Gość: hkreuz
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
01.11.02, 13:47
"Kto ma uszy niechaj słucha"
Wersja poprawiona przez autora
Kto wygra i dlaczego SLD.
Dlatego, że jak nie trudno zauważyć nawet na tym forum, że większość to
ludzie skażeni myśleniem: dajcie nam (mi) kasę, a my Wam pokażemy, dajcie
nam kasę, a my wybudujemy piękny most i drogi, dajcie nam kasę, a my
uszczęśliwimy Was nowym pomnikiem. Dajcie nam kasę, dajcie, dajcie..., a może
dadzą z USA albo z UE, a oni wtedy... pokażą co potrafią, i wypną piersi do
zaszczytów i zrobią wielkie przyjęcie z uginającymi się stołami od żarcia i
picia. A jacy Oni mądrzy i dobrzy, a jaki to sukces nad sukcesy.
Dlatego właśnie wygra, ponieważ takie myślenie charakteryzuje rządzących,
potencjalnych kandydatów na rządzących i większość rządzonych. Obym się
mylił.
Reasumując jest tak:
większość wyborców mówi dajcie, dajcie, zróbcie bo przecież potrzebuję,
zwracając się w stronę władzy tj. tam gdzie widzi swego pana. Natomiast
kandydaci do władzy mówią, ja Ci dam jak będę u władzy. I tak koło się
zamknęło, a bieda coraz większa.
Dlaczego?
Ano tylko dlatego, że jak socjalista jest już u władzy to On z
kolei zaczyna szukać SWEGO PANA, a jak już uzna, że go znalazł ( dla niego
obojętne w : Moskwie, Berlinie czy Brukseli), to tam zwróci się z tym samym
żądaniem tj. dajcie bo potrzebuję, jak dacie to ja dopiero pokażę, mosty i
drogi zbuduję, pomniki wystawię, a jak będzie pięknie. Natomiast jak otrzyma
pierwsze pieniądze to: samochodów nakupi, przyjęcia urządzi na powitanie
darczyńców, a jak..., i będzie oczekiwał na następną kasę, a jak..., sto
lat, sto lat....
A darczyńcy dają tylko kredyty. Patrzą i kiwają głowami, a co mają mówić....
Nie wypada.
Nie spotkałem żadnego socjalisty, który powiedziałby jak zarobi pieniądze,
aby potem przeznaczyć je na coś pozytywnego np. zrealizowanie pięknego celu.
Taki jeszcze sam nic nie zarobił, a już chce cudze pieniądze dzielić, dzielić
i budować, a potem okazuje się, że znowu zmarnotrawione. Oczywiście cudze,
swego tak łatwo się nie marnuje.
Oni tylko chcą, bardzo chcą, cudzym kosztem, a potem ..., nie wyszło im, ale
przecież chcieli dobrze. To inni winni, społeczeństwo niedojrzałe itp. I tak
w kółko Macieju 20, 40, 60 lat.
Po "przyciśnięciu do muru" okazuje się, że to tylko zwykli samolubni
nieudacznicy, którzy nawet na siebie nie potrafią zarobić, a co tu mówić o
tym, aby zarobili, a następnie odjęli sobie od ust (tj. np. zamiast kupna
samochodu lub domu dla siebie)i przeznaczyli na realizację pięknego celu,
jakim niewątpliwie jest piękny most i drogi lub piękny plac z pięknym
pomnikiem i ławeczkami.
Przy takiej i to kolektywnej mentalności trudno oczekiwać, aby wygrał ktoś
inny jak socjalista. Socjalista z SLD, dlatego tylko, że najwięcej obiecują
tj. najbardziej są zakłamani.
Przecież każdy inny dla tego kolektywu to odmieniec, oszołom lub podobny, a
co najmniej odszczepieniec. Nie chce przecież obiecać, że da, albo wręcz
twierdzi,że nie da się więcej oszukiwać.
Inaczej to wygląda z perspektywy odwrotności tj. zachodniego spojrzenia na
tą polską (i nie tylko) mentalność. Ale myślę, że są na dobrej drodze do
zmiany, niech dalej liczą na pieniądze z USA lub UE, a na pewno ich nie
dostaną dopóki nie zaczną myśleć i działać normalnie.
Daj im Bóg jak najwięcej rozczarowań w tym względzie (podobno podnoszenie
świadomości odbywa się tylko w cierpieniu), przez co szybciej dojrzeją do
normalności. Dopiero wtedy - jako kraj - zaczniemy być partnerem dla
innych, tj. tych odwróconych o 180 stopni od naszej polskiej mentalności.
Oby tylko społeczeństwo przetrwało tę zmorę.
Z p.
Henryk Kreuz, Wien