Gość: Zdegustowany
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.03.04, 11:30
Cóż, współczuję notablom, którzy muszą rozmawiać z tą rozhisteryzowaną panią.
Jest to zły partner do rozmów. Pamiętam, jak wielkie kłopoty mieli z nią w
Warszawce przy okazji wystawy jej kolekcji w 1990 - "Sacrum". Do drugiej
części, obiecywanej "Profanum" już nie doszło.
Cokolwiek zrobi dla jej kolekcji miasto, to i tak będzie źle, ona i tak
przypnie łatkę Poznaniowi, skończy się lekkim skandalem i zmarnowaniem naszych
pieniędzy. Bo to jednak nic za darmo. Pamiętajcie - notable!