marek.es
05.01.10, 13:09
Ponoć mamy konserwatora zabytków. Osobę, która dba o to, aby Stare
Miasto było piękne i jego harmonii nic nie zakłócało. Pojawił się
jednak dysonans. Płot, którym Politechnika Poznańska (Wydział
Inżyneiri i Zarządzania)oddzieliła się od reszty miasta.W zgodzie z
przepisami.