Dodaj do ulubionych

Szukamy młodych ateistów/agnostyków

19.12.11, 17:23
Wśród znajomych z kilku płockich szkół narodził się pomysł stworzenia grupy dyskusyjnej dla młodzieży o racjonalistycznym poglądzie. Chcielibyśmy oprócz dzielenia się miedzy sobą swoimi przeżyciami także stać się ruchem działającym na rzecz praw obywatelskich ateistów. Skoro w swoim gronie może się spotykać młodzież w licznych oazach, uczestniczyć w wieczorze chwały czy laboratorium wiary, dlaczego my nie możemy się spotkać i razem budować podłoże na lepsze jutro. Nie wiemy jeszcze w jakiej formie dokładnie miałoby to wyglądać. Moglibyśmy założyć młodzieżówkę Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistycznego albo samemu stworzyć jakieś stowarzyszenie. Czy znaleźliby się chętni na współpracę? Pokażmy, że sprzeciwiamy się marginalizacji ateistów poza społeczeństwo. Jak na razie założyliśmy bloga nadszedl-czas-zmian.blogspot.com/ Poprzez niego możecie się z nami skontaktować. Proponuję także rozpocząć jakąś debatę na tym forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: Psiara108 Re: Szukamy młodych ateistów/agnostyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.11, 17:50
      Ja bym była chętna, od kilku lat jestem ateistką i wnerwia mnie szufladkowanie takich jak ja na margines społeczny. Podasz szczegóły?
      • mieszko95 Re: Szukamy młodych ateistów/agnostyków 19.12.11, 17:58
        Najpierw chcemy zorientować się jak dużo takich jak my jest w Płocku. Po tym rozeznaniu wypadałoby zorganizować gdziekolwiek spotkanie organizacyjne. Może to być jakaś kawiarnia, pizzeria to bez różnicy. Jak przeczytać możesz na naszym blogu, sprzeciwiamy się wykluczaniu nas. Chcemy pokazać, że jesteśmy wartościową alternatywą. Jako już działająca grupa moglibyśmy organizować w swoim otoczeniu debaty, na których podejmowalibyśmy różne interesujące tematy. Widzę to na zasadzie - rzucamy jakieś hasło i patrzymy co z tego wyniknie. Oprócz tego można brać udział chociażby w organizacji Dnia Darwina. Tak to ogólnikowo widzę. Spotkanie organizacyjne ma na celu to, aby inni przedstawili swoje pomysły. Razem możemy stworzyć coś na prawdę interesującego.
        • Gość: gorol Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 20:15
          na podhale przyjechal kiedys z odczytem lektor zeby góralom przedstawic tzw naukowy swiatopoglad ze Boga nie ma i takie tam . po odczycie podszedl do niego starszy gazda i mówi:
          panie wy jestescie taki ucony clek to powiedzcie cemu owca robi takie male bobki , kon duze kobylince a krowa placki?
          na to lektor :gazdo ja sie na tym nie znam musicie zapytac zootechnika!
          a gazda:
          panie to wy sie na gownie nie znata a o Panu Bogu nam chcecie tlumacyc?

          • Gość: ateista dorosły Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 22:19
            kwisniewski napisał:

            >+> Od razu widać ze za tymi wpisami stoi grupa osób związanych z Palikotem.

            zaówno po lekturze wpisów na forum jak i z lektury bloga nie odnoszę takiego wrażenia - nie widać tego ani od razu ani potem.
            Ja dostrzegam młodych ludzi, którzy zaczynaja widzieć na oczy i stwiać zasadnicze pytania, na przykład takie: kto kogo stworzył - Bóg gatunek ludzki czy też ludzie stworzyli sobie rożne bóstwa i bogów a wśród nich Boga (Jahvve).
            Wiele wskazuje na to, że prawdziwa jest odpowiedź druga. Pomocna będzie taka oto prosta konstatacja: historia gatunku homo sapiens liczy wiele dziesiątek tysięcy lat a historia Boga zaledwie ok 4 tysięcy lat. W początkach tego okresu na bliskim wschodzie ukształtował się judaizm, ok 2 tys temu na jego gruncie wyrosło chrześcijaństwo a ok 600 lat później z tego samego pnia wyrósł islam. Wszyskie mity założycielskie tych 3 religii są takie same i są spisane w starym testamencie są - ich kanony wiary też są takie same, Bóg też jest ten sam.
            Przed judaizmem i chrześcijanstwem w starych cywilizacjach azjatyckich rozwinęło się kkilka systemów filozoficznych i religijne, w tym religie niemonoteistyczne, bez bośtw albo z wieloma bóstwami. Jak widać ludzie w różnych miejsach i w różnym czasie, w odmiennych warunkach cywilizacyjnych i kulturowych rozwiązywali te sprawy w różny sposób właściwy dla miejsca, czasu, rozwoju cywilizacyjnego i kulturalnego.
            To co było dobrą receptą na jałowej i gorącym bliskim wschodzie nie zafunkcjowało w tropikalnej Azji ( Indie, Chiny, Indochiny), Afryki subsaharyjskiej czy w rejonie Pacyfiku albo w Azji pólnocno-wschodniej, Ameryce czy w Oceanii i Australii.
            • Gość: gwiezdne wojny Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 22:43
              kwiśniewski "sobie pozwolił" i się wycofał ze wstydem.
              Porównanie, którego użył a potem skasował było prostackie i prymitywne.
              Wstyd. Ten temat wymaga od piszących nieco większego wysiłku.
              Ps.: Ostatnio usłyszałem, że około 15 % Czechów skłoniło się ku Religii płynącej z "Gwiezdnych Wojen" czy jakoś tak.
              • kwisniewski Re: mlodym ateistom z dedykacja 19.12.11, 23:02
                Gość portalu: gwiezdne wojny napisał(a):

                > kwiśniewski "sobie pozwolił" i się wycofał ze wstydem.

                Nieprawda, post został usunięty przez opiekunów tegoż forum.
                • Gość: gwiezdne wojny Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 23:20
                  Znaczy Ich opinia była zbieżna z moją..
                  Pociesz się, ze mój post też usunęli. Był bez sensu bez twojego.
          • Gość: dodam jeszcze Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.254.c78.petrotel.pl 19.12.11, 22:43
            jeden przykład głupoty tzw materialistów.Prelegent udowadnia zgromadzonym mieszkańcom wsi,że człoowiek pochodzi od małpy a pracując wyprostował mu się kręgosłup.Stąd obecna wyprostowana postawa.Nagle wstaje staruszek i pyta prelegenta.Dlaczego więc koń,który pracuje/ tak długo jak tylko pamiętamy /się nie wyprostuje.On także pracuje.No i po prelekcji było.Rzecz autentyczna.Miała ona miejsce w jednej z podpłockich wsi gdy po wojnie na siłę wciskano tzw światopogląd materialistyczny.A na koniec drodzy racjonaliści.Całkiem niedawno były już takie różne działania propagowane przez komunistów racjonalistów.Dziś sprytnie przkształciliście się w elity tzw salonu chcącego mieć rząd dusz nad skołowanym społeczeństwem.Mam więc do was pytanko drodzy rzcjonaliści.Gdzie się świat kończy a gdzie zaczyna.Kto był tym co to doprowadził do wielkiego wybuchu z którego niby miał powstać świat?.Jeśli nie znacie odpowiedzi na te pytania to dajcie sobie spokój z dalszą dyskusją.Tak wiemy. Wy i wasza formacja wie lepiej.Tylko gdy przyjdzie kres waszej ziemskiej drogi będzie krzyk o pojednanie z Twórcą.Pewne jak w banku.Znam całkiem sporo takich przykładów.
            • Gość: podsumowanie Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.046.c84.petrotel.pl 20.12.11, 08:33
              zawsze mnie ciekawilo jak ktos kto przyjmuje na wiare rozne religijne kocopoly poddaje krytyce kwestie naukowe :)
              • Gość: łysenko Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.056.c65.petrotel.pl 20.12.11, 11:49
                radzieccy kosmonauci byli w kosmosie i po powrocie potwierdzili że żadnego Boga tam nie widzieli co jest naukowym bez watpienia dowodem .
                pobrane próbki badane spektroskopowo nie wykazały obecności absolutu jedynie trochę pyłu.

                natomiast amerykańscy badacze wzięli na warsztat buddyzm a w szczególności młynki modlitewne które zaopatrzono w silniki dzieki którym można było osiągnąć prędkość 20 000 pacierzy na minutę i też nie zaobserwowano żadnych nadprzyrodzonych zjawisk.

                największy cios swiatopoglądowi religijnemu zadał jednak mały kowalski na lekcji religii przygważdżając katechetę do ściany pytaniem czy skoro Bóg jest wszędzie to czy jest też u Nowaka w piwnicy ?- Oczywiście !- odparł katecheta . A mały Kowalski na to : A Nowak nie ma piwnicy !

                • kwisniewski Re: mlodym ateistom z dedykacja 20.12.11, 11:57
                  www.sciaga.pl/tekst/8372-9-dowody_na_istnienie_boga
                  Drogi Bracie - weź w swe dłonie Pismo św. i spróbuj się zagłębić w karty szczególnie Nowego Testamentu, a sam odkryjesz, że Jezus żył i żyje w każdym z nas.
                  • Gość: 1234 do kwiśniewskiego i innych wierżących IP: *.047.c90.petrotel.pl 20.12.11, 12:31
                    Nie jestem ateistą lecz agnostykiem ( róznicy chyba tłumaczyć nie muszę) , nie jestem też juz "mlodzieńcem" :( , ale głos zabrać w tej sprawie chcę .
                    Szanowny kwiśniewski raczyl napisać : "jezys zył i zyje" , otóż błąd kolego w rozumieniu racjonalizmu , niekt bowiem ( nawet hostorycy) nie neguja istnienia takiego człowieka , o takim imieniu , to postać historyczna , negacji podlega jedynie fakt jego tzw. "boskości" czyli czy on był synem bozym .
                    To po pierwsze , po drugie . Zapytam Was , tych którzy określają sie jako wierzący , katolicy . Czemu każda próba przedstawienia innego niż wasze spojrzenia na kwestie wiary spotykają się z takim atakiem , oburzeniem nawet tu artykułowanym , czemu nie potraficie zrozumiec , że spojrzenie na te sprawy każdy ma prawo mieć inne.
                    Jak pisałem , jestem agnostykiem lecz nie przeszadza mi , ani nikogo nie krytykuję za to ze "wierzy w boga" , takiego czy innego , każdy ma do tego prawo, a wy to prawo podważacie , uznając ( katolicy) waszą wiarę za "prawdziwą" itp. , czy to tak trudno zrozumieć , po co ta zawiść , czy wiecie co to to jest tolerancja , czy musi byc ona wam obca?
                    Po tzrecie , jeden z własnie takich wierzących napisał ( czym potwierdza to co napisałem):
                    Tylko gdy przyjdzie kres waszej ziemskiej drogi będzie krzyk o pojednanie z Twórcą.Pewne jak w banku.Znam całkiem sporo takich przykładów.
                    Więc drogi kolego , moim zdaniem to że ktos wczesniej określający sie jako niewierzący , tuż przed przejściem "na drugą stronę" wznosi "krzyk o pojednanie z Twórcą" nie wynika z faktu że się nawrócił , a jest to jedynie objaw ( zrozumiały zresztą) strachu , strachu przed nieznanym , krzyku nadziei że może jeszcze "tam " cos jest , że jeszcze "tam" będę" , że to nie prawdziwy koniec.
                    I na koniec . Powiedzcie mi wierzący , czemu ten wasz bóg np. nie widzi tego co się dzieje w Afryce , gdzie miliony ludzi umierają z głodu , choc też modla się , nie wspominając o zbrodniach k( inkwizycja itp.) , którzych dopuszczali się jego podobno "przedstawiciele tu na ziemi , czy znana jest wam historia wielu waszych papieży ( świętych ludzi podobno) którzy dopuszczali się czynów , ktore z miłosierdziem raczej nie miały nic wspólnego ? , czy znacie fakty tzw. kłamstwa - fałszerstwa konstantynopolskiego , dzięki którem istnieje dzis Watykan.
                    I prosze wytłumaczcie mi , czemu zezwolił aby ci niewierni ludzie ukrzyzowali jego jedynego syna ? czy to miała być kara? jeżeli tak , to kogo ukarał ? wychodzi na to że sam siebie , bo ci niewierni i tak go nie chcieli ( mówiąc oczywiście w skrócie ) .
                    I już naprawdę na koniec , czemu tak trudno jest "wypisać się" z tego waszego kościoła , czemu na siłe trzymacie takie duszyczki jak moja , niewierna ?
                    A do inicjatora , powiem że jak najbardziej popieram i żałuję , że nie mogę uczestniczyć w waszych spotkanich , bo siwy włos na głowie się już pojawił , ale życze powodzenia
                    • Gość: Mieszko95 Re: do kwiśniewskiego i innych wierżących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 16:34
                      Ludzie dorośli są wśród nas jak najbardziej mile widziany. To w was możemy znaleźć jakieś wsparcie. Można zrobić spotkanie, w którym to właśnie dorośli zaczęliby coś na wzór wykładu, a debata dalej potoczyłaby się sama.
                  • Gość: @@@ Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 16:30
                    Jako osoba ateista nie zaprzeczam istnieniu Jezusa. Wręcz sądzę, że istniał i to na pewno, lecz trzeba zrozumieć, że istnienie Jezusa nie jest dowodem na istnienie Boga. Osobiście polecam Mk 7, 24-30 albo Mk 3, 20-21. Rzeczywiście Jezus był dla wszystkich tam miłosierny, że pogankę porównał do psa, a po "powołaniu" 12 apostołów jego rodzina w tym Maryja stwierdziła, że zwariował. Mimo wszystko polecam Stary Testament, szczególnie czasy Mojżesza. Są tam piękne opisy jak jego wojska mordują całe plemiona z dziećmi i kobietami, albo to jak Mojżesz nakazuje zliczyć dobra jakie zyskali w drodze do "Ziemi Obiecanej". Jak czytamy zniewolili 30 000 dziewic. Warto czytać Biblię!
                    • Gość: rebe Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.play-internet.pl 20.12.11, 17:22
                      ale to były zwierzęta, a zwierzęta wolno jak jest w tym interes ludzi
                      • Gość: @@@ Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 17:28
                        zwierzeta, interes ludzki o.O
                  • roman_j Re: mlodym ateistom z dedykacja 02.01.12, 17:33
                    kwisniewski napisał:

                    > sam odkryjesz, że Jezus żył i żyje w każdym z nas.

                    We mnie, o ile wiem, żyje jakieś dwa kilogramy bakterii jelitowych, ale chyba żadna z nich nie ma swojego imienia. Może są jeszcze jakieś pasożyty, o których nie wiem. ;-))
                • Gość: podsumowanie nie udowadnia sie nieistnienia tylko istnienie !!! IP: *.152.c78.petrotel.pl 20.12.11, 14:50
                  religijni ignoranci przyjmujacy wszystko na wiare :)
                  • Gość: obserwujący Re: nie udowadnia sie nieistnienia tylko istnieni IP: *.opera-mini.net 22.12.11, 23:40
                    Einstein przed udowodnieniem swoich twierdzeń przeczuwał czyli miał wiarę że miał rację. Gdy z jakichś powodów nie udowodnił ich, nie oznaczało by to że mijał się z prawdą.
                    • Gość: podsumowanie Re: nie udowadnia sie nieistnienia tylko istnieni IP: *.138.c93.petrotel.pl 23.12.11, 08:41
                      > przeczuwał czyli miał wiarę
                      > Gdy z jakichś powodów nie udowodnił ich, nie oznaczało by to że mijał
                      > się z prawdą

                      siła twoich "argumentów" mnie powaliła :))))
                • Gość: płocczanin 0 [...] IP: *.dynamic.mm.pl 21.12.11, 18:35
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Gregor Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.122.c80.petrotel.pl 22.12.11, 07:09
              Gość portalu: dodam jeszcze napisał(a):

              Mam więc do was pytanko drodzy rzcjonaliści.Gdzie się świat kończy a gdzie zaczyna.Kto był tym co to doprowadził do wielkiego wybuchu z którego niby miał powstać świat?

              A kto Ci powiedział, że do wielkiego wybuchu KTOŚ doprowadził. Po prostu było to działanie energii. A kto Ci powiedział, że świat musi się skończyć. Skończyć to się może życie na Ziemi, Ziemia się może skończyć, słońce się może wypalić, a świat będzie nadal istniał. Choć jestem niewierzący, to byłem wczoraj na pogrzebie w kościele ( sąsiada trzeba było pożegnać). Szczególną uwagę zwróciłem na pewne słowa wypowiadane przez księdza. To były słowa Jezusa "Kto będzie spożywał ciało moje i pil krew moja będzie żył wiecznie". Ja rozumiem że to tylko symbolika, ale samo gadanie o piciu czyjejś krwi zakrawa o chorobę psychiczną. Gdyby Jezus gadał takie brednie w obecnych czasach już dawno byłby zamknięty w psychiatryku na oddziale dla szczególnie niebezpiecznych. Wymyśliliście sobie Boga, bo łatwiej się żyje kiedy człowiek myśli, że ktoś nad nim czuwa, no właśnie myśli, tylko tak myśli.
              • Gość: płocczanin 0 Re: mlodym ateistom bez dedykacji IP: *.dynamic.mm.pl 22.12.11, 07:30
                Te wszystkie? przemyślenia masz O dobry człowieku, akurat NA Święta Bożego Narodzenia?

                • Gość: Gregor Re: mlodym ateistom bez dedykacji IP: *.122.c80.petrotel.pl 22.12.11, 14:53
                  > Te wszystkie? przemyślenia masz O dobry człowieku, akurat NA Święta Bożego Narodzenia?


                  Święta jak każde inne, Jak 11 listopada na przykład. Mamy taką tradycję, że na 24-26 grudnia ubieramy choinkę i dajemy sobie prezenty wszystko. Dla mnie mogły by to być Święta Choinkowe albo jakieś inne, Albo w ogóle mogło by ich nie być. Ale od 966 roku żyjemy w kraju chrześcijańskim i trzeba się przystosować. Wszyscy dookoła obchodzą te święta, więc i ja ubieram choinkę, kupuję prezenty, szykuje wieczerze wigilijną, ale robię to ze względu na tradycję a nie z powodu narodzin jakiegoś dzieciaka.
              • Gość: DrWho Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.11, 07:31
                Oczywiście działanie energii - tak po prostu. Wszystko jest energią tylko z jakichś przyczyn przejawia się ona np. jako takie lub inne ciało stałe, gazowe itd. Czyli materiałem wszystkiego jest ENERGIA, ale co to jest i skąd wzięła się ta siła zwana przez nas - ENERGIA, hardware. Jest jeszcze świat MYŚLI, software. No dobra, ale kto MYŚLI nadając hardware zadania, kształtując ENERGIĘ, może sama ENERGIA. I tak doszliśmy do STWÓRCY zwanego Bogiem, który jest wszystkim i wszędzie. No dobra ale kto stworzył ENERGIĘ - SUPERMEN itd.
                • Gość: Mieszko95 Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 08:14
                  Widze, ze kolega tworzy swoja fizykę. Po pierwsze energia nie jest siłą. Po drugie każde ciało ma energię, a nie "Wszystko jest energią ". Radzę sobie trochę poczytać książek albo wrócić do liceum.
                • Gość: Gregor Re: mlodym ateistom z dedykacja IP: *.122.c80.petrotel.pl 22.12.11, 20:49
                  A dlaczego uważasz że ktoś stworzył materię i energię? Dlaczego wszystko musiało mieć swój początek, wszystko musiał ktoś stworzyć, a tylko bóg jest ponadczasowy? To co nam przedstawiacie to tylko wiara. Ktoś może wierzyć że go woda uzdrawia, ktoś wierzy że jest jakiś stwórca, bóg, dzieci wierzą w prezenty od św. Mikołaja, ale już dorośli, mądrzy ludzie, wiedzą że prezenty trzeba kupić a mikołaja nie ma. To jest tylko wiara. Wytwór ludzkiej wyobraźni. A to, co przedstawia nauka, jest udowodnione, zaobserwowane i faktyczne. Oczywiście łatwiej się żyje kiedy myślimy że zawsze mamy się do kogo zwrócić, ale ja nie potrzebuję wyobrażonego ojca.
                  • marcin_ek77 Re: mlodym ateistom z dedykacja 22.12.11, 22:55
                    no właśnie wierzący mówią: jeśli nie wiesz kto stworzył materię i energię, lub co było prapoczątkiem Wielkiego Wybuchu to na pewno przyczyną był Bóg, ja wolę odpowiedzieć uczciwie i nie wstydzę się tego wyznać: NIE WIEM kto stworzył energię i materię, NIE WIEM co było przed wybuchem, ale to nie jest dowód na istnienie jakiejś wyższej siły która wszystkim steruje, może kiedyś nauka odpowie na te pytania.
                    Jeśli czegoś nie rozumiem to nie znaczy ze to coś jest niemożliwe, przed wiekami zaćmienie słońca było karą boską, dziś już jest "tylko" wspaniałym zjawiskiem astronomicznym.
                    Pozdrawiam myślących krytycznie.
            • roman_j Re: mlodym ateistom z dedykacja 02.01.12, 17:31
              Gość portalu: dodam jeszcze napisał(a):

              > Mam więc do was pytanko drodzy rzcjonaliści.Gdzie się świat kończy a gdzie zaczyna.

              Tak postawionym pytaniem od razu zakładasz z góry, że gdzieś się musi kończyć i gdzieś zaczynać. A z czego wynika taka konieczność?

              > Kto był tym co to doprowadził do wielkiego wybuchu z którego niby miał powstać
              > świat?

              A czy ktoś musiał doprowadzać do Wielkiego Wybuchu? Czy nie mógł on nastąpić sam z siebie?

              > Jeśli nie znacie odpowiedzi na te pytania to dajcie sobie spokój z dalszą dyskusją.

              Myślę, że nie musisz brać udziału w dalszej dyskusji. Ona może się dalej toczyć równie dobrze bez Ciebie. Przymusu udziału nie ma. :-))
        • areyoushpongled Re: Szukamy młodych ateistów/agnostyków 20.12.11, 13:25
          Dziwne to trochę, że ateiści gromadzą się w grupach tworząc quasikościoły, quasiobrzędy itp. Mam wrażenie, że ateizm będzie w przyszłości jedną z religii.
          • Gość: abramek Re: Szukamy młodych ateistów/agnostyków IP: *.056.c65.petrotel.pl 20.12.11, 13:35
            Działo się to w czasach, kiedy władza radziecka zaciekle zwalczała religię jako opium dla ludu i zabobon. Nauczycielka na lekcji oznajmiła dzieciom, że Bóg nie istnieje, więc nie muszą sobie nim zawracać głowy. Jako praktyczny dowód zaproponowała:
            - Wszystkie dzieci robią figę i unoszą rączki do góry. Zobaczycie, że się nic nie stanie, bo nie ma Boga!
            Wszystkie dzieci z wyjątkiem jednego posłusznie podniosły rączki.
            - A ty czemu, Abramku, nie zrobiłeś figi?
            - Bo to jest tak, proszę pani. Jeśli Boga nie ma, to komu ja tę figę pokazuję? A jeśli jest - to po co sobie psuć stosunki?
            • Gość: 1234 do are ... IP: *.047.c90.petrotel.pl 20.12.11, 13:49
              No tak, idąc twoim kolego tokiem myslenia to tymi niby kosciołami są wszelkie organizacje, stowarzyszenia itd, włącznie z partiami ,ich członkowie też się gromadzą ( jak piszesz) , czy nie widzisz tu przesady ?
              A poza tym , proponuje zdecydowanie oddzielic pojęcie kościoła , religii od pojęcia wiary , bo przecież moge być wierzącym w boga - stwórce na swój sposób , nie koniecznie na ten katolicki czy buddyjski.
              • Gość: MAMMA nie podbijaj sztucznie wątku...................... IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.11, 13:55
                forum nie jest Palikota
              • Gość: gensek Re: do are ... IP: *.056.c65.petrotel.pl 20.12.11, 14:04
                takim swieckim kosciolem byla KPZR , pierwszy sekretarz był "papieżem" biuro polityczne to kuria moskiewska a cala partia to "kościól" , wyznawaną religia był tzw materializm dialektyczny zwany w skrócie diamatem . Obowiązywały liczne dogmaty jak np. dogmat o nieomylności pierwszego sekretarza . "Kościół " ten miał też swoich "świetych" np. marksa i engelsa i przechodził przez różne spory dogmatyczne i schizmy . Heretycy byli rozstrzeliwani .
                tradycyjny kosciol prawoslawny zostal zastapiony przez tzw żywą cerkiew która składała się w zasadzie w 100% z agentów .
          • Gość: obserwujący Re: To ideologia negacji a nie pozytywizmu IP: *.opera-mini.net 20.12.11, 13:53
            Dokładnie tak jak napisał przedmówca. Po co jednoczyć się wokół czegoś co jest jedynie negacją czegoś innego? Przecież to po prostu smutne i frustrujące. I zapewne jest tak że impulsem do powstawania tego typu inicjatyw jest nie kto inny jak Janusz Palikot (również ktoś o ty m wspomniał) wykorzystujący emocje i najbardziej imtymne ludzkie odczucia jak wiara czy agnoscytyzm młodych osób dla swoich partykularnych brudnych, infantylnych interesów politycznych rozszerzając wirusa polskiej chałtury politycznej, braku kultury w poszanowaniu odmiennych poglądów sztucznie wzniecając podziały i antagonizy i braku wyczucia w prymitywny sposób przenosząc je z pokolenia wychowanego w PRL-u na następne pokolenia. Szkoda że w ten sposób wykorzystywana i rozgrywana jest młodzież, która swoją energię mogła by wykorzystać dla jednoczenia się wokół bardziej wzniosłych, twórczych, konstruktywnych i co najważniejsze nie negatywnych bo negujących CZYJEŚ idee ale na pozytywnych WŁASNYCH ideach.
            • Gość: rac Re: wiara w ser IP: *.056.c65.petrotel.pl 20.12.11, 14:09
              Nauczycielka czyta na głos bajkę Kryłowa: Kiedyś wronie dał Bóg kawałek sera...
              - To istnieje Bóg? - spytał jeden z uczniów.
              - To istnieje ser? - spytał inny.
              • Gość: neutralny Re: tzw "racjonalizm" IP: *.opera-mini.net 20.12.11, 14:35
                A co to jest takiego ten racjonalzm, tylko to co jest w stanie wytłumaczyć człowiek, czyli niewiele. Człowiek nie pojmnie takich elementarnych pojęć jak "nieskończoność" występująca w wydawało by się tak racjonalnej matematyce. Racjonalnie miało być to że Ziemia miała być płaska, a nie okrągła, racjonalny czyli zrozumiały powinien być wszechświat, jak funkcjonuje, dlaczego w ogóle istnieje itd. racjonalne powinno być to że są 3 wymiary a nie jak twierdzą niektórzy naukowcy 11 jak nie więcej. No i wreszcie samo pojęcie "racjonalizm" jest jedynie produktem ludzkiego umysłu, a nie jakąś prawdą niepodważalną tak samo jak wiara w coś - cokolwiek innego co ów tzw "racjonalizm" to wyklucza choć sam w sobie niczego nie do końca nie wyjaśnia tylko rodzi jeszcze więcej pytań. Przypomina to wszystko gonienie własnego ogona, dlatego zamiast ulegać infantylnym podziałom lepiej jest się wspólnie wspierać i jednoczyć bo jakby nie patrzeć to i tak suma sumarum wszyscy jedziemy na tym samym wózku.
                • Gość: Gregor Re: tzw "racjonalizm" IP: *.122.c80.petrotel.pl 22.12.11, 21:02
                  Masz rację człowiek XXI wieku nie potrafi jeszcze wiele wytłumaczyć, ale na początku istnienia ludzkości potrafił wytłumaczyć jeszcze mniej. Cały czas idziemy do przodu i wiemy coraz więcej może za kilka milionów lat (jeżeli nie wyginiemy) będziemy potrafili wytłumaczyć wszystko i nie będziemy potrzebowali wkładania rzeczy dziwnych w ręce sił nadprzyrodzonych, np. boga.
                  • Gość: obserwujący Re: tzw "racjonalizm" IP: *.opera-mini.net 22.12.11, 23:29
                    "może będzidmy wiedzieć wszystko"

                    Równie dobrze można powiedzieć że przyznamy iż Bóg jako pewien jest tak samo racjonalny jak cały kosmos w którym istniejemy
                    • Gość: obserwujący Re: tzw "racjonalizm" IP: *.opera-mini.net 22.12.11, 23:33
                      Bóg jako pewien absolut do którego odwołuje się natura istoty ludzkiej*
                    • roman_j Re: tzw "racjonalizm" 02.01.12, 17:49
                      Gość portalu: obserwujący napisał(a):

                      > "może będzidmy wiedzieć wszystko"
                      >
                      > Równie dobrze można powiedzieć że przyznamy iż Bóg jako pewien jest tak samo ra
                      > cjonalny jak cały kosmos w którym istniejemy

                      Nie. Z prostego powodu.
                      Religia opiera się na WIERZE. Tam gdzie jest PEWNOŚĆ, tam nie ma WIARY, bo zastępuje ją WIEDZA. A tam gdzie jest WIEDZA, nie ma miejsca na religię. :-))
                      To właśnie dlatego żaden z dowodów istnienia boga nie jest naukowy. Udowadniając istnienie boga religia strzeliłaby sobie samobójczego gola. :-))
              • Gość: 1234 do obserwującego IP: *.047.c90.petrotel.pl 20.12.11, 14:47
                I widzisz kolego , swoim wpisem - slowami potwierdzasz to o czym pisałem , czyli brak jakiejkolwiek tolerancji na poglądy inne niż wlasnie dogmaty , tym razem katolickie,
                Inny z kolei internauta zarzuca podbijanie , sztuczne wątku , od razu sugerując , że to dzieło szatana ( czyt. Palikota) .
                Otóz śpiesze wyjasnić , że forum to takie miejsce gdzie każdy ( zgodnie z regulaminem) może przedstawiać sowje opinie na dowolne taematy , a ktos kogo dany temat nie interesuje , nie ma przymusu włączać sie do neigo a nawet czytać.
                Młody człowiek zgłosił propozycję dyskusji , niektórzy ją podjęli ale oczywiście znaleźli sie ortodoksi którzy już na pączątku zamiast w ta dyskusje się włączyć i pzredstawić swoją opinie, zdanie jęli sugerować jakies powiązania , jakieś spiski itd.
                To jest właśnie polskie/lkatolickie wydanie tolerancji.
                • Gość: badacz Re: do obserwującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 15:31
                  "to że istnieją ludzie którzy nie wierzą w Boga to się da zrozumieć ale że są tacy którzy nie wierzą w istnienie diabła to jest rzecz kompletnie nie do pojęcia !"
                  • Gość: z płocka Re: do obserwującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 16:18
                    To wszystko robota piaskowych i nakanu. To atak na Polske, Polaków i OMP z KK. Tu nie strefa Gazy. Nie bedziecie wsadzać nam uranowych prętów w oko. Przekazano do Prokuratury KMpolicji i Kancelari RP
                    • Gość: płocczanin 0 Re: do obserwującego IP: *.dynamic.mm.pl 22.12.11, 23:48
                      I tak moderacja nie wycieła swojego żołnierza od opluwania Polaków; Żydzi trząchają nami.


                      Gość portalu: z płocka napisał(a):

                      > To wszystko robota piaskowych i nakanu. To atak na Polske, Polaków i OMP z KK.
                      > Tu nie strefa Gazy. Nie bedziecie wsadzać nam uranowych prętów w oko. Przekazan
                      > o do Prokuratury KMpolicji i Kancelari RP
                • Gość: obserwujący Re: do obserwującego IP: *.opera-mini.net 20.12.11, 16:16
                  Pewnie jeszcze nie zdajesz sobie sprawy z tego że przypominasz właśnie takiego rozpalonego sekciarza który widzi dookoła innych (wrogich) sekciarzy np jakichś zdewociałych katolików, prawosławnych, protestantów itd. Kościół jako instytucja to jedno, kwestia wiary to druga i całkowicie prywatna kwestia każdego z nas. Kościół jako instytucja (nie mylić ze wspólnotą duchową) to są zwyczajni grzeszni ludzie często nadużywający własnych funkcji bacząc jedynie na własne dobro i szkodząc często tej wspólnocie duchowej. Ale jak każda "organizacja" ulegają biurokratyzacji i wypaczeniom a także przyciągają z rożnych powodów ludzi nieuczciwych, podobnie jak państwo, stowarzyszenie, zrzeszenie czy jakikolwiek inny zawierający wielu ludzi/członków byt. Indentyfikacja i powierzchowne infantylne ujednolicanie tych kwestii musi implikować nieuchronnie błędne wnioski gdyż ludzka wiara swoimi korzeniami się znacznie dalej niż jakakolwiek instytucja kościelna czy państwowa.
                  • Gość: obserwujący Re: do obserwującego IP: *.opera-mini.net 20.12.11, 16:26
                    Natomiast takie sekciarskie zachowanie można zauważyć już w Twoje wypowiedzi gdzie zaszufladkowałeś mnie jako katolika i przeszkadzało Ci to mimo że w ogóle mnie nie znasz i nigdzie tego nie napisałem. Ja Ciebie nie szufladkuję bo w ogóle to nie jest dla mnie istotne gdyż nie jestem zagorzałym "sekciarzem" bez względu na wyznawany światopogląd.
                    • Gość: obserwujący Re: do obserwującego IP: *.opera-mini.net 20.12.11, 16:30
                      mimo że w ogóle mnie nie znasz nie przeszkadzało Ci to w niczym nawet by mnie zaszufladkować*
                      • Gość: kaziulek Re: do obserwującego IP: *.class101.petrotel.pl 20.12.11, 17:55
                        Oj coś mi się kolego wydaje , że to ty sam sie "szufladkujesz" czyli określasz się po jednej ( wyłącznie ) stronie.
                        Sam napisałeś :
                        I zapewne jest tak że impulsem do powstawania tego typu inicjatyw jest nie kto inny jak Janusz Palikot
                        te słowa odbieram właśnie jako ustawienie się na pozycji negacji tego - co mówi ktos kto tobie się "nie podoba" , czemu sugerujesz że tu "maczał palce" ten gościu ? autor napisał że jest młodym człowiekiem i w związku z tym raczje z żadną partią / ryjką do czynienia nie miał, a ty od razu "spiskowa teoria dziejów" że to zakonspirowany agent palikota . Więc sam ( powtórzę) sytuujesz się właśnie po stronie tych co odsądzaja go od czci i wiary , a dziwnym zbiegiem okoliczności są to głównie ludzie - hierarchowie KK , więc nie dziw sie że tak też i ty jesteś osądzany.
                        • Gość: olgierd ski Re: do obserwującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 21:35
                          Najzabawniejsze jest to, że "walczący katolicy" uważają, że jak napiszą :" Palikot" , to bardziej zniechęcić do inicjatywy uniezależnienia się od KK, nie można.
                          Tym czasem Ruch Palikota ma zaskakująco wielu fanów.
                          Brakuje jeszcze haseł : " Ale Oni kupują w WIŚLE lub MOSTACH ! Te płockie Galerie też mają swoich fanów i to o zgrozo " w Święta".
                        • Gość: obserwujący Re: do obserwującego IP: *.opera-mini.net 20.12.11, 22:16
                          I mam takie przeświadczenie być może mylne i nie upieram się przy tym że właśnie maczał w tym palce Palikot bo istnieje takie duże prawdopodobieństo biorąc pod uwagę aktywność tych kwestii w mediach i zbieg okoliczności. To że ktoś młody sympatyzuje z tym gościem nie jest szufladkowniem nikogo z mojej strony tylko wskazuje na fakt manipulacji tego polityka młodymi nie doświadczonymi i ufającymi uczciwymi młodymi ludźmi. Traktuję go jako swego rodzaju naciągacza i oszusta politycznego, który równie dobrze mógłby i mnie oszukać. A wnioskuję to na podstawie jego dotychczasowych, na chłodno wyrachowanych i cynicznych zachowań choćby w kontekście jego zmiennej i bardzo elastycznej postawy w odniesieniu do wiary gdzie w oczywisty sposób kreuje sam siebie na człowieka niewiarygodnego pomimo dużej inteligencji. Słowa "Tak mi dopomóż Bóg" wypowiadane przez tego polityka w połączeniu z jego działalnością potwierdzają w logiczny i naturalny sposób takie podejrzenia wręcz na jego własne życzenie.
                          • Gość: 1234 Re: do obserwującego IP: *.033.c87.petrotel.pl 21.12.11, 11:30
                            Widzisz , tu własnie tkwi tówj problem , "podejrzewasz" nie mając żadnych dowodów i jednoznacznie twierdzisz ze tak jest, najpierw piszesz w trybie przypuszczającym a dalej przedzodzisz do twierdzenia. To jest własnie typowy przykład konfabulacji, pasuje aż pachnie :)
                            Żeby była jasność , Palikot nie jest moim idolem , tez mam dość sceptyczny pogląd na jego "nawrócenie" i aktualne działania, ale to nei znaczy że mam od razu wszytskich , którzy głoszą swój ateizm czy agnostycyzm przyklejał do niego.
                            Ja agnostykiem byłem już wtedy gdy ten gościu przysięgał "na P. Boga" , kiedy wydawałten swój Ozon.
                            Co by jednak nie mówil , trafił z czasem i dzieki temu ma tylu zwolenników , mówi głośno to co do tej pory wielu myślało ale wszyscy sie bali . Poza tym , wolę takie zachowanie niz np. niejakiego Millera , który jak premierem był to się z hierarchami "sciskał" , a teraż ? jak zobaczył że antyklerykalizm stał sie modny , znów sobie przypomniał że on przecie lewica. To jest moim zdaniem większa obłuda.
                            I jeszcze jedno, zawsze straram sie widzieć ludzi pozytywnie , nie doszukiwac się "drugiego dna" itd. , a ty szanowny obserwujący widze , że masz inne w tej kwestii spojrzenie.
                            • Gość: weteran Re: do obserwującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 13:33
                              W Polsce ponoć 90% społeczeństwa jest wierząca. Stwierdzenie takie nie ma większego znaczenia, gdyż nigdy precyzyjnie nie określono w co ludziska tak naprawdę wierzą. Bogów jest tyle ile umysłów, a i umysły są małe i większe. Może okazać się, że Bóg Nowego Testamentu jest w mniejszości, a resztę stanowią "podróbki" zrodzone w "główkach". Dowcip "gorola" jest kiepski, gdyż klecha też nie wie dlaczego są małe i duże kupki, a mimo tego wie jaka jest istota Najwyższego i co ciekawsze Jego wola. Pomysł na utworzenie klubu ludzi "myślących" jest bardzo dobry. Czas najwyższy na racjonalne rozprawienie się z bezkrytycznym przejmowaniem w XXI wieku poglądów ludzi z epoki żelaza i czasów późniejszych, gdy Ziemia była jeszcze płaską tarczą.
                              • Gość: do kwisniewskiego Re: do obserwującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 13:48
                                Zagłębiałem się w Twoje księgi. Nie dokonałem odkryć, o których napisałeś. Nie spłynęła na mnie łaska poznania, gdyż pewnie nie jestem godny wyższego oświecenia. Pozdrawiam.
                            • Gość: aaa Re: do obserwującego IP: *.192.c78.petrotel.pl 22.12.11, 14:46
                              podejrzewa i ma rację bo tylko idiota nie domyślił by się że to dziwnie się zbiegło z "naukami" mędrca z bijgoraja
                              • Gość: @@@ Re: do obserwującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 15:33
                                "Domyślił by" się pisze razem...a idiotą najwyraźniej jesteś ty. Jeśli w Płocku ludzie myślą, że każdy ateista musi być gejem albo mieć coś wspólnego z RPP to rzeczywiście zaściankowe to nasze miasto. I wszystko jasne dlaczego z okręgu płockiego najwięcej do sejmu dostało się kandydatów PiS. Wierzący musicie zrozumieć, że są rzeczy na tym świecie, których nie potraficie pojąć, dlatego też proponuję, abyście w ogóle nie angażowali się w tego typu rozmowy. Zrozumcie!!! Wasze argumenty nie są argumentami..!
                                • Gość: obserwujący Re: nasze argumenty są bardziej argumenckie :) IP: *.opera-mini.net 23.12.11, 00:02
                                  no to faktycznie ustawia niezaściankowo całą dyskusję... :)
                            • Gość: obserwujący Re: do obserwującego IP: *.opera-mini.net 22.12.11, 23:54
                              skoro jak sam zauważyłeś napisałem że mogę się mylić to neguje to możliwość twierdzenia (sprzeczność sama w sobie). "Podejrzewasz nie mając dowodów"

                              Nie można podejrzewać kogoś o coś mając dowody, bo wtedy jest to pewność nie podejrzenie.
            • roman_j Re: To ideologia negacji a nie pozytywizmu 02.01.12, 17:47
              Gość portalu: obserwujący napisał(a):

              > Dokładnie tak jak napisał przedmówca. Po co jednoczyć się wokół czegoś co jest
              > jedynie negacją czegoś innego? Przecież to po prostu smutne i frustrujące.

              Dla kogo smutne i frustrujące? Dla wyznawcy negowanego poglądu?

              > I zapewne jest tak że impulsem do powstawania tego typu inicjatyw jest nie kto inny jak
              > Janusz Palikot (również ktoś o ty m wspomniał)

              Muszę Cię zmartwić, ateizm jest dużo, dużo starszy niż Palikot i jego inicjatywa.

              > Szkoda że w ten sposób wykorzystywana i rozgrywana jest młodzież, która swoją energię
              > mogła by wykorzystać dla jednoczenia się wokół bardziej wzniosłych, twórczych,
              > konstruktywnych i co najważniejsze nie negatywnych bo negujących CZYJEŚ idee ale na
              > pozytywnych WŁASNYCH ideach.

              Trudno dyskutować z kimś, dla kogo ateizm jest tylko negowaniem innej idei. Ja dla odmiany powiem, że ateizm jest poglądem zdecydowanie bardziej naturalnym, bo boga trzeba było najpierw stworzyć, a stworzył go na swoje potrzeby człowiek. Pogląd ateistyczny jest naturalny, bo pogląd religijny wymaga najpierw zmyślenia mitologii i panteonu bóstw (vide: scjentolodzy; jedna ze wschodzących gwiazd rynku religijnych idei). :-))
    • Gość: hihi Wiem gdzie znajdziesz starych ateistów IP: *.play-internet.pl 21.12.11, 14:15
      Musisz odwiedzić pałace biskupie, tam znajdziesz starych, zapasionych, wyżartych ateistów. Na plebaniach też tylko młodszych.
      • Gość: zn Re: Wiem gdzie znajdziesz starych ateistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 16:11
        fakt ! jeden głupi księżulo jest w stanie wyprodukować więcej ateistów niż milion palikotów .

    • Gość: obserwujący Re: zakon ateistów :) IP: *.opera-mini.net 23.12.11, 00:25
      cała ta infantylna inicjatywa przypomina mi inicjatywy krzyżowców i ich krucjaty, z tym że różnica polega na tym że tak jak tamci nawracali na wiarę i chronili prześladowanych wiernych przed poganami tak ci chcą nawracać na ateizm i chronić prześladowanych ateistów, zamiast dać sobie i innym na luz aby każdy miał taki światopogląd jaki chce mieć. Ale rozumiem że z braku zajęcia różne pomysły przychodzą do głowy. :)
      • izak31 Chyba nie rozumiecie o co chodzi 23.12.11, 04:37
        Nie doczytałam się aby Ci młodzi ludzie mieli się spotykać aby nawracać innych na zaprzeczeniu istnieniu boga.
        Im chodzi o to przenikanie wiary do zycia społeczno-politycznego. I słusznie,że się organizują bo taka sytuacja jest zła i nie powinna mieć miejsca.
        I po tym temacie widac, ze katolicy to najmniej tolerancyjna i jedna z najbardziej ograniczonych intelektualnie grup społecznych.
        Mieszko, są takie portale:
        www.racjonalista.pl
        www.apostazja.pl
        tam znajdziecie ludzi, którzy myslą podobnie do Was.
      • Gość: podsumowanie Re: zakon ateistów :) IP: *.138.c93.petrotel.pl 23.12.11, 08:37
        nie oceniaj innych swoja miara :)
        • Gość: obserwujący Re: zakon ateistów :) IP: *.opera-mini.net 23.12.11, 09:35
          Jak pokazują statystyki ok 80% ludzi ma w głębokim poważaniu te oczywiste wykorzystywanie kwestii światopoglądowych przez różnej maści oszołomów politycznych zarówno z jednej jak i z drugiej strony dla własnych partykularnych interesów ale jak zwykle jakiś mały odsetek osób na tę przynętę się złapie.
          • Gość: do obserwującego Re: zakon ateistów :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 13:51
            Proszę księdza!
            Ksiądz odpuści sobie. Tu szukają ateistów a nie katoli.
            Wszystkiego Najlepszego!
            • Gość: zdzichu Re: zakon ateistów :) IP: *.class96.petrotel.pl 23.12.11, 14:20
              łot i argumenta się skończyły ateistycznej braci. widać że z was nie mniejsze a może i większe oszołomy jak z niejednej sekty....
      • Gość: Mieszko95 Re: zakon ateistów :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 15:38
        Widocznie słaby z ciebie obserwator. Musiałeś źle pojąć ideę tej inicjatywy. Mamy być ruchem na rzecz praw obywatelskich ateistów!!! Nie oszukujmy się, jesteśmy w Polsce poniżani. Nawet nie muszę tego udowadniać, wystarczy poczytać niektóre posty tego wątku. Najwyższy czas powiedzieć STOP!!! Jeśli my mamy być "zakonem" to takimi zakonami były też kobiety walczące o swoje prawa. Jeśli mamy być w pełni demokratycznym krajem to musimy w nim mieć przez państwo zagwarantowaną wolność i równość światopoglądową. Jak na razie tak nie jest!!!
    • Gość: obserwujący Re: "Fenomen" socjologiczny :)) IP: *.opera-mini.net 23.12.11, 21:15
      Istnieją różne typy oszołomów np fanatycy polityczni, religijni, antyreligijni czy wreszcie ci uznający się za prześladowanych ateistów jak w tym wątku. Łączy ich jednak wspólna cecha, uznają zasadę: "kto nie jest z nami ten jest przeciw nam". Nie akceptują żadnych stanów pośrednich tzn że ktoś może być neutralny w dyskusji, a jeszcze gorzej gdy nie będzie podzielać ich stanowiska. I tak religijny fanatyk obrzuci tego kogoś epitetami typu : diabeł, szatan, natomiast tak jak ci wojujący ateiści zachowują się analogicznie rzucając infantylnymi określeniami typu: katol, czarny itp. Wbrew pozorom łączy ich ze sobą wiele: prymitywny poziom intelektualny, język i kultura dyskusji, mała merytoryczność, a właściwie jej brak, emocjonalne i niedojrzałe traktowanie adwersarzy czy innych rozmówców oraz chaotyczny przekaz swoich wynurzeń czyli krótko mówiąc zwyczajny bełkot. Najlepiej pozostawić ten "fenomen" jako ciekawostkę socjologiczną która zapewne zakończy swój byt szybciej niż powstała. :))
      • Gość: Re Re: "Fenomen" socjologiczny :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 21:31
        No, ksiądz jak już napisze, to czytać hatko!
        • Gość: wasilewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.p ile tu twoich wpisów ? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.11, 21:34
          nie umiesz zdania do tematu napisać biedny ateisto nieboraku
          • Gość: obserwujący Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.p ile tu twoich wpis IP: *.opera-mini.net 23.12.11, 21:45
            kurde, a już myślałem że awansuje mnie na tego biskupa :-D
          • Gość: a netia fałszuje Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.p ile tu twoich wpis IP: *.077.c69.petrotel.pl 24.12.11, 23:03
            Nick wasilewski to fałszywka, bo Wasilewski nie bierze udziału w dyskusji, to kolejna fałszywka z netii..
            • Gość: ktosiek Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.p ile tu twoich wpis IP: *.149.c92.petrotel.pl 25.12.11, 00:27
              popatrz co ten nieateista napisal

              > biedny ateisto nieboraku

              typowy belkot wierzacego, wywyzszajacego sie swoja wiara, uwazajacego osoby nie wierzace za biedne brakiem wiary :)
              np brakiem wiary ze po smierci jest cos, jest cos z czego nikt jeszcze nie dal swiadectwa, bo niby jak, jako trup ? hahahahahahahahahaha
      • yxyx Re: A co to qrwa za klub młodocianych myślicieli? 23.12.11, 22:03
        Z młodych to takie myśliciele jak z cyca menela abstynent. :d Załóżcie se młode jaki klub na necie coś w stylu goowniarze.pl i tam se mędrkować a nie forum zaśmiecać pierdołami. Nic dziwnego że ten kraj schodzi na psy skoro już młodziaki kombinują jak sie nie narobić tylko filozofować o niebieskich migdałach.
        • Gość: Mieszko95 Podsumowanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 11:05
          Jak widać poziom dyskusji spadł do tego poziomu, że można być zażenowanym. Gratuluje wszystkim swoich teorii. A propos tego "fenomenu". Osoba podająca się za ateistę nie musi być racjonalistą. Znam wielu ludzi, którzy są ateistami od tak. Tacy ludzie nie mają dla mnie żadnej wartości. W moich oczach kimś "większym" jest już katolik, który rzeczywiście trzyma się zasad głoszonych przez KK. Nie oszukujmy się w dzisiejszym świecie nie wiem czy Ci katolicy stanowią chociaż 5% całej społeczności Kościoła. Aby mówić o sobie, że jest się racjonalistą trzeba w życiu kierować się własnym rozumem. Prawdziwy racjonalista przyjmuje tylko tę wiedzą, która da się naukowo przyjąć. Ateistow korzystajacych ze slow typu katol, czarny nie odważyłbym się nazwać racjonalistą. Racjonaliści to ludzie humanizmu. To ludzie, którzy po prostu łakną wiedzy. Dodajmy na dodatek, że racjonalista nie równa się ateista, gdyż mogą to być i agnostycy, deiści jak i teiści.
          • Gość: podsumowanie Re: Podsumowanie podsumowania :) IP: *.138.c93.petrotel.pl 24.12.11, 12:33
            jesli oczekujesz ze beda tylko 2 obozy to jestes stworzonkiem o malym rozumku o ile wogole :)
            pogladow moze byc tyle ile ludzi, bo kazdemu przysluguje jemu wlasny :)
            • Gość: Re Re: Podsumowanie podsumowania :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 13:02
              Pogląd, że "wogole" piszemy razem jest mylny.
              Reszta poglądów w twoim wątku - też!
              Wszystkiego najlepszego itd,itd,itd.
              • Gość: do plocczanina0 Re: Podsumowanie podsumowania :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 14:53
                Z okazji Świat od całej naszej społeczności Serdeczne szalom!
          • roman_j Re: Podsumowanie.. 02.01.12, 18:09
            Gość portalu: Mieszko95 napisał(a):

            > Osoba podająca się za ateistę nie musi być racjonalistą. Znam wielu ludzi, którzy są
            > ateistami od tak. Tacy ludzie nie mają dla mnie żadnej wartości.

            Od takiej deklaracji już tylko krok do komór gazowych i pieców krematoryjnych. I na dodatek przynosi ona ogromną szkodę idei, którą chcesz propagować. Wygląda na to, że poważasz tylko ateistów-racjonalistów, cokolwiek to w Twoim rozumieniu znaczy i gardzisz ludźmi, którzy dalecy są od jakichś ideologicznych sporów, dysput, ale w których życiu po prostu nie ma miejsca na abstrakcyjną idee jakiegoś bóstwa mającego kierować światem. Myślę, że w ten sposób wykluczasz większość z i tak nielicznego, jak sądzę, w Polsce grona ateistów.

            > Racjonaliści to ludzie humanizmu.

            Humanista nie napisałby, że jakiś człowiek nie ma dla niego żadnej wartości...
      • roman_j Re: "Fenomen" socjologiczny :)) 02.01.12, 17:55
        Gość portalu: obserwujący napisał(a):

        > Istnieją różne typy oszołomów np fanatycy polityczni, religijni, antyreligijni
        > czy wreszcie ci uznający się za prześladowanych ateistów jak w tym wątku.

        Nie znalazłem w tym wątku "prześladowanych ateistów". Ale może niezbyt gorliwie szukałem. Ty zaś ich znalazłeś i chcę wierzyć (sic!), że nie odbyło się to zgodnie z hasłem tow. Stalina "dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf", które można by strawestować jako "pokażcie mi ateistę, a dowiodę Wam, że czuje się prześladowany". :-))
        • Gość: obserwujący Re: "Fenomen" socjologiczny :)) IP: *.opera-mini.net 03.01.12, 12:48
          nie tylko gorliwie ale chyba w ogóle nie zwróciłeś uwagi że przeszkadzają im krzyże, symbole itd, a ze stalinem podałeś dobry przykład, wystarczyło że nie podzieliłem ich poglądu a już zostałem ogłoszony katolikiem, no po prostu fenomen ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka