Dodaj do ulubionych

Problemy odbite w kałuży

19.06.10, 01:51
Brzmi bardzo optymistycznie. Trzymam mocno kciuki za powodzenie planu, bo jest co poprawiać w tym fyrtlu. I nie musi to być poprawianie na miarę jednej, czy dwóch wyremontowanych kamienic, które szybko zasiedlą ci, których stać na metr za >7 tys.
Obserwuj wątek
    • wlodzimierz_nowak doskonałe 20.06.10, 12:10
      Bardzo piękne skwitowanie stanu poznańskiego śródmieścia. Wszystko co stare i
      cenne tak dziś wygląda poza Sołaczem i kilkoma perełkami, czy czekoladowymi
      kawałkami jak to nazywa Billert.

      Zapraszam na aleję na ul. Grunwaldzkiej na Starym Grunwaldzie. Niegdyś drzewa i
      trawniki. Dziś betonowy kolaż, klepicho, kilka drzew i parkingi pracowników
      nowych biur.

      Miasto nie umiało stworzyć oferty dla prowadzących biznes i ci, którzy generują
      miejsca pracy muszą się cisnąć w dzielnicach mieszkaniowych, płacić i płakać w
      kilku superdrogich biurowcach albo wynoszą się pod Poznań.
      • wlodzimierz_nowak zieleń po poznańsku 20.06.10, 12:14
        Poznań niegdyś był najbardziej zielonym miastem Polski. Słusznie nosił taki
        tytuł. Dziś króluje "minimalizm", zieleń to ładna galanteria, czyli listek
        figowy. Widać w mieście wzrost ładnie skomponowanej i zadbanej zieleni, ale
        ginie zieleń wysoka. A to ona dyktuje warunki mikroklimatyczne, tylko duże
        drzewa oddziałują silnie. Wczoraj jadąc pierwszy raz od wielu lat Sienkiewicza
        wzdłuż zajezdni zauważyłem, że zniknęła część platanowej alei i została
        zastąpiona przez ... niewielkie z natury głogi. JAK TAK MOŻNA?!
    • piter_wlkp Bardzo piękny pomysł ,ale wypada zauważyć że 20.06.10, 15:39
      parkują tam właśnie mieszkańcy. Podobnie jak psy mieszkańców mają
      toalety w tych resztkach trawniczków. Cała ta piękna akcja , to
      usuwanie skutków, a nie przyczyn. Jest to praktycznie
      nierozwiązywalny problem starych dzielnic budowanych w czasach gdy o
      samochodach nikt nie myślał. W przypadku nowo-budowanych obiektów
      należałoby wymuszać zapewnienie odpowiedniej ilosci miejsc
      parkingowych np. pod budynkiem. Oczywiście całej dzielnicy się nie
      przebuduje, ale właściciele samochodów muszą mieć jakąś alternatywę.
      Tymczasem samo znalezienie kawałka miejsca na zaparkowanie w rejonie
      Jeżyc jest dużym szcześciem. Rewitalizacja Jeżyć to robota na
      conajmniej 20lat i problem polega nie tylko na ilości parkujacych
      tam samochodów
      • butador Bardzo piękny pomysł ,ale wypada zauważyć że... 21.06.10, 14:49
        Hmm...pieknie , ale moze tak zainteresowac sie innymi ulicami i dzielnicami, prosze przejsc sie miedzy blokami na Grunwaldzie - ulicami Promyk-Ognik-Plomienna-Bulgarska (od tzw. podworek), Bukowska---tutaj tez jest tragedia, trawniki zmienione w klepisko, samochody po oknami,dziury na wewnatrz osiedlowych uliczkach, ubita ziemia bez zdzbla trawy--bo samochody musza gdzies parkowac --nie dlugo wjada do klatek ...bloto i koleiny zamiast trawnikow...
        a jak sie znajdzie jeszcze zdeterminowany mieszkaniec , ktory posadzi troche zieleni pod oknami- to za chwile bedzie miec wysypane z popielniczki pety na kwiaty , wyrzucone resztki jedzenia, podpaski, opakowania po piwie , jogurcie i nasrane przez psa pseudosasiada ktory stoi i sie smieje jak jego bydle wali kupe obok konwalii...ALE TO JUZ KULTURA tej naplywowej ludnosci(skad to przyjechalo???)ktora zamieszkuje mieszkania w starych blokach Grunwaldu.

        Toz to juz slamsy ...:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka