Dodaj do ulubionych

Watek "York miniatura" na Warszawie

24.08.05, 20:27
Czy tego nie mozna gdzies usunac, pod dywan zamiesc, przeniesc etc. Zawartosc
kretynizmu w tym watku przekracza wszelkie, zgodzmy sie ze niewysokie,
standardy obowiazujace na tutejszych znanych mi forach.

Ponadto watek nie ma zadnego zwiazku z Warszawa. Poza tym, ze uczestniczacy
w "dyskusji" osobnicy plci obojga prawdopodobnie koczuja w naszym pieknym
miescie.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=27656088
Obserwuj wątek
    • jabbur Re: Watek "York miniatura" na Warszawie 25.08.05, 13:40
      Faktycznie "ciekawa" dyskusja i niezbyt pasuje gdziekolwiek.
      - ale na wątek edukacyjny pdt. "czego na forum nie robić"
      nadaje się doskonale :)
      j/a
      • jaa_ga Re: Watek "York miniatura" na Warszawie 25.08.05, 13:45
        A Klub forum, to jeszcze jest? Może tam?
        • messja Re: Watek "York miniatura" na Warszawie 25.08.05, 18:20
          jaa_ga napisała:

          > A Klub forum, to jeszcze jest? Może tam?

          wlasnie. tam, jago tam jest twoje miejsce.
          • jaa_ga Re: Watek "York miniatura" na Warszawie 25.08.05, 19:36
            Słuchaj, złodziejko cudzych postów,
            obyś nie przeholowała...to tak na opamiętanie.
            • messja Oooo:)))))))) 25.08.05, 20:08
              jaa_ga napisała:

              > Słuchaj, złodziejko cudzych postów,
              > obyś nie przeholowała...to tak na opamiętanie.

              :))))))))))))
              • jaa_ga [...] 25.08.05, 20:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • messja [...] 25.08.05, 20:55
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • jaa_ga Re: Czerwony kapturku...? 25.08.05, 20:58
                    Widzisz, jakie brylanty z mojej szkatuły nosisz, sroczko?
                    A nie pogub aby w tańcu
                    • messja Re: Czerwony kapturku...? 25.08.05, 21:20
                      jaa_ga napisała:

                      > Widzisz, jakie brylanty z mojej szkatuły nosisz, sroczko?
                      > A nie pogub aby w tańcu

                      ***
                      Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.

                      Tja...
                    • messja O?:) 28.08.05, 17:49
                      jaa_ga napisała:

                      > Widzisz, jakie brylanty z mojej szkatuły nosisz, sroczko?
                      > A nie pogub aby w tańcu

                      widze, ze cenzor, rad-nierad, musial w koncu brylanta jadze wyciac:P
                  • maksimum Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE POSZLO? 26.08.05, 04:31
                    messja napisała:

                    > jaa_ga napisała:
                    >
                    > > -Co tam masz w koszyczku, głupia c*i*p*o ?
                    > > -O! Wypraszam sobie! Nie jestem głupia c*i*p*a! Jestem złodziejka! -
                    > > powiedziała głupia c*i*p*a - złodziejka.
                    > > Bye, dzieweczko, potańcz sobie w cudzych ciuszkach z cudzych szaf
                    > pokradzionych
                    >
                    > ***
                    > Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
                    >
                    >
                    > Tfuu...sz, tfuu..sz, c*i*p*o, tfuu..sz

                    Czy wam przypadkiem o faceta nie poszlo,tego narzyczonego jak mu tam,co byl
                    prawie mezem?
                    ja(tez jestem)mess,ale wasze przygody sa duuuuuuuuuzo ciekawsze.
                    • jaa_ga Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:00
                      No nie żartuj he he
                      Pewnie też nie lubisz, kiedy Ci kradną Twoje "złote myśli" :)))
                      Ot, połajanka drobna pod adresem sroki - złodziejki.
                      • jureek Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:08
                        jaa_ga napisała:

                        > No nie żartuj he he
                        > Pewnie też nie lubisz, kiedy Ci kradną Twoje "złote myśli" :)))

                        Eeee tam, od razu kradną. Przecież podane jest czyja ta złota myśl jest i
                        kopyrajt też jest. Normalny cytat, a nie kradzież.
                        Jura
                        • jaa_ga Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:11
                          A któż inny mógłby tę sprawę zbagatelizować, jak nie Ty,
                          szlachetny Rycerzu? :)))
                          Powiem jedno na koniec:
                          z postów Twej damy zawsze bije niemożebny j a d.
                          Szkoda, że tego nie widzisz, bo może mógłbyś Ją
                          w swej wielkiej serdeczności - o c i e p l i ć?
                          Pozdrawiam :)
                          • messja Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:34
                            jaa_ga napisała:

                            > A któż inny mógłby tę sprawę zbagatelizować, jak nie Ty,
                            > szlachetny Rycerzu? :)))
                            > Powiem jedno na koniec:
                            > z postów Twej damy zawsze bije niemożebny j a d.

                            to rewelacja, bo wiekszosc moich postow na tym watku to cytaty z postow jaa_gi:)

                            "he he"*

                            *to tez byl wlasnie jadowity cytat z jagi:)))
                        • messja Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:36
                          jureek napisał:

                          > jaa_ga napisała:
                          >
                          > > No nie żartuj he he
                          > > Pewnie też nie lubisz, kiedy Ci kradną Twoje "złote myśli" :)))
                          >
                          > Eeee tam, od razu kradną. Przecież podane jest czyja ta złota myśl jest i
                          > kopyrajt też jest. Normalny cytat, a nie kradzież.
                          > Jura

                          nieno jureek daj sie jadze poawanturowac. prawde mowiac sprawie mi to
                          nieklamana przyjemnosc, ze sie tak wscieka o "kraziez" jesj bezcennych postow
                          typu "Bey bey he he" czy inne "ci*py":)))
                          • jaa_ga Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:47
                            Kobieto...załóż bieliznę...
                            • messja Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 26.08.05, 11:50
                              jaa_ga napisała:

                              > Kobieto...załóż bieliznę...

                              ***
                              Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.

                              Tja...
                        • jaa_ga Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 28.08.05, 12:48
                          jureek napisał:

                          > Eeee tam, od razu kradną. Przecież podane jest czyja ta złota myśl jest i
                          > kopyrajt też jest. Normalny cytat, a nie kradzież.
                          > Jura
                          Długo Cię tu nie było i wiele się zmieniło.
                          Ciekawam teraz Twej opinii, Rycerzu
                          • messja Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 28.08.05, 14:05
                            jaa_ga napisała:

                            > jureek napisał:
                            >
                            > > Eeee tam, od razu kradną. Przecież podane jest czyja ta złota myśl jest i
                            > > kopyrajt też jest. Normalny cytat, a nie kradzież.
                            > > Jura
                            > Długo Cię tu nie było i wiele się zmieniło.
                            > Ciekawam teraz Twej opinii, Rycerzu
                            >

                            liczysz, ze go twoj brylant: "c*i*p*a" w cytacie bardziej zbulwersuje niz w
                            orginale?:)
                            • jaa_ga Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 28.08.05, 15:05
                              Czy możliwa jest jakakolwiek rozmowa pomiędzy dwoma nickami
                              bez lady_pigalle?
                              Retoryczne pytanie, drogi panie...
                              • messja Re: Czerwony kapturku...? CZY WAM O FACETA NIE PO 28.08.05, 17:46
                                zastanawiac by mozna sie dlaczego jaa_ga zadaje pytanie na forum a nie @ jesli
                                jej przeszkadzaja komantarze osob trzecich...
                                chociaz w przypadku jaa_gi pewno to naturalne:P
        • tebe Re: Watek "York miniatura" na Warszawie 25.08.05, 19:20
          Wrzućcie sobie założycielkę do "nieprzyjaciół", wyłączcie pokazywanie i nie ma
          wątku.
          • sceptyk A jesli nie na Forum 27.08.05, 00:45
            to gdzie bedziemy ksztaltowac aktywne postawy obywatelskie, nie godzace sie ze
            zlem i glupota zalewajaca nasz kraj. Tak, tak, drogi Tebe, odwracanie glowy na
            widok zla nie jest recepta na silna i bogata Polske.
            • aniela Re: A jesli nie na Forum 27.08.05, 08:33
              a propos niegodzenia sie z glupota jestem za wykasowaniem Mesji
              • messja Re: A jesli nie na Forum 27.08.05, 11:37
                aniela napisała:

                > a propos niegodzenia sie z glupota jestem za wykasowaniem Mesji

                gdyby tak bylo, juz dawno sama wykasowalabys sobie moj nick na "moje forum".
                ...
                tylko,ze wtedy nie mialbys pretesktu by wogole sie pojawiac na forum, prawda?

                no i musialabys sie nauczyc jak sie "messja" pisze, orlico:P
                • aniela Re: A jesli nie na Forum 27.08.05, 12:12
                  prawda. wtedy nie mialbym pretesktu by w ogole sie pojawiac na forum

                  • messja Re: A jesli nie na Forum 27.08.05, 14:29
                    widze, ze zamiast pojsc za wlasna rada, anielA zajela sie jakze madrym
                    zajeciem - wynajdywaniemm bledow literowych.

                    czekam na dalsze rewelacje anielA i pamietaj:"Tylko sie nie lam."
                  • jaa_ga Re: 100 - 27.08.05, 20:32
                    Anieli - z pozdrowieniami:)
                    • messja [...] 27.08.05, 21:11
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: jaa_ga Re: Lady second hand IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 22:28
                        Jeszcze jeden mój brylant sobie ponoś,
                        lady second hand
                        • messja Re: Lady second hand 27.08.05, 23:08
                          Gość portalu: jaa_ga napisał(a):

                          > Jeszcze jeden mój brylant sobie ponoś,
                          > lady second hand

                          jo inglisz is wery gut.. szeim so limityt:)
                          • messja sygnaturka w okazalosci:) 27.08.05, 23:11

                            • lady_hawk hm..... 28.08.05, 00:38
                              zajrzalam w wyszukiwarke, zeby jakas "zlota mysl" szanownego Sceptyka, bo
                              pozostaje pod duzym wrazeniem jego wywodu na temat mobbingu, na ktory wpadlam
                              zupelnie przypadkiem. Chcialam zilustrowac kolezance,co to jest bufonada w
                              wypowiedzi. (dla zainteresowanych - prosze nie wydzwaniac z interwencyjnym
                              rykiek, zwaszcza po nocy, bo i tak nie odbiore telefonu) Na marginesie: z ww.
                              wywodu wynika, ze ofiara przemocy psychicznej jest sama sobie winna, bo ulega
                              tej przemocy. Ciekawe....

                              Stad znalazlam sie w tym watku.

                              Chcialabym oswiadczyc, co nastepuje:

                              Posiadam polaczenie blueconect, ktorego sie raczej nie kupuje, jesli ma sie
                              inne mozliwosci.
                              Nie wypowiadalabym sie, gdyby nie bylo odwolan w moja strone.

                              Ja jeszcze raz gratuluje narzeczonym! Zycze samych miekkich kobiercow.

                              (ten wpis ma charakter terapeutyczny :)

                              lady second hand :))))))))))))))))))))))))

                              M
                      • messja [...] 28.08.05, 12:01
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • aniela Re: 100 - 28.08.05, 10:56
                      a dziekuje. ostatnio coraz trudniej ustrzelic :)
                      • jaa_ga Re: 100 - 28.08.05, 11:33
                        Bo rzadziej tu bywasz...
                        Ps. Niech Cię nie zraża byle nick_t :)))
                        • aniela Re: 100 - 28.08.05, 11:51
                          a nene, nie przypisywalabym nickomu takich zaslug.
                          jestem pamietam czuwam. bardziej zawęgłowo. a to z powodu przykurczu w
                          okolicach czasu :)
                          • messja Re: 100 - 28.08.05, 11:58
                            aniela napisała:

                            > a nene, nie przypisywalabym nickomu takich zaslug.
                            > jestem pamietam czuwam. bardziej zawęgłowo. a to z powodu przykurczu w
                            > okolicach czasu :)

                            przykurczy czego, jemiolA?:)))))
                            • aniela Re: 100 - 28.08.05, 12:04
                              nie wtracaj sie, Panie rozmawiaja.
                              • messja [...] 28.08.05, 12:18
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • messja [...] 28.08.05, 17:42
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • messja ps. 28.08.05, 17:53
                                    chcialam tylko dodac, ze w wycietym poscie informawalam, ze domyslilamm sie
                                    czego przykurczy aniela dostala, skoro ta ciagle ma czas na forum siedziec.
                                    poza tym nazwalam ja po imieniu i doradzilam by szybko to wyklikala.

                                    co tez uczynila.
    • sceptyk Jako gospodarz tego watku 28.08.05, 14:22
      zapraszam wszystkie Drogie Panie na popoludniowa kawe z ciasteczkami, do
      Lazienek. Bedziemy rozmawiac o sztuce.
      • messja Re: Jako gospodarz tego watku 28.08.05, 14:38
        sceptyk napisała:

        > zapraszam wszystkie Drogie Panie na popoludniowa kawe z ciasteczkami, do
        > Lazienek. Bedziemy rozmawiac o sztuce.

        w domu sobie porozmawiamy:)
    • aniela Re: co znowu 29.08.05, 08:06
      przykro mi, ale nie moge poswiecic Twoim postom az tyle czasu i uwagi ile bys
      sobie najwyrazniej zyczyla. by sledzic ich przyrost nienaturalny i "wyklikiwac"
      musialabym skoncentrowac cala swoja energie zyciowa wokol forum (z uwagi na
      tempo przyrostu wlasnie). dlatego z przykroscia informuje, ze nie zdazylam
      zapoznac sie ze smieciami, ktorymi zarzucasz forum i mam przeczucie ze nie
      ominelo mnie w zyciu nic waznego.

      a teraz sio. Pani jest zajeta.
      • messja Re: co znowu 29.08.05, 08:40
        aniela napisała:

        > przykro mi, ale nie moge poswiecic Twoim postom az tyle czasu i uwagi ile bys
        > sobie najwyrazniej zyczyla. by sledzic ich przyrost nienaturalny
        i "wyklikiwac"
        >
        > musialabym skoncentrowac cala swoja energie zyciowa wokol forum (z uwagi na
        > tempo przyrostu wlasnie). dlatego z przykroscia informuje, ze nie zdazylam
        > zapoznac sie ze smieciami, ktorymi zarzucasz forum i mam przeczucie ze nie
        > ominelo mnie w zyciu nic waznego.
        >

        nie udalo sie wyklikac?
        sprobuj jeszcze raz:)

        ps.
        widze, ze nadal w ostrym stanie przykurczu jestes... czerwony kapturku:)
    • messja widze sceptyku 29.08.05, 20:31
      ze ci przyrost naturalny na tym watku maleje.
      a to za sprawa anieli, ktora zreszta teraz wyszla teraz na glupa, bo jej
      ostatni post na nie_wiadomo_co odpowiada.
      • miltonia Re: widze sceptyku 30.08.05, 09:51
        Najwazniejsz, ze ty Messjo wyszlas, jak zwykle na madra. Jak zwykle tylko we
        wlasnym mniemaniu.
        • messja Re: widze sceptyku 30.08.05, 10:07
          miltonia napisała:

          > Najwazniejsz, ze ty Messjo wyszlas, jak zwykle na madra. Jak zwykle tylko we
          > wlasnym mniemaniu.

          ...i jak zwykle przed takim czyms jak mielona bede sie tlumaczyc.

          cha cha:)
          • miltonia Re: widze sceptyku 30.08.05, 10:09
            To bylo stwierdzenie a nie pytanie.
            • messja Re: widze sceptyku 30.08.05, 10:26
              miltonia napisała:

              > To bylo stwierdzenie a nie pytanie.

              a wydaje ci sie, ze ktos mowil inaczej?:)
            • aniela Re: widze sceptyku 30.08.05, 19:05
              czesc Miltonia, postanowilas porzucac troche groche o sciane moze dla zabicia
              czasu? ;)

              • messja Re: widze sceptyku 31.08.05, 00:02
                aniela napisała:

                porzucac troche groche o sciane


                a ta jak przykurczu znowu dostaje to sobie groche porzuca o sciane:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka