Dodaj do ulubionych

Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze

02.07.10, 08:29
A kto sprawdzi jakim prawem do pomieszczeń szpitalnych wpuścił studentów nie
medycyny właściciel budynku? Przecież takich lamp nie można instalować sobie w
domu, muszą być spełnione normy. A tu typowa bezmyślność miasta_deweloperów.
Od razu najlepiej rektor niech zwalnia panią Profesor. Zadzwonił Grobel i mu
to nakazał. Chamstwo. Mieszkam u 10 lat i w mojej Łodzi jest gorzej. Ale i w
Poznaniu robi się coraz gorzej. To widać na każdym kroku. Wciąż nie chciałbym
się przenieść do Wrocławia czy Gdańska, ale za 10 lat to może będzie się
trzeba zastanawiać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pandor Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: *.galwanotechnika.com.pl 02.07.10, 09:26
      > Przecież takich lamp nie można instalować sobie w
      > domu, muszą być spełnione normy.

      Można stosować w domu tylko trzeba to robić z głową. Sam taką mam.

      Zastanawia mnie, że się nie zorientowali.
      Po minucie tak śmierdzi ozonem że nie idzie wytrzymać. Do tego światło jest bardzo nieprzyjemne.
      Świetlówki są przeźroczyste, a nie białe jak zwykłe.
      Może w dużej sali z włączonymi innymi lampami trudno było to zauważyć.
      • parazyd A gdyby na plenerze 02.07.10, 15:39
        studentów pobili chuligani albo komuś spadł na głowę meteor, to jak
        rozumiem pan rektor ASP też domagałby się zwolnienia opiekunki
        bo "za studentów podczas zajęć odpowiada opiekun"?
    • rockville Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze 02.07.10, 09:36
      KOMUNA UPADLA< WSZY POZOSTALY>
      • Gość: zenek Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: 95.108.45.* 02.07.10, 10:03
        Niektóre próbował wybić policjant strzelający na Piątkowie.
        Ale nie był należycie wyszkolony w tępieniu robactwa i nie trafił.
        • Gość: koles Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: 94.127.109.* 02.07.10, 10:37
          Dobrze zrobil ze do ciebie strzelal ZŁODZIEJU. Zyj jak uczciwy czlowiek, nie
          wyrywaj telefonow a napewno nikt nie bedzie wtedy do ciebie strzelal. Pozatym
          jestes juz nudny zlodziejski trollu!!
    • Gość: r Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: *.cable.net-inotel.pl 02.07.10, 10:56
      Zgadzam się... firma WECHTA powinna usunąć po przejęciu budynku wszystkie
      elementy wyposażenie związane z działalnością szpitala.
      I zdezynfekować pomieszczenia.
      To ważna kwestia bezpieczeństwa higienicznego. Przecież stare pomieszczenia
      szpitalne nie sprzątane od dawna są wylęgarnią zarazków.

      Po pierwsze nie powinni tam się znaleźć ludzie postronni. A po drugie tym
      bardziej nie powinni mieć możliwości uruchamiania specjalistycznego sprzętu
      (lampy UV) - wina WECHTY że to umożliwiła.
      A nie profesora ASP. Chyba się tam nie włamała ze studentami?
      A co by było gdyby sobie RENTGENA włączali?
      • lukask73 Rentgen albo 230 V AC 02.07.10, 12:17
        > A co by było gdyby sobie RENTGENA włączali?

        Pytanie dobre, choć może nieco przewrotne.
        Natomiast z pewnością mogło się zdarzyć coś zupełnie banalnego:
        porażenie prądem po dotknięciu niezabezpieczonego przewodu, nagły
        upadek kawałka tynku ze zniszczonego sufitu pod wpływem wstrząsów,
        czy najprostsze zranienie o dowolny ostry przedmiot wyposażenia
        budynku.

        W normalnej sytuacji odpowiada właściciel nieruchomości. A jak to
        było załatwione w tym przypadku?
      • Gość: ania s. Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: *.icpnet.pl 02.07.10, 13:59
        również uważam, że ta pani profesor nie jest winna. ja do chwili przeczytania
        tego artykułu nie wiedziałam o istnieniu takich lamp, dlatego sądzę, że ktoś
        powinien był ich przestrzec, że taki sprzęt znajduje się w budynku. rektor
        przesadza. zamiast robić cyrk z karaniem niewinnej osoby, powinien raczej jej
        pomóc, bo też jest poszkodowana. właściciel sprzętu niech poniesie karę za to,
        że go nie zabezpieczył przed użyciem przez osoby postronne ;/
    • fast_fashion Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze 02.07.10, 14:02
      Od 13 maja nie ma już ASP a "Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu", zgodnie z
      Ustawą z dnia 29 kwietnia 2010 r. o nadaniu nowej nazwy Akademii Sztuk
      Pięknych w Poznaniu
      • Gość: któś Uo Jesssssuu! Następni... IP: 46.112.31.* 03.07.10, 09:09
        Powariowali z tymi "uniwersytetami"... Kraków jakoś się trzyma, ASP,
        AM zdaje się nie zamierzają przerobić sę na "uniwersytety" - i oby
        tak dalej.
      • Gość: asdf Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: 77.236.0.* 04.07.10, 00:28
        Sądziłem, że to żart. Ale nie. Kogoś tam chyba nieźle pogięło w tym
        Poznaniu.
    • road_66 Przepraszam bardzo, a czy pani profesor przeszła 02.07.10, 15:59
      szkolenie i pozostała poinformowana o tym, że w tej sali znajdują się takie
      lampy? Nie?

      W takim razie za sytuację odpowiada pracodawca, a jest nim... rektor.

      Więc się nie dziwię, że trzęsie dupą.
      • road_66 Jeszcze dodam, trochę mnie to wkurzyło, pracodawca 02.07.10, 16:07
        w zakładzie produkcyjnym. Odpowiada za to, żeby pracownik był przeszkolony,
        każde urządzenie musi mieć instrukcję. Często ubrania nawet muszą spełniać
        określone normy, czy zwykły hełm/kask, muszą mieć atest i jak tego nie ma to
        karany jest pracodawca.

        Czy ktoś sobie wyobraża, że w takim zakładzie obwiniono by pracownika, że nie ma
        atestowanego hełmu lub nie ma instrukcji?

        Tymczasem jest jakieś potencjalnie niebezpiecznie urządzenie, o którym nie
        została poinformowana ta kobieta, można to sobie włączać i wyłączać dowolnie, bo
        pracodawca nie raczył dokonać analizy jak wygląda taka sala. Jeśli on nie ma na
        to czasu to wykorzystuje się do tego innych ludzi, ale zawsze odpowiada
        kieszenią i głową ten który kręci ten biznes.
        • lukask73 Przeszkolenie 04.07.10, 00:21
          > Czy ktoś sobie wyobraża, że w takim zakładzie obwiniono by
          > pracownika, że nie ma
          > atestowanego hełmu lub nie ma instrukcji

          O tak! Np. pani z ksero, której nie przeszkolono w zakresie obsługi
          kasy fiskalnej. Płaci karę ze swoich.
      • Gość: pro Re: Przepraszam bardzo, a czy pani profesor przes IP: *.chello.pl 02.07.10, 16:21
        road_66 napisał:
        > W takim razie za sytuację odpowiada pracodawca, a jest nim... rektor.
        > Więc się nie dziwię, że trzęsie dupą.


        otoz to!
        najlatwiej zwalic wine na kogos innego
    • Gość: gostek Re: Znowu Weszta kupil cos za bezcen, moze przenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 16:09
      sie nad Warte i poszuka jeleni
    • the_rapist Nie raka sie trzeba bac. 02.07.10, 16:46
      Uwazam, ze tego typu ekspozycja na promieniowanie UV (zapewne to twardsze)
      moze skonczyc sie oparzeniem oczu, rak raczej sie nie rozwija w wyniku
      jednorazowego naswietlenia.
    • Gość: qba Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze IP: *.compnet.com.pl 02.07.10, 16:54
      dziwne ze nie bylo zadnych oznaczen albo ze nikt nie poinforowal o
      tym
      • kiks4 Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze 02.07.10, 18:18
        Jak zwykle więcej bicia piany niż to warte. Miałem podobny incydent- kiedy po
        raz pierwszy zobaczyłem taka lampę starannie przeczytałem wszystkie napisy na
        jej rurze. Lampa oczywiście się paliła, bo pod jej osłona laborantki dokonywały
        posiewów mikrobiologicznych. Tak jak w przypadku studentów w nocy obudził mnie
        silny ból spojówek, pojechałem na pogotowie, dostałem jakieś krople i na tym się
        przygoda skończyła. A było to 50 lat temu. Więc i studentom gwarantuję co
        najmniej jeszcze 50 lat życia.
        Takie poparzenia zna każdy spawacz, zwłaszcza początkujący, niezbyt wprawnie
        posługujący się maską. Nie słyszałem o masowej śmierci spawaczy w wyniku
        zaświetlenia.
        • kiks4 Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze 02.07.10, 18:27
          Jak zwykle pies jest pogrzebany w dawce. Czy sól kuchenna jest trująca? Czy
          cyjanek potasu jest trujący?
          Sól kuchenna może byc trująca po zjedzeniu np. pół kilograma. Gwarantuję!!!
          A cyjanek potasu można spokojnie zażyć, byle w dawce nie większej niż 2,86 mg/kg
          masy ciała. Czyli przeciętny student o masie 75 kg nie padnie nawet jeśli ktoś
          mu poda w kanapce 0,2 g tej substancji ( dane teoretyczne- proszę nie sprawdzać!!!).
          Pisanie o rakotwórczym czy toksycznym działaniu jest nieuzasadnione, jeśli
          wcześniej nie została określona dawka promieniowania wchłonięta przez te osoby.
          To jest pisanie tylko dla wierszówki!
          • kiks4 Re: Rakotwórcze promienie na studenckim plenerze 02.07.10, 18:33
            I jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Ściganie pani profesor- jak rozumiem
            plastyczki z wykształcenia- jest niesprawiedliwe. Ona nie ma obowiązku znać
            wszystkich urządzeń stosowanych w medycynie i wszystkich zagrożeń stąd
            płynących. Natomiast ostatni użytkownik obiektu powinien przed opuszczeniem go
            usunąć te zagrożenia. W przypadku lamp UV z dwóch powodów:
            - raz że przypadkowo uruchomione mogą spowodowań oparzenia spojówek
            - dwa, że rury kwarcowe zawierają pary rtęci i w przypadku ich potłuczenia może
            dojść do skażenia obiektu.
            Więc jeśli kogoś ścigać- to właściciela obiektu- nie artystów- lekkoduchów.
            • lukask73 Odpowiedzialność uczelni za bezp. studenta 04.07.10, 00:32
              > ostatni użytkownik obiektu powinien przed opuszczeniem go
              > usunąć te zagrożenia. W przypadku lamp UV z dwóch powodów:
              > - raz że przypadkowo uruchomione mogą spowodowań oparzenia spojówek
              > - dwa, że rury kwarcowe zawierają pary rtęci i w przypadku ich
              > potłuczenia może dojść do skażenia obiektu.

              Oświadczam, że w moim mieszkaniu znajduje się kilkadziesiąt rur
              wypełnionych parami rtęci i jednocześnie ostrzegam, że w razie,
              gdyby komuś z forumowiczów lub czytelników gazety przyszło z
              jakiegokolwiek powodu mnie odwiedzić, to nie będę ich demontował, a
              w razie użycia tych par niezgodnie z przeznaczeniem, próba
              obwinienia mnie raczej skończy się ośmieszeniem oskarżającego.

              Zdaje się, że problem jest szerszy: studenci w ramach zajęć często
              przebywają w miejscach, delikatnie mówiąc, urągających BHP. Wiem z
              pierwszej ręki, że studenci architektury eksplorują służbowo takie
              obiekty, jak np. forty (również te częściowo wysadzone), "schrony"
              takie jak na os. Kosmonautów czy opuszczone spichlerze na Starołęce
              i Wildzie (gdy jeszcze istniały). I to zarówno pod opieką
              prowadzącego, jak i samodzielnie. Kto będzie odpowiadał, gdy
              studentowi przytrafi się cokolwiek: nabije się na pręt, spadnie z
              dużej wysokości czy ulegnie porażeniu prądem? Jeśli coś takiego
              przytrafiłoby się w budynku uczelni, sprawa byłaby w miarę jasna.
              Tutaj mamy sporo pytań, na które odpowiedzi brak lub odpowiedzi te
              będą skrzętnie ukrywane przez osoby, które mogą być zagrożone.
    • mark6 panu"rektorowi" padło na mózg?Wot polska "yntelyge 02.07.10, 18:49
      ncyja"!!!
      To są polskie "elity"? Żałość!!!!
    • lilu7 Rakotwórcze!!! 02.07.10, 22:35
      kto to wymyślił? dziennikarz, żeby mieć bardziej sensacyjny tytuł czy ten nieszczęsny rektor, który koniecznie chce zwolnić swojego pracownika? Takie naświetlenie jest tak samo rakotwórcze jak leżenie plackiem na plaży.
      na odległość czuć, że rektor koniecznie chce tę kobietę wyrzucić i szuka pretekstu, oj człowiek bez skrupułów i ktoś taki jest rektorem...
      • Gość: maxxi Re: Rakotwórcze!!! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 03.07.10, 00:53
        "na odległość czuć, że rektor koniecznie chce tę kobietę wyrzucić i szuka
        pretekstu, oj człowiek bez skrupułów i ktoś taki jest rektorem..."

        Dokladnie tak to wyglada!
        • Gość: rrrr Re: Rakotwórcze!!! IP: *.radom.vectranet.pl 03.07.10, 01:43
          A kto ją z tymi 30 studentami tam wysłał? Kto wymyślił plener w starym szpitalu?
          Czy to nie rektor czasem?
    • Gość: UVABCD... Torbicka - ty nieuku! IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.10, 07:14
      w plotku sie naczytalas ze UV pwoduje raka skory i wypisujesz brednie. Moze
      warto przeczytac cos albo pogadac z kims kumatym jak sie pisze na temat inny niz
      ciuchy Balbiny.
    • kt1czytelnik Sprostowanie uczestnika 06.07.10, 08:57
      Ach... dziennikarze z Poznania nie potraficie opracować rzetelnie
      materiału?
      Wstyd pada najbardziej na osoby, które doniosły życzliwej pani
      redaktor - oby Wam nie przydarzył się wypadek, który wszyscy będą
      przeinaczać... .
      Prostuje. Byłam uczestnikiem pleneru i żadne z nas nie wiedziało o
      występowaniu tam światła bakteriobójczego. Wygląda ono jak zwykła
      świetlówka. Osoba odpowiedzialna za prawidłowy stan budynków nie
      dopilnowała aby wszystkie szkodliwe dla zdrowia urządzenia zostały
      zdemontowane. Na tym etapie czytania mojego postu powinno dotrzeć do
      tych którzy chcą znać prawdę, że był to okrutny wypadek.
      Ciekawa jestem jaka byłaby reakcja mediów, gdyby poszkodowanymi byli
      pracownicy firm budowlano - rozbiórkowych świadczących usługi Wechcie
      lub innemu deweloperowi?
      Smutno jest natomiast, że szanowana Uczelnia państwowa jaką jest
      niewątpliwie poznańska Akademia Sztuk Pięknych, musi działać w
      miejscach tak zrujnowanych i z gruntu niebezpiecznych. Może jakiś
      artykuł? Tym razem mający podstawy i jakąś ideę... .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka