostać ;) zresztą nie tylko ja. ;)

                                ostatnie zdanie w mojej poprzedniej wypowiedzi to byla ironia, jesli nie
                                zuawazyles :)

                                • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 15:22
                                  diab.lica napisała:

                                  > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                  >
                                  > > > koncu im sie znudzi. ale na pewno userzy nie powinni probowac reago
                                  > wac gd
                                  > > zies
                                  > > > wyzej, bo wtedy beda chujami.
                                  > >
                                  > > Bo my się właśnie tym od pokracznych różnimy. Admini popełnili kilka błęd
                                  > ów,
                                  > > do których głupio im się teraz przyznać, a tym bardziej wybrnąć. Ale
                                  > spokojnie,
                                  > > jak tu jestem to "pomogę" im się z tego wydostać ;) zresztą nie tylko ja.
                                  > ;)
                                  >
                                  > ostatnie zdanie w mojej poprzedniej wypowiedzi to byla ironia, jesli nie
                                  > zuawazyles :)
                                  >

                                  pollak jest idealista. wybacz mu.
                      • bez_loginu4 oj jurek jurek...... 15.08.04, 11:01
                        sprawy forumowe rozwiazywacna forum odnosi sie do forumowiczow, a nie do
                        pracownikow portalu. kiedy ty chcesz z nimi "rozwiazac sprawe" piszesz,
                        piszesz, piszesz, piszesz ...... piszesz w koncu zostajesz mianowany spamerem :D
                        kiedy pracownik portalu chce z toba "rozwiazac sprawe" po prostu cie zbanuje :D

                        widzisz roznice?

                        nawiasem mowiac tebas napisal ten adres tylko po to aby jego adewrsarze zaczeli
                        sie spierac miedzy soba, zamiast z nim. osobiscie nie wierze, zeby komus
                        chcialo sie pisac skargi, nie wierze rowniez aby jedna, czy nawet 5 skarg na
                        zawodowych adminow zostala zauwazona, czy w jakikolwiek sposob wzieta pod uwaga
                        przez ich przelozonych. nie wierze nawet ze zostanie przez kogokolwiek
                        przeczytana. gdyby byly tych skarg dziesiatki to moze ktos by zareagowal,
                        chociaz nie koniecznie.
                      • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 11:02
                        jureek napisał:

                        wydaje mi sie jureek, ze mieszasz sprawy z zupelnie innych kategorii, ale
                        postaram sie to powiedziec b.krotko, bo jest niedziela rano, chce sie zaraz
                        wykapac i wyjsc z domu:)
                        (najwyzej pozniej cos rozwine, jesli nadal nie bedzie jasne)

                        konflikt forumowicz-forumowicz to nie to samo, co konflikt forumowicz/e a
                        administracja

                        w pierwszym przypadku rozwiazywanie nieporozumien poprzez robienie swinstw w
                        realu jest duzym nieporozumieniem
                        w drougim mozna rozwiazac konflikty, tylko przy dobrej woli administracji.
                        jesli takiej nie ma to:
                        -trzeba dac sobie spokoj
                        -trzeba poruszyc sprawe wyzej.
                        bardzo mozliwe, ze oba rozwiazania koncza sie na tym samym...

                        at last but not at least: nie sadze, a nawet jestem gleboko przekonana, ze w
                        odpowiedzi na list z ktorego zwirzchnicy adminow dowiedzieliby sie, ze
                        uczestnicy forum maja jakies problemy i prosza o interwencje, nie nastapilyby w
                        zadnym wypadku zwolnienia z pracy.
                        nawet jesli przelozeni adminow nie sa ich serdecznymi kolegami, ktorzy beda ich
                        kryli bezwzgledu na wszystko (jak relacja tebe-szkodnik) to i tak z pewnosci
                        zrozumieja, ze ich podwladni nie zawsze umieja znalezc najlepsze rozwiazania i
                        moga tez czasami popelniac bledy.

                        a teraz przyklad z mojego podworka. rok temu za namowa urzedniczki w banku
                        podjelam pochopnie niekorzystna dla mnie decyzje i podpisalam umowe. poniewaz
                        mialam miesiac na zmiane decyzji chcialam z umowy zrezygnowac. udalam sie do
                        kierowniczki banku proszac grzecznie by anulowac decyzje (absolutnie to nie
                        byla skarga, poniewaz kierowniczka banku od poczatku w moja sytuacje i przebieg
                        zdarzen byla wciagnieta). kierowniczka odmowila stanowczo twierdzac, ze jest to
                        niemozliwe. poszlam wiec wyzej: znalazlam telefon do "customer service" i
                        wykonalam tyle telefonow ile bylo trzeba by porozmawiac z kims kompetentnym i
                        sklonnym do wspolpracy. w rezultacie tak jak przewidywalam: bylo mozliwe
                        anulowac umowe, nie ponioslam zadnych strat finansowych, a na przeprosiny
                        przyslano mi jeszcze dwie butelki dobrego wina. aha - ani urzedniczka, ani
                        kierowniczka banku w wyniku tej sprawy nie stracily pracy.
                        co najwazniejsze - nie mam najmniejszego poczucia popepnionego swinstwa -
                        dochodzilam tylko moich praw zagwarantowanych w warunkach umowy.
                          • bez_loginu4 Re: Do maas i tebe 15.08.04, 12:45
                            Gość portalu: pollak napisał(a):

                            > Sprawa szkodnik-tebe jest taka, że Tebe może mówić, a szkodnik i tak to olewa.

                            wyglada na to ze aesi niedluga przejma agore :D
                          • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 15:19
                            Gość portalu: pollak napisał(a):

                            > Sprawa szkodnik-tebe jest taka, że Tebe może mówić, a szkodnik i tak to olewa.

                            a nawet gdyby, to to moze tlumaczyc tebe, twoim zdaniem? przeciez gdyby jakis
                            uzyszkodnik olewal slowa tebego to od razu dosiegnalby go "miecz bozy". o
                            przykladach nie musze wspominac, bo pamietasz. pomijam juz wypadki, gdzie tebe
                            nawet nie raczyl uprzedzic nim siegal po restrykcje. a tutaj: tebe bezradnia
                            wzrusza ramionami, a szkodnik szmaci sie dalej szkodzac nie tylko opinii aesow,
                            ale i gazety.. i co - mam przyklasnac, bo tebe wobec niesubordynowanych
                            przyjaciol jest bezradny? wybacz, ale nie wzruszylam sie ta wersja...
                              • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 15:24
                                diab.lica napisała:

                                > wszytsko co robia aesi dzieje sie za przywoleniem adminow, nie wiem dlaczego
                                > pollak ich wciaz wybielasz

                                zaslepia go milosc blizniego i toleranctwo. a powaznie, to masz racje. prosty
                                dowod: gdyby bylo inaczej - zawsze ich mozna zastapic bardziej poslusznymi.
                                • bez_loginu4 Re: Do maas i tebe 15.08.04, 17:07
                                  messja napisała:

                                  > diab.lica napisała:
                                  >
                                  > > wszytsko co robia aesi dzieje sie za przywoleniem adminow, nie wiem dlacz
                                  > ego
                                  > > pollak ich wciaz wybielasz
                                  >
                                  > zaslepia go milosc blizniego i toleranctwo. a powaznie, to masz racje. prosty
                                  > dowod: gdyby bylo inaczej - zawsze ich mozna zastapic bardziej poslusznymi.

                                  nie koniecznie
                                  wez pod uwage, ze od ochotnikow do pracy spolecznej mozna wymagac tylko tyle,
                                  ile oni chca dac
                                  pamietasz czyn spoleczny za czasow PRL?
                                  teraz jest tym gorzej, ze ochotnicy musza sie sami zglosic, nie mozna ich miec
                                  z lapanki;) a nie jest tak ze o jedno darmowe stanowisko ubiega sie kikunastu
                                  chetnych, w dodtaku same orly, widac to chocby na przykladzie nowych.
                                  gazeta.pl ma takich mderatorow na jakich ja stac lub raczej na jakich jest
                                  sklonna oszczedzac. pollak ma troche racji w tym, ze tebol i masowa nie
                                  ponosza calej winy za zaistniala sytuacje, wierze ze oni dwoje nie maja lekko z
                                  ta niesubordynowana zgraja, nad ktora nie maja przeciez zadnej sankcji (!), o
                                  czym warto pamietac. z tym ze mnie jako usera ich trudna sytuacja nie
                                  specjalnie obchodzi.

                                  mowie wam; aesi przejma agore :D
                              • Gość: pollak Re: Do maas i tebe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 20:07
                                Nie wybielam. Tylko nie chcę aby za jakieś głupie i nie do końca przemyślane
                                decyzje spalić etatowych na stosie. Nie wierzę w ich złą wolę (w przeciwieńswie
                                do złej woli niektórych aesów), stąd mogę też optymistycznie założyć że i oni
                                powoli wybrną z tej całej sytuacji. Podobnie sądzę jest z Grayem, gdzie też
                                jestem przekonany że to rozsądny człowiek (wbrew temu co usiłuje wcisnąć tutaj
                                prawdziwy.tebe) i wbrew jego idiotycznemu zachowaniu które mieliśmy ostatnio
                                okazję oglądać.

                                Zobacz jeszcze. Pamiętasz szacika? Ciął jak opętany. Ale porównaj jego
                                zachowanie na FoF/FoM z trollowatym zachowaniem szczawicy (przynajmniej według
                                mojej wiedzy). Podobnie paląc na stosie szczawicę, nie dałbym spalić obok niej
                                szacika.
                                • bez_loginu4 Re: Do maas i tebe 15.08.04, 20:26
                                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                                  > Nie wybielam. Tylko nie chcę aby za jakieś głupie i nie do końca przemyślane
                                  > decyzje spalić etatowych na stosie.

                                  nie badz smieszny z tym stosem, po co sie tak egzaltowac?

                                  >Nie wierzę w ich złą wolę

                                  jasne, ze nie przeciez ich inters, nie jest sprzeczny z interesem portalu

                                  >(w przeciwieńswie
                                  > do złej woli niektórych aesów),

                                  pomyslales, ze rzucajac klody pod nogi aesom, rzucasz je rowniesz swoim
                                  serdelecznym M&T ?

                                  > stąd mogę też optymistycznie założyć że i oni
                                  > powoli wybrną z tej całej sytuacji.

                                  tja ;)

                                  >Podobnie sądzę jest z Grayem, gdzie też
                                  > jestem przekonany że to rozsądny człowiek

                                  ROTFL

                                  >(wbrew temu co usiłuje wcisnąć tutaj
                                  > prawdziwy.tebe) i wbrew jego idiotycznemu zachowaniu które mieliśmy ostatnio
                                  > okazję oglądać.
                                  >
                                  > Zobacz jeszcze. Pamiętasz szacika? Ciął jak opętany. Ale porównaj jego
                                  > zachowanie na FoF/FoM z trollowatym zachowaniem szczawicy (przynajmniej według
                                  > mojej wiedzy). Podobnie paląc na stosie szczawicę, nie dałbym spalić obok
                                  niej
                                  > szacika.

                                  pollak znac graya z forum o kompach
                                  pollak znac szacika z forum aktualnosci
                                  pollak znac soczewica z forum o moderacji i forum o forum

                                  szacik i gray byc dobrzy
                                  soczewica byc zla LOL

                                  serdelecznie sie usmialam :D
                                  • pollak Re: Do maas i tebe 15.08.04, 20:37
                                    bez_loginu4 napisała:

                                    > nie badz smieszny z tym stosem, po co sie tak egzaltowac?

                                    To taka metafora. Poetą jestem. Aco?

                                    > >(w przeciwieńswie
                                    > > do złej woli niektórych aesów),
                                    >
                                    > pomyslales, ze rzucajac klody pod nogi aesom, rzucasz je rowniesz swoim
                                    > serdelecznym M&T ?

                                    Serdeleczna jest mi tylko M. ;)

                                    > > stąd mogę też optymistycznie założyć że i oni
                                    > > powoli wybrną z tej całej sytuacji.
                                    >
                                    > tja ;)

                                    Acha. Powaznie wierze ze da sie to zrobić.

                                    > >Podobnie sądzę jest z Grayem, gdzie też
                                    > > jestem przekonany że to rozsądny człowiek
                                    >
                                    > ROTFL

                                    Każdy czasem popełnia jakieś głupstwa, nie? Zobacz że Gray jako nowy dostał
                                    wspaniałą szkołę od innych. Istotnie nim Messja cokolwiek do niego złego
                                    napisała on już ją kopał. Samo się to nie wzięło, typowa szkoła szkodnika.

                                    > pollak znac graya z forum o kompach

                                    Kiedyś pollak sobie nawet z nim do gardła skakać.

                                    > pollak znac szacika z forum aktualnosci

                                    pollak być wycinany przez szacika jeszcze zanim pollak wiedzieć że szacik
                                    tam wycinać.

                                    > pollak znac soczewica z forum o moderacji i forum o forum

                                    I to mi wystarczy.

                                    > szacik i gray byc dobrzy

                                    Nie. Szacik to była cenzorska menda, ale odeszła że tak powiem "z klasą".
                                    A odchodzić też trzeba umieć. Gray ma jeszcze szansę wyjść na leguraminowego
                                    cenzora.

                                    > soczewica byc zla LOL

                                    Tak.

                                    > serdelecznie sie usmialam :D

                                    Mam nadzieje że się dziecko nie zadławiło. Napisz jeszcze jakiegoś posta
                                    za chwilę abym wiedział że dziecko żyje, ok?
                                    • bez_loginu4 Re: Do maas i tebe 15.08.04, 20:58
                                      pollak napisał:


                                      > Mam nadzieje że się dziecko nie zadławiło. Napisz jeszcze jakiegoś posta
                                      > za chwilę abym wiedział że dziecko żyje, ok?

                                      widzisz maly LOL
                                      kazdy z tu piszacych swietnie wie, ze nikomu nie bedzie chcialo sie informowac
                                      przelozonych M&T o sytuacji z moderatorami i tym gorzej dla M&T. gorzej, gdyz
                                      instytucja moderatora spolecznego sama jest z gruntu wadliwa. jest fizycznie
                                      niemozliwe aby 2 osoby, chocby niewiem jak sie staraly, ogarnely tak duzy
                                      portal. aesi sa tu kiepska pomoca m.in z tego powodu, ze M&T nie maja zadnych
                                      podstaw aby wymagac od pracownikow spolecznych wiekszej sumiennosci, nie maja
                                      tez nad nimi zadnej sankcji. w tej sytuacji im wiecej aesow, tym trudniej to
                                      wszystko kontrolowac. szkoda, ze tego nie rozumiesz.
                                      • pollak Re: Do maas i tebe 15.08.04, 21:11
                                        bez_loginu4 napisała:

                                        > widzisz maly LOL

                                        No nie widzę LOL.

                                        > kazdy z tu piszacych swietnie wie, ze nikomu nie bedzie chcialo sie informowac
                                        > przelozonych M&T o sytuacji z moderatorami i tym gorzej dla M&T.

                                        A dlaczego świetnie wie? Skąd mam wiedzieć czy wucetka czasem nie zacznie
                                        wydzwaniać? A może nawet piotruś... A może Ty, albo Messja, albo Diablica,
                                        albo gość któremu wycinano spam na f. Studia, albo Kagan, albo Kretyn52...
                                        Nic tu świetnie nie wiadomo.

                                        > gorzej, gdyz
                                        > instytucja moderatora spolecznego sama jest z gruntu wadliwa. jest fizycznie
                                        > niemozliwe aby 2 osoby, chocby niewiem jak sie staraly, ogarnely tak duzy
                                        > portal. aesi sa tu kiepska pomoca m.in z tego powodu, ze M&T nie maja zadnych
                                        > podstaw aby wymagac od pracownikow spolecznych wiekszej sumiennosci, nie maja
                                        > tez nad nimi zadnej sankcji. w tej sytuacji im wiecej aesow, tym trudniej to
                                        > wszystko kontrolowac. szkoda, ze tego nie rozumiesz.

                                        Szkoda dziecko, że masz problem z czytaniem, bo to że tego nie kontrolują
                                        napisałem już nie raz. Przede wszystkim należy odebrać im możliwość widzenia
                                        (częściowego) adresów/domen (aby było zgodnie z regulaminem forum) i rozwalić
                                        w cholerę ichniejsze forum zamknięte. Problemem było też przyjmowanie na aesów
                                        kumpli innych aesów (tu: całe pokraczne towarzystwo). I pogonić starą gwardię
                                        (f. kobieta, f. psychologia...) gdzieś daleko, aby się gierki nowych nie
                                        trzymały. Błędem jest też dążenie do uaesowienia każdego możliwego forum,
                                        szczególnie tych gdzie tematyczny charakter wskazuje na to że społeczny
                                        narobi bajzlu bo nie pohamuje emocji (czyli będzie cenzura). Społeczni mogą
                                        sobie skromnie istnieć na jakichś tematycznych. I tyle.

                                        • bez_loginu4 Re: Do maas i tebe 15.08.04, 22:11
                                          ziew....
                                          nudzisz MALY rotfl
                                          w kolko powtarzasz to samo, z czym sie z reszta zgadzam; ukryc IP, rozwiazac
                                          problem zamknietego "archiwum" ok
                                          wlasciwie nie wiem dlaczego usilujesz mnie obrazic MALY i jest mi to gleboko
                                          obojetne, cale twoje grubianstwo mam w wielkim powazaniu, wiec naprawde nie
                                          musisz sie wysilac MALY rotfl

                                          twoja troska o to aby nikt czasem nie "wydzwanial" jest doprawdy komiczna,
                                          niesmialo zauwazam ze tebas sam podal adres (prowokator z niego), gdyby
                                          podzielal twoje obawy pewnie by tego nie zrobil :D
                                          ale zrobil i IMHO bdb wiedzial co czyni, co wiecej swietnie mu sie to udalo:D
                                          hehe gray co by o nim nie powiedziac nie byl donosicielem, jakze wiec zyskal
                                          teraz w porownaniu z tymi chujami, ktorzy "grzeja" do pisania donosow. krytyka
                                          ze strony takich chujow jest niewiele warta.

                                          nawiny jestes jak przedszkolak pollaczatko
                                          • Gość: pollak Re: Do maas i tebe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:22
                                            bez_loginu4 napisała:

                                            > ziew....
                                            > nudzisz MALY rotfl

                                            Jak ziewasz, przytykaj rączką buziuchnę. O, widzę ubytki, zdaje się że to lewa
                                            trójka, albo może czwórka... nie znam się. W każdym razie zalecam udać sie do
                                            stomatologa. I ponoć też kolgejt pomaga (w tv mówili).

                                            > w kolko powtarzasz to samo, z czym sie z reszta zgadzam; ukryc IP, rozwiazac
                                            > problem zamknietego "archiwum" ok
                                            > wlasciwie nie wiem dlaczego usilujesz mnie obrazic MALY i jest mi to gleboko
                                            > obojetne, cale twoje grubianstwo mam w wielkim powazaniu, wiec naprawde nie
                                            > musisz sie wysilac MALY rotfl

                                            Dziecko, ja nie wiem gdzie Ci się zdanie kończy a gdzie zaczyna. Stawiaj chociaż
                                            kropki, będzie mi łatwiej. Pozatym sama sie przyczepiłaś.

                                            > twoja troska o to aby nikt czasem nie "wydzwanial" jest doprawdy komiczna,
                                            > niesmialo zauwazam ze tebas sam podal adres (prowokator z niego), gdyby
                                            > podzielal twoje obawy pewnie by tego nie zrobil :D

                                            Dla mnie wystarczającym szczawiostwem są Wasz insynuacje, których łagodniej się
                                            niestety określić nie da.

                                            > ale zrobil i IMHO bdb wiedzial co czyni, co wiecej swietnie mu sie to udalo:D

                                            Dziecko, gardłujesz tu o kontakt do szefostwa naszych etatowych. Aż taki to
                                            stanowi problem? Nie sądzę. Tym bardziej jeśli jesteś z Warszawy.

                                            > hehe gray co by o nim nie powiedziac nie byl donosicielem, jakze wiec zyskal
                                            > teraz w porownaniu z tymi chujami, ktorzy "grzeja" do pisania donosow. krytyka
                                            > ze strony takich chujow jest niewiele warta.

                                            To jak inaczej określić takie chujowe zachowanie jak "grzanie" do pisania
                                            donosów właśnie?

                                            > nawiny jestes jak przedszkolak pollaczatko

                                            Boli Cię określenie "Dziecko". Nie przesadzaj.







                                            A jeśli naprawdę, to przepraszam Panią, ok?
                                            • bez_loginu4 widzisz pollak 15.08.04, 22:26
                                              problem z toba polega na tym, ze juz naprawde nie masz o czym pisac i to
                                              niestety jest bardzo widoczne w twoich postach
                                              wez sobie lepiej cos na uspokojenie
                                                  • messja Re: widzisz pollak 15.08.04, 22:37
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > Acha, szczególnie spokojnie zareagowała jak szczawiostwem nazwałem
                                                    > podpierdalanie ludzi ("bo nie mam co napisać").

                                                    bo szaleju sie najadles pollak i gadasz od rzeczy jak jakis lepper czy inny
                                                    zbawiciel. "jakie szczawiostwo"? czlowieku, czy ty nie widzisz zasdniczych
                                                    roznic, czy tylko klocisz sie bo lubisz?
                                                  • Gość: pollak Re: widzisz pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:40
                                                    > bo szaleju sie najadles pollak i gadasz od rzeczy jak jakis lepper czy inny
                                                    > zbawiciel. "jakie szczawiostwo"? czlowieku, czy ty nie widzisz zasdniczych
                                                    > roznic, czy tylko klocisz sie bo lubisz?

                                                    Ja kłócę sie bo lubię? A kto z mord robi cholewy? Kto woła "Tebe daj namiary"
                                                    a zachwilę "że to nie ma sensu, że i tak to nic nie da". Kto "akademicko dyskutuje"?

                                                    Telefon do sekretariatu:
                                                    tel. (48 22) 555 49 90

                                                    Dzwoń i proś z szefostwem.
                                                  • messja Re: widzisz pollak 15.08.04, 22:49
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > > bo szaleju sie najadles pollak i gadasz od rzeczy jak jakis lepper czy in
                                                    > ny
                                                    > > zbawiciel. "jakie szczawiostwo"? czlowieku, czy ty nie widzisz zasdniczyc
                                                    > h
                                                    > > roznic, czy tylko klocisz sie bo lubisz?
                                                    >
                                                    > Ja kłócę sie bo lubię? A kto z mord robi cholewy? Kto woła "Tebe daj namiary"
                                                    > a zachwilę "że to nie ma sensu, że i tak to nic nie da". Kto "akademicko
                                                    dyskut
                                                    > uje"?
                                                    >
                                                    > Telefon do sekretariatu:
                                                    > tel. (48 22) 555 49 90
                                                    >
                                                    > Dzwoń i proś z szefostwem.

                                                    ja nie prosilam o namiary. nie prosilam teraz. prosilam rok temu i ani roku
                                                    temu, ani wtedy nie uzyskalam zadnej odpowiedzi.
                                                    od poczatku tego watku twierdzilam i twierdze, ze to prawdopobnie nie
                                                    przyniesie zadnych rezultatow. maile ida na przemial, a telefony pewno odbiera
                                                    znudzona sekretarka i laczy... z tebe:)

                                                    tyle co do mojego zdania na temat skutecznosci interwencji na wyzszym szczeblu
                                                    w tym wypadku. co do skutecznosci skladania rekalamcji wogole mam nieco
                                                    bardziej optymistyczne poglady.

                                                    na marginesie: jesli komus, kto pracuje w uslugach (nie wazne jakich) zwraca
                                                    sie uwage, ze powinnien popracowac nad jakoscia pracy, nie znaczy, ze robi mu
                                                    sie krzywde. moze to byc motywacja do poprawy.
                                                    bo w dogadanie sie z adminami na forum tez nie wierze. wystarczajaco czesto
                                                    wycinali mi galzki pokoju.
                                                  • Gość: pollak Re: widzisz pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:56
                                                    messja napisała:

                                                    > ja nie prosilam o namiary. nie prosilam teraz. prosilam rok temu i ani roku
                                                    > temu, ani wtedy nie uzyskalam zadnej odpowiedzi.

                                                    Wystarczy poszukać.

                                                    > od poczatku tego watku twierdzilam i twierdze, ze to prawdopobnie nie
                                                    > przyniesie zadnych rezultatow. maile ida na przemial, a telefony pewno odbiera
                                                    > znudzona sekretarka i laczy... z tebe:)

                                                    Tak. Tebe to cała Agora.


                                                    > [...]
                                                    > bo w dogadanie sie z adminami na forum tez nie wierze. wystarczajaco czesto
                                                    > wycinali mi galzki pokoju.

                                                    To po co tu jesteś? Z czystej przekory? Heh, o ironio, i to ja ponoć lubię się
                                                    kłócić. A ja w przeciwieństwie do Ciebie wierzę że idzie się dogadać. Tyle że
                                                    według tej wykładni, moja bytność na tym forum ma sens, Wasza (a przynajmniej
                                                    Twoja) - nie.
                                                  • messja Re: widzisz pollak 15.08.04, 23:20
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    >
                                                    > Wystarczy poszukać.

                                                    wiem ,ale nie o to chodzi.

                                                    >
                                                    > > od poczatku tego watku twierdzilam i twierdze, ze to prawdopobnie nie
                                                    > > przyniesie zadnych rezultatow. maile ida na przemial, a telefony pewno od
                                                    > biera
                                                    > > znudzona sekretarka i laczy... z tebe:)
                                                    >
                                                    > Tak. Tebe to cała Agora.

                                                    niekoniecznie. nie sadze jednak by tebe tak latwo podal namiary swoich
                                                    bezposrednich zwierzchnikow.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > [...]
                                                    > > bo w dogadanie sie z adminami na forum tez nie wierze. wystarczajaco czes
                                                    > to
                                                    > > wycinali mi galzki pokoju.
                                                    >
                                                    > To po co tu jesteś? Z czystej przekory? Heh, o ironio, i to ja ponoć lubię się
                                                    > kłócić. A ja w przeciwieństwie do Ciebie wierzę że idzie się dogadać. Tyle że
                                                    > według tej wykładni, moja bytność na tym forum ma sens, Wasza (a przynajmniej
                                                    > Twoja) - nie.

                                                    po co jestem na tym watku, czy na tym forum?

                                                    zreszta nie wazne: nie musze sie klocic, ani nikogo obrazac by spokojnie
                                                    przedstawic swoje poglady. i tak to staralam sie tutaj zrobic. jesli odniosles
                                                    wrazenie, ze chcialam sie klocic, to zapewniam cie, ze zupelnie mylne.
                                                  • Gość: pollak Re: widzisz pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 23:34
                                                    messja napisała:

                                                    > wiem ,ale nie o to chodzi.

                                                    Chodzi chodzi.

                                                    > > Tak. Tebe to cała Agora.
                                                    >
                                                    > niekoniecznie. nie sadze jednak by tebe tak latwo podal namiary swoich
                                                    > bezposrednich zwierzchnikow.

                                                    Bo wiele firm tak robi. Jest natomiast telefon do sekretariatu.

                                                    > > według tej wykładni, moja bytność na tym forum ma sens, Wasza (a przynajm
                                                    > niej
                                                    > > Twoja) - nie.
                                                    >
                                                    > po co jestem na tym watku, czy na tym forum?
                                                    >
                                                    > zreszta nie wazne: nie musze sie klocic, ani nikogo obrazac by spokojnie
                                                    > przedstawic swoje poglady. i tak to staralam sie tutaj zrobic. jesli odniosles
                                                    > wrazenie, ze chcialam sie klocic, to zapewniam cie, ze zupelnie mylne.

                                                    Ważne. Bo zarzucasz mi kłótliwość, kiedy ja wyrażam swoje zdanie. No może czasem
                                                    robie to zbyt wyraziście i nie powinienem do kobiety (w tym wątku bez_loginu4)
                                                    używać wszystkich zwrotów (na swoje usprawiedliwienie mogę podać jedynie fakt,
                                                    że nie wiem dlaczego ale nawet jak piszę do niej "pani" jakoś jej nick sprawia
                                                    wrażenie nicka męskiego).
                                                  • messja Re: widzisz pollak 16.08.04, 00:01
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > wiem ,ale nie o to chodzi.
                                                    >
                                                    > Chodzi chodzi.

                                                    w kazdym razie nie mnie:)

                                                    >
                                                    > > > Tak. Tebe to cała Agora.
                                                    > >
                                                    > > niekoniecznie. nie sadze jednak by tebe tak latwo podal namiary swoich
                                                    > > bezposrednich zwierzchnikow.
                                                    >
                                                    > Bo wiele firm tak robi. Jest natomiast telefon do sekretariatu.

                                                    wiele firm martwi sie o swoj image jako firmy nastawionej na zaspakajnie
                                                    potrzeb klientow/uzyszkodnikow (jak to woli). tutaj z uzyszkodnikow robi sie
                                                    ewidentne jaja i sam o tym wiesz, bo nie raz widziales...


                                                    >
                                                    > > > według tej wykładni, moja bytność na tym forum ma sens, Wasza (a pr
                                                    > zynajm
                                                    > > niej
                                                    > > > Twoja) - nie.
                                                    > >
                                                    > > po co jestem na tym watku, czy na tym forum?
                                                    > >
                                                    > > zreszta nie wazne: nie musze sie klocic, ani nikogo obrazac by spokojnie
                                                    > > przedstawic swoje poglady. i tak to staralam sie tutaj zrobic. jesli odni
                                                    > osles
                                                    > > wrazenie, ze chcialam sie klocic, to zapewniam cie, ze zupelnie mylne.
                                                    >
                                                    > Ważne. Bo zarzucasz mi kłótliwość, kiedy ja wyrażam swoje zdanie.

                                                    (mowilam, ze nie wazne czy pytasz mnie o obecnosc tylko na tym watku bo i tak
                                                    odpowiedzialam ci w sumie ogolnie)

                                                    No może czase
                                                    > m
                                                    > robie to zbyt wyraziście i nie powinienem do kobiety (w tym wątku bez_loginu4)
                                                    > używać wszystkich zwrotów (na swoje usprawiedliwienie mogę podać jedynie fakt,
                                                    > że nie wiem dlaczego ale nawet jak piszę do niej "pani" jakoś jej nick sprawia
                                                    > wrażenie nicka męskiego).

                                                    nie o to chodzi, chociaz i w tym wypadku nie do konca bylo tak. ale mniejsza o
                                                    to. chodzilo mi raczej o to twoje nieszczesne porownanie do szczawicy. mysle,
                                                    ze to byla demagogia. wiesz, ze szczawica postapila paskudnie i ze twoich
                                                    adwersarzy takie porownanie zaboli, bo nikt nie chcialby byc do niej podobny.
                                                    mimo to naduzywasz go wiedzac, ze nie jest adekwatne do sytuacji. tyle:)
                                                  • jureek Re: widzisz pollak 16.08.04, 10:38
                                                    messja napisała:

                                                    > nie o to chodzi, chociaz i w tym wypadku nie do konca bylo tak. ale mniejsza o
                                                    > to. chodzilo mi raczej o to twoje nieszczesne porownanie do szczawicy. mysle,
                                                    > ze to byla demagogia. wiesz, ze szczawica postapila paskudnie i ze twoich
                                                    > adwersarzy takie porownanie zaboli, bo nikt nie chcialby byc do niej podobny.
                                                    > mimo to naduzywasz go wiedzac, ze nie jest adekwatne do sytuacji. tyle:)

                                                    Biedny Pollak, obrywa mu się za mnie, bo przecież to ja pierwszy porównałem tę
                                                    sytuację do donosu Szczawicy. Zapewniam Cię jednak, że nie zrobiłem tego
                                                    dlatego, że chciałem żeby zabolało, a tylko dlatego, że tak to widzę.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jura
                                                  • diab.lica Re: widzisz pollak 16.08.04, 10:42

                                                    > Biedny Pollak, obrywa mu się za mnie, bo przecież to ja pierwszy porównałem tę
                                                    > sytuację do donosu Szczawicy. Zapewniam Cię jednak, że nie zrobiłem tego
                                                    > dlatego, że chciałem żeby zabolało, a tylko dlatego, że tak to widzę.

                                                    jureek, przeciez to nie jest konflikt miedzy dwoma userami, gdzie jeden z nich
                                                    pisze do pracodawcy (ktory z konfliktem nic wspolnego nie ma) zbey dokopac
                                                    drugiemu tylko miedzy userem/userami a administracja portalu
                                                  • Gość: Jureek Re: widzisz pollak IP: 212.20.131.* 16.08.04, 11:18
                                                    diab.lica napisała:

                                                    >
                                                    > > Biedny Pollak, obrywa mu się za mnie, bo przecież to ja pierwszy porównał
                                                    > em tę
                                                    > > sytuację do donosu Szczawicy. Zapewniam Cię jednak, że nie zrobiłem tego
                                                    > > dlatego, że chciałem żeby zabolało, a tylko dlatego, że tak to widzę.
                                                    >
                                                    > jureek, przeciez to nie jest konflikt miedzy dwoma userami, gdzie jeden z nich
                                                    > pisze do pracodawcy (ktory z konfliktem nic wspolnego nie ma) zbey dokopac
                                                    > drugiemu tylko miedzy userem/userami a administracja portalu

                                                    Ty tak to widzisz, a ja inaczej. Traktuję Tebe i Maas jako uczestników dyskusji
                                                    forumowych i dlatego nie zamierzam sięgać po środki pozaforumowe. Mam trochę
                                                    doświadczeń z innymi forami dyskusyjnymi i tam admini wcale w takim stopniu jak
                                                    M. i T. nie uczestniczą w dyskusjach z użytkownikami. Moim zdaniem wyróżnia to
                                                    forum Gazety pozytywnie na tle innych forów.
                                                    Zeby odróżnić obie sytuacje dokonujesz też oceny intencji, że Soczewica pisała,
                                                    żeby dokopać komuś, a skarga na M&T będzie pisana nie żeby dokopać, tylko coś
                                                    załatwić. Ocenianie intencji to jednak rzecz bardzo śliska. Nie możemy wiedzieć
                                                    na pewno, czy Soczewica chciała tylko dokopać. A może chciała osiągnąć słuszny w
                                                    jej mniemaniu cel, żeby Marta przestała na nią bluzgać?
                                                    Akceptuję natomiast podniesioną przez Ciebie różnicę, że pracodawca Marty nic
                                                    wspólnego z konfliktem nie miał, natomiast pracodawcy M&T owszem. Co do tego zgoda.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jura
                                                  • bez_loginu4 Re: widzisz jureek 16.08.04, 11:35
                                                    wyolbrzymiasz troche problem, zauwaz ze glownie ty i pollak przejmujecie sie
                                                    potencjalnymi "donosami" na administratorow, zaden aes nie staje w
                                                    ich "obronie". wg mnie rozwaza sie tu kwestie czysto akademicka.
                                                  • Gość: pollak Re: widzisz jureek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:46
                                                    Ja to robię dla zasady. Nie podoba mi się to i już. Mimo że pewnie i tak szef Tebego
                                                    czyta to sobie w najlepsze i poklepuje go po ramieniu mówiąc "patrz jak bez_loginu4 się
                                                    wk..wia właśnie (mówi to trzymając faję w zębach). Dostaniesz dodatkową premię Tebe, heh heh
                                                    heh. Zawołaj Maas, niech dzwoni do szkodnika by ten ruszał na kolejną antymessjową krucjatę.
                                                    Niech zbiera starą gwardię. A. I niech dzwoni do szczawicy, zrobimy ją moderatorem FoMu.
                                                    .... tu mruczy sobie pod nosem i myśli - stara mnie w domu gnębi, to ja pognębię
                                                    użyszkodników. cholera jedna. dlaczego ja sie nie rozwiodę. a pier...lę... o! pollak jest
                                                    na FoM, ciekawe co napisze.... gdzie jest ta cholerna zapalniczkaaaaaa!!!! Tebeeee!". ;)


                                                    A powszechnie wiadomo (na przykładzie szkodnika) że aesi serdecznie mają gdzieś etatowych
                                                    swoich.
                                                  • bez_loginu4 Re: widzisz jureek 16.08.04, 12:52
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > Ja to robię dla zasady. Nie podoba mi się to i już. Mimo że pewnie i tak szef
                                                    T
                                                    > ebego
                                                    > czyta to sobie w najlepsze i poklepuje go po ramieniu mówiąc "patrz jak
                                                    bez_log
                                                    > inu4 się
                                                    > wk..wia właśnie (mówi to trzymając faję w zębach). Dostaniesz dodatkową
                                                    premię
                                                    > Tebe, heh heh
                                                    > heh. Zawołaj Maas, niech dzwoni do szkodnika by ten ruszał na kolejną
                                                    antymessj
                                                    > ową krucjatę.
                                                    > Niech zbiera starą gwardię. A. I niech dzwoni do szczawicy, zrobimy ją
                                                    moderato
                                                    > rem FoMu.
                                                    > .... tu mruczy sobie pod nosem i myśli - stara mnie w domu gnębi, to ja
                                                    pognębi
                                                    > ę
                                                    > użyszkodników. cholera jedna. dlaczego ja sie nie rozwiodę. a pier...lę... o!
                                                    p
                                                    > ollak jest
                                                    > na FoM, ciekawe co napisze.... gdzie jest ta cholerna zapalniczkaaaaaa!!!!
                                                    Tebe
                                                    > eee!". ;)

                                                    mysle, ze nieco przeceniasz zainteresowanie przelozonych M&T sprawami forum

                                                    > A powszechnie wiadomo (na przykładzie szkodnika) że aesi serdecznie mają
                                                    gdzieś
                                                    > etatowych
                                                    > swoich.

                                                    wiadomo i jest to niestety tragiczne
                                                    nie przepadam za maas, uwazam ja za niezbyt lotna osobe, ale mimo ze za nia nie
                                                    przepadam bylo mi jej zal, kiedy sie tlumaczyla za graya, ktory nie dosc, ze
                                                    sam sie nie umial przyznac do bledu (zenada) to jeszcze byl na tyle bezczelny,
                                                    aby jej tlumaczenie miec w d*** i dalej popisywac sie imperynencja. to jest
                                                    naprawde przykre, kiedy jednostka stojaca nizej w hierarchii sluzbowej, w
                                                    dodatku mloda stazem tak chamsko publicznie olewa szefa i jego pomoc, bo i co
                                                    to za szef, ktory nie jest wladny zdyscyplinowac podwladnego? mozna pluc na
                                                    niego ile sie chce.
                                                  • messja Re: widzisz jureek 16.08.04, 17:29
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > Ja to robię dla zasady. Nie podoba mi się to i już. Mimo że pewnie i tak szef
                                                    T
                                                    > ebego
                                                    > czyta to sobie w najlepsze i poklepuje go po ramieniu mówiąc "patrz jak
                                                    bez_log
                                                    > inu4 się
                                                    > wk..wia właśnie (mówi to trzymając faję w zębach). Dostaniesz dodatkową
                                                    premię
                                                    > Tebe, heh heh
                                                    > heh. Zawołaj Maas, niech dzwoni do szkodnika by ten ruszał na kolejną
                                                    antymessj
                                                    > ową krucjatę.
                                                    > Niech zbiera starą gwardię. A. I niech dzwoni do szczawicy, zrobimy ją
                                                    moderato
                                                    > rem FoMu.
                                                    > .... tu mruczy sobie pod nosem i myśli - stara mnie w domu gnębi, to ja
                                                    pognębi
                                                    > ę
                                                    > użyszkodników. cholera jedna. dlaczego ja sie nie rozwiodę. a pier...lę... o!
                                                    p
                                                    > ollak jest
                                                    > na FoM, ciekawe co napisze.... gdzie jest ta cholerna zapalniczkaaaaaa!!!!
                                                    Tebe
                                                    > eee!". ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > A powszechnie wiadomo (na przykładzie szkodnika) że aesi serdecznie mają
                                                    gdzieś
                                                    > etatowych
                                                    > swoich.

                                                    rotfl:)

                                                    mysle, ze masz duzo racji. a widzisz - nie spodziewales sie, ze to powiem na
                                                    tym watku, nie?:)
                                                    hehehe:)
                                                  • Gość: Jureek Re: widzisz jureek IP: 212.20.131.* 16.08.04, 11:57
                                                    Nie sądzę, żebym wyolbrzymiał. Napisałem raptem parę postów na ten temat,
                                                    przedstawiłem swoje zdanie, w następnych trochę rozwinąłem i tyle. Tym, że
                                                    jestem w mniejszości nie przejmuję się wcale.
                                                    To, że aesi nie stają w obronie etatowych nie dziwi mnie wcale. Myślę, że aesi
                                                    chcieliby jeszcze więcej władzy, a etatowi im tej władzy nie dają, stąd nie są
                                                    kochani.
                                                    Jura
                                                  • bez_loginu4 Re: widzisz jureek 16.08.04, 12:27
                                                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                                    > Nie sądzę, żebym wyolbrzymiał. Napisałem raptem parę postów na ten temat,

                                                    nie mowie o ilosci postow, tylko o ich tesci, z ktorej wynika, jakoby problem
                                                    byl co najmniej powazny

                                                    > przedstawiłem swoje zdanie, w następnych trochę rozwinąłem i tyle. Tym, że
                                                    > jestem w mniejszości nie przejmuję się wcale.
                                                    > To, że aesi nie stają w obronie etatowych nie dziwi mnie wcale. Myślę, że aesi
                                                    > chcieliby jeszcze więcej władzy, a etatowi im tej władzy nie dają, stąd nie są
                                                    > kochani.
                                                    > Jura

                                                    aesi przejma agore, zobaczycie ;D
                                                  • jureek Re: widzisz jureek 16.08.04, 12:55
                                                    bez_loginu4 napisała:

                                                    > nie mowie o ilosci postow, tylko o ich tesci, z ktorej wynika, jakoby problem
                                                    > byl co najmniej powazny

                                                    Powiedziałbym, że nie jest dla mnie błahą sprawą, jakich środków używa się w
                                                    ramach kontynuacji dyskusji forumowych.

                                                    > aesi przejma agore, zobaczycie ;D

                                                    Zrozumiałem to jako ironię. Tymczasem nie jest tak, że w sprawie cenzury
                                                    zdejmuję winę z zawodowych, a całą winą obciążam aesów. Wiem, że to zawodowi na
                                                    własne życzenie wyprodukowali sobie problem. Kiedy tylko dowiedziałem się o
                                                    projektach ustanowienia aesów ostrzegałem zawodowych, że otwierają puszkę
                                                    pandory. Wtedy też mówiono mi, że wyolbrzymiam. Tak więc zawodowi nie są wcale
                                                    bez winy. Tyle, że ich sytuacja wcale nie jest taka łatwa. Kierownictwo, a także
                                                    większość forumowiczów oczekują od nich, że forum będzie miłym i kulturalnym
                                                    miejscem, bez bluzgów, ale jednocześnie nie dostają dodatkowych etatów. Ono
                                                    wykonują swoją pracę, biorą za to pieniądze, więc chyba nie mają innego wyjścia
                                                    jak wykonywać polecenia przełożonych. Nie mogę natomiast w żaden sposób
                                                    zrozumieć aesów, którzy nie są postawieni w takiej przymusowej sytuacji, a mimo
                                                    to palą się do tego, żeby narzucać forumowiczom, co wolno im przeczytać,a co
                                                    nie. Pamiętam, że to nie zawodowi pierwsi wystąpili z apelem o zgłaszanie się na
                                                    aesów, to niektórzy forumowicze aż przebierali nóżkami, żeby tylko pozwolić im
                                                    cenzurować innych. Większa więc wina jest po stronie aesów, ale zawodowi też nie
                                                    są bez winy.
                                                    Jura
                                                  • bez_loginu4 Re: widzisz jureek 16.08.04, 13:12
                                                    jureek napisał:

                                                    > Zrozumiałem to jako ironię.

                                                    raczej taki hiperboliczny czarny humor

                                                    > Tymczasem nie jest tak, że w sprawie cenzury
                                                    > zdejmuję winę z zawodowych, a całą winą obciążam aesów. Wiem, że to zawodowi
                                                    na
                                                    > własne życzenie wyprodukowali sobie problem.

                                                    jestes pewny, ze to bylo ich zyczenie, a nie polecenie odgorne?

                                                    >Kiedy tylko dowiedziałem się o
                                                    > projektach ustanowienia aesów ostrzegałem zawodowych, że otwierają puszkę
                                                    > pandory. Wtedy też mówiono mi, że wyolbrzymiam.

                                                    sam widzisz, jak powaznie traktuja zawodowi opinie forumowiczow

                                                    >Tak więc zawodowi nie są wcale
                                                    > bez winy. Tyle, że ich sytuacja wcale nie jest taka łatwa.

                                                    ooooo to napewno

                                                    >Kierownictwo, a takż
                                                    > e
                                                    > większość forumowiczów oczekują od nich, że forum będzie miłym i kulturalnym
                                                    > miejscem, bez bluzgów, ale jednocześnie nie dostają dodatkowych etatów.

                                                    wlasnie

                                                    >Ono
                                                    > wykonują swoją pracę, biorą za to pieniądze, więc chyba nie mają innego
                                                    wyjścia
                                                    > jak wykonywać polecenia przełożonych.

                                                    pytanie jest takie: jaki obraz sytuacji maja przelozeni?

                                                    > Nie mogę natomiast w żaden sposób
                                                    > zrozumieć aesów, którzy nie są postawieni w takiej przymusowej sytuacji, a
                                                    mimo
                                                    > to palą się do tego, żeby narzucać forumowiczom, co wolno im przeczytać,a co
                                                    > nie. Pamiętam, że to nie zawodowi pierwsi wystąpili z apelem o zgłaszanie się
                                                    n
                                                    > a
                                                    > aesów, to niektórzy forumowicze aż przebierali nóżkami, żeby tylko pozwolić im
                                                    > cenzurować innych. Większa więc wina jest po stronie aesów, ale zawodowi też
                                                    ni
                                                    > e
                                                    > są bez winy.

                                                    tylko sproboj aesa pociagnac do odpowiedzialnosci!

                                                    aesi dzialaja tak jak dziala darmowa sila robocza, nie ma na to zadnej rady. im
                                                    wiecje bedzie takich ludzi tym gorzej. mnie to jest gleboko obojetne - nie moje
                                                    malpy, nie moj cyrk. gdyby cyrk byl moj skladalby sie tylko z tylu forow ile da
                                                    sie profesjonalnie moderowac i ani jednego wiecej.
                                                    > Jura
                                                  • diab.lica jureek 18.08.04, 12:41

                                                    > Ty tak to widzisz, a ja inaczej. Traktuję Tebe i Maas jako uczestników
                                                    dyskusji
                                                    > forumowych

                                                    no wlasnie,a ja nie. dla mnie sa jedynie przedstawicielami portalu, przez ktory
                                                    czuje sie oszukana. nie odbiaram ich jako forumowiczow, bo po prostu nimi nie
                                                    sa.


                                                    >i dlatego nie zamierzam sięgać po środki pozaforumowe. Mam trochę
                                                    > doświadczeń z innymi forami dyskusyjnymi i tam admini wcale w takim stopniu
                                                    jak
                                                    > M. i T. nie uczestniczą w dyskusjach z użytkownikami.

                                                    jesli o mnie chodzi, nie musza uczestniczyc w dyskusjach. byle byli fair.

                                                    > Zeby odróżnić obie sytuacje dokonujesz też oceny intencji, że Soczewica
                                                    pisała,
                                                    > żeby dokopać komuś, a skarga na M&T będzie pisana nie żeby dokopać, tylko coś
                                                    > załatwić. Ocenianie intencji to jednak rzecz bardzo śliska. Nie możemy
                                                    wiedzieć
                                                    > na pewno, czy Soczewica chciała tylko dokopać. A może chciała osiągnąć
                                                    słuszny
                                                    > w
                                                    > jej mniemaniu cel, żeby Marta przestała na nią bluzgać?

                                                    owszem, nie mozemy. ale soczewica zaczela od tego srodka, nie probujac
                                                    wczesniej innych (np. zgloszenia do abuse). tutaj na odpowiedz na zwykle
                                                    pytanie co widza aesi czeka sie _miesiacami_, przy okazji narazajac sie na 5
                                                    minut chamstwa tebego (te 5 minut bylo akurat pod moim adresem, gdy zadalam
                                                    kulturalne pytanie aesom). oni traktuja uzyszkodnikow (w moim odczuciu) bez
                                                    cienia szacunku a ty odbierasz uzytkownikom prawo dzialania. przy takim
                                                    podejsciu chocby nie wiem co zrobili, nie mozna poza pisaniem do nich na forum
                                                    i ujadaniem nic zrobic. czy jesli wjedziesz od sklepu a sprzedawca np. cie
                                                    pobije, tez uwazasz, ze nie mozna tego nigdzie zglosic bo to bedzie donos?
                                                    (wiem, ten przyklad przejaskrawiony)

                                                    > Akceptuję natomiast podniesioną przez Ciebie różnicę, że pracodawca Marty nic
                                                    > wspólnego z konfliktem nie miał, natomiast pracodawcy M&T owszem. Co do tego
                                                    zg
                                                    > oda.


                                                    dla mnie pracodawcy M&T sa strona w konflikcie

                                                  • messja Re: jureek 18.08.04, 17:40
                                                    diab.lica napisała:

                                                    >
                                                    > > Ty tak to widzisz, a ja inaczej. Traktuję Tebe i Maas jako uczestników
                                                    > dyskusji
                                                    > > forumowych
                                                    >
                                                    > no wlasnie,a ja nie. dla mnie sa jedynie przedstawicielami portalu, przez
                                                    ktory
                                                    >
                                                    > czuje sie oszukana. nie odbiaram ich jako forumowiczow, bo po prostu nimi nie
                                                    > sa.
                                                    >

                                                    tak samo uwazam.

                                                    >
                                                    > >i dlatego nie zamierzam sięgać po środki pozaforumowe. Mam trochę
                                                    > > doświadczeń z innymi forami dyskusyjnymi i tam admini wcale w takim stopn
                                                    > iu
                                                    > jak
                                                    > > M. i T. nie uczestniczą w dyskusjach z użytkownikami.
                                                    >
                                                    > jesli o mnie chodzi, nie musza uczestniczyc w dyskusjach. byle byli fair.

                                                    dokladnie: ani rzeczowosc, ani poczucie humoru tych dwojga nie sklania mnie do
                                                    wniosku, ze bede za nimi szczegolnie tesknic jesli przestana pisac. mysle
                                                    nawet, ze gdyby mniej czynnie wdawali sie w rozne forumowe rozgrywki, a skupili
                                                    sie jedynie na dzialaniu i merytorycznych odp. na zadane przez userow pytania -
                                                    wszyscy by na tym tylko zyskali.


                                                    >
                                                    > > Zeby odróżnić obie sytuacje dokonujesz też oceny intencji, że Soczewica
                                                    > pisała,
                                                    > > żeby dokopać komuś, a skarga na M&T będzie pisana nie żeby dokopać, tylko
                                                    > coś
                                                    > > załatwić. Ocenianie intencji to jednak rzecz bardzo śliska. Nie możemy
                                                    > wiedzieć
                                                    > > na pewno, czy Soczewica chciała tylko dokopać. A może chciała osiągnąć
                                                    > słuszny
                                                    > > w
                                                    > > jej mniemaniu cel, żeby Marta przestała na nią bluzgać?
                                                    >
                                                    > owszem, nie mozemy. ale soczewica zaczela od tego srodka, nie probujac
                                                    > wczesniej innych (np. zgloszenia do abuse).

                                                    nie da sie zaprzeczyc, zreszta o tym tez juz wspominalam.
                                        • messja Re: Do maas i tebe 15.08.04, 22:18
                                          pollak napisał:

                                          >
                                          > A dlaczego świetnie wie? Skąd mam wiedzieć czy wucetka czasem nie zacznie
                                          > wydzwaniać? A może nawet piotruś... A może Ty, albo Messja, albo Diablica,
                                          > albo gość któremu wycinano spam na f. Studia, albo Kagan, albo Kretyn52...
                                          > Nic tu świetnie nie wiadomo.
                                          >

                                          dlaczego ja nie? bo powiedzialam ,ze nie. i nie dlatego, ze nie chce sie
                                          okazac "chujem" wedlug twojej terminologii, ale dlatego, ze nie wierze by to
                                          cos zmienilo. te telefony odbieraja pewno tebe i maas na zmiane, albo i nawet
                                          szkodnik w zastepstwie:)

                                          ps.
                                          a telefonu od piotrusia to juz z pewnosci admini moga sie bac:)
                                        • diab.lica Re: Do maas i tebe 16.08.04, 10:20
                                          > Szkoda dziecko, że masz problem z czytaniem, bo to że tego nie kontrolują
                                          > napisałem już nie raz. Przede wszystkim należy odebrać im możliwość widzenia
                                          > (częściowego) adresów/domen (aby było zgodnie z regulaminem forum) i rozwalić
                                          > w cholerę ichniejsze forum zamknięte. Problemem było też przyjmowanie na aesów
                                          > kumpli innych aesów (tu: całe pokraczne towarzystwo). I pogonić starą gwardię
                                          > (f. kobieta, f. psychologia...) gdzieś daleko, aby się gierki nowych nie
                                          > trzymały. Błędem jest też dążenie do uaesowienia każdego możliwego forum,
                                          > szczególnie tych gdzie tematyczny charakter wskazuje na to że społeczny
                                          > narobi bajzlu bo nie pohamuje emocji (czyli będzie cenzura). Społeczni mogą
                                          > sobie skromnie istnieć na jakichś tematycznych. I tyle.
                                          >

                                          wspaniale postulaty, moge sie pod tym podpisac, ale w jaki sposob wedlug ciebie
                                          nalezy je wprowadzic z zycie? zwlaszcza, ze admini zdaja sie miec zupelnie inna
                                          ocene sytuacji, odnosze wrazenie ze wedlug nich wprowadzenie aesow bylo
                                          swietnym pomyslem a sami aesi sa godni zaufania, staraja sie, wprawdzie
                                          popelniaja bledu ale maja prawo, bo sie ucza.
                                          aha, wydaje mi sie, ze gdyby odebrac aesom prawo (jak okreslila to eela)
                                          widzenia IP wiele osob zrezygnowaloby pod pretekstem, ze bez tego sprzatac sie
                                          nie da. zostaloby kilka osob, ktore rzeczywiscie chca tylko sprzatac i nic
                                          wiecej (kiedys aes gale pisal, ze mu IP do sprzatania potrzebne nie jest). no,
                                          moze dla niektorych sama mozliwosc wycinania postow jest wystarczajaco
                                          podniecajaca wiec przeboleliby to IP, ale bez "ujadania" z ich strony by sie
                                          nie obylo
                                • diab.lica Re: Do maas i tebe 15.08.04, 21:04
                                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                                  > Nie wybielam. Tylko nie chcę aby za jakieś głupie i nie do końca przemyślane
                                  > decyzje spalić etatowych na stosie. Nie wierzę w ich złą wolę (w
                                  przeciwieńswie
                                  > do złej woli niektórych aesów),

                                  dopoki tu nie zajrzalam uwazalam, ze to "normalni" admini, ktorzy staraja sie,
                                  aby forum funkcjonowalo jak najlepiej. ale po pierwsze stracilam do nich
                                  zaufanie (uwazam, ze zrobili w konia userow dajac aesom ich IP, ja akurat nie
                                  pisze z pracy ale dla mnie to jest kwestia zlamania obietnicy a tego sie nie
                                  robi i "ujadam" dla zasady) a po drugie zobaczylam na tym forum jak traktuja
                                  userow tzn. spamerow

                                  >stąd mogę też optymistycznie założyć że i oni
                                  > powoli wybrną z tej całej sytuacji.

                                  nie podzielam twojego optymizmu :(

                                  >Podobnie sądzę jest z Grayem, gdzie też
                                  > jestem przekonany że to rozsądny człowiek (wbrew temu co usiłuje wcisnąć tutaj
                                  > prawdziwy.tebe) i wbrew jego idiotycznemu zachowaniu które mieliśmy ostatnio
                                  > okazję oglądać.

                                  ciezko mi uznac go za rozsadnego czlowieka po jego ostanich wystepach. rozsadny
                                  czlowiek najpierw mysli a potem dziala a nie "reaguje tym co ma pod reka"


                                  > Zobacz jeszcze. Pamiętasz szacika? Ciął jak opętany. Ale porównaj jego
                                  > zachowanie na FoF/FoM z trollowatym zachowaniem szczawicy (przynajmniej według
                                  > mojej wiedzy). Podobnie paląc na stosie szczawicę, nie dałbym spalić obok
                                  niej
                                  > szacika.

                                  nie pamietam szacika, nie pisywalam na aktulnosciach. jego historie znam tylko
                                  z FoM.
                            • Gość: pollak Re: Do maas i tebe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 19:58
                              > Gość portalu: pollak napisał(a):
                              >
                              > a nawet gdyby, to to moze tlumaczyc tebe, twoim zdaniem? przeciez gdyby jakis
                              > uzyszkodnik olewal slowa tebego to od razu dosiegnalby go "miecz bozy".

                              Sądzę że jest szansa aby to pękło. Nie od razu, ale i szkodniki zostaną
                              rzucone w ogień piekielny gdzie będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów. A my
                              jako prorocy nowych czasów, zostaniemy świętymi ;) (Ty będziesz tylko
                              błogosławiona, bo dobrze wiadomo co z ciebie za ziółko).
                              • messja pollak 15.08.04, 20:33
                                > Sądzę że jest szansa aby to pękło. Nie od razu, ale i szkodniki zostaną
                                > rzucone w ogień piekielny gdzie będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów. A my
                                > jako prorocy nowych czasów, zostaniemy świętymi ;) (Ty będziesz tylko
                                > błogosławiona, bo dobrze wiadomo co z ciebie za ziółko).

                                nie zostane swieta? to ja chromole to towarzystwo! najpierw admini mnie
                                spychaja na margines, a teraz wy... to niesprawiedliwe!
                                  • messja Re: pollak 15.08.04, 20:43
                                    pollak napisał:

                                    > Nie. Bo Ty zła kobieta jesteś. Szkodnik mówił a Tebe nie zaprzeczał.
                                    > Więc coś musi w tym być.

                                    to ty teraz na lekcje do szkodnika i po blogoslawienstwo do tebe chodzisz?

                                    koniec swiata. i zalosne.

                                    tak sadze:)
                                      • messja Re: pollak 15.08.04, 20:55
                                        pollak napisał:

                                        > Niestety nie moge na to odpowiedzieć bo będzie to niemerytoryczna uwaga w
                                        > bardzo poważnym wątku.

                                        sie wykreciles sianem, a twoje powiazania z mafia i banda 4 sa bardzo wazne dla
                                        tej sprawy. jak bedziesz dalej sie migal, to powolam komisje. a przewodniaczac
                                        bedzie aniela w stroju sharon stone z filmu "basic instinct". ( o ile dobrze
                                        pamietam).
      • diab.lica Re: Do maas i tebe 14.08.04, 10:15
        > nie podadza. ja ich juz rok temu o to pytalam i do tej pory "zapomnieli"
        > odpowiedziec.
        >

        nie ukrywam, ze tez bylabym uzyskaniem tej informacji zainteresowana
    • tebe Re: Do maas i tebe 14.08.04, 10:23
      Komplet wszelakich kontaktów jest tu:
      serwisy.gazeta.pl/onas/0,30317.html
      Proponuję adresować na
      "Szef promocji i redakcji portalu Gazeta.pl
      00-732 Warszawa
      ul. Czerska 8/10"
      Bez problemów dotrze do właściwej osoby."
      Ew: redakcja_portalu@agora.pl
      Pozdrawiam
      • messja Re: Do maas i tebe 14.08.04, 10:26
        a przy okazji mozna wiedziec dlaczego nie odpowiedzieliscie kiedy to okolo rok
        temu pytalam was o to samo, zupelnie serio zreszta?


        tebe napisał:

        > Komplet wszelakich kontaktów jest tu:
        > serwisy.gazeta.pl/onas/0,30317.html
        > Proponuję adresować na
        > "Szef promocji i redakcji portalu Gazeta.pl
        > 00-732 Warszawa
        > ul. Czerska 8/10"
        > Bez problemów dotrze do właściwej osoby."
        > Ew: redakcja_portalu@agora.pl
        > Pozdrawiam
      • fdj Re: Do maas i tebe 16.08.04, 12:51
        tebe napisał:

        > Komplet wszelakich kontaktów jest tu:
        > serwisy.gazeta.pl/onas/0,30317.html
        > Proponuję adresować na
        > "Szef promocji i redakcji portalu Gazeta.pl
        > 00-732 Warszawa
        > ul. Czerska 8/10"
        > Bez problemów dotrze do właściwej osoby."
        > Ew: redakcja_portalu@agora.pl
        > Pozdrawiam

        abstrakt2003 napisał:

        > Typowa maasowotebowa odpowiedź.
        > P.S. Rówie dobre tebe mógł napisać "wypchaj sie sianem"

        bez_loginu4 napisał:

        > zagranie tebola z podaniem adresu do pisania "skarg" bylo socjotechnicznie
        > swietne, powiem nawet perfekcyje;
        > 1. wiadomo, ze i tak nikt tam nie bedzie pisal
        > 2. wiadomo, ze nawet gdyby pisal to i tak nic nie wskora

        Nieno, jasne.
        TeBe powinien jeszcze podać komórkę do Michnika, domowy do Rapaczynski oraz
        komórkę i domowy do prof. Sołtysińskiego.
        Oraz oczywiście maile do nich. Bezpośrednie maile. I faxy do zafaxowania.

        Co wtedy mogłoby być nie tak?
        Do czego możnaby się doczepić?
        Hmmmmmm..., coś by się pewnie znalazło.

        Już wiem!!!!
        Wszak "i tak nikt by nie napisał", więc TeBe powinien stworzyć jeszcze wzór
        skargi na siebie i MaaS. Tak, aby wystarczyło uzupełnić puste miejsca.
        Albo jeszcze lepiej - powinien stworzyć tekst całej skargi, po czym osobiście i
        w zębach zanieść go do przełożonych. W imieniu kapusiów rzecz jasna.

        A gdyby taka najbardziej nawet samokrytyczna skarga z treścią po myśli
        kapusiów "nic nie wskórała", to TeBe powinien się zwolnić sam. Dyscyplinarnie.
        Dodatkowo powinien złożyć samokrytykę poprzez siedmiokrotne ogłoszenia na
        pierwszej stronie GW i Rzeczpospolitej. Oraz wpłacić tytułem zadośćuczynienia
        odpowiednią kwotę na konto wskazane przez kapusiów (niewątpliwie na cel iście
        szczytny - plantacja kapusty, czy coś). Ewentualnie w ramach pokuty mógłby
        jeszcze dokonać samospalenia w samo południe, pod Kolumną Zygmunta.
        ______________________________

        Po przeczytaniu tego wątku nie mam już żadnych wątpliwości, co do niektórych z
        grona "wytrawnych myśliwych", co to oczywiście zawsze i wszędzie "odpowiadają
        rzeczowo, jasno i na temat". Myślałem, że niektórzy naprawdę walczą w imię
        czegoś - nawet według mnie nie wartego zadymy. A okazuje się, że to zwykli
        pieniacze, którzy chcą tylko zadymy - nic więcej. I każda okazja jest dobra.

        Jureek, Pollak - przepraszam Was. Zdaje się, że w niektórych momentach byłem w
        błędzie. Szacunek.
        • glonik Re: Do maas i tebe 16.08.04, 16:26
          Oraz wpłacić tytułem zadośćuczynienia
          > odpowiednią kwotę na konto wskazane przez kapusiów (niewątpliwie na cel iście
          > szczytny - plantacja kapusty, czy coś).

          Bardziej szczytnie na bezdomne wróbelki.
          Ja tu tylko mimochodem przepływam, i spływam, bo za chwilę pollak rzuci się na
          algi, bo nie rozróżnia.