Dodaj do ulubionych

Segregacja śmieci

03.02.10, 12:30
Pytanko, co robicie z zużytymi kartonami po sokach? Czy to można/powinno się
wyrzucać do pojemników PET? A jak już pytam to może jeszcze np opakowania po
chipsach, orzeszkach itp
Obserwuj wątek
    • Gość: mapo Re: Segregacja śmieci IP: *.icpnet.pl 03.02.10, 17:37
      Ja spotkałem się ze stwierdzeniem, że śmieci możesz sobie segregować, a i tak wszystko ląduje do jednego wora w Suchym Lesie. A jak jest naprawdę niech wyjaśni ktoś, kto się zna.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Segregacja śmieci IP: *.147.227.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.10, 21:21
        Po rozmowach latem w Rethmannie/Remondis dowiedziałem się, że niektórym
        zbierającym czasem się tak zdarza. Ale regułą jest przetwarzanie. Akurat
        aglomeracja poznańska jest jednym z najważniejszych polskich zagłębi produkcji z
        tworzyw, a do większości produktów z pcv i pe dodatki z recyclingu świetnie się
        nadają.
        W Poznaniu kartoniki po sokach, mleku, pojemniki z ps po jogurtach utylizuje się
        w tworzywach. Ważne by wypłukać lekko przed wyrzuceniem. Ale nie we wszystkich
        miastach ponoć tak jest.
        Ja zaś mam wciąż wątpliwości co zrobić z blaszanymi i aluminiowymi kapslami, czy
        puszkami. I tego się nie dowiedziałem. W Niemczech i Włoszech wrzuca się je do
        szkła, od którego są potem separowane w płuczkach,
        • Gość: kksl Re: Segregacja śmieci IP: *.net.inotel.pl 03.02.10, 21:41
          Pocieszające, po pierwszej wypowiedzi już pomyślałem że jedyną korzyścią z
          segregacji jest moje dobre samopoczucie. Dobrze, że jednak potrafimy po sobie
          trochę posprzątać. Blaszaki i kapsle utylizują się chyba szybciej niż plastiki i
          temu podobne. Świata nie zbawimy ale dobrze, że choć w niewielkim stopniu udaje
          się wykorzystać powtórnie opakowania.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Segregacja śmieci IP: *.147.227.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.10, 22:18
            Ja też 10 lat temu jak zacząłem segregację miałem sporo pobudek
            dobrosamopoczuciowych. Ale wiesz co? W końcu najważniejsza stała się dla mnie
            wygoda. Dziwne? Otóż przeorganizowałem sobie logistykę śmieci i kupiłem nowe
            kosze. Trochę błądziłem zanim doszedłem do wniosków, ale łatwo z posiadania
            jednego dużego kosza przestawić się na segregację, gdy kupi drugi duży albo
            średni i dwa malutkie (u mnie rolę tę spełniają hermetycznie zamykane pojemniki
            na żywność z przykrywkami z marketów). I tak największy powinien zostać
            przeznaczony na papiery - zdecydowanie najwięcej śmieci. Drugi duży na plastiki.
            Jeden mały pojemnik na śmieci kompostowe (jeśli ktoś ma ich dużo, to powinien
            być odpowiednio duży, np. jeśli używa się dużo jarzyn, z których zostają odpady
            - choćby po pyrkach, z których całkiem zrezygnowałem wiele lat temu). Drugi mały
            pojemnik na wszelkie pozostałe śmieci. I tak teraz zamiast wynosić co dzień
            wielki i ciężki worek śmieci, wynoszę co dwa dni małe woreczki śmieci
            kompostowych, a raz na tydzień wynoszę śmieci do sortowania. Ilość koszy na
            śmieci udało mi się przewalczyć dzięki pobudkom ideologicznym, ale potem to już
            sama wygoda :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka