mawa10
06.04.11, 15:50
Witam. Marry przez dwa lata miała normalny dom. Niestety zmarł jej właściciel i przez 1 1/2 roku zajmowała się nią córka właściciela, która Marry nie chciała.
04 kwietnia zgłosiła jej zaginięcie i dziwnym trafem pracownicy Schroniska znaleźli Marry na drugim końcu Krakowa (obok zalewu w Nowej Hucie), przywiązaną w lesie do drzewa. :((((
Wiadomo, że do tego potwora, który skazał ją na śmierć głodową, nie może już wrócić.
Marry jest teraz w Azylu i pilnie szuka nowego właściciela.
Będzie możliwa do odbioru od 18.04.2011 po okresie kwarantanny.
Jej numer w schronisku, to P10/04/11.
Jeżeli ktoś zdecyduje się ją wziąć ma zapewnioną darmową kastrację i ewentualne leczenie.
Ja też pomogę w miarę możliwości.
Bardzo chcę, by znów zaufała człowiekowi i miała dobry dom.
Jest bardzo wesoła, średniej wielkości, wychowana w bloku.
Łańcuch i buda - wykluczone.
Wszystkie inne wiadomości i zdjęcia na e-maila. Czekam (66martaw@gmail.com)