Dodaj do ulubionych

Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą

07.01.10, 20:17
Ciekawe czy marszałek województwa wyciągnie finansowe konsekwencje wobec
wyczynów PR ?
Umowy są podpisane i g... pasażera i województwo je finansujące powinny
obchodzić tłumaczenia PR.
Nie jezdzicie zgodnie z rozkładem - brak kasy.
Paw
Obserwuj wątek
    • jantos51 Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 07.01.10, 21:21
      Kolesie nie dają sobie rady w organizacji i zarządzaniu taborem kolejowym
      PKP. Powołani na stanowiska nie mają zielonego pojęcia o kierowaniu tak dużym
      przedsiębiorstwem. Jak tak będzie dalej to PKP upadnie a na jej miejsce wejdą
      firmy z zewnątrz i to będzie najlepsza alternatywa dla koleji, będzie może
      taniej i wygodniej.
      • Gość: Jola z Dywit S_A_M_0_0_B_R_0_N_A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 21:28
        Prywatyzacja kolei.
        Kolejny numer PO.
        • Gość: scared Dżizas... to żyje! IP: *.icpnet.pl 07.01.10, 21:45
          .
          • szarak_44 Który to już z rzędu tekst szkalujący PKP ? 08.01.10, 00:20
            Jeździłem kolejami w różnych "cywilizowanych" krajach Europy i nasze
            naprawde niezle wypadaja. Podobnie jak wiecznie oskarzani o "spanie"
            drogowcy. Wszystko, co nasze musi byc zle ?!

            ---
            Mignęły dwie blade plamy
            olbrzymich oczu. Obie nagle wystrzeliły z zarośli w kierunku
            Tasznika. Potworne slepia osadzone były na pokrytym miedzianymi
            łuskami łbie gniewosza królewskiego.

            • Gość: TomekeF Re: Który to już z rzędu tekst szkalujący PKP ? IP: 212.160.172.* 08.01.10, 07:53
              To przejedż się rano jak wszyscy w ścisku - bo składy zbyt krótkie
              • Gość: lula Re: Który to już z rzędu tekst szkalujący PKP ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 21:02

                Gość portalu: TomekeF napisał(a):

                > To przejedż się rano jak wszyscy w ścisku - bo składy zbyt krótkie

                Właśnie! To jest paranoja jakaś. Nie wiem co się stało ostatnio. Nigdy z
                kolejami nie było ok, ale to co się ostatnio dzieje, jeśli chodzi o długość
                składów, przekracza wszelkie granice. W tym tygodniu jeździłam do pracy o
                różnych godzinach i za każdym razem wsiadając do pociągu natykałam się na ludzi
                stojących w korytarzu. A gdzie reszta ma wsiąść? I tak cały tydzień. Jeden
                skład! Imbecyle z PKP nie mają pojęcia jak to wygląda, bo nie jeżdżą pociągami.
                Banda posrańców. Skarg nie ma już sensu pisać, bo i tak lepiej nie będzie, a
                odpowiedzi nie ma się nawet co spodziewać.
                Wszelkie niedogodności czuje się jak się jeździ codziennie do pracy albo do
                szkoły. Można dostać białej gorączki. A najgorsza jest ta świadomość, że
                wkurzanie się nic nie da i że nic się nie zmieni.

            • canisparvus szkalujący ? 08.01.10, 08:36
              Chcialbym być życzliwy dla tej zasłużonej instytucji, ale niestety -
              nie mogę.

              W poprzednią niedzielę na trasie Jarocin - Poznań został odwołany z
              przyczyn technicznych pociąg z Łodzi Kaliskiej. Nastepne miały
              opóźnienie ponad godzinę, opóźnienie ciągle wzrastało i nie mam
              pojęcia, jaką wielkość w końcu osiągnęło, tak samo jak nie mam
              pojęcia, którym pociągiem wreszcie dotarłem do Poznania - z
              opóźnieniem ok. 2 i pół godziny. Oczywiście trudno było w ogóle
              wejść do pociągu.

              Trzeba przyznać, że w okresie nie najgorszej pogody pociągi jeżdżą w
              miarę punktualnie - tzn. opóźnienie nie przekracza 10 minut. Ale z
              reguły są tak przepełnione, że często trudno się do nich dostać.
              Najgorzej jest we Wszystkich Świętych i w okresie powrotu po długich
              weeekendach albo świętach. Odnoszę wrażenie, że dyrekcja PKP o tym
              nie wie. Ze względu na tłok konduktorzy mają trudności z przedarciem
              się przez tłum pasażerów i często z tego rezygnują. Efekt jest taki,
              że część pasażerów jedzie na gapę, a w oficjalnych
              statystykach "obłożenie" pociągu nie jest takie tragiczne. I wplywy
              finansowe są dużo mniejsze od tych, jakie by mogły być.

              Przyczyn doszukiwałbym się w głębokiej komunistycznej przeszłości.
              Nakłady na wszelką infrastukturę były wtedy zawsze dużo za małe.
              Pieniądze były potrzebne na wojsko, milicję i inny aparat przymusu
              oraz na te gałęzie przemysłu, które ładnie wypadały w propagandowych
              statystykach. Zlikwidowano praktycznie żeglugę śródlądową (podobno
              najtańszy środek transportu), zdewastowano sieć kolejową, drogi
              mieliśmy jedne z najgorszych w Europie, na telefon czekało sie 20
              lat.

              Gdy komuna upadła, kolej musiala się zmierzyć z reformą
              Balcerowicza. Nie była do tego przygotowana i reagowała najprościej -
              likwidując kolejne trasy i zwalniając pracowników. Przypominam, że
              PKP to Polskie Koleje Państwowe. Państwo powinno dbać o swoje
              sztandarowe przedsiębiorstwo. Ale kolejne rządy ciemniaków wolały
              pójść na rękę różnym lobbies, dla których kolej była wrogiem. Środki
              przeznacza się na rozwój transportu samochodowego, który co prawda
              jest bardziej elastyczny, ale zmusza nas do importu coraz większych
              ilości paliw i powoduje więcej wypadków oraz większe
              zanieczyszczenie srodowiska. W wielu okolicach ludzie są zmuszeni do
              zakupu samochodu, bo na kolej coraz trudniej liczyć - i koło się
              zamyka. A kupują samochody stare, bo na inne ich nie stać.

              Wymaganie od kolei, by dała sobie radę w warunkach rynkowych bez
              uprzednich inwestycji, jest kompletnym nieporozumieniem. Rządy PO
              działają tutaj tak samo źle, jak poprzednicy, a może nawet jeszcze
              gorzej. Przyszłość widzę raczej czarno - będzie chyba jeszcze
              gorzej.
              • arielka2 Re: szkalujący ? 08.01.10, 15:17
                MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI
                WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO
                ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH
                SOCJALIZMU W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA,
                BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW,
                NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE
                SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII] TO DLA
                WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE
                POSKARŻYĆ A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ,PO CO W OGÓLE
                PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ
                BO I TAK BIEDZINA POCZEKA...ECH MOŻNA BY TAK WYMIENIAĆ CAŁĄ MASĘ PRZYKŁADÓW....Z
                ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE. WOLAŁAM TAMTE,
                MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!
        • koczot Re: S_A_M_0_0_B_R_0_N_A 08.01.10, 00:23
          No niestety troche wolno im to idzie:/ ale moze kiedys pojda na calosc:)
      • Gość: g Re: Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie IP: *.legnica.vectranet.pl 07.01.10, 22:58
        1. Samorządy są współwłaścicielami PR.
        2. PR (Przewozy Regionalne - bo sądząc po postach przedmówców mogą nie pojąć
        skrótu nie należy do PKP).
    • 300zl bez nerwów, w ramach protestu trójka szefów 07.01.10, 21:23
      największych związków zawodowych PKP zasiadająca w zarządzie na stołkach
      dyrektorskich i za pensje dyrektorów zrobi protest w obronie pasażerów i spali
      kilka zużytych opon ze swoich samochodów w centrum Warszawy :)
    • mameluch Re: Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie 07.01.10, 21:39
      czy to już epidemia? i czy pociągi w innych częściach kraju dostały już
      szczepionkę?
    • Gość: Pasażer Co na to Związki Zawodowe? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 21:59
      To tez wina Tuska i PO?
      • irneriusz Re: Co na to Związki Zawodowe? 07.01.10, 22:14
        Tak, slyszales o jego pomysle? W 2020 roku chce zbudowac iles tam kilometrow
        torow, predkosc maskymalna UWAGA 160 km. Nie ma to jak planowac zbudowac za 10
        lat cos, co od 20 lat juz jest przestarzale. No ale w koncu idol Polakow Gierek
        mogl wydawac pozyczone pieniadze na przestarzale technologie (i tez dzieki temu
        zostawic nam spory dlug, trzeba mu oddac, ze przynajmnie pare drog powstalo).

        CO do pkp, tak sie konczy podzielenie spolki na 99 czesci, i pomnozenie
        stanowisk dyrektorskich. PKP przewozy regionalne zaprano polaczenia pospieszne
        razem z taborem, wiec nie wiem skad mma miec zastepcze pociagi.

        Prywatyzacja? CO wam da, infrastruktury nikt wam nie zbudje, nikt, Tak jak
        autostrad nie buduja za wlasne pieniadze firmy, taki i torow nie beda kladly.
        Tory musi polozyc panstwo. Niestey wydanie kasy na kolej traktuje sie jako
        wydatek, wydanie kasy na autostrade jako inwestycje (mimo iz tracimy miliardy zl
        na autostrady, a efektu tez nie ma)

        Winni: rzady i zwiazki (ci drudzy w mniejszym stopniu, bo nie ich wina, ze tabor
        stary i nie mysla perspektywicznie [czytaj: zwiazkowcy uwazaja, iz lepiej
        zlikwidowac pare polaczen, niz wyrzucic 3 zatrudnionych. mniej polaczen, mniej
        pasazerow, jeszcze mniej kasy. Myslenie boli])
        • koczot Re: Co na to Związki Zawodowe? 08.01.10, 00:16
          Sa kawalki sprywatyzowane PKP Przewozy i Cargo i jakos dochod przynosza. Na istniejacej infrastrukturze. I tylko pracownicy w nich zatrudnieni narzekaja ze "kiedys to bylo fajnie.." I pewnie gdyby wiecej sprywatyzowano polepszylaby sie usluga i obsluga. Ale nie bo zwiazki tam rzadza.
          • Gość: g Re: Co na to Związki Zawodowe? IP: *.legnica.vectranet.pl 08.01.10, 00:50
            Kolejny domorosły ekspert się odezwał.

            Nie ma czegoś takiego jak PKP Przewozy.
            PR mają górę długu, część im umorzono, ale nie radzą sobie ze spłatą nawet tej
            części która pozostała.

            PKP Cargo jeszcze nie jest sprywatyzowane.
            • koczot Re: Co na to Związki Zawodowe? 09.01.10, 17:05
              zle napisalem:( ale jest np. to: czyli prywatne i dochodowe przewozy kolejami:

              www.lhs.com.pl/
              www.ctl.pl/
              Czyli prywatnie tez sie da jakos przewozic. i to w Polsce.
        • rwakulszowa Re: Co na to Związki Zawodowe? 08.01.10, 00:51
          Za Gierka debilu pociagi do Gadańska z Warszawy jechały 3 godziny a do
          Krakowa 2.30 A ty sr*****w pieluchy !
        • lmblmb Z hangaru. 08.01.10, 10:06
          irneriusz napisał:

          > trzeba mu oddac, ze przynajmnie pare drog powstalo).

          Nie, nie nie, źle. To nie za Gierka powstały drogi, a później.

          > CO do pkp, tak sie konczy podzielenie spolki na 99 czesci, i pomnozenie
          > stanowisk dyrektorskich. PKP przewozy regionalne zaprano polaczenia pospieszne
          > razem z taborem, wiec nie wiem skad mma miec zastepcze pociagi.

          Z hangaru.

          > Prywatyzacja? CO wam da,

          To samo, co dała prywatyzacja służby zdrowia; jest szybciej i wydajniej.

          > infrastruktury nikt wam nie zbudje, nikt, Tak jak
          > autostrad nie buduja za wlasne pieniadze firmy, taki i torow nie beda kladly.

          Trzeba najpierw podnieść ceny biletów do jakiejś sensownej wartości.

          > Tory musi polozyc panstwo.

          Nie musi. Państwo zajmuje się dyplomacją, obronnością i podatkami, a nie
          przewozem ludzi.

          > Niestey wydanie kasy na kolej traktuje sie jako
          > wydatek, wydanie kasy na autostrade jako inwestycje (mimo iz
          > tracimy miliardy zl na autostrady, a efektu tez nie ma)

          Stachu, przestań pić Brzozowa z rana. To nie pomaga.

          > Winni: rzady i zwiazki (ci drudzy w mniejszym stopniu, bo nie ich
          > wina, ze tabor stary

          O, poważnie? A kto sprzeciwia się restrukturyzacji?
    • miroo Zaraz zaczną krakać o DB, że gdyby było DB 07.01.10, 22:24
      to by tak nie było..
    • radoslawdobry Przez 20 lat nie kupowano pociągów 07.01.10, 22:29
      Jeżdżące w Polsce pociągi, elektrowozy, wagony mają po 30-40 lat.
      Między 1990 a 2005 na tory trafiło w sumie tyle pociągów co za
      komuny śrdnio w jednym roku/ Takich EN57 było po 50 rocznie - w
      sumie jeździło w 1989 roku 1500 takich składów. Teraz jest ledwo
      1000 bo 500 trafiło na złom - miały po 40 i więcej lat.
      • Gość: 59 latek Re: Przez 20 lat nie kupowano pociągów IP: *.nott.cable.ntl.com 08.01.10, 00:17
        sukces goni sukces, solidarnosc i klony w natarciu
        • arielka2 Re: Przez 20 lat nie kupowano pociągów 08.01.10, 15:20
          MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI
          WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO
          ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH
          SOCJALIZMU W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA,
          BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW,
          NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE
          SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII] TO DLA
          WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE
          POSKARŻYĆ A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ,PO CO W OGÓLE
          PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ
          BO I TAK BIEDZINA POCZEKA...ECH MOŻNA BY TAK WYMIENIAĆ CAŁĄ MASĘ PRZYKŁADÓW....Z
          ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE. WOLAŁAM TAMTE,
          MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!
      • Gość: gosc Re: Przez 20 lat nie kupowano pociągów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 02:31
        Ee tam. W tekście piszą, że im pozamarzała woda w przewodzie głównym. Taką
        awarię to i w super-hiper Taurusie zrobisz, jak odpowiednio długo nie będziesz
        tej wody usuwał.
      • lmblmb No i do kogo masz o to pretensje? 08.01.10, 10:01
        radoslawdobry napisał:

        > Jeżdżące w Polsce pociągi, elektrowozy, wagony mają po 30-40 lat.

        No i do kogo masz o to pretensje? Przecież Polska nie stworzyła nigdy żadnego
        produktu przemysłowego na skalę lokomotywy. Wszystko było kupowane na Zachodzie,
        i nikomu nie przeszkadza taka mała kultura techniczna w narodzie.

        > Między 1990 a 2005 na tory trafiło w sumie tyle pociągów co za
        > komuny śrdnio w jednym roku/ Takich EN57 było po 50 rocznie - w
        > sumie jeździło w 1989 roku 1500 takich składów. Teraz jest ledwo
        > 1000 bo 500 trafiło na złom - miały po 40 i więcej lat.

        Bo EN to na dzień dzisiejszy złom.
        • arielka2 Re: No i do kogo masz o to pretensje? 08.01.10, 15:21
          MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI
          WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO
          ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH
          SOCJALIZMU W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA,
          BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW,
          NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE
          SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII] TO DLA
          WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE
          POSKARŻYĆ A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ,PO CO W OGÓLE
          PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ
          BO I TAK BIEDZINA POCZEKA...ECH MOŻNA BY TAK WYMIENIAĆ CAŁĄ MASĘ PRZYKŁADÓW....Z
          ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE. WOLAŁAM TAMTE,
          MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!
          • lmblmb Re: No i do kogo masz o to pretensje? 09.01.10, 17:36
            arielka2 napisała:

            > MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI
            > WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO
            > ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH
            > SOCJALIZMU

            Kto się wzbogacił na elektryfikacji wsi? (Są jeszcze jakieś zdobycze komunizmu?=

            > W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA,
            > BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW,
            > NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE
            > SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII]

            To się na szczęście skończyło, osoby o niskiej inteligencji wróciły na swoje
            miejsce w społeczeństwie.

            > TO DLA WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!

            O tak, w szczególności robotnika szanowano. Ciekawe tylko dlaczego ludzie
            wychodzili co kilka lat na ulice, a teraz od 20 lat nie było większych zamieszek?

            > TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE POSKARŻYĆ

            Nieprawda, możesz pójść do psychologa, tylko pewnie się wstydzisz.

            > A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ, PO CO W OGÓLE
            > PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,

            Brak kultury to polski problem, a nie jakaś spuścizna po komunie.

            > Z ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE.

            Za komuny strach było wyjść na ulicę, z samochodu ciągle kradli nam koło
            zapasowe albo akumulator, które w melinie można było zamienić na wódkę, było
            szaro, nudno, biednie i nieciekawie. I do tego chcesz wracać?

            > WOLAŁAM TAMTE, MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!

            Nie zamykaj się. Życie nie jest i nigdy nie było proste. Tylko komuna udawała,
            że jest inaczej.
    • newyorker77 Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 07.01.10, 22:46
      niedawno Wroclaw, teraz Poznan.Kto w kolejce nastepny? Kiedy skonczy sie ten
      koszmar? Tym z Wiejskiej kolo rzyci wiewa, bo oni nie korzystaja z taboru dla
      plebsu. Oni to sol tej ziemi.
    • drmuras Q..wa w tym kraju nic nie działa jak powinno 07.01.10, 23:10
      Czy ktos potrafi wymienić 5 rzeczy które normalnie działają w tym
      kraju? Nikt z moich znajomych nie potrafi.
      • Gość: egon Re: Q..wa w tym kraju nic nie działa jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 00:03
        normalnie działają fotoradary, suszarki i urzędy skarbowe krojące
        szarego luda z kasy
        • Gość: ale jaja Re: Q..wa w tym kraju nic nie działa jak powinno IP: *.icpnet.pl 09.01.10, 13:45
          EGON Brawo!!!

          Niemiec juz czeka na licencje w Poznaniu na przewozy ha!
      • koczot Re: Q..wa w tym kraju nic nie działa jak powinno 08.01.10, 00:34
        drmuras napisał:

        > Czy ktos potrafi wymienić 5 rzeczy które normalnie działają w tym
        > kraju? Nikt z moich znajomych nie potrafi.

        1. Policja - bo ostatnio za predkosc mnie zlapali:/
        2. Urzad Skarbowy - bo z pitem sie spoznilem i kara:/
        3. Kanary - bo bez biletu jechalem i kara:/
        4. Bank PKO BP - bo mi konto zablokowali jak sie spoznilem z kredytem:/
        5. Urzad Pracy - bo zasilek cofneli mojemu kumplowi jak w umowionym terminie nie przyszedl:/

        Do kitu jest jak cos dziala jak powinno..
      • arielka2 Re: Q..wa w tym kraju nic nie działa jak powinno 08.01.10, 15:22
        MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI
        WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO
        ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH
        SOCJALIZMU W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA,
        BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW,
        NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE
        SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII] TO DLA
        WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE
        POSKARŻYĆ A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ,PO CO W OGÓLE
        PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ
        BO I TAK BIEDZINA POCZEKA...ECH MOŻNA BY TAK WYMIENIAĆ CAŁĄ MASĘ PRZYKŁADÓW....Z
        ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE. WOLAŁAM TAMTE,
        MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!
    • vomitorium1 Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 07.01.10, 23:59
      dobrze że me w piłce nożnej będą w lecie
      (i za dwa lata)
    • koczot Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 00:10
      W niedziele wracalem z Poznania do Zielonej Gory. Wyjazd o 16.40 cel 19.05. Dojechalem o 21. Bez ogrzewania. Pytam konduktora: czemu zimno jest a on: bo skads wieje:)) i poszedl. Szyby od srodka zamarzniete ale fajnie bylo bo rysowac po nich mozna ladne wzorki.W sulechowie dogonil nas pozniejszy pociag do ktorego sie przesiedlismy. Tez spozniony. A konduktora dorwalismy jak sobie wesolo siedzial w kabinie i dopiero wtedy powiedzial ze pociag sie zepsul i niewiadomo kiedy pojedzie. Wesolo bylo:)) Czy to Poznan czy Wroclaw nie ma znaczenia to po prostu PKP :)
      • arielka2 Re: Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie 08.01.10, 15:24
        MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI
        WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO
        ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH
        SOCJALIZMU W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA,
        BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW,
        NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE
        SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII] TO DLA
        WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE
        POSKARŻYĆ A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ,PO CO W OGÓLE
        PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ
        BO I TAK BIEDZINA POCZEKA...ECH MOŻNA BY TAK WYMIENIAĆ CAŁĄ MASĘ PRZYKŁADÓW....Z
        ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE. WOLAŁAM TAMTE,
        MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!
    • metry.pl Zima raczej łagodna. A więc to DB... 08.01.10, 02:00
      Niemiecka firma ma wjechać na polskie tory.
    • fo.ka.zkro.ka Pomarzmy o Japonii. 08.01.10, 02:49
      Tam średnia roczna spóźnienia jednego z szybkobieżnych pociągów to 6sekund...
      W innych jeśli pociąg spóźni się więcej niż minutę,pasażer ma zwracane
      pieniądze za bilet i pisemne usprawiedliwienie dla pracodawcy.Nie mam pojęcia
      czy są tam związki zawodowe.
      • Gość: kolejarz Re: Pomarzmy o Japonii. IP: *.acanac.net 08.01.10, 03:45
        Przestan bzdurzyc. Pomarz raczej o czasach oslawionej "komuny" gdzie wszedzie dojechales , nikt cie nie ograbil i bylo czysto. Ale, zachcialo sie wam demokracji i hamerykanskich zwyczajow to dobrze wam tak, a bedzie jeszcze gorzej.
        • canisparvus Jak było za komuny 08.01.10, 09:00
          Tak się składa, że pamiętam, jak było za komuny. A było różnie.
          Pamiętam trudne czasy tuż po wojnie, gdy często jechalo się wagonami
          przerobionymi topornie z towarowych. Pamiętam system 2 i 3 klasy - w
          3 klasie były jeszcze ławki drewniane. W latach pięćdziesiątych
          pociągi jeździły na ogół bardzo punktualnie (na kolei pracowali
          przedwojenni fachowcy i panował wysoki etos pracy, a infrastruktura
          jeszcze się nie sypała), w latach sześćdziesiątych zaczęło to się
          psuć i najgorzej było w latach siedemdziesiątych (pamiętam, jak na
          wczasy nad morzem jechałem dosłownie na jednej nodze, drugiej
          starczyło miejsca tylko na palce, a pociąg spóźnił się ponad
          godzinę; z kolei do Zakopanego dojechaliśmy z Poznania z 5 godz.
          opóźnieniem i wszyscy byli zadowoleni, że w ogóle dojechali - to
          była normalka) i na początku osiemdziesiątych. Potem spóźnienia
          nieco zmalały, ale pod koniec komuny zaczęto na potęgę likwidować
          mniej uczęszczane trasy kolejowe. Trzeba jednak przyznać, że
          powstała Centralna Magistrala Kolejowa, jedyna poważna inwestycja
          trasowa na PKP, bardzo potrzebna i dobrze funkcjonująca.

          Suma sumarum jednak kolej za komuny była straszliwie zaniedbana i
          obecny stan tkwi korzeniami w tamtej epoce.
      • Gość: wt Re: Pomarzmy o Japonii. IP: 62.140.137.* 08.01.10, 05:32
        Z tym zwracaniem pieniędzy za minutę spóźnienia, to nie chce mi się do końca
        wierzyć. Usprawiedliwienie można pewnie dostać, ale zajęło by to znacznie więcej
        czasu, niż wytłumaczenie, że pociąg się spóźnił. Tam ludzie trochę bardziej
        sobie ufają.

        Byłem natomiast pod wrażeniem organizacji, gdy jeden z pociągów się spóźnił z
        powodu śniegu, i w Hachinohe masa ludzi nie załapała się na shinkansen do Tokyo.
        Pociąg był objęty całkowitą rezerwacją miejsc. Wszystkich podróżnych załadowano
        do dwóch wyznaczonych wagonów w następnym pociągu (też objętym rezerwacją).
        Miejscówek nikt nie wymieniał, bo czasu nie było - ten drugi shinkansen też już
        był przetrzymany parę minut. Żeby było szybciej, nawet wyłączono kontrolę na
        automatycznych bramkach.

        Pasażerowie siedli na wolnych miejscach. W ciągu kilkunastu minut konduktorzy
        sprawdzili, które miejsca w całym pociągu będą wolne aż do Tokyo, i każdy
        otrzymał nową miejscówkę. Tak więc problemy były minimalne, a pasażerowie
        wsiadający na kolejnych stacjach nie znajdowali swoich miejsc zajętych przez
        spadochroniarzy.

        Pasażerowie ani przez sekundę nie byli pozostawieni sami sobie, personel całej
        stacji i pociągu robił co tylko mógł, aby rozwiązać problem.

        Co do drugiego komentarza, to w dalszym ciągu w pociągu można podłączyć do prądu
        komputer do naładowania, i po paru godzinach go stamtąd zabrać.

        myślę, że po części to bezpieczeństwo bierze się stąd, że nawet wstęp na perony
        jest płatny. Trzeba mieć bilet.

        Podobno kiedyś też u nas coś takiego obowiązywało. Jak się chciało wejść na
        peron, to trzeba było kupić przynajmniej tzw. platformówkę. Byłbym za ponownym
        wprowadzeniem tego. Ostatecznie, peron to własność kolei. Ma prawo sprzedawać
        bilety za prawo wstępu. Rozwiązałoby to trochę problem czystości i bezpieczeństwa.
        • canisparvus Re: Pomarzmy o Japonii. 08.01.10, 09:06
          Peronówki (nie platformówki). Przy zejściach na perony stały budki z
          kontrolerami. Wpływy z peronówek nie były w stanie ich utrzymać,
          dlatego bilety peronowe zlikwidowano.
    • zdzichu_bhp I jak tu jeździć koleją 08.01.10, 06:48
      I jak tu jeździć koleją? Powiedzmy kilka razy w miesiącu albo kilka razy w
      przeciągu paru miesięcy taka sytuacja się zdarzy to pracodawca nie będzie
      chciał słuchać wytłumaczeń "bo się pociąg zepsuł". Dlatego do czasu kiedy
      standard usług na kolei nie wzrośnie znacząco pozostanę przy dojazdach autem.
    • ko_menta_tors Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 07:46
      Komuno, wróć!!! Dokup trochę taboru, bo ten, który zostawiłaś w
      spadku już się psuje!! Przywróć ruch na kolei, jak niegdyś! Już nie
      będziemy spawali wagonów do torów! Obiecujemy poprawę, t7ylko wróć!!
    • sabibonbibonbabon1 Help 08.01.10, 08:13
      HEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEELP!
      DB HELP! Pasażer
      • Gość: podróżny Re: Help - Chyba Hilfe DB IP: 212.160.172.* 08.01.10, 09:51
        Chyba Hilfe DB
    • ambl Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 08:17
      Nowy bajer:jest żle,ale spółka planuje to i tamto.Czy w żaden sposób nie można
      rozgonić tego towarzycha?Mam dobrą pamięć więc zdecydowanie stwierdzam:jest z
      PKP gorzej niż za komuny
    • aunap Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 08:20
      To oznacza że władze administracyjne województwa nic nie robią tylko inkasują
      kasę.
    • wkasprz Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 08:39
      To nie jest odosobniony przypadek w naszych kolejach. Przewozy Regionalne mają
      jeszcze może jakiąś szansę ze względu na finansowanie z samorządów, ale już
      PKP IC nie daję żadnych szans. Notoryczne spóźnienia na wszystkich trasach,
      awarie wagonów, pociągi do Berlina bez warsu. Zmniejszanie liczby miejsc w
      pociagach pomimo ich notorycznego przepełnienia. Czasem myślę że komuś tam
      zależy na tym żeby ludzie nie jeździli pociągami...

      • princessofbabylon Re: Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie 08.01.10, 20:50

        No, ale rzecznik PKP IC pan Paweł Ney powie Ci, że wszystko jest dobrze i z
        sarkastycznym uśmieszkiem będzie srał jak to wszytko jest robione z myślą o
        pasażerach. Dupek jeden.
    • mus-zek0 Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 09:28
      To jest Polska kolej(burdel),gorszej już chyba na świecie nie ma,no może
      jeszcze Indie.
    • fiberone Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 10:08
      Może by się ktoś odezwał kto dobrze zna sytuację w BD. Ja znam jedną
      boczną linię - syf, smród i ubóstwo. Mam nadzieję, że u nas będą
      trzymać fason.
    • arielka2 Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 14:28
      MUSZĘ POWIEDZIEĆ WPROST, NIE CHCIAŁO SIĘ KOMUNY TO TAK JEST!!!! PRZEJĘLI WSZYSTKO PO KOMUNIE W SWOJE ŁAPSKA TO CO BYŁO DOBRE EKSPLOATOWALI AŻ DO ZAJEŻDŻENIA I TO W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA, WZBOGACAJĄC SIĘ NA ZDOBYCZACH SOCJALIZMU W ZAMIAN ZAŚ NIC NIE INWESTUJĄC I NIESTETY MAMY CO MAMY!!!! BIEDA, BRAK PRACY BO WSZYSTKO UPADA CO JUŻ ZNISZCZYLI...A DLA SZARACZKÓW, ROBOTNIKÓW, NIŻSZEGO PERSONELU...???? OCHŁAPY, ZNIEWAGA[KIEDYŚ SIĘ POSZŁO DO PARTII ZE SKARGĄ ZA ZNIEWAŻENIE ROBOTNIKA TO BYŁA OBRONA ZE STRONY PARTII] TO DLA WIADOMOŚCI MŁODYCH, CZŁOWIEKA SZANOWANO!!!!TERAZ NAWET SIĘ NIE MASZ GDZIE POSKARŻYĆ A JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYNOCHA, NIE CHCĄ LECZYĆ,PO CO W OGÓLE PACJENT PRZYCHODZI I GŁOWĘ ZAWRACA, LEKARZE SĄ AROGANCCY,PRZYCHODZĄ KIEDY CHCĄ BO I TAK BIEDZINA POCZEKA...ECH MOŻNA BY TAK WYMIENIAĆ CAŁĄ MASĘ PRZYKŁADÓW....Z ZACHODU PRZYSZŁO TYLKO ZEPSUCIE, BANDYTYZM, NIESPOKOJNE ŻYCIE. WOLAŁAM TAMTE, MOŻE BIEDNIEJSZE ALE O WIELE LEPSZE CZASY!!!!
    • ps01 Na złom! 08.01.10, 15:35
      "Popularne" EN57, czyli kible, mają po 30 lat, konstrukcyjnie oparte są
      na modelach z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Ciągle zmienia się
      tylko wygląd starego złomu, zamiast pozbyć się go raz na zawsze. Choćby
      z powodu braku jakiegokolwiek komfortu podróżowania.
    • krzysztof_25_25 Awarie na dworcu: Pociągi zepsute, dalej nie jadą 08.01.10, 19:29
      no właśnie ja przez odwołany pociąg do krzyża musiałem potem czekać
      w krzyżu na pociąg do gorzowa 90min. i kupić nowy bilet na tlk bo
      niechcieli mi przyjąć biletu na osobowy,postraszono mnie nawet
      ochroną dziadkami 70letnimi którzy nie mają co robić i czepiają się
      byle czego,często jeżdze do poznania,ale następnym razem pojade już
      pks-em
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka