Dodaj do ulubionych

Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej

27.02.10, 08:45
Zdecydowanie popieram to, co robi p.dr Wroński. Przypadki opisane
wyżej zdarzają się w naszym kraju nagminnie.Plagiat zaś dotyka
bardziej niż strata pieniędzy czy jakiejkolwiek innej rzeczy.Sądy
są drogie i czasochłonne. Kiedyś w znanym portalu internetowym
pewna nauczycielka podpisała sie pod moją pracą opublikowaną
wcześniej w książce.To ja musiałam udowodnić, że mam rację.Jedyne,
co mogłam uzyskać, to odpowiednia informacja na stronie i wycofanie
publikacji.Niestety na procesy nie mam czasu i pieniędzy.Przypuszcać
zaś mogę, że Pani plagiatorce moja praca posłużyła do uzyskania
kolejnego stopnia awansu zawodowego. Inne przyklady? Szkoły
językowe, które nagminnie posługują się ćwiczeniami kserowanymi z
ksiażek itp., itd. Brawo Panie doktorze, nie można kraśc cudzych
myśli...
Obserwuj wątek
    • tadec Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej 27.02.10, 09:48
      Wiosna 1983 r piszac tekst dla przyszlego prezydenta RP uzylem sformulowania
      "przekonywanie przekonanych".Ku mej satysfakcji okreslenie to weszlo na trwale
      do slownika publicystyki.Choc wolalbym,zeby wspominano ze to ja bylem autorem
      tej zbitki slownej.....
      • Gość: zenek Skoro weszlo na trwałe, nikt tego nie kojarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 10:28
        z pierwotnym użyciem.
        Stało się żyjącym własnym życiem neologizmem frazeologicznym.
    • Gość: kasa Re: Ideał sięgnął bruku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 11:06
      Ideał sięgnął bruku!
      Pasuje jak ulał, do tej sprawy, choć też plagiat,
    • Gość: Normalny Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: 77.252.219.* 27.02.10, 15:19
      Ten M. Wroński powinien się leczyć psychicznie. Kobieta ma zrezygnować z funkcji rektora z powodu 1 strony na 150 publikacji? Ciekawa jestem czy ktokolwiek z was, by go poparł jakby glosił, że kierowca powinien oddać prawo jazdy, bo raz zdarzylo mu się przekroczyć prędkość? Przecież jeźdząc za szybko mozna kogoś zabić, a z powodu 1 strony nikomu się żadna krzywda nie stała.
      • Gość: dr.W dr Wronski... IP: *.icpnet.pl 27.02.10, 17:40
        Wronski jest szalony, zakrecony ale pozytywnie :) Jest jeden problem - on wiecej przezyl w USA niz w Polsce stad gada czasem glupoty, myslac, ze w obu krajach jest takie samo prawo... jego godzinna prezentacja okraszona oczywiscie zabawnymi dykteryjkami, czym zdobyl sobie sluchaczy, opierala sie glownie na tym, ze nie wystarczy bibliografia zbiorcza, ale kazde slowo musi byc wyraznie oznaczone jako cytat. To bzdura.
        • Gość: Remi Re: dr Wronski... IP: 77.252.219.* 28.02.10, 00:06
          I niech ten Wroński wraca do tej swojej Ameryki, bo przez takich, jak on "miłych
          dziadków" i dziennikarzy z GW, ktorzy cieszą sie jak mogą komuś dogryźć, ten
          kraj jest coraz gorszy. Starsza kobieta, nie karana, raz się pomyliła i 1 stronę
          niepotrzebnie wkleiła z internetu, a oni juz robią skandal, obsmarowują przed
          całym krajem, niszczą jej opinię i robią nie wiadomo jaka degeneratkę. A teraz
          tłumy typowych polaczków będą ją wytykać palcami i wyzywać - bo znaleźli super
          preteks.
          • pe1 Re: dr Wronski... 28.02.10, 01:34
            Niestety, ale akurat tak się składa, że pani prof. Aldona Kamela jest NOTORYCZNĄ
            plagiatorką. W jej pracach aż roi się od nieautoryzowanych zapożyczeń. Mnóstwo
            studentów skarży się, że znaleźli fragmenty swoich prac w jej później
            publikowanych artykułach. Wreszcie trafiła kosa na kamień.
            • Gość: Arek Re: dr Wronski... IP: 77.252.219.* 28.02.10, 11:40
              Zgodnie z prawem prasowym przed wyrokiem pierwszej instancji ma zakaz wystawiania jakichkolwiek wypowiedzi ocennych, moze przedstawiać tylko fakty. M. Wroński może napisać, że strona została przepisana z internetu, ale jeżeli napisze, że to ewidentny plagiat, a sąd uzna, że nie było plagiatu tylko pomyłka to sam popełnił przestępstwo.
          • Gość: Arek Re: dr Wronski... IP: 77.252.219.* 28.02.10, 11:48
            M. Wroński też równo "zrzyna" od innych i nawet nie raczy tego wspomnieć w
            swoich artykułach w bibliografii lub przypisach. Sam kiedyś się przyznawał, że
            pisze często na podstawie artykułów z innych gazet albo zamieszcza w nich
            wywiady i wypowiedzi, które ktoś dał innym dziennikarzom. I co - i nic. To po
            prostu typowy Amerykaniec - najlepszą drogą do sławy i kariery jest skandal i
            bezczelny atak na znane i naiwne osoby, które teraz będą się bronić, tlumaczyć -
            a ta Pani profesor powinna po prostu mu coś zarzucić, znależć jakiegoś "haka" i
            podważyć jeo "czystość" i "niewinność" i "profesjonalizm".
            • pe1 Re: dr Wronski... 28.02.10, 15:07
              Najwidoczniej sam jesteś plagiatorem, któremu Wroński zalazł za skórę. Ja tam
              gorąco popieram działalność tego faceta.
              • Gość: Arek Re: dr Wronski... IP: 77.252.219.* 28.02.10, 16:11
                Jestem wrogiem wszelkie łajdactwa. M. Wroński wyzywa od plagiatorów kogo się da,
                a sam uważa, że jest poza prawem.
          • Gość: usz Re: dr Wronski... IP: *.komster.pl 28.02.10, 14:01
            "jeden raz się pomyliła"??????!!!!!! (cyt. z Remiego) To osoba z tytułem
            profesora nie wie, że należy podać źródło????? Nawet licencjaci to wiedzą!
            Sugeruję sprawdzenie wszystkich prac tej pani, bo można przypuszczać, że każdy z
            "jej" tekstów składa się z cudzych przemyśleń. Zwykłe złodziejstwo.
      • Gość: watpliwosc Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.10, 14:56
        Jesli kierowca pedzi po miescie 150, to jak najbardziej powinno odebrac sie mu
        prawo jazdy i niewielu pewnie bedzie protestowac.
        Kopiowenie czyjes pracy do niby wlasnego tekstu, a potem kreowanie sie na ofiare
        internetu jest zenujace jak na profesora i na dodatek rektora uczelni wyzszej.
        Jaka to wystawia ocene pracownikowi naukowemu, kierujacemu szkola?
        Bagatelizowanie tego problemu, to przyzwalanie na zwykla kradziez dorobku
        innych. Pewnie jesli rozchodziloby sie o kradziez jakies warosci materialnej, to
        i obcinanie rak dla niektorych byloby kara adekwatna.
        • Gość: Emi Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: 77.252.219.* 28.02.10, 16:37
          Jeżeli ktoś jedzie przez miasto 150 km/h to na pewno jest świadom, że
          przekracza prędkość o 200%, ale każdy ma prawo się pomylić w 1 stronie na 50, bo
          to pomyłka w 2% tekstu. W czasach internetu i komputerowych edytorów tekstu
          takich pomyłek jest miliony i za taką 1 stronę można by wsadzić do ciupy 90%
          studentów i licealistów. Skoro oni maja z tym problem to tym bardziej ludzie starsi.
          • Gość: 007 2% to może być sedno sprawy a reszta wodolejstwo IP: *.icpnet.pl 28.02.10, 17:10
            • kiks4 Re: 2% to może być sedno sprawy a reszta wodolejs 28.02.10, 17:30
              Inkryminowany tekst jak się okazuje bardzo się ludziom podoba, bo po wpisaniu
              jego fragmentu do wyszukiwarki można znaleźć go w kilku miejscach. Nie
              zdziwiłbym się, gdyby prawdziwy autor był jeszcze gdzieś indziej.
              • Gość: Ebi Re: 2% to może być sedno sprawy a reszta wodolejs IP: 77.252.219.* 28.02.10, 19:09
                Ciekaw jestem ilu z was ściągnęło mp3, film lub gazetę w pdf. z internetu? A
                teraz nagle wypowiadają się obrońcy moralności. Każda pioseneczka, tak jak każde
                zdanie też jest chroniona prawem autorskim. Po prostu jakikolwiek utwór trafi do
                sieci to faktycznie (a nie formalnie) staje się własnością całego społeczeństwa.
                A taki M. Wroński to po prostu dinozaur, stary kawaler, który sens swojego życia
                widzi w walce "pod prąd", bo już nawet Bill Gates uważa, że nie ma sensu z tym
                walczyć i jak chce się zarabiać na prawach autorskich to najlepiej opodatkować prąd.
          • Gość: watpliwosc Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.10, 18:29
            Myslisz, ze pani profesor, rektor uczelni wyzszej, nieswiadomie wkleja cala
            strone do swojej publikacji, nie podajac zrodla? Nic dziwnego, ze potem dla
            studentow, czy uczniow taki proceder to nic zdroznego. Jesli to ich mentorzy
            uprawiaja i uwazaja za rzecz normalna....
            Swoja droga plagiat jest okreslany jako kradziez intelektualna. Tylko jak widac
            kradziez np. komorki dla wielu powinna byc karana surowymi wyrokami, kradziez
            natomiast wytworu pracy intelektualnej to rzecz akceptowalna.
            • Gość: Arek Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: 77.252.219.* 28.02.10, 19:31
              W Kodeksie Karnym jest napisane, że własności intelektualnej nie da się ukraść,
              bo to rzecz niematerialna. Jeżeli ktoś ukradnie Ci komórkę to ja tracisz, nie
              możesz nic z nią robić. Jak ktoś podszyje się pod twoje dzieło, to nic nie
              tracisz, ciągle masz pełnię praw do niego. Twoja strato to takie wirtualne
              "przyszłe korzyści". Ale chyba nikt nie wierzy, że autor tej 1 strony mógłby ją
              sprzedać za 20 tys. zł.
              Dlatego takie plagiaty traktuje się w prawie i społeczeństwie o wiele bardziej
              łagodnie niż inne wykroczenia. Po drugie nawet "przykład" Pani profesor nie
              zniechęci studentów do łamania praw autorskich: ściągania mp3, filmów i tekstów
              z sieci. Teraz to rzecz normalna i jeżeli kogoś na tym złapią to nie jest
              traktowany jak zbrodniarz, ale jak ktoś kto ma wyjątkowego pecha.
          • Gość: zenek Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: *.icpnet.pl 28.02.10, 21:23
            Moze ta pani po prostu jest juz za stara i sie nie nadaje? Jezeli sobie nie
            radzi, to powinna ustapic miejsca mlodszym i odejsc z uczelni.
            • Gość: Arek Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: 77.252.219.* 28.02.10, 22:20
              Błędy popełniają Ci co chcą coś w życiu robić, a M. Wroński jest w jej wieku i nie ma nawet habilitacji, bo zamiast robić coś (nawet z błędami), żyje z tego, że wyszukuje błędy innych. Jak człowiek pracuje to się poci, a nygusy to ludzie, którzy nie chcą pracować i maja czas, żeby narzekać jak inni pachną.
    • wybitniemadry wyparzyc babe w kotle 27.02.10, 16:28
      potem wypchac sianem i ustawic na uczelni w dziale etyki
    • conena Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej 28.02.10, 15:55
      "Presja czasu, zrobienia czegoś jak najszybciej i jak najmniejszym nakładem
      sił. Pokusa jest tym większa, im większe możliwości. Kiedyś trzeba było pójść
      do biblioteki, wziąć cudzą pracę i przepisać. A teraz wystarczy otworzyć
      stronę w internecie, zrobić kopiuj wklej. Tak naprawdę to tylko dwa kliknięcia."
      BINGO.
    • nfajw monitoring plagiatów 01.03.10, 13:46

      nfaetyka.wordpress.com/category/plagiaty/
      m.in. Antyplagiatowe zapisy prawa o szkolnictwie wyższym
    • Gość: jego Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: 77.236.10.* 02.03.10, 00:38
      Na jednej z krakowskich uczelni doktor habilitowany za podobny postępek został zawieszony w prawach nauczyciela akademickiego na jeden rok, co w praktyce oznaczało koniec jego kariery dydaktycznej. W tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją schizofreniczną, bo splagiatowana praca dotyczyła etyki biznesowej. Jak sobie przypominam ta pani zawierała umowę prywatyzacyjną z firmą Eureko o przejęcie większościowego pakietu akcji PZU. Trochę miliardów nas to kosztowało. No cóż, jaka etyka, taki prywatyzator.
      • Gość: Adder Re: Łowca plagiatów o Kameli-Sowińskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.10, 11:21
        To starsza kobieta. Po kilkudziesięciu latach pracy mozna jej zarzucić, jedynie,
        że wkleiła z internetu 1 stronę z forum do jakiejś książeczki. Ten Wroński to po
        prostu lubi robić świństwa. Zresztą widać po oczach, że to zły człowiek i ja bym
        mu ręki nie podał.
        • Gość: 007 czy pracujesz w zawodzie optyka? IP: *.icpnet.pl 02.03.10, 11:31
          • Gość: Adder Re: czy pracujesz w zawodzie optyka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.10, 12:06
            Mam oczy i widziałem jego zdjęcie. Dla mnie wygląda jak szpicel i konfident,
            dopadł staruszkę na "1 stronie" i cieszy się, że może kogoś zgnębić i
            "pomędrkować" publicznie o tym jakie to jest "zepsucie".
            • Gość: 007 Re: czy pracujesz w zawodzie optyka? IP: *.icpnet.pl 02.03.10, 12:32
              gdybyś chociaż znał jego nakład pracy na rzecz uzdrowienia stosunków w
              nauce polskiej... Ale zamiast wysiłku intelektualnego wolisz
              „pomędrkować i cieszyć się, że możesz kogoś zgnębić”...

              www.nfa.pl/
              • Gość: Adder Re: czy pracujesz w zawodzie optyka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.10, 15:17
                Rozmowa z prof. Maciejem W. Grabskim:prezesem Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej i
                przewodniczącym Zespołu ds. Etyki w Nauce przy MNiI:
                - Dziennikarze nie pozwolili zamieść wielu spraw pod stół, koncentrują uwagę
                jednak tylko na plagiatach. Pan Wroński należy do tej grupy. Boję się jednak, że
                czasami nie chodzi mu tylko o wykrywanie i rozwiązywanie trudnych spraw. Mam
                wrażenie, że doktor Wroński chce grać rolę samotnego szeryfa, działającego obok
                prawa. Ale w ten sposób prawa się nie przywróci, chyba, że chodzi tu nie tyle o
                naprawienie systemu, lecz o wywołanie skandalu.
            • Gość: zenek Re: czy pracujesz w zawodzie optyka? IP: *.icpnet.pl 02.03.10, 15:15
              Wredna szuja ten Wronski. Powinien pomoc tej biednej staruszce i napisac za nia
              kilka publikacji, bo przeciez sama juz nie potrafi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka