oxygen100
24.08.06, 14:42
Prawie tydzien temu wyslalam maila na adres forum.abuse@gazeta.pl
nastepujacej tresci:
Szanowni Państwo,
Chciałabym sie podzielić z Wami jako z Administracją pewną
refleksją. Rzecz dotyczy terroru a w zasadzie pewnego jego oblicza.
Otóz od pewnego czasu podczytuję i pisuję na forum e-mama. Forum
jest otwarte i mimo że skierowane głownie do matek, poruszane są
tam liczne tematy nie zwiazane z wychowywaniem i pielęgnacją
dzieci. Tematy wprost z życia wzięte. Moja aktywność, jako osoby
bezdzietnej ale kobiety, dotyczy tych właśnie wątków. Niestety,
większość użytkowników nie traktuje Forum jako rozrywki tylko jak
ostateczną wyrocznię i obawiam sie że tu tkwi problem. Dziewczyny
niemal wszystko traktują osobiście, doszukując się spisku na każdym
kroku i zamachu na własne ego. Oczywiście rozumiem że forumowiczom
należy się szacunek, co moim zdaniem jest egzekwowane zbyt
radykalnie przez moderatorki. Pod przykrywką łamania netykiety
usuwane są często całe wątki i posty, co dla użytkowników jest
często upokarzające. Szczególnie fakt, że nie otrzymujemy żadnego
wyjaśnienia, poza łąmaniem netykiety, co jest absurdalne, bo tak
naprawdę niczego nam nie wyjaśnia. Poczytałam sobie netykietę
zgodnie z Wasza sugestją i dochodzę do wniosku, że gdyby netykieta
była w 100% egzekwowana, forum umarłoby śmiercią naturalną po kilku
tygodniach, na czym Wasz Portal tylko by stracił (reklamodawcy).
Moim zdaniem niemal każdy post w jakimś tam stopniu tę netykietę
łamie. A to poruszane wątki były już omawiane, a to kogoś poniosły
emocje itp... a to ktoś się źle do kogoś odezwał. To wszytsko
byłoby jakoś akceptowalne, gdyby nie fakt, że często posty są
kasowane dlatego że moderatorki mają inny punkt widzenia. Niestety
netykieta jest tak sformułowana, że daje moderatorom w zasadzie
nieogranicznoe możliwości ingerowania w treści i poglądy
użytkowników. W szczególności dotyczy to moderatorów e-mamy. W
zasadzie mamy w naszym kraju wolność słowa, wspólcześnie uznawana
za standard cywilizacyjny. Oczekiwałabym, że prawo do wypowiedzi
własnego zdania a także poniekąd sposobu w jaki się to zdanie
wyraża bedzie tolerowana w szczególności na portalu Gazety
Wyborczej, której znaczenie w walce o demokrację jest
niekwestionowane. Uważam też, że osoby moderujące e-mamę są
nietolerancyjne i nieodpowiednie. MOim zdaniem nie pasują do
demokratycznych standardów. Cenzurowane są nie tylko wątki gdzie
używa się mocnych określeń co w ostateczności może być zrozumiane,
choć prawdę mówiąc nie dla mnie, bo język polski jest bogaty a
wulgaryzmy są poniekąd naszym dziedzictwem kulturowym (patrz
Aleksander hrabia Fredro np)ale i te, niezgodne z poglądami
moderatorek. Bardzo proszę o dokładniejszą lustrację poczynań
rzeczonych moderatorek, i uwzglednienie celu jakim służyć ma to
forum. Dostarczać rozrywki.
pozdrawiam
Oxygen
i do dzis nie doczekalam sie zadnego ustosunkowania sie w tej sprawie.
Dlaczego?? Oczekiwałabym, że zasady funkcjonowania forow wymuszane sztucznie
przez Administracje (slowa powiedziane wprost sa nietolerowane i usuwane, a
obrzucanie kogos blotem w bialych rekawiczkach pod przykrywką "kultury" i
owszem) beda dzialaly w dwie strony. Uzytkownicy forum to nie sa petenci
ktorych mozna olac, bo gdyby nie my wlasnie Wasi reklamodawcy dawno poszliby
sobie w sina dal. Uwazam ze naleza sie jakies slowa wyjasnienia. Porsze o
konkretne ustosunkowanie sie bez odwolywania sie do netykiety