Dodaj do ulubionych

PIĘKNE DALMATYNKI SZUKAJĄ DOMU

04.09.05, 15:26
2 DALMATYNKI - MAMA I CÓRCIA

Mama i córka - dalmatynki zostały oddane przez właścicielkę, która
zachorowała i nie była w stanie opiekować się sunieczkami. Mama dalmatynka ma
7 lat, a córeczka 18 miesięcy.Obydwie są ogromnie przerażone zaistniałą
sytuacją, bardzo tęsknią za domem. Są bardzo przyjazne i spokojne. Przebywają
w schronisku w Mielcu. Suczki są wyjątkowo ładne. Pragniemy, by oba psiaczki
znalazły wspólny dom. Zdajemy sobie jednak sprawę z faktu, iż trudno taki
podwójny dom znaleźć. Dlatego też w przypadku zgłoszenia się kogoś
odpowiedzialnego, wrażliwego na "psie potrzeby", zastanowimy się nad ich
rozdzieleniem. Proszę wziąć pod uwagę, iż dalmatyńczyk to raczej pies dla
sportowca, niż dla leniuszka. Potrzebuje dużo ruchu i spacer wkoło bloku nie
wystarczy. Prosimy o poważne oferty dobrych, mądrych ludzi, bo tacy na pewno
istnieją - jestem o tym przekonana!

Kontakt:
Wolontariuszka odpowie na wszelkie pytania (proszę dzwonić w godzinach
wieczornych) - 605 290 386

SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU
E-mail: schroniskomielec@interia.pl lub kasia@bezdomne.com
tel. (017) 583 15 32
ul. Targowa 11, 39-300 Mielec







Obserwuj wątek
      • Gość: annnka Re: PIĘKNE DALMATYNKI SZUKAJĄ DOMU IP: 213.76.172.* 08.09.05, 09:29
        chetnie bym je wziela niestety nie mam warunkow no i wiesz jak to z suczkami
        dalmatynki sa w tym wyjatkowe podczas cieczki wieja jak zadne inne (chyba) mam
        juz jedna mieszana, sa swietne usmiechaja sie!!!,na twoj powrot ciesza sie malo
        ogona nie polamia moja mieszka na dzialce i jest jej bardzo dobrze naprawde
        goraco polecam
      • chiquitta24 Re: PIĘKNE DALMATYNKI SZUKAJĄ DOMU 28.09.05, 16:28
        Młodsza kropeczka, jak już tu pisano, znalazła dom. Sara nadal czeka. To dla
        niej prawdziwy dramat - jest sama. Proszę nie pozwólcie jej dłużej czekać.
        Dalmatyńczyki to naprawdę wspaniała rasa. Docenili je chociażby... strażacy! Bo
        to psy, którym obcy jest lęk. Piękne, mądre, radosne, bezkonfliktowe.
    • pierozek_monika przeklejone: 20.09.05, 12:25
      Suka dalmatyńczyk - smutna historia - pomózmy
      Autor: hanka27 Data: 19.09.05, 13:23 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      Na dogomanii w internecie jest cały czas szukany dla niej domek ale tam
      zagląda mało osób ( nie wszysczy znaja adres ) . Oto jej historia . Została
      oddana do schroniska ze swoja ponad roczną corką przez wlaścicielkę , ktora
      jest powaznie chora i nie mogła sie nimi opiekować . Przezyły ogromny stres -
      z kanapy , z domu pełnego miłości ...do schroniska . Były umieszczone w
      jednej klatce - bały sie , wkulone w siebie potzrymywały sie na duchu . na
      dogomanii rozpaczliwie szukano im domu . Dobrzy ludzie zdecydowali sie pomoc
      córce ... szukali wsrod znajomych czy ktoś nie wziąlby matki - ale
      niestety...sami nie maja warunkow na wziecie obu . Przyjechali zabrać corke .
      Matka wpadla w panikę jedyna istota która jej została ( po domu ,
      wlascicielce) , zostala zabrana . Plakala strasznie kiedy były rozdzielane .
      Placze do tej pory . zostala przeniesiona do ogólnego boksu . zalamala sie ,
      rozpacza . Pomuszmy jej , moze ktos ma warunki ja przygarnąc , dając jej dom
      i miłość . Jest śliczna ... jeszcze zadbana i niewypaczona psychicznie . Na
      pewno odwdzięczy sie wielką miłością i oddaniem


      • Gość: chiquitta Re: PIĘKNE DALMATYNKI SZUKAJĄ DOMU IP: *.itelekom.pl 29.09.05, 17:52
        Sara jest psem bezkonfliktowym, za to wyjątkowo przerażonym samotnością. Zawsze
        miała towarzyszkę, a teraz jest sama :( Ta rasa generalnie nie ma problemów z
        innymi stworzeniami. Wiem, bo też mam kropeczkę z odzysku plus kundla burasa.
        Sara dogadywała się z dorosła córką, a związek pokrewieństwa tak naprawdę dla
        psów nie istnieje, więc jest to bezpośredni dowód. Co do odległości to jest to
        problem rozwiązywalny. Proszę, zadzwoń do wolontariuszki. Często udaje się
        zorganizować transport - "łańcuszek dobrych sers". Wolontariusze to tacy
        maniacy, co psa na drugi koniec świata zawiozą, jeśli jest dla niego cień
        szansy...
        • Gość: d.wludyka Re: PIĘKNE DALMATYNKI SZUKAJĄ DOMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 08:40
          Wiesz, ja się nie boję o moją sukę tylko o Sarę. Moja jest 2 razy większa i jak
          jakiegoś psa nie zaakceptuje to nie wpuści go na swoje terytorium, z niektórymi
          pieskami za bardzo ładnie się bawi.
          Generalnie przydałby jej się ktoś do towarzystwa - my cały dzień w pracy a
          suczka jeszcze młoda, spragniona zabawy ale nie chciałabym zrobić krzywdy
          jakiemuś innemu pieskowi.
          Mieszkam w domku z dużym ogrodem więc pieski miałyby gdzie biegać, dodatkowo
          chdzimy na długie spacery, a córka (7 lat) zawsze marzyła o dalmatyńczyku.
          Niestety mąż... wolałby młodszego pieska. No nic zadzwonię jeszcze do tej
          wolontariuszki (na razie nie odpowiada).
          A tak przy okazji nie wybiera się ktoś z tamtych rejonów w okolice Wrocławia?
          Ewentualnie w przyszłym tygodniu będę na zjeździe absolwentów w Kędzierzynie-
          Koźlu.
          Podaję telefon, bo już prawie weekend, a ja nie mam w domu internetu -
          607287759, (o kurcze, mąż mnie zabije!!!!!!)
          • Gość: Ulka1813 PIĘKNA DALMATYNKA SZUKAJĄ DOMU IP: 57.67.177.* 30.09.05, 09:22
            Hej, juz odpowiadam! Nie mam niestety czasu na sledzenie ogloszen na wszystkich
            forach i stronach. Rzadko tu zagladam,przez jednego takiego,ktorym juz chyba
            wszystkich dogryzl(wiecie o kim pisze).

            Sara po rozstaniu z Pchelka, ktora znalazla nowy dom az w Rypinie kuj-pom,
            bardzo teskni,calymi dniami wyje,biega po boksie.Jest niespokojna.Na pewno
            teskni za poprzednim zyciem,za pania i Pchelka.

            Jutro zrobimy test na tolerancje dziecka.Pojdziemy na spacer i zobaczymy jak
            sie Sara zachowuje.

            Pozdrawiam, Ulka1813
            • Gość: Ulka1813 PIĘKNA DALMATYNKA SZUKA DOMU IP: 57.67.177.* 30.09.05, 09:29
              Jesli chodzi o transport,to Jogi z dogomanii /Agnieszka/ wlasnie wrocila z
              Wroclawia i bedzie jechac na dniach z powrotem. Mysle, ze Jogi sie zgodzi, bo
              juz niejednego psa wiozla do Wroclawia i dalej.

              Koszt adopcji w naszym schronisku jest niewielki,nie ma stawek jak np. w
              Celestynowie gdzie żądaja za psa 100-150 zl. W Mielcu każdy adoptujący wplaca
              wolny datek, ale wiadomo, ze jest to zastrzyk gotowki dla biednego schroniska.
              Wiekszosc wplat oscyluje w granicach 40-70-100 zl.

              Czekamy zatem na decyzje nt. adopcji Sary.


              PS. uruchomilismy adopcje wirtualne, zapraszamy serdecznie na nasza strone
              www.mielec.bezdomne.com
                • Gość: chiquitta Re: PIĘKNA DALMATYNKA SZUKA DOMU IP: *.itelekom.pl 30.09.05, 10:47
                  Kochana na to są tzw. babaskie sposoby :))) Mój się do mnie nie odzywał jak
                  przyprowadziłam drugiego psa. Jego ostentacja tak mnie wkurzyła, że
                  stwierdziłam, iż i tak ja psom gotuje i ja je wyprowadzam, więc może mnie
                  pocałować w d... Co też skwapliwie uczynił! Teraz Chiquitta jest jego
                  pieszczochą. Koleżanka (też wolontariuszka), gdy przyprowadziła drugiego
                  rottweilera (10-latkę z odzysku) dostała warunek: przestać palić. Oczywiście
                  dalej kurzy jak smok, a ilość m3 jej mieszkania odpowiada chyba ilości psich
                  kilogramów.
                  Więc nie poddawaj się....bo bardzo na Ciebie liczymy. Możecie z mężem ustalić
                  okres próbny. Zaobserwować jak się wasza panna dogaduje z nową koleżanką. A co
                  do wieku to dalamatyńczyk w takim wieku może być żywszy niż roczny owczarek.
                  One mają w sobie ogromne pogłady radości. Licząc, że pies może żyć 14 lat, to
                  Sara to taka fajna 40stka. Ja tam lubie fajne czterdziestki :))))
                  • Gość: d.wludyka Re: PIĘKNA DALMATYNKA SZUKA DOMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:47
                    Okres próbny nie wchodzi w rachubę, piesek to nie zabawka, też ma uczucia.
                    Bardzo mi szkoda Sary i już się mocno na nią na stawiłam ale nie chcę robić
                    niczego na siłę. Mój mąż nie ma nic przeciwko drugiemu pieskowi tylko on woli
                    duże psy (chociaż spacery to moja działka - utrzymaj tu 2 duże zwiarzaki gdy
                    kot na hotyzoncie).
                    Jeszcze co do Sary to poczytałam trochę o dalmatyńczykach - one są podobno
                    bardzo ciepłolubne, a moja suczka nawet na noc nie chce wchodzić do domu (ma
                    dużą podwójnie ocieploną budę). Chciałabym żeby suczki bawiły się razem, a w
                    takim wypadku nie wchodziłoby to chyba (szczególnie zimą) w rachubę. Znajoma
                    męża powiedziała też, że 2 suczki będą się gryzły. Co o tym sądzisz, bo ja nie
                    mam doświadczenia? Ja zdecydowanie wolę suczki, są na ogół łagodniejsze - mam
                    7-letnie dziecko do którego przychodzą inne dzieci.
                    Bardzo proszę o rady, bo nawet jezeli nie uda mi się przekonać męża do Sary to
                    i tak jakiegoś pieska w najbliższym czasie zaadoptuję i taka wiedza byłaby
                    pomocna.

                    • Gość: Ulka1813 PIĘKNA DALMATYNKA SZUKA DOMU IP: 57.67.177.* 30.09.05, 12:43
                      Dalmatynka zdecydowanie nie nadaje sie do budy,bedzie jej za zimno.Na pewno na
                      noc chcialaby isc do domu,a w dzien bawilaby sie z druga sunia,jesli by sie
                      dogadaly.Roznie to bywa miedzy suniami,czasami sie dogaduja,czasem nie,nie ma
                      generalnej zasady.Stereotyp nie istnieje.Nie mozna generalizowac,ze 2 suki beda
                      sie gryzly.

                      Jesli nie Sara,to jest mnostwo innych psiakow w potrzebie.Zapraszam na
                      dogomania.pl, forum : psy w potrzebie.
                      www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=4
                      Mozna naprawde pomoc jakiemus psiakowi i wybrac odpowiedniego dla rodziny.

                      Pozdrawiam, Ulka
                      www.mielec.bezdomne.com
                      • Gość: d.wludyka Re: PIĘKNA DALMATYNKA SZUKA DOMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 13:32
                        Nie zamierzałam trzymać dalmatynki w budzie - w nocy i w czasie gdy jesteśmy w
                        domu byłaby oczywiście z nami, a na podwórku gdy jesteśmy w pracy. W tym czasie
                        musiałaby przecież mieć się gdzie schować na wypadek deszczu czy zimna, ale
                        gdyby jej taka sytuacja nie odpowiadała to mogłaby zostać w domu. Tylko, że
                        wtedy odpadałaby jej rola jako towarzyszki dla mojej suki.
                        To że moja suka śpi obecnie (od niedawna zresztą) w budzie (ale Broń Boże nie
                        na łańcuchu) to jej wybór, przez 2 lata próbowałam ją przekonać żeby spała w
                        domu ale wygladało to tak, że 3/4 nocy spędzałam na wypuszczaniu i wpuszczaniu
                        jej do domu, bo musiała sprawdzić źródło każdego szmeru na podwórku. Są różne
                        psy, moja jest duża, bardzo ruchliwa i wyraźnie lepiej czuje się na zewnątrz co
                        nie oznacza, że nie kochamy jej bardzo, że nie jest jest kąpana, czesana,
                        odrobaczana o szczepieniach nie wspominając. Gdy na początku próbowaliśmy ją
                        zostawiać w domu narobiła sporo szkód chcąc wyjść na zewnątrz, sąd teraz mój
                        opór przeciwko zostawiania psa na czas naszej nieobecnosci w domu.
                        Ogólnie bardzo lubię psy, Sary było mi bardzo żal, bardzo chciałam jej pomóc i
                        gdybym ją wzięła to starałabym się żeby było jej u nas jak najlepiej.
                        Ale może faktycznie lepiej zostawić ją komuś do mieszkania, a ja powinna
                        poszukać jakiegoś owczarka. Oglądałam już 2 ogłoszenia ale niestety z Warszawy,
                        może na początek wybiorę się jutro do naszego schroniska.
                        Tylko niech ktoś juz ją weźmie, bo strasznie smutno się o niej czyta.
                        Pozdrawiam
    • Gość: Ulka SARA SZUKA DOMU IP: 57.67.177.* 30.09.05, 13:53
      Buda - jest dobra i kazdy pies powinien ja miec,jesli nie lubi zostac w domu na
      czas nieobecnosci wlascicieli.Nie mam nic przeciwko budzie,ale dalmatynka
      moglaby marznac,w dzien oczywiscie mialaby sie gdzie schowac np.przed
      deszczem,ale noc w budzie to raczej odpada.

      Mysle,ze Sara mialaby dobrze,kochajaca pancia,duzo ruchu,kolezanka do zabaw.Ale
      jesli maz sie nie przekona akurat do dalmatynki,jest mnostwo innych psiakow w
      potrzebie.Wizyta w najblizszym schronisku pozwoli wybrac najodpowiedniejszego
      psa.A w kazdym schronie jest przeciez kilkaset czworonogow potrzebujacych
      milosci i domu.
      Link jest w poprzednim moim poscie.
      Na dogomania.pl sa watki wielu psow w potrzebie.Prosze zajrzec.
        • Gość: Ulka SARA SZUKA DOMU IP: 57.67.177.* 30.09.05, 14:24
          Moze do Sary usmiechnie sie szczescie! Bedziemy jej szukac domu,
          az wreszcie ktos ja wybierze na swojego psa i wezmie do siebie. Sara zasluguje
          na dobry dom, jak zreszta kazdy inny pies.

          Danusiu, liczymy na to, ze zawitasz do grona dogomaniakow i ze podzielisz sie z
          nami nowina nt.nowego psa.





          • Gość: d.wludyka Re: SARA SZUKA DOMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 14:49
            Bardzo chętnie.
            Co do nowego pieska to trochę się boję, bo jednak nie wiem jak moja suka
            zareaguje na innego pieska ale tak już się nastawiłam, że chyba nie odmówię
            sobie przyjemności zaadoptowania nowego psiaka.
            A przy okazji czy to naprawdę tak jest, że lepiej mieć sukę i pieska niż 2
            suki, bo ja ze względu na dziecko (i ogródek trochę też) wolałabym sukę ale jak
            trochę tu sobie poczytałam i podzwoniłam po różnych ogłoszeniodawcach to raczej
            sugerowana jest para mieszana. Z obserwacji własnych wiem, że moja suka
            niektórych "facetów" bardzo lubi, a inni niech lepiej nie podchodzą.
            I jak tu dogadać się z mężem - on zdecydowanie woli duże psy, ja w zasadzie nie
            mam oporów do żadnych ale ze względu na córkę wolałabym pieska mniejszego -
            widzę, że koleżanki córki trochę boją się naszej dużej Kali, chociaż ona bardzo
            kocha dzieci.
            • Gość: chiquitta24 Re: SARA SZUKA DOMU IP: *.dzialoszyn.sdi.tpnet.pl 02.10.05, 11:06
              Serduszko, bardzo mi miło, że pytasz o sprawy związane z psiakami właśnie nas,
              Tym niemniej wątek ten został stworzony z myślą o Sarze, o tym, że jest ona
              cudnym stworzeniem i nie powinna marnieć w schronisku. Swoje pytania przedstaw
              proszę na dogonmanii lub tu, w innym dziale. Co do próby to zdrowy rozsądek
              każe mi dopuszczać taką możliwość, jeśli w domu adopcyjnym znajdują się dzieci
              lub/i inne psy. Czasem praktyka mija się z teorią. A dlatego właśnie, że Sara
              nie jest zabawką ani przedmiotem nie powinna pozostawać w osamotnieniu. Trochę
              mnie Twoja wypowiedź uraziła, jako wieloletniego wolontariusza schronisk. A
              póki co...


              SARA SZUKA DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: d.wludyka Re: SARA SZUKA DOMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 08:26
                Bardzo przepraszam jeżeli czymś Cię uraziłam ale przeczytałam wszystkie moje
                posty i doprawdy nie wiem czym. Nie napisałam przecież niczego złogo na temat
                schronisk, wyraźnie napisałam też, że nie biorę pod uwagę brania psa na próbę.
                Bardzo chciałam zabrać Sarę, bo bardzo przejęłam się jej losem i zapewniam Cię,
                że gdybym ją wzięła to nie byłaby traktowana jako zabawka. Niestety nie udało
                mi się przekonać męża.
                Potrzeba mi trochę porad bo od soboty rodzina powiększyła nam się o 2-letnią
                bokserkę z 2-tygodniowym maluchem (ze schroniska właśnie) i czeka mnie sporo
                roboty ale masz rację poproszę o nie w nowym wątku.
                A póki co... Sara do góry
                • Gość: chiquitta24 Re: SARA SZUKA DOMU IP: *.itelekom.pl 03.10.05, 11:40
                  Danusiu (mam nadzieję, że mogę się zwracać do Ciebie po imieniu)! Mam teraz
                  trochę nienajlepsze dni i pewnie dlatego "osa mnie ugryzła". Cieszę się, że
                  wzięliście jakiegoś psiura. Wszelkie wątpliwości najlepiej rozwiewać na
                  dogomanii. Tam masz specjalne działy: wychowanie, żywienie, weterynaria. I
                  oczywiście całą rzeszę wielbicieli psich ogonów, którzy są naprawdę
                  kompetentnymi osobami.

                  Sara czeka na swój nowy dom. Popatrzcie jaka ona ładna...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka