Gość: ^EvilOne^
IP: *.plock.sdi.tpnet.pl
10.10.03, 20:11
Wyjezdzam sobie spokojnie spod Auhan, korek przeokropny, wszedzie wielkie
ilosci samochodow, udalo mi sie dojechac do wysokosci drugich drzwi , tych
ktore "patrza" na wejscie Norauto i zauwazylem ze 3 samochody za mna
policyjnego transita. Biorac opd uwage ze przede mna paletali sie jak zwykle
zreszta taksowkarze ot pomyslalem sobie, a moze ich pogonia, polowa i tak
stala na miejscach dla inwalidow. No i sobie panowie policjanci wlaczyli
koguta , wszyscy w maire mozliwosci sie posuneli, i jada. Co ciekawe nie po
to zeby sobie pogonic taxowkarzy, po prostu zeby sobie przejechal omijajac
korek, dojechali do samego skrzyzowania z wyszogrodzka gdzie spokojnie
wylaczyli sobie sygnalek, zadowoleni ze przesuneli sie o jakies 200metrow,
dalej sobie pojechali powolutku, nigdzie im sie nie spieszylo. Pytanie brzmi:
czy tak mozna? czy przypadkiem nie maja oni prawa wlaczenia sygnalu tylko z
nakazu przez radio, gdy jada na "akcje"?