bppieronek
04.04.06, 09:23
dręczy mnie pytanie:
dlaczego uczniowie zamiast się uczyć w szkole - chodzą na rekolekcje ?
żeby było czytelnie - nie mam nic przeciwko rekolekcjom, koncertom, wiecom, defiladom, paradom równosci i nierówności itp
ale dlaczego przerywa sie lekcje w szkołach ????????
mój syn zamiast liczyć słupki, biegać po boisku - siedzi w domu - bo rekolekcje zaczynają się o 14:30
dla mnie paranoja
a jeżeli ktoś jest innowiercą ? to co ? jego dzieci siedzą w domu, bo nie ma lekcji ...
a jak to jest z odpowiedzialnością ? jeżeli dzieci są w szkole odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo ponosi nauczyciel
a jezeli są na rekolekcjach to kto ??? wielebny ? ale który ?
ja nie walcze z wiarą - ja nie akceptuje głupoty i slepego posłuszeństwa czarnej władzy