norek.pl
04.02.09, 14:57
„w sprawie niejakiego barnacle.bill.the.sailor” – dowcipnisia, który ośmielił się dołączyć do postu (jako ilustracja swoich przemyśleń) kilka linków do stron z filmami poro, i to w najostrzejszej i najobrzydliwszej ich wersji.
Po kliknięciu kosza linki wyleciały, i słusznie, na zbity pysk.
Trzeba przyznać, że tytułowy wątek - będący protestem wobec takich ekscesów - blisko dobę wisiał na stronie głównej FK, co ma swoje znaczenie.
Ale potem - po zadaniu Giwi pytania, dlaczego koleś o tym nicku nadal grasuje po Forum – (i odpowiedzi, że linki przecież usunęła) wątek najpierw na krótko wylądował na forum „O Moderacji”, a zaraz potem uleciał w niebyt.
Wprawdzie założyciel wątku (wyżej podpisany) do tego upoważnił, ale dzięki tak skwapliwej i błyskawicznej reakcji pytanie - dlaczego wobec tak skrajnego chamstwa (i łamania prawa) nie reaguje się natychmiastowym zablokowaniem autora pozostało bez odpowiedzi.
Co niestety wpisuje się w model relacji Giwi z użytkowanikami Forum, której zarzucić można wszystko, z wyjątkiem odwagi cywilnej.