Dodaj do ulubionych

Naruszenie praw autorskich

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:56
Pod adresem pati1703.blox.pl/html znalazłam swój wiersz skopiowany z serwisu www.wiersze.bej.pl (notka z 14.01.2005)
Czy w związku z tym mozna wobec właścicielki bloga wyciągnąć jakies konsekwencje? Nastapiło w końcu naruszenie praw autorskich, moja własnośc intelektualna została skradziona, a to podchodzi pod przestępstwo.
Obserwuj wątek
    • tebe Re: Naruszenie praw autorskich 19.05.05, 12:06
      To znaczy, że wiersz jest dobry, prawda? Kiepskiego pewnie nikt by nie
      zacytował. Komuś się spodoba, poszuka, znajdzie autora, jeśli nie piszesz do
      szuflaty to chyba dobrze. Jasne, że autorów warto podawać ale lepiej chyba
      zastosować mniej policyjne podejście smile

      Napisz najpierw do właścicielki bloga - login jest adresem maila w gazeta.pl
      Jeśli to nie poskutkuje, pisz na pomoc@agora.pl, dostanie kto powinien.

      Pozdrawiam
    • Gość: endo Re: Naruszenie praw autorskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 17:44
      Fajnie, ze znalazlam tu dyskusje o naruszaniu praw autorskich, bo moje prawa
      autorskie takze zostaly naruszone na blox.pl.

      Na blogach niestety lamie sie je powszechnie. Blogerzy mylnie przyjmuja, ze
      wszystko co znajda w sieci jest ich wlasnoscia i uzywaja cudzych grafik, zdjec
      i tekstow jak swoich. Oczywiscie, w samym pozyczaniu nie ma nic zlego gdyby nie
      fakt, ze "pozyczacze" zapominaja podac zrodla i czesto mylnie to im przypisuje
      sie autorstwo prac.

      Na blogu szablonownia.blox.pl/ jego autorka zamieszcza szablony dla
      uzytkownikow blox.pl, do ktorych wykorzystuje cudze zdjecia i grafiki (w tym
      moje rysunki), nie podajac w szablonie, ani na swojej stronie zrodla/autora
      prac. Nie mam nic przeciwko temu, zeby ktokolwiek przerabial, pariodowal czy
      umieszczal moje prace na swoich stronach ale niech zada sobie odrobine wiecej
      trudu i poda zrodlo - skoro "szablonownia" sie doprasza, zeby uzytkownicy "jej"
      szablonow linkowali jej bloga dlaczego sama nie linkuje galerii, z ktorych
      bierze cudze prace?

      Z tego co tu czytam, admini gazeta.pl nie reaguja na informacje o naruszeniu
      praw, pan Tebe bagatelizuje problem a reszta dopoki nikt im nic nie ukradnie
      wzrusza ramionami. To nieprawda, ze kradziez wystepuje tylko wtedy, kiedy cos
      nam fizycznie zniknie. A co z wartosciami niematerialnymi? Nie pochlebia mi
      rowniez to, ze ktos dowolnie i publicznie uzytkuje moje prace nie raczac podac
      skad je wzial. To naruszenie Netykiety i tyle. A w regulaminie blox.pl jak byk
      stoi: "6. Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez użytkowników na
      stronach ich blogów materiałów tekstowych, graficznych czy dźwiękowych,
      naruszających prawa lub prawem chronione dobra osób trzecich."

      pozdrawiam
      endo, komix.blog.pl
      • tebe Re: Naruszenie praw autorskich 21.06.05, 18:33
        Źle mnie zrozumiałaś.
        Nie wzruszam ramionami ale namawiam do kontaktu z "przestępcą". Lepiej edukować
        niż ścigać. Taka osoba może nawet nie wiedzieć, że źle robi. A jeśli to nie
        poskutkuje, wtedy można się odwoływać do nas i interweniujemy.
        Oczywiście odwoływać wskazując co zostało ukradzione i skąd.
        Pozdrawiam
        • ollie1 Re: Naruszenie praw autorskich 22.06.05, 02:28
          aha... a co powiecie na CAŁY BLOG, w którym KAŻDA notka to ściągnięte skądś
          zdjęcie+ tekst autorki. Żadnych nazwisk autorów czy źródła, no chyba, że już
          był stempelek na zdjęciu. Nie czepiam się już nawet zdjęć ściągniętych z jakiś
          odległych stron internetowych. Huk z tym.
          Ale fotki kradzione z polskich portali fotograficznych, gdzie jest wyraźna
          notka o zakazie kopiowania i prawach autorskich to już przegięcie. Zwróciłam
          autorce tego bloga grzecznie uwagę bo sama też umieszczam fotki na tych
          portalach. Niestety, zero odzewu.
        • Gość: endo Re: Naruszenie praw autorskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 16:01
          smile nie twierdze, ze wzruszasz ramionami tylko ze bagatelizujesz problem, ktory
          przyznasz jest dosc powszechny - mowiac, ze sam na miejscu osoby, ktorej prawa
          sa naruszane bys sie cieszyl.

          mnie wpienia to, ze ktos kto korzysta z moich i innych prac nie podajac zrodla
          sam nalega, zeby efekty jego "tworczosci" byly publikowane ze zrodlem.
          nie chce pisac na pomoc@gazeta.pl skoro nie reaguja. zanim napisalam posta
          tutaj wyslalam e-maila do autorki bloga, bez odzewu.

          prosze bardzo: szablonownia.blox.pl - strona z szablonami, do ktorych
          zostaly uzyte grafiki i zdjecia rozmaitych tworcow, bez podania autorow prac.
          przy kazdym szablonie zlinkowane sa osoby, ktore go uzywaja na swoich blogach
          (ich rowniez powinno sie poprosic o zmiane tych szablonow).

          bede wdzieczna za jakas reakcje smile
          pozdro!
          endo
          • tebe Re: Naruszenie praw autorskich 22.06.05, 16:31
            To nieprawda, że nie reagują, ten wiersz został usunięty z tamtego bloga. Może
            się nie chwalą ale robią co do nich należy. Wierzysz we wszystko co przeczytasz?

            Co do szablonowni, musisz nam wskazać jakie grafiki użyte tam są Twoje. Np. to:
            szablonownia.blox.pl/resource/ona.jpg jest Twoje?
            Poza tym skąd mamy wiedzieć, że to jest Twoje? Możesz podać gdzie jest oryginał?
            Jeśli autorka bloga nam powie, że to ona namalowała to mamy problem, prawda?
            I właśnie po to się pisze na "pomoc". Dobrze by było też załączyć kopie listu,
            który wysłałaś - to ułatwi sprawę ale nie jest konieczne.
            Namawiam do maila w tym przypadku już do mnie.

            Co do dyskusji - a jeśli naprawdę bym się cieszył?
            Mam nie pocieszać "poszkodowanej", że to jednak świadczy, iż ktoś docenił jej
            wiersze? Na pewno chce być doceniona, inaczej trzymałaby je w szufladzie,
            prawda?
            Tak naprawdę problemy się zaczynają, gdy ktoś zacznie na kradzionym zarabiać,
            prawda? To już jednak element dyskusji a nie wyjaśnień.

            Pozdrawiam
              • anaraga Re: Naruszenie praw autorskich 26.06.05, 03:21
                dostałam maila dziś. sprawa prawie załatwona. jednego szablonu już nie ma.
                drugi dogorywa wink

                nie wiedziałam, kim jest endo. nie każdy, jak widać, zna jej komiksy. teraz już
                postaram się omijać te grafiki z daleka! wink

                pozdrawiam.
                • anaraga Re: Naruszenie praw autorskich 26.06.05, 11:22
                  a i jeszcze jedna sprawa. wykonuję szablony za darmo. nie robię tego dla
                  siebie. korzystają z tego inni. mogę przestać robić szablony i zlikwidować
                  mojego bloxa albo awanturować się np. o to, że ktoś kopiuje moje cssy,
                  przerabia je i nawet nie raczy mnie o tym poinformować. nie zamierzam jednak
                  tego robić, bo cssy są ogólnie dostępne. mnie zależy na tym, by każdy miał, że
                  tak powiem zindywidualizowany wizerunek bloxowy, dlatego też robię szablony na
                  zamówienie, dla indywidualnych odbiorców. a w kwestii grafik... czy ludzie
                  zamieszczają swoje dzieła w necie tylko po to by na innych zarobić? czy to, że
                  komuś się podobają i zamierza je popularyzować w formie ozdoby szablonów to
                  ciężkie przestępstwo? wiem, że endo zarabia na swoich rysunkach, bo trafiłam do
                  jej sklepiku. ok. ja mam na szczescie inne źródła dochodu i mogę sobie pozwolić
                  na zrobienie czegoś bezinteresownie. wink
                  w każdym razie, jeśli skorzystam teraz z czyjejś grafiki, to zamieszczę dowód,
                  że mam na to zgodę albo podam źródło, skąd sobie coś pożyczyłam, bo istnieją
                  przecież strony, na których nikt się nie czepia tzw. praw autorskich, a wręcz
                  zachęcają one do korzystania ze swoich zasobów. poza tym na moim bloxie
                  zalinkowałam pod hasłem: pomoc szablonowa miejsca, z których coś sobie biorę,
                  np. tła czy gify. czy np. link do galerii magdy kuźnik, która pozowliła mi
                  korzystać z jej fotek czy też zbioru przemka ślepeckiego, który jest moim
                  kumplem z reala. ;P

                  pozdrawiam.
                  • Gość: endo Re: Naruszenie praw autorskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 13:57
                    Aranago, oczywiscie nikt ci nie zarzucil, ze czerpiesz korzysci finansowe z
                    cudzych grafik, tylko konkretnie - ze bierzesz prace innych autorow i w swoich
                    szablonach nie uwzgledniasz zrodla tych prac (poza jak piszesz dwoma
                    przypadkami), podczas gdy sama oczekujesz, ze uzytkownicy szablonow beda
                    podawac na swoich stronach skad je wzieli. To, czy ktos jest anonimowym tworca
                    czy nie, nie ma znaczenia - bierzesz prace, podaj skad a jak nie wiesz skad to
                    nie bierz wink
                    To, ze prace sa dostepne w internecie nie oznacza automatycznie ze kazdy moze
                    je wziac i zrobic z nimi co chce. A publikowanie nie swoich prac bez podpisu
                    czyjego sa autorstwa jest prawdziwa plaga blogow.
                    Owszem, zarabiam rysujac i zycze kazdemu zeby mogl zarabiac robiac to co lubi smile
                    Nic nie trace na tym, ze ktos wykorzystuje sobie moje prace do szablonow i jest
                    mi milo, ze sie podobaja ale jestem za tym, zeby podawac zrodlo. Ot, netykieta,
                    ktorej przestrzeganie jest mile widziane wszedzie w internecie, rowniez na tym
                    forum.

                    dzieki za odzew smile
                  • szmery Re: Naruszenie praw autorskich 26.06.05, 19:08
                    zabawne jest przeswiadczenie (albo cyniczne twierdzenie), ze kradziez jest wtedy
                    kiedy komus cos zginie. otoz zachodzi to juz wtedy kiedy jedna osoba odnosi zysk
                    opierajac sie na czyms, do czego nie ma praw. jesli wiec sciagasz plyte w mp3,
                    to zyskujesz tyle ile nie wydales na owa plyte.

                    poza tym zysk nie musi byc tylko i wylacznie finansowy - mozna budowac swoj
                    prestiz, pozycje, itd. jesli publikuje na swojej stronie fotografie, rysunki,
                    muzyke i inna tworczosc osob trzecich - licze na popularnosc strony. nie musi od
                    tego puchnac portfel, ale ego juz tak.

                    jesli - tak jak tu - ktos robi szablony dla innych osob i ma to robic dla samej
                    frajdy tworzenia - to niech nie publikuje szabolnow - wtedy predzej moge
                    uwierzyc w jej altruizm. jesli jednak taka osoba sama stawia warunki, to juz
                    robi sie niesmaczne. coz z tego, ze linkowane sa serwisy z tapetkami, ktora sa
                    za darmo? co z tego, ze sa linki do znajomyh, ktorzy uzyczyli zdjec?
                    czy to znaczy, ze wobec nich mozna byc fair, a wobec innych juz nie?

                    w efekcie wyglada to tak - ktos wklada prace - w zrobienie ilustracji, w
                    przygotowanie sesji fotograficznej, nagranie piosenki w studio, a ktos inny
                    bierze sobie za darmo efekt tej pracy - i opierajac sie na tym publikuje jako
                    swoje. nie jest to uczciwe.

                    zwroccie uwage, ze nawet spora czesc korporacyjnych stron zawiera informacje o
                    tym kto wykonal strone - pomimo, ze i tak byl to efekt zlecenia.
                    chodzi o elemntarna uczciwosc i okazanie szacunku dla czyjegos talentu, czy
                    chocby jego wkladu pracy.

                    smutne jest takze, ze admini forow, czy serwisow blogowych zaniedbuja swoje
                    obowiazki i czesto zamiast osobom, ktore lamia czy to netykiete, czy regulamin
                    serwisu, obrywa sie poszkodowanym.

                    dziwi mnie takze, ze autorka wiersza, od ktorego zaczal sie ten watek zostala
                    oskarzona o "postawe roszczeniowa" :-0 - jasne, nie wszystko musi sie konczyc
                    bijatyka, ale jakby nie patrzec, to ona jest poszkodowana i ma prawo okazac swe
                    oburzenie.

                    warto tez pamietac, ze wolnosc ma swoje ograniczenia - twoja wolnosc czesto
                    konczy sie tam, gdzie zaczyna sie moja wolnosc. internet w duzym stopniu ciagle
                    jeszcze opiera sie na niepisanej umowie, na zalozeniu uczciwosci i dobrej woli.
                    jesli wiec oczeujemy uczciwosci wobec siebie, dbajmy, zeby ta uczciwosc kwitla
                    dalej.
                    • anaraga Re: Naruszenie praw autorskich 27.06.05, 02:38
                      sądzę, że sprawa z endo już została załatwiona.

                      poza tym zasięgnęłam opinii tzw. prawniczej. wszystko mogę sobie umieszczać w
                      szablonach, jeśli podam źródło. ;P

                      jeśli bym zarabiała na tym lub podpisywała się pod tym, co już prawnie
                      zastrzeżone, to wtedyy faktycznie, popełniłabym przestępstwo.

                      zamieściłam więc wszędzie linki do miejsc, z których coś sobie wzięłam i
                      uważam, że temat skończony, jesli chodzi oczywiscie o moją szablonownię.

                      smile
                      • szmery Re: Naruszenie praw autorskich 27.06.05, 12:30
                        ech, doszlismy do takiego smutnego momentu, ze prawo ma sie nijak do uczciwosci,
                        czy poszanowania pewnych zasad wspolzycia, a oczywiste luki w etyce mozna
                        wybronic paragrafami.
                        zreszta okazuje sie, ze latwiej zaprzac machine prawnicza niz powiedziec
                        "przepraszam", czy dogadac sie z drugim czlowiekiem.

                        nie pisze tego, zeby rozjatrzac sprawe, ale niestety jej final takie nasuwa wnioski.
                        • anaraga Re: Naruszenie praw autorskich 27.06.05, 16:55
                          oj chyba się nie czyta dokładnie moich wypowiedzi. wink przepraszam padło. moze
                          nie wprost, ale na pewno w korespondencji mailowej.

                          nie rozumiem tylko jednej sprawy. czy szmery chcą bym pozbyła sie mej
                          szablonowni czy jak? wink bo nie rozumiem tego huzia na józia. to jest moja
                          sprawa. moja i endo.

                          pozdrawiam. wink
                          • rafiozzo Re: Naruszenie praw autorskich 28.06.05, 00:46
                            > to jest moja sprawa. moja i endo.
                            Nie do końca.
                            Dogadałaś się z endo, nie wiadomo jak będzie w przyszłości, może znajdą się
                            kolejni, którym zwędzisz efekt ich pracy?

                            To, jak sama twierdzisz, że możesz brać wszystko jeśli podasz źródło, to bzdura.
                            Autor może zastrzec sobie prawo, by nie rozpowszechniach, publikować,
                            przedstawiać czy też eksponować jego pracy bez jego zgody. Autor może również
                            nie wyrazić zgody na jakąkolwiek formę przetwarzania jego dzieła, więc tak do
                            końca, to nie masz racji.

                            Również się irytuję, gdy ktoś bierze coś mojego, nie podając źródła publikuje u
                            siebie, a jeszcze gorzej, gdy pod tym się podpisuje.
                            • Gość: endo Re: Naruszenie praw autorskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 01:20
                              obawiam sie Anarago, ze Rafiozzo ma jednak racje i tak jak ci napisalam w
                              mailu, najbezpieczniej jest wykorzystywac prace z galerii typu free share albo
                              pytac sie bezposrednio autora o zgode.

                              ok, epilog jest taki: Anaraga przeprosila, poprawila, a ja i Belle
                              oficjalnie "uwolnilismy" swoje prace do takiej dzialalnosci jak jej i nie
                              tylko, przyjmujac licencje creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/pl/

                              ALE

                              skoro na administracyjnej stronie blox.blox.pl/ pojawiaja sie informacje
                              o szablonach na bloxie, czy SZ.P.Admini zechcieliby tamze
                              przestrzec 'szablonistow' i ich uzytkownikow przed takimi praktykami,
                              przypomniec o istnieniu prawa autorskiego i regulaminu (ktorego pewnie nikt
                              poza tworca nie czytalwink. kumam, ze chcecie miec tutaj jak najwiecej
                              uzytkownikow ale chyba nie zamierzacie prowadzic portalu blogowego dla
                              kradziejow? smile

                              pozdro, peace, love and creativecommons.pl
                              • eela Re: Naruszenie praw autorskich 28.06.05, 11:49
                                Powinnaś dopisać nazwę strony, z której to bierzesz. Coś za coś, jeśli korzystasz bezpłatnie z cudzego wysiłku, to niech ten ktoś ma z tego coś więcej niż nic nie mówiące "by endo". Ja np. w swoim blogu wykorzystuję czasami zdjęcia robione przez fotografów Agory. Oprócz nazwiska dopisuję znak AG, że to jest z Agory.
                    • tebe Re: Naruszenie praw autorskich 27.06.05, 17:39
                      szmery napisał:
                      > jesli wiec sciagasz plyte w mp3, to zyskujesz tyle ile nie wydales na owa
                      > plyte.

                      Tyle ile nie wydałem na kasetę czy tyle co za płytę? Tyle co w Media Markcie,
                      tyle co w Empiku, czy tyle ile na Allegro 3 lata po premierze?
                      Przykład dość niefortunny, bo mimo ściągnięcia nadal nie mam tej okładki, której
                      nie posłucham a która w kosztach produkcji jest. Nie udawajmy, że to
                      zerojedynkowy temat.

                      Aha, to, że to napisałem, nie znaczy, że autor nie może dysponować swoim
                      dziełem.

                      pozdrawiam
                      • szmery Re: Naruszenie praw autorskich 28.06.05, 21:59
                        po pierwsze: wszystko jedno czy "zarobisz" 20 pln, czy 60 pln - kradziez jest
                        kradzieza, nie?

                        po drugie: co do okladek i calej reszty oprawy "klasycznego" cd - nie mnie o to
                        pytaj, ale firmy sprzedajace plyty w postaci mp3.

                        po trzecie: plyta sciagnieta w mp3 - bez okladki - jest tym samym co jpg zamiast
                        albumu na papierze kredowym, ergo dzielisz wlos na czworo.

                        po czwarte: wroc do punktu 1 wink
                        • tebe Re: Naruszenie praw autorskich 29.06.05, 10:50
                          Nie polemizowałem z tym, że to kradzież. To Ty odwołałeś się do wartości.
                          Idąc dalej, jeśli kupiłem w 1987 roku kasetę od wytwórni płytowej, to mogę
                          ściągnąć teraz mp3 czy nie, nie kradnąc?
    • marcus_crassus podaj do sadu babke ktora zapomniala juz o 29.06.05, 13:34
      swoim blogu. a zanim zlozysz zawiadomienie wpadnij do najblizszej poradni zdrowia.

      ludzie. jacy wy glupi jestescie.

      > Czy w związku z tym mozna wobec właścicielki bloga wyciągnąć jakies konsekwencj
      > e?

      rozumiem ze mozna poprosic o likwidacje takiego bloga - ale na mdlosci mnie bierze jak jakas panna skopiowala sobie wierszyk a ktos zaczyna o przestepstwie i konsekwencjach mowic.

      sugeruje glowadzik - mokry okladzik na glowke
      • ollie1 Re: podaj do sadu babke ktora zapomniala juz o 29.06.05, 17:27
        marcus_crassus napisał:

        > swoim blogu. a zanim zlozysz zawiadomienie wpadnij do najblizszej poradni
        zdrow
        > ia.
        >
        > ludzie. jacy wy glupi jestescie.
        >
        > > Czy w związku z tym mozna wobec właścicielki bloga wyciągnąć jakies konse
        > kwencj
        > > e?
        >
        > rozumiem ze mozna poprosic o likwidacje takiego bloga - ale na mdlosci mnie
        bie
        > rze jak jakas panna skopiowala sobie wierszyk a ktos zaczyna o przestepstwie
        i
        > konsekwencjach mowic.
        >
        > sugeruje glowadzik - mokry okladzik na glowke
        >


        marcus ja zamiast glowadziku sugeruje okularki, takie smieszne szkielka do
        czytania. Zanim zaczniesz klikac posty do glupich ludzi poczytaj o czym toczy
        sie dyskusja.
        Moze i zaczelo sie od wierszyka, ale okazalo sie ze problem jest o wiele
        szerszy i dotyczy rowniez autorow grafik i zdjec, ktorych prawa sa naruszane na
        blogach. I tu nie chodzi o podawanie nikogo do sadu, tylko o zwykla
        przyzwoitosc.
        Jesli dalej bedziesz mial mdlosci to radze poczytac Ustawe o Prawie Autorskim,
        o ile wiem ciage w tym kraju obowiazujaca.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka