epoeta
19.02.13, 06:06
Szkoda,że nigdy nie dowiemy się ile naprawdę z tych publicznych pieniędzy zostaje w kieszeni organizatora po imprezie. Szkoda również, że Wydział Promocji sam nie organizuje podobnej imprezy, a tylko ogranicza się do opłacenia organizatora zewnętrznego. W końcu w Wydziale pracują aż 23 osoby! A tak na własne oczy przynajmniej zobaczyliby, czy ta impreza to tylko pretekst do łatwego zarobku, czy jakaś tam promocja miasta w tym wszystkim jest ukryta. Ja jakoś jej nie widzę